czwartek, 29 czerwca 2017

Znikające jabłka



Autor: Madonna
Tytuł: Jabłka Pana Peabody’ego
Tłumaczenie: Jerzy Łoziński
Ilustracje: Loren Long
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Liczba stron: 32
Oprawa: twarda
Data wydania: 2003
ISBN: 978-83-7298-481-4

 

To, że Madonna śpiewa, wie raczej każdy. A jestem ciekawa, ile osób wie, że ta słynna wokalistka, pisze również książki dla dzieci! Jedną z nich poznałam w trakcie zajęć z biblioterapii – Jabłka Pana Peabody’ego. To druga z serii pięciu książek dla dzieci w każdym wieku.
Pan Peabody, nauczyciel historii w szkole w małym miasteczku Happville, latem organizuje mecze baseballowe z innymi drużynami. Jeden z uczniów zauważył, że po meczu jego trener wybiera sobie najładniejsze jabłko u sprzedawcy Funkodelego, bierze je i idzie do domu, ale nie płaci za nie. 

Dziwna sprawa – mruknął do siebie Tommy – nikomu przecież za te jabłko nie zapłacił. (s. 10)
Tomy Titlebottom oskarża nauczyciela o kradzież. Wkrótce po miasteczku rozeszła się plotka, że pan Peabody jest złodziejem. W kolejną sobotę na treningu nie ma nikogo. Przychodzi tylko Billy ze spuszczoną głową, nie ma śmiałości spojrzeć swojemu nauczycielowi prosto w oczy. Wyjaśnia mu zaistniałą sytuację, mówiąc:
Wszyscy uważają pana za złodzieja. (s. 14)
Jak nauczyciel rozwiąże sprawę? Jak wyjaśni cotygodniową kradzież jabłka w sklepie pana Funkodelego? Jaką da nauczkę Tommy’emu? Czy odzyska reputację? Czy pokona plotkę? Czy też plotka zbierze obfite plony?
Krótka książeczka, ale bardzo mądra. W obrazowy sposób pokazuje, jak roznosi się plotka, w jakim tempie gna i zbiera swoje żniwo, jak szybko niszczy czyjąś reputację. 
Nieważne, jak to wyglądało. Ważna jest prawda. (s. 20)
Nauczyciel daje swego rodzaju nauczkę Tommy’emu – pokazuje mu, na jakiej zasadzie działa plotka, w jakiego wielkiego samoistnego stwora się zmienia, którego nic nie można zatrzymać. Udziela rad chłopcu:
Następnym razem nie spiesz się tak z oceną ludzi. I pamiętaj, jaką siłę mają słowa. 
(s. 28)


Prosta, acz bardzo wymowna opowieść opowiedziana pięknym i zrozumiałym językiem, w której duże i kolorowe ilustracje dokładnie obrazują wydarzenia i siłę plotki. To wszystko sprawia, że nauka płynąca z tej książki ma dużą moc, ma MOC SŁOWA. A w połączeniu z zajęciami z biblioterapii o plotce pokazuje dzieciom cały mechanizm jej istnienia – od przyczyn do skutków.

Jabłka Pana Peabody’ego polecam każdemu dziecku i każdemu dorosłemu! Wszystkim bez wyjątku!

Książka przeczytana w ramach wyzwań:

środa, 28 czerwca 2017

Wokół książek cz. 103




Wakacje już trwają, więc pora ruszyć w drogę w znane i w nieznane!
Najpierw pakowanie…
Tak powinien wyglądać zapas książek do czytania w trakcie urlopu:

wtorek, 27 czerwca 2017

Ania z Jabłoniowego Wzgórza



Autor: Katarzyna Michalak
Tytuł: W imię miłości
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Cykl: Trylogia jabłoniowa
Tom: 2
Seria: Owocowa Seria
Liczba stron: 280
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2013
ISBN: 978-83-0805-208-2

Jabłoniowe Wzgórze okazało się starą, rozległą posiadłością. Był to zadbany dwór. […] Dwór sprawiał wrażenie pięknej, solidnej budowli, która przetrwała wiele i zniesie jeszcze więcej. (s. 21)
To właśnie tu przede wszystkim rozgrywa się akcja powieści Katarzyny Michalak W imię miłości, drugiego tomu cyklu Trylogii jabłoniowej. Miejsce spokojne i senne, a z drugiej strony pełne życia. Uroczy dworek za wsią o znamiennej nazwie Koniecdrogi.
30 czerwca, na dworzec we wsi właśnie wjechał pociąg. Pasażerowie wysiedli, a na peronie została drobna, samotna dziewczynka. Czeka na dziadka Edwarda Jabłonowskiego z Jabłoniowego Wzgórza, którego widziała, gdy była malutka. Przyjechała do niego sama trzema pociągami, bo lepszy dziadek, nawet ten nielubiany, niż dom dziecka. A wszystko dlatego, że mama dziewczynki przebywa w hospicjum z powodu raka mózgu i jest w stanie terminalnym.
Mama zawsze mi powtarzała, że ludzie są dobrzy, świat piękny, a życie ciekawe. (s. 15)
10-letnia Ania Kraska przez ostatnie pół roku wzięła na siebie odpowiedzialność za matkę, leki, mieszkanie, za życie, wzięła się za bary z losem. Wiele wysiłku ją to kosztowało, ale doszła do punktu, w którym musiała się poddać. Z natury dobra i ufna dziewczynka po drodze do dziadka przez las spotyka mężczyznę. To on dzieli się z nią kanapką, chusteczką i towarzyszy w podróży do celu. On też ma swój cel – dostać posadę u pana Jabłonowskiego przy koniach.
Takie to czasy nastały, że człowiek przestał ufać człowiekowi i na dzień dobry dopatruje się najgorszego. (s. 19)

poniedziałek, 26 czerwca 2017

Majowe zdobycze



W maju, jak w raju! – powiada przysłowie. I coś w tym raczej jest, bowiem u mnie pod względem wszelakich zdobyczy książkowych naprawdę był raj. Przekonajcie się sami!
A oto moje majowe zdobycze:
1.        Jerzy R. Szulc „Jego Wysokość Nauczyciel-Koń" + długopis – u Monweg;
2.        Kasie West "Chłopak z innej bajki" – u Monweg;
3.        Jarosław Prusiński "Zapomniani bogowie. Słowiańska opowieść" – u Awioli;
4.       Grzegorz Kasdepke "Tajemnicze zniknięcie detektywa Pozytywki" – na portalu czasdzieci.pl;
5.     Susan Dehnard "Wiatrodziej" + mapa + zakładki do książek + 3 znaczki +i broszura o serii "The Bone Season" – u Marty Kor;
6.        Julian Hardy "Jazda na rydwanie" – książka od autora;
7.        Angels Navarro "Strachozagadki" – wymiana za punkty na portalu granice.pl;
8.        Rhys Bowen "O mój ukochany"– wymiana za punkty na portalu granice.pl;
9.    Katarzyna Sabela, Mirosława Cuper "Trenuj umysł"– wymiana za punkty na portalu granice.pl;
10.   Agnieszka Tyszka "Z lajkomierza Fryderyki" – wymiana za punkty na portalu granice.pl;
11.    Michał Krupa "Miłość do trawy" – do recenzji z wydawnictwa Psychoskok;
12.    Karolina Kozioł "Poszukiwacz marzeń. Z kamerą na wojnie w Brazylii" (ebook) – do recenzji z wydawnictwa Psychoskok.

A na zdjęciach wygląda to tak:  
Nagroda od Monweg

niedziela, 25 czerwca 2017

Genialna złodziejka



Autor: Marta Guzowska
Tytuł: Chciwość
Wydawnictwo: Burda Książki
Liczba stron: 384
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2016
ISBN: 978-83-8053-095-90




Chciwość jest cechą wstrętną i grzeszną. To powiedział Platon. (s. 270)
A za nim te słowa powtórzył między innymi profesor Konstantinos Megaloyannis, jeden z bohaterów thrillera archeologicznego Chciwość autorstwa Marty Guzowskiej. Autorka wie, o czym pisze, ponieważ jest doktorem archeologii i od wielu lat odkopuje historie starożytnych cywilizacji. Tym razem w swej powieści zabiera czytelnika do Turcji i Grecji.
Jestem archeologiem. Archeolog znajduje różne rzeczy. A ja jeszcze jestem złodziejką. Superzłodziejką. Żyję z tego, że znajduję różne rzeczy. Znajduję je tam, gdzie inni nie szukają. (s. 92)
Tak siebie przedstawia główna bohaterka Simona Brenner. Młoda pani archeolog znana jest w archeologicznym świecie jako osoba bardzo inteligentna i błyskotliwa, wręcz doskonała. Jest znawczynią starożytnych kultur i pracuje na największych wykopaliskach na całym świecie. Najlepiej zna się na antycznej biżuterii. Jej hobby to kradzież dzieł sztuki… W światku złodziejskim jest również ceniona za perfekcjonizm
Archeologia to fajny zawód, ale trzeba coś jeść. A starożytne skorupy kiepsko smakują i są ciężkostrawne. Z kolei złodziejstwo to zawód też fajny, tylko nie da się nim pochwalić w towarzystwie. Można jednak połączyć te dwie profesje, nieźle się bawić i mieć na kawałek chleba nie tylko z masłem, ale i z kawiorem. (s. 27)
Bo tak to jest, że ci drudzy znacznie lepiej płacą. Od kilku lat Simona zaczytuje się w dziennikach Heinricha Schliemanna. Zna je na pamięć. Pewnego razu dostaje zlecenie kradzieży złotego diademu Heleny, pochodzącego z legendarnego skarbu króla Priama, i przyjmuje je bez wahania. Przemawia za tym jej przyszłe honorarium, które warte jest ryzyka. Do kradzieży długo się przygotowuje. Ma opracowany doskonały plan. Wprowadza go w życie, zaczynając od zdobycia pozwolenia na wizytę w Muzeum Puszkina w Moskwie, by obejrzeć podróbkę diademu królowej Heleny.
Archeolog musi być cierpliwy i wytrwały, a złodziej jeszcze bardziej. (s. 52)