czwartek, 28 maja 2015

Dotrzymać obietnicy



Autor: Dorota Gąsiorowska
Tytuł: Obietnica Łucji
Wydawnictwo: Między Słowami
Liczba stron: 427
Oprawa: miękka
Data wydania: 2014
ISBN: 978-83-240-2660-9




Zanim udam się w podróż i będę dźwigać książkę, wolę wpierw w domu przeczytać kilka stron, by sprawdzić, czy powieść dobrze się będzie czytała w podróży. Tak właśnie było z powieścią Doroty Gąsiorowskiej Obietnica Łucji. Zaczęłam czytać w niedzielny poranek i przepadłam! Przeczytałam prawie pół książki, a na drogę wzięłam inną powieść, by mieć co czytać. 
Główna bohaterka Łucja Wróblewska po rozwodzie i sprzedaniu biura podróży ucieka z Wrocławia do Różanego Gaju gdzieś w Bieszczadach. Ucieka od bolesnych wspomnień i zgiełku miasta, by odnaleźć zagubioną siebie.
Przez lata gniotła w sobie tysiące myśli, nawleczonych na długi sznurek smutku, którym oplotła serce. (s. 359)
Jest zima, śniegu po pachy niemalże, a z małego dworca odbiera ją Ignacy i wiezie saniami na stancję. Następnego dnia Łucja zaczyna pracę w szkole jako nauczycielka historii. Dostaje wychowawstwo w klasie V, w której uczennicą jest Ania, dziewczynka smutna i nad wiek poważna, trochę zagubiona, ale bardzo dojrzała i mądra życiowo. Przypomina ona Łucji ją samą z dzieciństwa. Okazuje się, że matka Ani jest śmiertelnie chora, niewiele jej czasu zostało. Nauczycielka zaprzyjaźnia się z kobietą i na łożu śmierci obiecuje jej spełnić obietnicę – odnaleźć ojca Ani.
Sprawa nie jest prosta, bowiem Tomasz Kellter dawno temu opuścił rodzinne strony. Łucja zamiast skupić się na sobie, wyciszyć, uporządkować sprawy z przeszłości, z którymi boryka się od lat, musi teraz zająć się mała dziewczynką i dotrzymaniem obietnicy. Zajmuje się też swoją pasją – kocha podróże i zabytki. W Różanym Gaju odkrywa pałacyk rodziny von Kreiwets z parkiem i zabudowaniami gospodarczymi. Poznaje historię jej ostatniej właścicielki Lukrecji. Poznaje też Szaloną Lorę, czyli niemowę Eleonorę, wariatkę cudacznie ubraną. Pałac skrywa swe tajemnice, był świadkiem jakiś wyjątkowych wydarzeń i bohaterka to wyczuwa. Tak samo Łucja i emerytowana nauczycielka, u której początkowo mieszkała na stancji, mają swoje tajemnice.

Łucja miała okazję poznać dwie córki artystki swej gospodyni: młodsza Adela maluje obrazy, robi karierę za granicą, a starsza uczy muzyki w sąsiednim miasteczku. Dwie skrajne osobowości, dwa różne temperamenty, dwa rodzaje zmartwień dla starej matki. Pojawia się także tajemniczy muzyk, którego gra na fortepianie upaja bohaterkę, dostarcza jej niezwykłych doznań. Jest młody wuefista, który usilnie smali cholewki do Łucji. Mnie zwłaszcza ujęła postać prostego, jąkającego się chłopa Ignacego, mówiącego gwarą, który nade wszystko kocha swoje konie.   
Realnie przedstawieni bohaterowie w tej powieści wzbudzają w czytelniku rożne emocje. Dobroduszność jednych chwyta za serce, a bezduszność innych złość. Niektórzy na szczęście się zmieniają, przechodzą wewnętrzną metamorfozę, zaś inni ujawniają swe prawdziwe oblicze.
Tutaj najważniejsza jest Łucja i jej skorupa. Oszukiwanie samej siebie, strach, niewiara, brak miłości rodzicielskiej, zwłaszcza matczynej, ucieczka od rodzinnych stron, od ludzi w samotność wśród tłumu. Trochę mnie nużyły krótkie wspomnienia Łucji notorycznie wplatane w początek akcji, bowiem bohaterce wszystko w jakiś sposób kojarzyło się ze smutnym i nieszczęśliwym dzieciństwem. Jednak te fragmenty były ważne dla poznania samej bohaterki i jej motywacji, a później do zrozumienia jej relacji z Anią i nieszukania miłości.
W tej powieści ludzie mają dużo wspólnego z ptakami, tutaj przewija się motyw ptaków. Eleonora nosi ich piórka w kapeluszu, wtyka je ukradkiem do kieszeni ubrań Łucji, którą nazwała Skrzywdzonym Ptakiem. Z kolei na Anię mówi Biała Gołębica. Ptaki symbolizujące tęsknotę pojawiły się na pierwszych obrazach Adeli, które to wywarły wielkie wrażenie na Łucji. I to ptaki zamilkły w parku po śmierci pani Lukrecji. Wróciły do niego, gdy… A tego nie zdradzę!
Dorota Gąsiorowska napisała piękną i wzruszającą (chusteczki mogą się przydać) powieść o miłości z jej różnymi odcieniami, nadziei, przeznaczeniu i dotrzymywaniu obietnic. O odkrywaniu prawdy. I o miłości, która czasem chadza własnymi drogami i która przychodzi wtedy, gdy jej nie szukamy, zwłaszcza na siłę. Autorka umiejętnie i swobodnie prowadzi czytelnika przez wydarzenia, prostymi słowami odmalowuje to, co najistotniejsze w życiu. Ukazuje wiele prawd życiowych i wkłada je w słowa swych bohaterów. Mnie najbardziej spodobał się ten:
Żebyś tylko nie wypłakała wszystkich łez. Zostaw ich choć trochę na te przyjemne chwile, kiedy będziesz w pełni szczęśliwa. Łzy radości są bardziej przejrzyste i piękniejsze niż łzy smutku, tak mówiła moja mama. (s. 269)
W książce poruszany jest też problem straty, zwłaszcza bliskiej osoby. I niekoniecznie musi być to czyjaś śmierć. Stracić bliskich można na różne osoby, jak się okazuje. Kiedy wszystko się wali, los może jakby na przekór sam sobie odmienić się i pomóc. Ta powieść daje nadzieję:
W życiu po to tracimy pewne rzeczy, byśmy za jakiś czas mogli sięgnąć po następne. Na starym fundamencie nie powinno się budować nowego domu. 320
Akcja toczy się sama, to płynie powoli, to gwałtownie przyspiesza, raz zaskakuje, innym razem nie. Po prostu ukazuje blaski i cienie codziennego życia. Narrator bierze czytelnika za rękę i prowadzi przez wydarzenia w Różanym Gaju i okolicach. Z rzadka napomknie, co się wkrótce wydarzy, czym jeszcze bardziej zaciekawia czytającego. Piękno języka polskiego ujawnia się w plastycznych opisach, aforyzmach czy w niezwykłych metaforach (poczułam na twarzy mokre oblicze nieba, wspomnienia z biegiem lat wywietrzały i po prostu uległy przeterminowaniu).
Jest coś magicznego w tej powieści, co woła czytelnika do siebie i każe czytać do ostatniej strony. Upaja piękną prostotą i skłania do refleksji, porusza na wiele sposobów. Polecam!

    <div style="text-align:center;margin: 0;padding: 0"><a target="_blank" href="http://effnet.pl/scripts/click.php?a_aid=0102&a_bid=10045a2a" title="Sprawdź serwis zBLOGowani.pl!"><img src="//zblogowani.pl/code/action/19/331139/btn.png" alt="zBLOGowani.pl"><span style="width:0;height:0;"><img src="http://effnet.pl/scripts/imp.php?a_aid=0102&a_bid=10045a2a" width="0" height="0"></span></a></div>
Książka przeczytana w ramach wyzwań:

10 komentarzy:

  1. Mnie już sama okładka przyciąga, a cała reszta tylko utwierdza w przekonaniu, że muszę przeczytać tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A muś, muś! Niejako sobie to obiecałaś ;)

      Usuń
  2. Bardzo moje klimaty. Muszę ją przeczytać, bo kusi już od dłuższego czasu :)
    Moje-ukochane-czytadelka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mam nadzieję, że teraz jesteś bardziej skuszona ;)

      Usuń
  3. Bardzo ciekawa, wzruszająca i mądra książka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio mam ochotę na takie piękne, wzruszające powieści. Dlatego też postaram się nabyć i przeczytać powyższą pozycję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę się postaraj. Powinien Ci się spodobać wątek miłosny...

      Usuń
  5. Polubiłam tę książkę, lecz nie darzę jej jakimś ogromnym sentymentem.. Mimo to z przyjemnością sięgnę po kolejny to, który podobno powstaje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie słyszałam o kontynuacji...

      Usuń

Gościu, atramentowy ślad zostaw po sobie,
A na każdy komentarz odpowiem wnet Tobie.