poniedziałek, 23 września 2019

Pierwszy dzień jesieni...


...w wersji czytelniczej wygląda tak:
Źródło: Niestatyczny.
Ja zacznę od Koca da Vinci i Polskiej złotej jesieni w Dolinie Muminków. 

A Wy od której lektury zaczniecie jesienne czytanie?

niedziela, 22 września 2019

Giżyckie klimaty

W drugiej połowie sierpnia zawitałam z rodzinką do Giżycka w celach rekreacyjnych. Dziś kilka zdjęć z tamtej wycieczki.

PORT 

sobota, 21 września 2019

Książkowe pogaduchy cz. 15

Znikająca Pańcia

  • Znowu cisza. Pańcia się nie pokazuje...
  • We wtorek jej nie było...
  • Ale w środę do nas zajrzała! 
  • Może chciała się pożegnać, bo od czwartku znów jej nie ma.
  • Może nas zostawiła...?
  • Na okładki! Co wy znowu wymyślacie?!
  • Pańci nie ma. Martwimy się!
  • O nią... czy o siebie?
  • O...
  • Przestańcie jojczyć! Ile można tego słuchać  okładki więdną! 
  • Martwimy się o Pańcię. Pojawia się i znika, a nowe książki przychodzą...
  • Na stronice! Nie wasza w tym głowa! Książki przychodziły i będą przychodzić.
  • A nasza Pańcia? Co z nią?
  • Wróci. W końcu do nas wróci. 
  • I nie będzie już znikać?
  • Tego najstarsze inkunabuły nie wiedzą...
Liter[at]ka

PS Tekst powstał dziś rano w szpitalnym łóżku.

piątek, 20 września 2019

Śpita... Nie śpita?

A szpital... Znacie ten monolog w wykonaniu Janusza Gajosa?
Od wczoraj znów jestem w szpitalu, ale teraz daleko od domu. Leżę na standardowym szpitalnym łóżku, jak widać nieco krótkim...


Na razie nic nie wiadomo. Książki do czytania mam, z pisaniem gorzej. Do rychłego! 

czwartek, 19 września 2019

Pozytywny kalendarz na 2020 rok


Autor: Beata Pawlikowska
Tytuł: Kalendarz 2020. Rok dobrych myśli
Ilustracje: Beata Pawlikowska
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Liczba stron: 400
Oprawa: twarda gąbkowana
Data wydania: 2019
ISBN: 978-83-7554-310-0 



Nie wiem, kiedy minął mi sierpień czy zeszły tydzień. Wiem, że do końca 2019 roku czas minie piorunem i zacznie się kolejne odliczanie. Pomoże mi w tym Rok dobrych myśli. Kalendarz 2020 Beaty Pawlikowskiej. Jak dla mnie, będzie to kontynuacja mojej przygody z dobrymi myślami, którą zaczęłam w tym roku z książką pani Beaty Księga dobrych myśli. Kalendarz będzie swoistym uzupełnieniem.


Dzień Mojego Szczęścia
Od razu rzuca się w oczy grafika kalendarza. Kolorowa i optymistyczna oprawa półgąbkowa, z której uśmiechają się do mnie dwie szczęśliwe ryby, od razu nastroiła mnie pozytywnie. Kalendarz ma wymiary 12,5 na 18,5 cm i liczy 400 stron, a mimo to waży niewiele. Choć spokojnie zmieści się do torebki, to ja swój egzemplarz wolę trzymać w domu.