czwartek, 28 listopada 2013

Studniowy konkurs


Wierzcie lub nie, ale marzenia się spełniają! Czasami wcześniej, czasami później... Na urodziny dostałam piękny prezent od losu, więc i komuś z Was chciałabym sprawić miłą niespodziankę. I tym oto sposobem przyszła pora na pierwszy konkurs na moim literkowym blogu. Po spotkaniu autorskim z panią Katarzyną Enerlich otrzymałam od Niej egzemplarz książki z autografem na nagrodę w moim konkursie. Jak sama autorka mówi, jest to  kryminał w wersji light.
Jako że mój blog jest literkowy, to zadanie również takie będzie, bo ja lubię zabawy słowami, żonglerkę słowną. Im ciekawiej, im weselej, tym lepiej! Liczę na Waszą kreatywność oraz poczucie z humorem!




Zadość formalnościom wszelakim, czyli regulamin konkursu:
  1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga W szponach literek, czyli ja. 
  2. Nagrodą jest książka Katarzyny Enerlich "Studnia bez dnia", którą ufundowała autorka.
  3. Konkurs trwa od 28.11 do 13.12.2013 r. do godz. 23.59, a ogłoszenie zwycięzcy nastąpi w oddzielnej notce w ciągu 3 dni od zakończenia konkursu. 
  4. W konkursie mogą wziąć udział osoby z adresem korespondencyjnym w Polsce, posiadające bloga oraz anonimowi uczestnicy. Warunkiem przystąpienia do konkursu jest odpowiedź na zadanie konkursowe, podpisanie się imieniem lub nickiem oraz podanie adresu e-mailowego. Komentarze bez e-maila nie będą brane pod uwagę. W konkursie można wziąć udział tylko raz.  
  5. Uczestnik może opublikować podlinkowany baner na swoim blogu, wówczas proszę o podanie adresu. Jeśli Uczestnikowi spodoba się na blogu Organizatora, może dołączyć do grona obserwowanych go osób. 
  6.  Wyboru zwycięzcy dokona Siła Wyższa, czyli ja. W razie wątpliwości pomogą Siły Niższe, czyli inne kobiety z mej rodziny. Decyzja jest jedyna, słuszna i nieodwołalna.
  7. Organizator skontaktuje się ze zwycięzcą drogą e-mailową, który będzie miał 5 dni na przesłanie adresu. Po tym terminie organizator wybierze nowego laureata.
  8. Organizator wysyła nagrodę listem poleconym w ciągu 2 dni roboczych i pokrywa koszty przesyłki.
  9. Wzięcie udziału w konkursie jest równoznaczne z akceptacją regulaminu. Wszelkie pytania kierować na adres: martucha180@gmail.com 
  10. Zadania konkursowe:  

a)    Ułóż zdanie z homonimem stu+dni, np.:  Od stu dni nie mam studni.
b)      Napisz jedno życzenie dotyczące książek i wrzuć je do studni życzeń.

Zapraszam do zabawy i życzę powodzenia! A tak oto wygląda nagroda:



34 komentarze:

  1. Ojej nie mam głowy do takich rzeczy, ale spróbuje co mi tam:)
    ***
    Zdaniem rodziny jestem STUknięta, bo kocham książki, ale cóż ja biedna poradzić mam na to, że bez czytania moje DNI zlewają się w jedną, wielką, czarną plamę...

    Życzę sobie mieć na wyciągnięcie ręki wszystkie książki o jakich tylko zamarzę ....

    Pozdrawiam
    mail: krysia2304@buziaczek.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cyryś, zadanie pierwsze niestety Ci nie wyszło :( Spróbuj raz jeszcze pod swoim komentarzem! Zdanie z wyrazami: studni LUB stu dni. Ale życzenie piękne!

      Usuń
  2. 1. Było ich stu, dni ich byly policzone- marzenia ich jak na dnie studni zostały złożone.
    2. Oby książka, którą mam okazję wygrać, była równie piękna i intrygująca jak pierścień zdobiący okładkę.

    gold_butterfly@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. 1. Sąsiedzi od stu dni nie mają wody w studni dlatego są tacy marudni i brudni...
    2. …chcę, aby najciekawsze książki w moje ręce trafiały, a później miejsca na moich półkach zapełniały :)
    kwiatusia1@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  4. 1. Marzę o niej od stu dni, a ona mówi żem nudny, a związek nasz ułudny.
    2. Chciałbym, aby Polacy czytali więcej i częściej i zarażali tą pasja przyszłe pokolenia.

    Pozdrawiam,
    derufin90@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja trochę nieśmiało, bo nie wiem czy taka interpretacja może być, dlatego (jakby pierwsza, ciekawsza nie była poprawna, zostawiam drugą):
    Stary moST U D.NIkolson stał niewzruszony, gdy przejeżdżały po nim tysiące ciężarówek.
    Drugie:
    Od stu dni czytam książki Agathy Christie i czuję się jakbym wpadła do głębokiej studni kryminałów.

    Zadanie kolejne:
    Moje życzenie jest proste: chciałabym żeby ludzie nie wstydzili się dawać mi książek na różnorakie okazje (Gwiazdka, urodziny), bo uwielbiam je dostawać.
    kliva-net@tlen.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poprawna jest druga i tylko tę wezmę pod uwagę. A co do życzenia..., by częściej mogło się ziścić, radzę mówić otwarcie o swojej miłości do książek, może nie wszyscy wiedzą o tym. :)

      Usuń
  6. 1. Podeszła do studni monetę w dłoń chwytając, przypominając sobie życie sprzed stu dni, zaczęła mówić, życzenie wypowiadając:
    2. Żeby najlepsze książki, które w moje ręce trafiły, nigdy się nie kończyły.

    stanzaczytany@gmail.com

    Może w końcu uda mi się cokolwiek wygrać :D
    Ogólnie mam jeszcze pytanie: Czy zamiast na blogu, mogę wstawić na fanpage reklamę Twojego konkursu? :)
    http://facebook.com/stanzaczytany

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ proszę bardzo :) Będzie mi miło!

      Usuń
    2. W takim razie już możesz zobaczyć ogłoszenie o konkursie na moim fanpage :)

      Usuń
  7. 1. Od stu dni próbuję się dokopac do starożytnej studni.
    2. życzenie dla wszystkich - by były tańsze i żeby każdego stać było na zakup kilku pozycji w miesiącu - i niech nie ustonie wstudni zyczeń

    pozdrawiam Anka

    OdpowiedzUsuń
  8. wysoka179@tlen.pl

    już jest e-mail

    OdpowiedzUsuń
  9. 1. Autorka Studni bez dna była zmęczona, od stu dni jej książka miała być zakończona.
    2. Stworzyć własną bibliotekę, w której znajdują się najpiękniejsze książki, do których warto ponownie wracać.

    max_life

    OdpowiedzUsuń
  10. a) Nie dam rady stu dni przeżyć bez wody czerpanej ze studni.
    b) Życzyłabym sobie, że każdy człowiek docenił czytanie książek i odkrył w nich swoich przyjaciół, z którymi można znaleźć pragnienia, zaspokoić potrzeby, mieć odpowiedni nastrój i spełniać marzenia.

    karolina2701@onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepraszam, z pośpiechu źle wpisałam adres e-mailowy. Poprawnie jest:
    karolina2701@onet.eu

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Mój mąż wraca do domu późno od stu dni - wiecie może czym on się w tym czasie trudni, chyba nie pływa nago w studni?

    Książki to Moja pasja, chciałabym mieć wielki starodawny kredens, w którym moje książki czułyby się jak królowe na tronie!

    agata.17ko@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O kredensie dla książek nigdy nie myślałam!

      Usuń
  13. a) Ułóż zdanie z homonimem stu+dni

    Studzienna przestroga ;)

    Miły, nie bądźmy obłudni,
    choćbyś myślał i od stu dni,
    nie zgłębisz mych myśli studni,
    w której sto ech ciągle dudni! ;)

    b) Napisz jedno życzenie dotyczące książek i wrzuć je do studni życzeń.

    Studnio, studzienko, dziś ciskam
    w twe głębiny niezmierzone
    jak grosik jedno życzenie:
    chcę mieć książki donoszone
    co dzień nowe jak na tacy
    przez jakoweś dobre duszki,
    bo ja czytam jak szalona,
    w dzień, wieczorem, do poduszki,
    w pracy, w tramwaju, w przychodni,
    w kuchni, w sypialni, w salonie...
    Studnio, Studzienko kochana,
    niechaj mój dom w książkach tonie! :)


    Pozdrawiam! :)
    Anula
    anulawawrzyniak@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  14. 1Od stu dni mi w głowie dudni
    nie wiem co mam napisać by wrzucić do studni?
    2-Trochę więcej kasy studzienko wygarnij
    bym nie wychodziła nigdy smutna z pobliskiej księgarni.
    Pozdrawiam Jola
    jolunia559@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, więcej pieniążków na książki każdemu by się przydało! I ja pozdrawiam!

      Usuń
  15. 1. Stu dni rozłąki nie przeżyłoby żadne z nas, chyba że każde z nas utknęłoby w bezdennej studni.
    2. Chciałabym, by papierowe książki żyły wiecznie. Wiem, wiem, to jest wielce nieekologiczne, ale nie wyobrażam sobie momentu, gdy zostaną one wyparte przez e-booki i audiobooki. Mój świat obraca się wokół książek i po prostu nie wyobrażam sobie dnia, gdy skończy się era tych papierowych. Uwielbiam dotykać czytane przeze mnie lektury, przewracać kolejne ich strony, czuć zapach nowej książki, ale nie gardzę też takimi z biblioteki, niejednokrotnie już noszącymi ślady użytkowania. Bo przecież książki żyją tak długo, jak długo są czytane. Audiobooki i e-booki są też potrzebne, ale niech nigdy nie nastanie czas, gdy nie będę miała nowych książek do postawienia w mojej biblioteczce i do podarowania lokalnych bibliotekom.

    OdpowiedzUsuń

Gościu, atramentowy ślad zostaw po sobie,
A na każdy komentarz odpowiem wnet Tobie.