wtorek, 29 grudnia 2015

Zapłacić za doznane krzywdy



Autor: Małgorzata Rogala
Tytuł: Zapłata
Wydawnictwo: WAB

Seria: Agata Górska i Sławek Tomczyk

Tom:1
Liczba stron: 288
Oprawa: miękka
Data wydania: 2015
ISBN: 978-83-280-2068-9


Pióro Małgorzaty Rogali poznałam dzięki powieści Kiedyś cię odnajdę. Autorkę odnalazłam ponownie w jej najnowszej powieści Zapłata.
Jest rok 1993. Agatka Górska i Justynka Lipiec są sąsiadkami. Czasami jak to dzieci chorują. Leczy je ten sam pediatra doktor Mazur. Okazuje się, że doktorek ma zapędy pedofilskie. Od tamtej pory dziewczynki łączą nie tylko te traumatyczne wydarzenia i sposób rozprawienia się z pedofilem, ale także przyjaźń. Po 20 latach znów zbliża je do siebie pewna sprawa kryminalna.
W nocnym klubie „Casablanka” w nocy z 19 na 20 VII 2013 r. w toalecie zostaje znaleziony adwokat Mariusz Leśniak. Ktoś go otruł. Po badaniach toksykologicznych okazało się, że morderca użył… igieł cisu pospolitego (zwróćcie uwagę na nazwisko i truciznę). Ofiara nie miała wrogów, nie prowadziła trudnych spraw, a mimo to komuś zalazła za skórę. Policja odkurzyła sprawę z 2008 roku, kiedy to Mariusz Leśniak i jego przyjaciel Igor Kawecki byli oskarżeni o śmiertelne pobicie Filipa Błońskiego, swojego dawnego kolegi z klasy licealnej. Śledztwo zostało umorzone, a świadek tego wydarzenia – Justyna Lipiec – odwołała zeznania. Morderca wie, co robi – chce winą za śmierć Leśniaka obarczyć Justynę, która obecnie zajmuje się ziołolecznictwem i aromaterapią, bo przecież narzędzie zbrodni było nietypowe. Wkrótce ginie też Kawecki…, ale:
Rzeczy nie zawsze są takie, jakimi się wydają. (s. 100)
Skomplikowane śledztwo prowadzą starszy aspirant Agata Górska i komisarz Sławek Tomczyk. Agata jest rozdarta – lojalność wobec przyjaciółki z dzieciństwa kontra lojalność i uczciwość wobec partnera i policyjnego śledztwa. Nie jest kobiecie łatwo, ma momenty zwątpienia i wie, że wcześniej czy później jej partner będzie musiał poznać prawdę, że ona sama może się zdradzić z jakimiś szczegółami sprawy sprzed 8 lat. Podobała mi się kreacja tych policjantów, bardzo wiarygodna, aczkolwiek odbiegająca od ich ogólnego wizerunku: oboje nie palą, alkohol piją bardzo rzadko, za to komisarz wozi ze sobą termos z zieloną herbatą, zaś Justyna zawsze reaguje, także poza godzinami pracy, gdy kobiety lub dzieci cierpią przez mężczyzn. Jedna akcja z jej udziałem zarówno śmieszy, jak i przyprawia o dreszcze.

Autorka porusza w swej powieści problem lojalności, siłę przyjaźni. Jednak przede wszystkim to problem tytułowej zapłaty – zapłaty za doznane krzywdy, zapłatę za niewyjaśnione sprawy, zapłatę za cudze grzechy, a to wiąże się z tym, jak postrzegany jest wymiar sprawiedliwości i kogo on tak naprawdę chroni. Niestety często zdarza się, że ofiara jest traktowana jak przestępca. Tylko w przypadku tej powieści jakoś szybko wyczułam intuicyjnie, kto jest mordercą, ale mimo to z zaciekawieniem przeczytałam powieść do końca, jednym tchem.
Zapłata to nietypowy kryminał. Ja bym nazwała go kryminałem obyczajowym, bowiem u Małgorzaty Rogali oprócz typowej zagadki kryminalnej rozbudowany jest wątek obyczajowy, aczkolwiek nienachalnie. Czytelnik dość dokładnie, aczkolwiek bez nadmiaru szczegółów poznaje życie bohaterów, zagląda im do domów, choć czasem zatrzaśnięte drzwi mogą mu to utrudnić. Na pewno też pokocha psa Justyny wilczura Vincenta. W powieści pojawia się również wątek miłosny w podwójnej odsłonie, lecz bez ckliwości. Okazuje się, że miłość od pierwszego wejrzenia może zdarzyć się każdemu i to w najmniej odpowiednim momencie.
Zauważyłam podobieństwo w konstrukcji fabuły Zapłaty i Kiedyś cię odnajdę, ale nie miało to u mnie wpływu na delektowanie się lekturą. W tym kryminale akcja także rozgrywa się we współczesnej Warszawie, toczy się dość szybko, aczkolwiek nie ma tu wielkich, spektakularnych zwrotów akcji. Lecz jest swoisty klimat, ciekawa i dopracowana fabuła, plastyczne opisy, wiarygodni bohaterowie i ich motywy postępowania oraz naturalny styl i język. Książkę przeczytałam w jeden dzień (mama w jedną noc), bo tak lekko się ją czyta, tak gładko wchodzi i tak przykuwa uwagę czytelnika.
Ten kryminał obyczajowy polecam przede wszystkim kobietom, choć i mężczyźni mogliby chwilę podumać nad zapłatą za doznane krzywdy i/lub cudze grzechy, nad konsekwencjami podejmowanych decyzji i wyczynach z przeszłości, czy aby jakiś ich sekret nie ujrzy światła dziennego, a ktoś nie będzie miał ochoty się zemścić...

Książka przeczytana w ramach wyzwań:

12 komentarzy:

  1. Książka już za mną i wspominam ją bardzo dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Też odgadłam tożsamość zabójcy, ale napięcie i tak towarzyszyło mi do samego końca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też. Z wariatami nigdy nic nie wiadomo...!

      Usuń
  3. A ja jeszcze nie czytałam! Ale chyba się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba nas zaciekawiłaś... :D

    Pozdrawiamy i zapraszamy do nas:
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Kryminał obyczajowy - już mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń

Gościu, atramentowy ślad zostaw po sobie,
A na każdy komentarz odpowiem wnet Tobie.