Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pracoholizm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pracoholizm. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 30 sierpnia 2021

Niegrzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam, gdzie chcą

Autor: Ute Ehrhardt

Tytuł: Niegrzeczne dziewczynki idą do nieba, grzeczne idą tam, gdzie chcą

Tłumaczenie: Krystyna Bratkowska, Natalia Szymańska

Wydawnictwo: Szafa

Liczba stron: 190

Oprawa: miękka 

Data wydania: 2021

ISBN: 978-83-88-141-27-0

 

Dzisiaj kobiety już nie chcą być tylko grzeczne. (s. 11)

Ile razy w dzieciństwie słyszałaś: „Jesteś grzeczną dziewczynką”; „Zachowuj się grzecznie”, „Bądź grzeczna”? Od dziewczynek oczekuje się, by wyrosły na miłe, uprzejme, uległe, skromne, wyrozumiałe i spełniały oczekiwania innych. A co z planami, marzeniami, życiem pań? I tu pojawia się książka Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam, gdzie chcą Ute Ehrhardt, którą otrzymałam do recenzji ze znanej księgarni internetowej. Uznawana jest ona za najbardziej wywrotowy poradnik dla kobiet. Taka informacja widnieje na okładce książki. Czy tak w rzeczywistości jest?

Okazywanie gniewu jest w porządku. (s. 29)

W swej książce autorka opisuje sposoby na przejście od pokornej rezygnacji do pogodnej i spokojnej pewności siebie oraz usunięcia sprzeczności między skutecznym działaniem dla siebie a dobrymi stosunkami z otoczeniem. Zamieszcza przykłady z życia, czasem przytacza wyniki badań. Opowiada o grzecznych kobietach i ich życiowych porażkach. Jednocześnie punktuje i odziera ze złudzeń, obala mity, demaskuje stereotypy, które nadal są powielane. Jak ogromna jest siła stereotypów i schematyzmów wpajanych dziewczynkom przez dorosłych – choćby zabawy lalką. Nie zdawałam sobie sprawy o roli uśmiechu w podporządkowaniu się. Szczerze i bez owijania w bawełnę psycholożka uświadamia czytelniczkom kobiece pułapki myślenia, przypasowania się innym – partnerowi, szefowi, koleżankom.

Kto zawsze trzyma się utartych sposobów, zwojuje niewiele. (s. 55)

wtorek, 22 grudnia 2020

I ja ciebie też!

Autor: Zuzanna Dobrucka, Beata Harasimowicz, Katarzyna Kalicińska

Tytuł: I ja ciebie też!

Wydawnictwo: Burda Książki

Liczba stron: 280

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Data wydania: 2020

ISBN: 978-83-8053-790-3

Umilam sobie przedświąteczny czas z książkami. Ostatnio trafiłam na powieść I ja ciebie też! autorstwa Zuzanny Dobrohuckiej, Beaty Harasimowicz i Katarzyny Kalicińskiej. Blurb:

Nie wiedziały jeszcze, że ta Wigilia będzie inna niż którakolwiek z nich mogła się spodziewać. (s. 40)

W wigilijny poranek trzy przyjaciółki „od zawsze i na zawsze” spotykają się jak co roku na uroczystym śniadaniu. Laura – szefowa dużej stacji telewizyjnej, Agata – reżyserka największych widowisk rozrywkowych, i Wiktoria – właścicielka świetnie prosperującej agencji aktorskiej. Piękne, bogate, spełnione w miłości – czego można chcieć więcej? Może tylko tego, żeby to trwało wiecznie… Ale los okazuje się niezwykle złośliwy i świat tych trzech kobiet rozpada się jak domek z kart w ciągu jednego dnia – i to w Wigilię! Na dodatek muszą poskładać go na nowo… do Sylwestra. Będzie zabawnie, przewrotnie i bardzo wzruszająco. To, co na początku wydawało się tragedią, może okazać się wstępem do zupełnie innego życia.

Poczucie humoru, siła charakteru i kobieca solidarność przydadzą się w tej sytuacji. Ale niezbędne staną się także cygański tabor, urodziwy lekarz, uczuciowy kurier i egzaltowana gwiazda show-biznesu. Czy Laurze, Agacie i Wiktorii uda się ocalić przyjaźń, odzyskać miłość, znaleźć to, co najważniejsze? Życie przecież rzadko układa się tak jak w komediach romantycznych. Chyba że mamy święta!

Dlatego tak ważny był każdy „piknik wiedźm”… (s. 23)

Nie wiem, co łączy autorki, ale ich bohaterki łączy silna przyjaźń, którą pielęgnują od lat. Kobiety mają swoje rytuały i tradycje. Ich przyjaźń jest tak silna, że nawet w wigilijną noc w nagłej sprawie muszą się spotkać, by sobie pomóc. Autorki postawiły na wieloletnią przyjaźń, lojalność, pomoc w nagłych wypadkach. Laura, Agata i Wiktoria są jak siostry i nie potrafią bez siebie żyć. Konspiracyjnie zastanawiają się, jak pomóc tej, która potrzebuje pomocy w danej chwili, jednak we trzy są nie do pokonania. Ich partnerzy nic na to nie poradzą, że czasami muszą zejść na boczny tor, bo solidarności jajników nie są w stanie przeskoczyć. Pojawia się ta czwarta, Donata zwana koleżabką. Kobieta pojawia się tu i tam i tylko roznosi plotki, mistrzowsko wbijając szpile innym.

No już, nie fochaj się! (s. 39)

poniedziałek, 8 czerwca 2020

Ostatnia szansa na miłość


Autor: Małgorzata Kasprzyk
Tytuł: Ostatnia szansa
Wydawnictwo: WasPos
Liczba stron: 300
Oprawa: miękka
Data wydania: 2020
ISBN: 978-83-66425-62-0 





Ile szans człowiek ma w życiu? Trudno określić. Na pewno któraś z nich może się okazać tą ostatnią. Coś o tym wie Małgorzata Kasprzyk w swojej powieści Ostatnia szansa. 
Chcę ci tylko uświadomić, że jeszcze na nic nie jest za późno. (s. 18)
Wujek Waldek zaopiekował się dziesięcioletnią siostrzenicą po śmierci jej rodziców. Sam wychowuje Ewę jak córkę. O ile w biznesie radzi sobie znakomicie, o tyle z kobietami w ogóle. Nie wierzy w powodzenie u płci przeciwnej. Ewa wyrosła na piękną i inteligentną kobietę, która działa, zanim pomyśli. Po ukończeniu studiów, a tuż przed wyfrunięciem z gniazda, postanawia znaleźć wujkowi kandydatkę na żonę. To jego ostatnia szansa i najwyższa pora na ożenek. Jej diabelski plan wciągnął i ją. Kobieta zakochuje się, choć nie wie kiedy. Nie brała takiej możliwości pod uwagę…
Haniu, obydwoje wiemy, jaki jest Rafał. (s. 49)
Bohaterowie to samotne, białe żagle, które pragną miłości, lecz z różnych osobistych względów są bez partnera. Waldek to odnoszący sukcesy biznesmen, stateczny mężczyzna, który nie miał szczęścia do kobiet w młodości. Jego siostrzenica Ewa to optymistka po studiach, która wpierw działa, potem myśli. Marzy o pracy u wuja. Wzajemnie się uzupełniają. Księgowa Hania od dawna podkochuje się w swoim szefie, zaś Rafał dyrektor oddziału firmy we Wrocławiu to młody pracoholik, który stawia na terminowe wykonanie zadań. Gdzieś w tle pojawiają się inni pracownicy, spośród których najbardziej intrygującą postacią jest mrukliwy stary kawaler Małecki. Dla mnie była to najciekawsza postać i chciałabym dowiedzieć się o niej więcej w kontekście wszystkich wydarzeń. Dopingowałam panom. Dużym plusem są zwierzaki.
Twój problem nie polega na braku inteligencji, tylko na tym, że zwykle za późno ją wykorzystujesz. (s. 47)

piątek, 27 grudnia 2019

Marzenia nie tylko od święta


Autor: Magdalena Witkiewicz  
Tytuł: Uwierz w Mikołąja
Wydawnictwo: Filia
Liczba stron: 408
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2019
ISBN: 978-83-8075-3916-9

Agnieszka pragnie spędzić Wigilię z babcią, ale ta ma zupełnie inne plany. Nie godząc się z tym, Agnieszka jedzie do domu babci położonego w samym środku lasu. Jednak jej tam nie zastaje. Jedna śnieżna noc powoduje, że droga do cywilizacji zostaje odcięta, na dodatek przez zaspy brnie do niej święty Mikołaj. Pięcioletnia Zosia chciałaby mieć choinkę tak ogromną, jak w centrum handlowym, a pod nią mnóstwo prezentów. Jednak tym razem jej Wigilia zapowiada się zupełnie inaczej… Robert, policjant, przyjmuje służbę w Święta, bo przecież wszyscy mają rodziny, a on jest samotny. Więc może się poświęcić. Sam w wigilijny wieczór jest też pewien starszy pan z długą siwą brodą, ale mu w ogóle to nie przeszkadza. Jest przekonany, że lubi samotność, a ludzi lubi tylko z daleka. Jego żona natomiast ma aż nadto towarzystwa zwariowanych pensjonariuszy pewnego domu opieki.

„Aaa, to wy kupujecie prezenty!” – powiedziało entuzjastycznie gumowe ucho, moja bratanica, która zamiast jeść sałatkę, podsłuchiwała przyciszone rozmowy dorosłych. I jak tu wierzyć w Mikołaja? Jest na to sposób dla dorosłych – przeczytać książkę Uwierz w Mikołaja Magdaleny Witkiewicz. Tytuł i magiczna okładka zapraszają do udziału w przedświątecznym chaosie.
Agnieszko, nie musisz robić wielu rzeczy w życiu – zwykła mawiać – ale musisz je umieć robić. A przynajmniej nie bać się spróbować. (s. 16)
Czasem śnieg potrafi zrobić niespodziankę na Boże Narodzenie i się pojawić w ilości obfitej. Sypnęło na Kaszubach i niektórych odcięło od świata, w tym Agnieszkę, która przyjechała do babci. Gdyby nie lampka dla zbłąkanego wędrowca, Mikołaj nie dotarłby nie tylko do niej. W sytuacji kryzysowej sprawdza się filozofia życiowa babci. Nie ma to jak socjologiczny eksperyment i życie nudne-cudne.
Ludzi poznaje się nie tylko po ich czynach, ale też po tym, jak się do siebie odnoszą. (s. 41-42)

czwartek, 18 października 2018

W kierunku zachodzącego słońca - patronat medialny


Autor: Halina Strzelecka
Tytuł: W kierunku zachodzącego słońca
Wydawnictwo: Psychoskok
Liczba stron: 291
Oprawa: miękka
Data wydania: 2018
ISBN: 978-83-8119-247-7





Niejednokrotnie podziwiałam zachodzące słońce w różnych miejscach i zawsze to był niezwykły spektakl natury. Bohaterowie książki Haliny Strzeleckiej W kierunku zachodzącego słońca także byli widzami w tym spektaklu.
Halina Strzelecka przez wiele lat z pasją oddawała się pracy zawodowej ekonomistki. Zamiast marzeń, ciągle wyznaczała sobie cele i uparcie dążyła do ich realizacji. Zauroczona pięknem Paryża poczuła nieodpartą chęć tworzenia. Najczęściej zapisane myśli trafiały do szuflady, a obrazy wypełniały puste ściany mieszkania.
Po raz kolejny zastanawiała się, dlaczego nauka i praca nie sprawiały jej żadnego problemu, w przeciwieństwie do spraw prywatnych. (s. 87)
Susana jest niezwykle mądra i inteligentna, studia skończyła z wyróżnieniem i mogła przebierać w ofertach pracy. Do tego jej zniewalająca uroda z miejsca wprawiała mężczyzn w zachwyt i szybsze bicie serca. W dodatku młoda kobieta była bardzo dobrze wychowana przez rodziców naukowców i obyta w świecie, potrafiła się zachować w każdej sytuacji. Nieoszlifowany diament, nieocenione dzieło sztuki – mawiał o niej jej najlepszy przyjaciel Leo. Chodzący ideał z małą skazą – bohaterce nie wiodło się w życiu uczuciowym, nie mogła trafić na odpowiedniego partnera. Zrywa z Robem, który w przededniu końcowych egzaminów wyjeżdża z kumplami do Kenii. Mężczyzna nie przyjmuje tego do wiadomości, nie pierwszy i nie ostatni raz.
Jak ja się z nią mijam… To niedorzeczne! (s. 131)
Na lotnisku w Berlinie Sue nieoczekiwanie oblewa się kawą. Winowajca to niejaki William, który pojawił się w jej życiu. W samolocie Will przesiada się do kobiety i spędza z nią kilkanaście niezapomnianych godzin. Młodzi od razu się sobą zauroczyli, a nawet więcej. To była miłość od pierwszego… oblania kawą. Jednak na lotnisku w wyniku splotu okoliczności rozstają się. Oboje nie mogą o sobie zapomnieć, lecz los im nie sprzyja. Ciągle się mijają i tak przez cztery miesiące…
Stali mocno przytuleni, wpatrzeni w znikający symbol światła. (s. 223)

piątek, 28 września 2018

Walka o uczucia


Autor: Krystyna Mirek
Tytuł: Pojedynek uczuć
Wydawnictwo: Feeria
Liczba stron: 336
Oprawa: miękka
Data wydania: 2013
ISBN: 978-83-7229-335-0





Czy uczucia mogą stanąć w szranki? Czy mogą się pojedynkować? Według Krystyny Mirek tak, czemu dała wyraz w swej powieści Pojedynek uczuć.
„Masz to, na co się godzisz”, wróciły do niej słowa piosenki. (s. 22)
Trzydziestoletnia Maja mieszka ze swoim 4-letnim synem Krzysiem w Krakowie, w apartamencie kupionym na kredyt we frankach szwajcarskich. Namówił ją do tego Adam, prezes dobrze prosperującej firmy, ojciec chłopca. Maja od kilku lat jest w trwałym związku. Spełnia się zawodowo i po cichu marzy o ślubie, wspólnym, rodzinnym życiu. Jednak sielanka nie trwa wiecznie. Los przyszykował Mai ostre zakręty na jej ścieżce życiowej. Adam ją zostawia, w pracy ma urwanie głowy, zostaje po godzinach, a samotne wychowywanie dziecka odbija się na dziecku. Bohaterka ledwo wiąże koniec z końcem. Została sama ze wszystkimi problemami i radzi sobie, jak umie. A to dopiero wierzchołek góry lodowej…
Następny prezes w jej życiu. Krzywdzi, oszukuje i wydaje mu się, że ona nic nie rozumie i przełknie gładko każde kłamstwo. (s. 148)
Prezes Adam były partner życiowy, prezes Leon Burski jej szef, prezes Szymon Burski jej koszmar. Praca w korporacji, w dużej prywatnej firmie, w której szef wymaga rzeczy niemożliwych na wczoraj i rozdwojenia się, to czysty wyzysk. Ale takie są realia rynku i albo się godzi na tak nieludzie warunki i traktowanie, albo nie ma się za co żyć. Obraz korporacji przedstawiony przez autorkę to smutny widok. Realia pracy w polskich prywatnych firmach mogą przerażać. To kobiet w nich mają najgorzej, bo to one stają przed trudnymi osobistymi wyborami. Coś kosztem czegoś. Nie ma dobrego wyjścia z sytuacji. A panowie prezesi dali Majce w kość, zniszczyli jej dobre i spokojne życie. Pozbawieni uczuć myślą tylko o sobie i własnych przyjemnościach, kierując się często egoizmem i widzimisię.

poniedziałek, 4 czerwca 2018

Samotny dom


Autor: Agnieszka Lis
Tytuł: Samotność we dwoje
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Liczba stron: 224
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2017
ISBN: 978-83-7976-765-6




Samotność we dwoje to pierwsza książka napisana przez Agnieszkę Lis, która na rynku wydawniczym pojawiła się jako druga. Dla autorki ta powieść jest debiutem.
Od dwóch lat, od kiedy zmieniła pracę, strasznie się ode mnie oddaliła. (s. 24)
Marianna nazywana Mają to ambitna kobieta z wieloma pomysłami do zrealizowania. Docenili ją przełożeni, kobieta dostała awans. W pracy koncentrowała uwagę na zdarzeniach, w których jej mąż Adam nie brał udziału. Jej pracowitość i rzetelność zaowocowały kolejnymi szczeblami kariery i pracoholizmem. Zaowocowały również delegacjami, biznesowymi kolacjami, rzadszym bywaniem w domu i uwzględnianiem męża w życiowych planach. Idealne małżeństwo, lecz tylko dla rodziny i bliskich.
I wygrałam! Adam, wygraliśmy! Dwa tygodnie w Chorwacji!!! (s. 9)
Lekarstwem na samotność w związku i ponowne zbliżenie się miał być 2-tygodniowy urlop w Chorwacji. On by wolał nigdzie nie wyjeżdżać, ona z chęcią ruszyłaby ku nowym wyzwaniom, nowej przygodzie. Szkoda by było zmarnować wygranej. Do wyjazdu pozostało kilka miesięcy…
Mijała mnie w domu niczym mebel, który czasem nawet trochę zawadzał. (s. 60)
Adam czuł się coraz gorzej. Żona przestała się z nim liczyć i nim zajmować. W domu po pracy czekał na niego pusty dom, wymiana uwag przy mijaniu się. Nie było wspólnych rozmów, nie było wymiany opinii na temat przeczytanych książek, nie było dzielenia się wrażeniami po wspólnie obejrzanym filmie ani wspólnych kolacji. Była za to samotność – wspólna, lecz przeżywana osobno. W życiu mężczyzny pojawiła się nowa kobieta i nowa miłość. Adam kocha obie kobiety, ma bogate życie, jednak czuje się zagubiony i samotny. Chce się rozwieść.
Bo my się zmieniamy. Ty się zmieniasz, ja się zmieniam. (s. 49)

wtorek, 29 maja 2018

Ona, taka wiocha


Autor: Agnieszka Lis
Tytuł: Pozytywka
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Liczba stron: 263
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2016
ISBN: 978-83-7976-367-2 




Niedoścignione, niedościgłe, piękne, przyjemne, próżne, płonne, śmiałe, najśmielsze takie mogą być marzenia, takie są. A jakie marzenia ma główna bohaterka powieści Pozytywka Agnieszki Lis? 
Cała była szeptem i ciszą. (s. 20)
Monika jest skromną, młodą kobietą, szarą myszką, która wygrała los na loterii. Bierze ślub z przystojnym i bogatym mężczyzną z Warszawy. Zamieszkuje w willi teściów i jest tłem domu, staje się wręcz niewidoczna. Niewiele robi – sprząta swój małżeński pokój. Teściowa stopniowo wyciąga ją z życiowego marazmu, nie chce, by Monika powtarzała jej błędów. Młoda kobieta korzysta z możliwości, jakie oferuje stolica i znajomości teściów. Zaczyna pracować, studiować, a mąż Robert przestaje być dla niej księciem z bajki, więcej go nie ma w domu, niż jest. Jednak oboje mają wspólne marzenie – dziecko. W wigilię rodzina otrzymuje bardzo wyczekiwany prezent – wiadomość o ciąży Moniki.
Monika wchodziła coraz głębiej w stupor, nie zamierzała się z niego wydostać ani nie pozwolić nikomu sobie w tym pomóc. (s. 92)
Nic nie zapowiadało zbliżającej się tragedii. Adaś był i wkrótce go nie było. Monika wpada w depresję. Wciąż szuka Adasia. Obwinia się za tragedię, nie chce pomocy od nikogo, nie zauważa nikogo wokół siebie. Oddala się od męża, od rodziny. Karmi się nienawiścią, która ciągłe ostrzyła grot skierowany w nią samą. Szybko niknie w oczach, gdyż nie ma po co żyć, lecz po pewnym czasie wraca do pracy. Wydaje się, że wraca do życia, że już wszystko będzie dobrze…
Sukces niszczył Monique. Jet lag ją rujnował. Alkohol poprawiał samopoczucie, wizerunku już nie. (s. 202)

czwartek, 26 stycznia 2017

Drugie życie



Autor: Magdalena Trubowicz
Tytuł: Drugie życie Matyldy
Wydawnictwo: Videograf
Liczba stron: 224
Oprawa: miękka
Data wydania: 2016
ISBN: 978-83-7835-512-0




Życie jest tylko jedno, żyj, nie egzystuj! (s. 112)
Magdalena Trubowicz to dla mnie nieznana autorka, dlatego z ciekawością sięgnęłam po powieść Drugie życie Matyldy.
Matylda Nowicka to młoda mężatka. Wydaje się, że ma wszystko – pięknie urządzone ogromne mieszkanie, ukochanego niespełna 7-letniego syna Oskara, dobrze zarabiającego męża i satysfakcjonującą pracę dziennikarską. Ale to tylko pozory, zewnętrzne postrzeganie jej życia małżeńskiego, bo prawda jest odwrotnie proporcjonalna.
Matylda nauczyła się udawać miłość. (s.18)
Matylda jest samotna w ogromnym, zimnym mieszkaniu, tęskni za mężem, który jest dyrektorem w banku lubiącym liczyć pieniądze, a przez to stale nieobecny w domu i w życiu ich syna. Tęskni też za ciepłem domu rodzinnego pod Legnicą oraz za jedyną, prawdziwą miłością swego życia. Tylko syn jest jej opoką. Chroni go przed okrutną prawdą kłamstwami i różnymi historyjkami, ale Oskar jest nad wiek mądrym dzieckiem i bardzo spostrzegawczym i pamiętającym wszystko. Sielanka rodzinna serwowana rodzicom Matyldy to mistyfikacja, i to bardzo nieudana.
Sprawy zaczynają wymykać się spod kontroli. Dla Tymoteusza liczą się tylko awans i pieniądze, syna traktuje wręcz jako zło konieczne. Jest zimny i wyrachowany, nie liczy się z uczuciami swych bliskich. Panuje nad życiem i rodziną jak nad zestawieniem wydatków w firmie. Mimo protestów żony chce ją wraz z synem wywieźć do Belgii, do swego nowego miejsca pracy. Matylda uknuła misterny plan i krok po kroku go realizowała, choć męczyły ją wyrzuty sumienia. Kiedy wydaje się, że wszystko dobrze się układa, w jej życiu, jak i całej rodziny następuje przełom. Zemsta losu. Przypadkowe zderzenie z przeszłością to początek lawiny nieszczęśliwych wydarzeń. Bohaterka balansuje na granicy życia i śmierci…
Człowiek nie ma pojęcia, ile ktoś dla niego znaczy, póki nie pojawia się okoliczności, w których może tę osobę stracić. (s. 77-78)

sobota, 25 lipca 2015

Spełnienie marzeń



Autor: Nora Roberts
Tytuł: Śmiałe marzenia
Tłumaczenie: Katarzyna Przybyś
Wydawnictwo: Książnica
Seria: Seria koronkowa, Saga marzeń
Tom: 1
Liczba stron: 375
Oprawa: twarda
Data wydania: 2008
ISBN: 978-83-245-7608-1 


KONKURS URODZINOWY - TUTAJ 

Marzenia każdy ma. Ale mieć to nie wszystko. Należy je spełniać, a przynajmniej dążyć do ich spełnienia. Tak jak główna bohaterka pierwszego tomu trylogii Saga marzeń Nory Roberts Margo Sullivan. Powieść Śmiałe marzenia udowadnia, że marzenia się spełniają, ale trzeba im troszkę dopomóc.
Akcja powieści zaczyna się przywołaniem legendy z połowy XIX wieku o Serafinie – jej ukochany zginał na wojnie, a ona gdzieś w tajemnicy ukryła swój bogaty posag i rzuciła się w przepaść z urwiska. Jakieś 130 lat później niedaleko tego urwiska w wielkim domu wychowują się 3 dziewczynki i chłopiec. Rodzeństwo Laura i Joshuan Templeton, ich kuzyna Kate Powell i córka ich służącej Margo Sullivan. W dniu ślubu Sary Margo po cichu opuszcza dom i jedzie robić karierę.
Poznajemy ją bliżej po 10 latach, kiedy jej kariera i sława zostały brutalnie przerwane przez aresztowanie za przemyt narkotyków. To jej narzeczony menedżer, obiecujący jej rozwieść się z żoną, wykorzystywał ją i jej sławę do przemycania narkotyków na jachcie. Na szczęście kobietę oczyszczono z zarzutów, ale straciła prawie wszystko, łącznie z kontraktem firmowania kosmetyków Bella Donna swoim nazwiskiem. Wraca z Europy do Ameryki prawie jako bankrutka i w stanie załamania nerwowego.

poniedziałek, 18 maja 2015

Stara miłość nie rdzewieje



Autor: Agnieszka Lingas-Łoniewska
Tytuł: Szukaj mnie wśród lawendy. Zuzanna
Wydawnictwo: Novae Res
Seria: Szukaj mnie wśród lawendy
Tom: 1
Liczba stron: 228
Oprawa: miękka
Data wydania: 2015
ISBN: 978-83-7942-234-10



Piękna Dalmacja Południowa, malowniczy Półwysep Pelješac, trzy siostry, trzy historie, trzy miłości. Czy można zapomnieć o zdradzie i niespełnionych obietnicach? Mówi się, że każdy zasługuje na drugą szansę, ale czy takim dobrodziejstwem Zuzanna obdarzy Roberta?  Nie tak łatwo przecież zamknąć karty przeszłości i napisać nową opowieść o wspólnym życiu. Zuzanna to pierwszy tom historii trzech kobiet w gorących chorwackich klimatach. Opowieść o tym, jak łatwo i szybko można zniszczyć wszystko, co w życiu najcenniejsze i jak trudno potem  to odzyskać.

Pióro Agnieszki Lingas-Łoniewskiej znam. Trylogia Zakręty losu zawładnęła moim serduchem. Literki wciągnęły mnie w świat braci Borowskich, więc tym chętniej sięgnęłam po trylogię o siostrach, po pierwszy tom z serii Szukaj mnie wśród lawendy, czyli po Zuzannę.
Książka ta opowiada o najstarszej spośród trzech sióstr Skotnickich, o Zuzannie, korposzczurze pnącym się po szczeblach kariery, by dostać się na sam szczyt. W tym wyścigu kobieta zapomina o sobie samej, o kobiecie, o człowieku. Jest pracoholikiem przez duże P.
Praca to nie wszystko, to tylko mały przyczynek do czegoś innego. Pomocnik codzienności, ale nie recepta na wszystkie inne pragnienia. 181
Kobieta nie założyła własnej rodziny, a dla sióstr i rodziców praktycznie nie ma czasu. Dobrze, że są telefony i internet. Zuzannę ciężko oderwać od pracy, ale udaje się ten wyczyn, gdy w wyścigu szczurów ubiegł ją mężczyzna.
Prawda powoli docierała do umysłu Zuzanny: Jesteś tylko częścią mechanizmu, zatraciłaś siebie i swoje człowieczeństwo, pasje, marzenia. Wszystko podporządkowałaś pracy, a przecież ona nie może być wszystkim, co masz. Bo wszystko, co masz, to ty sama, twoje życie, rodzina i może… (…) Tylko nie zapominaj o kimś niezmiernie ważnym. O sobie samej. 62