sobota, 31 października 2015

Literkowo - dwa w jedno



Witajcie o poranku!

Dzisiaj będziemy liczyć słowa. Nie od dziś wiadomo, że 1+1=2. I nie od dziś wiadomo, że gdy połączy się 2 różne wyrazy, a bywa że i więcej, powstanie nowe słowo.
Znajdź dwa takie wyrazy, które po połączeniu, lecz bez przestawiania liter, utworzą trzeci wyraz o nowym znaczeniu. Np.:
 
TATA + RAK = TATARAK
KOT + ARA = KOTARA
WERS + ALKA = WERSALKA
KARA + BELA = KARABELA
LIST + OPAD = LISTOPAD
ew. LIS + TO + PAD = LISTOPAD

Druga wersja jest trudniejsza. Tym razy łączymy dwa wyrazy w jeden, ale przestawiamy litery. Np.:
WERS + TEKA = SERWETKA
SERW + OKNA = KONSERWA
RANA + MATKA = KATAMARAN
SZAŁ + TRYK = KRYSZTAŁ
RASA + KOALA = PARASOLKA
ew. RAK +PAL + OSA = PARASOLKA

A teraz coś dla Was! Jest to wersja nieco trudniejsza, bardziej przewrotna, z humorem. Jedna uwaga – nie zawsze wszystkie litery z wyrazów utworzą nowe słowo!
1)      Nie zebra
2)    Stopy w raju
3)     Ulka w koszu
Odpowiedzi można przesyłać na e-mail.

piątek, 30 października 2015

Mieć szczęście do ludzi



Autor: Magdalena Witkiewicz
Tytuł: Szczęście pachnące wanilią
Wydawnictwo: Filia
Seria: Milaczek
Tom: 3
Liczba stron: 274
Oprawa: miękka
Data wydania: 2014
ISBN: 978-83-7988-087-4


Ostatni tom serii Milaczek Magdaleny Witkiewicz ma piękny, optymistyczny i smakowity tytuł Szczęście pachnące wanilią. Aż chce się czytać bezwarunkowo!
Co można robić o 3.43 w nocy? Wiele, naprawdę wiele. Można na przykład wymykać się z cudzego mieszkania do własnego, można karmić niemowlę, przeglądać rachunki, sprawdzać magisterki czy głaskać swoje nowe auto w garażu. Można też spać i śnić. Wszystkie te czynności wykonują starzy i nowi bohaterowie serii Milaczek. Jest Milena, Bachor z tatą Jackiem, Zosia ze Staszkiem, Parys Antonio. Poznajemy dentystkę Magdę i jej męża ginekologa zakochanego w nowym aucie, właścicielkę cukierni Adę, psycholożkę Karolinę, matkę karmiącą pedagog z wykształcenia, a potem kobietę „ą ę”, którą odstresowuje sprzątanie. Wszystkie te kobiety walczą z rzeczywistością, czasem w białych rękawiczkach, czasem w bokserskich. I marzą…, a żyją w świecie, w którym się ufa Wujkowi Gogle.
Między kobietami niespodziewanie rodzi się przyjaźń. Czasem trzeba kopniaka od losu, by się z życiem wziąć za bary i zacząć coś nowego. Pomysł z kawiarnią dla młodych matek to strzał w dziesiątkę! Kobiety muszą zacząć weryfikować swe plany i zawalczyć o własne marzenia.
Jak o coś walczysz, to potem bardziej to szanujesz. A jak wszystko masz podane na tacy, to potem nawet nie zauważasz, że to masz. Nic na siłę. (s. 161)
Owszem, nic, wybór bowiem należy do człowieka, gdyż…
Całe życie to sztuka wyboru. Chodzi o to, by wybrać dobrze. Raz, a dobrze. (s. 262)

czwartek, 29 października 2015

Podać truciznę



Autor: Zbigniew Białas
Tytuł: Tal
Wydawnictwo: Wydawnictwo MG
Liczba stron: 304
Oprawa: twarda
Data wydania: 2015
ISBN: 978-83-7779-332-9

Poszukiwany listem gończym!
Nazwisko: Tal.
Nazwisko rodowe: Thallium.
Przezwisko: Tl.
Adres: Tablica Mendelejewa l. at. 81., kolumna 13, rząd 6.
Przynależność etniczna: grupa borowców.
Wygląd: srebrzysty, bardzo miękki.
Cechy charakterystyczne: kowalny, aktywny chemicznie.
Zawód: sporządza trutki przeciwko insektom i gryzoniom.
Uwaga: śmiertelnie niebezpieczny!

Tal – główny winowajca w powieści Tal Zbigniewa Białasa, cichy i podstępny zabójca, działający powoli, ale skutecznie, wykorzystany przez mordercę do okrutnej zbrodni. Pytanie brzmi – kto użył talu, żeby zabić rodzinę inżyniera Pawła Grzeszolskiego, żeby zniszczyć jego samego? Sam oskarżony nie przyznawał się do winy, choć opinia publiczna, zwłaszcza mieszkańcy Sosnowca, twierdziła co innego. A jak było naprawdę? Sam czytelnik musi wgryźć się w powieść, uważnie wczytać i wysnuć własne wnioski, gdyż gotowej odpowiedzi na to pytanie nie znajdzie na kartach powieści.

wtorek, 27 października 2015

Baju, baju, będziesz w raju



Autor: Teresa Małgorzata Wilk
Tytuł: Krótki powrót do raju
Wydawnictwo: Mazowsze
Liczba stron: 244
Oprawa: miękka
Data wydania: 2011
ISBN: 978-83-933297-1-7

Raj – idylla, eden, ogród szczęścia, kraina szczęśliwości. Miejsce, w którym każdy chce się znaleźć. A jak się w nim znajdzie to nie chce go opuszczać, a nawet jak go opuści, to może do niego wrócić – na długo lub na krótko. I tak było z główną bohaterką powieści Teresy Małgorzaty Wilk Krótki powrót do raju – Ewą Sandomierską. Tu raj to syn Adam, matka Ewa i… wąż, eksmąż i ojciec Jacek Kluska.
Akcja rozgrywa się w Wiedniu. Rozpoczyna się w momencie, gdy Ewa po wielu latach bezowocnych poszukiwań swego syna uprowadzonego przez ojca geja, Jacka Kluskę, otrzymuje wiadomość od austriackiego detektywa. Wkrótce już jest w Nowym Jorku w niechlujnym mieszkaniu swego syna Adama i jego "przesympatycznej" rodzinki. Niestety, syn nie chce matki znać. Po powrocie Ewa spotyka się ze swoją przyjaciółką Felą. To od niej dowiaduje się, że Jacek Kluska to obecnie Jack Williams, wzięty chirurg plastyczny, który od pół roku w Wiedniu ma własną klinikę poprawiania urody. Ewa odwiedza go wieczorem, a następnego dnia o 5.00 rano sprzątaczka znajduje go martwego z 5 kulami w ciele. Od tego momentu łańcuszek podejrzanych osób lub zamieszanych w śledztwo przewija się przez komisariat policji i gabinet Sandry Berger, inspektor do spraw morderstwa.
Po pierwszych dwóch rozdziałach myślałam, ze to kryminał, ale po przeczytaniu całej książki stwierdziłam, że to raczej obyczajówka z rozbudowanym wątkiem kryminalnym. (a może odwrotnie?). Mam mieszane uczucia co do treści tej powieści. Jak na niepozornej wielkości książkę dużo tu wszystkiego, czasem bardzo skrajnych wątków i odległych miejsc.

poniedziałek, 26 października 2015

Roztropna decyzja



Autor: Magdalena Witkiewicz
Tytuł: Panny roztropne
Wydawnictwo: Filia
Seria: Milaczek
Tom: 2
Liczba stron: 263
Oprawa: miękka
Data wydania: 2014
ISBN: 978-83-63622-43-5 


Drugie spotkanie z bohaterami serii Milaczek Magdaleny Witkiewicz zatytułowane jest Panny roztropne. Tytuł może dziwić tych, którzy nie byli na zamku w Malborku. Tam na wycieczce był Bachor. Dowiedział się, że były panny roztropne i nieroztropne. Roztropne są zawsze na wszystko przygotowane i mają oliwę do lamp. Bachor tez chce być przygotowany, dlatego w swoim zeszycie do specjalnej tabeli skrzętnie wpisuje każdą pannę... i sam postanawia być panną roztropną.
Akcja rozgrywa się w Gdańsku w dzielnicy Matemblewo. Milaczek wciąż szuka miłości swego serca. Nie domyśla się, nie widzi, że ma ją na wyciągnięcie ręki, ale jak to w życiu bywa – pod latarnią zawsze najciemniej. Wkrótce okazuje się, że jej wybranek ma długie włosy, zna się na komputerach, sam wychowuje dziecko i lubi Milenkę. Zofia Kruk wciąż tryska energią i entuzjazmem, nie brak jej hartu ducha. Ma pomysły na urozmaicenie życia sobie i mężowi. Studia geriatryczne to jest to! W dodatku jako doświadczona kobieta i znawczyni mężczyzn udziela rad Milence:
Kobieta czasem musi sobie kupić coś nowego i w tym się zaprezentować. (s. 175)
Młodszym pokoleniom przekazuje zasady postępowania z mężczyznami:
Jak mężczyzna chce zabłysnąć, trzeba mu stworzyć ku temu okazję. (s. 134)
Jednak wywód pani Zosi na temat golenia nóg a ulegania mężczyznom rozbawił mnie niesamowicie. Ciotka podsumowuje swoje rozważania, daje swej siostrzenicy krótką radę:


By nie ulec, nóg nie golisz. (s. 118)
Nie powiem, coś w tym jest. jednak najbardziej rozbawiła mnie scena pożyczania soli. Nie zdradzę Wam szczegółów. Wspomnę tylko, że piałam w głos, a w oczach miałam łzy ze śmiechu.

niedziela, 25 października 2015

Zaatakowana przez ksiązki i literki



Październik to u mnie czas książek i literek. Jestem zaliterkowana na maksa! Najpierw przyszły 3 tomiszcza z portalu kulturaonline.pl, które wymieniłam za punkty w ciągu 3 letnich miesięcy. Były to:
1.      Wilbur Smith "Ognisty bóg"
2.     Emma McLaughlin, Nicola Kraus "Córka prezydenta",
3.     Patrycja Gryciuk "450 stron;",
4.     Maria Ulatowska, Jacek Skowroński "Pokój dla artysty".



Później moja lekarka, kolporterka książek, podrzuciła mi powieść "Co nas nie zabije" Davida Lagercrantza, kontynuację bestsellerowej serii "Millenium" Stiega Larssona.


Potem od znajomej dostałam propozycję zrecenzowania wybranej przez siebie książki z oferty pewnego wydawnictwa na nowy portal Życie i pasje. Kilka dni później od tej samej osoby przyszła propozycja druga – zrecenzowania konkretnej książki, która nie miała jeszcze swojej premiery, i ewentualnie jeszcze jednej powieści wybranej przeze mnie z oferty wydawnictwa. W ciągu jednego tygodnia dostałam 3 książki do oficjalnych recenzji, w tym jedną na już. To one:
1.      Zbigniew Białas "Tal",
2.     Wanda Majer-Pietraszak "Dom i dalekie ścieżki",
3.     Ewa Podsiadły-Natorska "Niebieskie dziewczyny".




O swych zdobyczach konkursowych nie wspomnę (post ukaże się w późniejszym terminie, bo wciąż nie dotarła jedna powieść). A są jeszcze książki przyniesione z biblioteki – 2 ostatnie tomy serii "Lux”, książka Marty Fox na DKK i jakiś kryminał.
Nie wiem, co się dzieje w tym miesiącu, ale jestem kompletnie zaliterkowana! I nie mam tu na myśli tylko literek do czytania. Więcej piszę w moim nowym szwedzkim kajeciku. W internecie pojawiło się kilka moich publikacji, wiele jest jeszcze w wersji ręcznej, na brudno. Czekają na przepisanie, uzupełnienie, dopracowanie i dopieszczenie.
Dni mijają mi ekspresowo. Dyskusyjny Klub Książki raz w miesiącu, Akcja: e-motywacja 2 razy w miesiącu, co tydzień literkowe zajęcia w domu kultury (na razie jeden chłopiec chodzi, ale…), a od tego wtorku zamierzam uczęszczać na jakieś zajęcia plastyczno-artystyczne, aby ćwiczyć rączki i integrować się z emerytkami. Koleżanka zaczyna mnie wciągać w Drużynę Szpiku w mej wsi i prosi, bym się zajęła redagowaniem strony www. A i ja sama zaproponowałam w czwartek seniorkom, że mogę dla nich poprowadzić raz w tygodniu zajęcia literkowe, o ile będą chciały. Chcą… I weź tu człeku odsapnij na rencie, zdrowie podreperuj. Toć ja bardziej zalatana niż za czasów pracy w szkole.
Dobrze, że dzisiejsza noc była o godzinę dłuższa…!

sobota, 24 października 2015

Literkowo - kalarepa



Witajcie o poranku!


Dziś nieco warzywnie, a więc zdrowo. Kalarepa to krzyżówka, może nieco dziwna i niezwykła, ale krzyżówka. Owa niezwykłość wynika z faktu, że wpisywane słowa mogą być różnej długości, a mimo to muszą się zmieścić w ogólne ramy diagramu.
Wybierz dowolne słowo, ale nie za krótkie. I tu uwaga – unikaj wyrazów zawierających polskie litery, na które nie zaczyna się żadne słowo (ą, ę, ń). Wybrany wyraz zapisz pionowo po lewej stronie, a w pewnym odstępie po prawej jeszcze raz ten sam wyraz, lecz tym razem od dołu do góry, czyli wspak. Pomiędzy KALAREPĄ, czyli miedzy naszymi słupkami utworzonymi przez główny wyraz, należy w wolne miejsca wpisać nowe słowa, których pierwszą i ostatnią literę już znasz. Wpisywane słowa mogą być różnej długości.
 
             K  arczm   A
            A   rchety  P
            L ądowani E
            A     kto     R
 R   zeczk    A
 E       o       L
 P      iłk      A
 A       ta      K           

A teraz coś dla Was! Ułóżcie kalarepę ze słowem ŹDŹBŁO.
Odpowiedzi można przesyłać na e-mail.