niedziela, 2 kwietnia 2017

Po drodze do apteki



Dziś Międzynarodowy Dzień Książki dla Dzieci. Wprawdzie my, dorośli, oficjalnie nie jesteśmy już dziećmi, gdyż te 18+VAT mamy, ale dziś bądźmy dziećmi. Drodzy moi czytelnicy i obserwatorzy, dziś bądźcie dziećmi!
Dziś jestem lekarzem ze specjalizacją biblioterapia i każdemu wręczam tę oto receptę:



A jutro marsz do biblioteki realizować wypisane leki! Bo się pogniewamy! ;)

16 komentarzy:

  1. Gdyby tak tylko każdego czytanie bawiło w tym samym stopniu ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytać można też po to, by się bać. :)

      Usuń
  2. Oooo, taką receptę, to ja chętnie przyjmę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za receptę! Leki nie były nawet drogie, o, pierwszy raz :D

    OdpowiedzUsuń
  4. O te receptę to sobie wydrukuję i dam bibliotekarce :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha ;) Powiem tak, kiedyś dostałam ją od swej bibliotekarki, ale bardzo ją zmodyfikowałam i udoskonaliłam, nawet dostosowałam do wyglądu prawdziwej recepty obecnie obowiązującej.

      Usuń
  5. Czyttanie pomaga przetrwać burze i problemy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem, o ile jest się w stanie skupić na tekście.

      Usuń
  6. Wprawdzie dopiero dzisiaj przyjmuję receptę, ale po świętach z pewnością ją zrealizuję.

    OdpowiedzUsuń

Gościu, atramentowy ślad zostaw po sobie,
A na każdy komentarz odpowiem wnet Tobie.