środa, 26 kwietnia 2017

Wokół książek cz. 94



Człowiek przychodzi na świat z…



A czym jest książka, każda książka?


 Uczy…



Wywołuje uczucia…


Dodaje energii…


I zmienia serce czytelnika…


 Czy to rzeczywiście prawda z tym sercem?

12 komentarzy:

  1. Ja też się urodziłam z taką listą. Niekończąca się opowieść.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie to prawdziwe :)
    A najciekawsze są emocje, które wywołują książki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tym sercem, to chyba jednak prawda :) Przynajmniej w moim przypadku.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajne obrazki :).

    Z tym sercem rozbitym na milion kawałków coś będzie, bo ja czytając jakąś książkę bardzo przeżywam losy bohaterów, a niektórzy zostają "u mnie" na zawsze :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A że pamięć i serce są pojemne... :)

      Usuń
  5. Lista, z którą ja przyszłam na świat ciągle się rozrasta i mam wrażenie [mimo tylu przeczytanych książek], że jest ich coraz więcej.

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że nic z tej listy nie można będzie zabrać na drugi brzeg....
    I ja bywało i nadal bywa obdzielam swym sercem bohaterom książek, które rozbudzają we mnie emocje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To raczej wszystkie czytające kobiety tak mają. Ciekawe, jak to jest u mężczyzn...

      Usuń

Gościu, atramentowy ślad zostaw po sobie,
A na każdy komentarz odpowiem wnet Tobie.