Tytuł:
Trefny nauczyciel
Ilustracje:
Tomasz
Minkiewicz
Wydawnictwo: Wilga
Seria: Niemożliwi detektywi
Tom: 1
Liczba stron: 80
Oprawa: twarda
Data wydania: 2018
Oprawa: twarda
Data wydania: 2018
ISBN: 978-83-280-5375-5
23,05,2018
U nas lato w pełni, lecz bohaterowie książki Trefny nauczyciel Patrycji Zarawskiej,
pierwszego tomu serii Niemożliwi
detektywi, jeszcze nie mają wakacji. Ich klasa V B wyjechała na wycieczkę,
a oni musieli zostać w szkole. Oni czyli Bernard, Bajorek i Blanka. Miała się
nimi zająć praktykantka pani Piórko.
Zdziwienie trójki piątoklasistów było niezmierne,
kiedy zamiast pani do klasy wszedł łysy, napakowany dryblas w ciemnych okularach.
Pachniał intensywnie kwiatową wodą kolońską. Swoją ciężką, grubą teczkę
postawił pod biurkiem i zaczął lekcję. Od początku uczniom coś nie pasowało.
Wiedzieli intuicyjnie, że z tym nauczycielem lepiej nie zadzierać. Postanowili
„kupić tę ściemę”, jednak zachowali czujność. Czekali na rozwój wydarzeń, a te
dość szybko się potoczyły.
Dlatego
przyszłem na zastępstwo. (s. 6)
Po czym odróżnić dobrego nauczyciela od złego? To już
każdy uczeń musi sam odnaleźć odpowiedź na to pytanie. O wiele łatwiej jest
wskazać kogoś, kto się podszywa pod nauczyciela, zwłaszcza gdy robi to
nieudolnie. Blanka, Bajorek i Bernard zwierają szyki, choć wcześniej ze sobą
nie współpracowali, bo i nie musieli tego robić. Do tej pory nawet nie
zamienili ze sobą słowa, prawie wcale się nie znają. Bernard to tajemniczy
odludek, zwykle siedzi z nosem w smartfonie. Co innego Bajorek – gość w szkole,
który chadza własnymi drogami i który nieraz powtarzał klasę. I ona, Blanka –
uczulona na chlor.
Piątoklasiści
wyłapują nietypowe zachowania nowego nauczyciela i przystępują do akcji.
Planują działania i wcielają je w czyn. Zaskakują sami siebie pomysłami,
niecodziennymi rozwiązaniami oraz tym, co mają w kieszeniach. W ciągu kilku
lekcji i przerw dużo się dzieje. Muszą przecież dowiedzieć się, o co tak
naprawdę chodzi temu gburowatemu nauczycielowi. Dzięki nim jaja na ścianie,
czarna walizeczka i historyczna książka łączą się w większą całość i nabierają
sensu. Nieformalni klasowi detektywi wpadają na trop historycznej zagadki.
Pani Piórko w
mig zajarzyła i zaczęła do niego wściekle machać. (s. 58)
Wszyscy troje
mieli jednakowo nieogarnięte miny. (s. 60)
Ktoś tu robi z
siebie Sherlocka Holmesa. (s. 9)
Jeden
dzień z życia ucznia, kilka godzin spędzonych w szkole może się okazać
prawdziwym sprawdzianem ze zdobytej wiedzy i posiadanych umiejętności oraz ze
współpracy w grupie zupełnie obcych sobie osób. Sami się przekonajcie, do czego
to może doprowadzić, jakie będą skutki „uboczne” śledztwa detektywów z V
B. Bądźcie na tropie przygód!
Książka
przeczytana w ramach wyzwań:
Takie detektywistyczne przygody są super.
OdpowiedzUsuńTo prawda - ćwiczenie dla umysłu jak znalazł!
UsuńCiekawe czy spodobałaby się mojej Córze?!
OdpowiedzUsuńNie zaszkodzi spróbować.
UsuńNie mam już dziecka w tym wieku, ale chyba zacznę zbierać powoli tytuły dla przyszłych wnuków:)
OdpowiedzUsuńMyślę, że mojej córce się spodoba. Przyznam szczerze, że sama chętnie bym się pobawiła ;)
OdpowiedzUsuńSkąd ja to znam. Ha! :)
Usuń