piątek, 20 września 2019

Śpita... Nie śpita?

A szpital... Znacie ten monolog w wykonaniu Janusza Gajosa?
Od wczoraj znów jestem w szpitalu, ale teraz daleko od domu. Leżę na standardowym szpitalnym łóżku, jak widać nieco krótkim...


Na razie nic nie wiadomo. Książki do czytania mam, z pisaniem gorzej. Do rychłego! 

9 komentarzy:

  1. Trzymaj się kochana. Grunt to pozytywne nastawienie. Życzę zdrówka i czekam na Twój powrót. 💕

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej, trzymaj się Kochana. Dużo zdrowia życzę!

    OdpowiedzUsuń
  3. Trzymaj się dzielnie. Wszystko będzie dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  4. Grunt, że książki do czytania są! A tak już na poważnie to życzę szybkiego powrotu do domu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję Wam wszystkim i każdej z osobna za słowa wsparcia. To ważne dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dużo, dużo zdrówka! Trzymam kciuki, żeby wszystko poszło po Twojej myśli!

    OdpowiedzUsuń

Gościu, atramentowy ślad zostaw po sobie,
A na każdy komentarz odpowiem wnet Tobie.