niedziela, 11 czerwca 2017

Muzeum II Wojny Światowej - fotorelacja



W piątek niespodziewanie pojechałam na wycieczkę do Trójmiasta. Dziś krótka fotorelacja ze zwiedzania Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku. Zdjęcia są ciemne, ponieważ wewnątrz muzeum jest po prostu ciemno – ciemnoszare ściany, mrok, słabe oświetlenie oddają klimat tamtych tragicznych wydarzeń.
Muzeum z zewnątrz robi ogromne wrażenie!






A potem schodzi się na poziom -3 i przenosi się do innego wymiaru… 
Wkraczamy na ulicę Warszawy…




Nalot


Bomba


Czołg


Sala telegraficzna i stukot maszyny do pisania



Bagaże...


Wózek inwalidzki


Sala z nieśmiertelnikami



Mapa Europy zrobiona z żelaznych pordzewiałych kawałków blachy


Twarze, twarze, wszędzie twarze… Zostają w pamięci zwiedzającego.




Zbombardowana ulica warszawska



Zdjęcie na tle czołgu zrobione z powodów osobistych


Mur z drutem kolczastym rozdzielający Europę na pół, a na dwóch ekranach w krótkich filmach skrót kolejnych wojen i przywódców.


A na zakończenie coś optymistycznego – suknia ślubna uszyta z jedwabnego japońskiego spadochronu. W rogu gabloty zdjęcie panny młodej w tejże sukni w dniu ślubu.


Powiem Wam tylko, że mimo wielu obejrzanych filmów o tematyce wojennej, mimo wielu przeczytanych książek, to wystawa w tym muzeum mnie zaskoczyła i wstrząsnęła mną. 
Gdy usypiałam po 3 nad ranem, przewijał mi się przed oczami film ze zdjęciami… Koszmarów nie miałam.

Warto odwiedzić Muzeum II Wojny Światowej, tylko trzeba zarezerwować sobie kilka godzin, aby wszystko zobaczyć i wysłuchać każdego nagrania.

6 komentarzy:

  1. Mnie narzeczony przekonał bardzo do odwiedzania takich miejsc!
    I mówiąc szczerze kiedyś wybierałabym się tam niechętnie, a dziś bardzo chętnie bym odwiedziła to muzeum!
    Co prawda to dla mnie całkiem spora odległość, ale z pewnością przy najbliższych wakacjach nad naszym morzem się wybierzemy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, wybrałaś "dobrego chłopa"! :)

      Usuń
  2. Och, zazdroszczę. Bardzo bym chciała zwiedzić to muzeum, ale dla mnie Gdańsk to wyprawa przez całą Polskę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też chciałam! I stało się przypadkiem, w ostatniej chwili dołączyłam do wycieczki!

      Usuń

Gościu, atramentowy ślad zostaw po sobie,
A na każdy komentarz odpowiem wnet Tobie.