niedziela, 27 listopada 2016

Pokój do wynajęcia



Autor: Grzegorz Kasdepke
Tytuł: Pokój NIEgościnny
Ilustracje: Daniel de Latour
Wydawnictwo: Egmont
Seria: Czytam sobie
Tom: Poziom 3
Liczba stron: 64
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2014
ISBN: 978-83-2377-091-6

W serii Czytam sobie w poziomie 3 ukazała się książeczka Grzegorza Kasdepke Pokój NIEgościnny. Najpierw uwagę dziecka przyciąga dość mroczna okładka, a zaraz potem tytuł, w którym zaprzeczenie zostaje celowo podkreślone przez wersaliki. Któż by nie chciał choć na chwilę zajrzeć do takiego pokoju? 





Bunio wraz z rodzicami jest na wakacjach. Właśnie szukają noclegu, ale wszystkie pokoje, pensjonaty i hotele są zajęte. Nagle przed ich oczami pojawia się napis: „Pokój NIEgościnny”. Jak zauważa mały bohater, a zarazem narrator:
Słówko „NIE” dopisano krzywo czarnym mazakiem, chyba całkiem niedawno. (s. 4 )
Z czasem się wyjaśnia owa niegościnność właścicieli domu. Zresztą sam wygląd domu nie budził pozytywnych emocji u Bunia i jego rodziców, wręcz przeciwnie…
Zdawało mi się, że dom cały czas nam się przygląda. Jego ciemne okiennice wyglądały jak ślepia potwora. (s. 12-13)
Rodzice chłopca nie mieli wyjścia, musieli wynająć pokój choć na jedną noc.
Dorośli są tacy śmieszni. Poważni wydają się tylko w pracy. A gdy przestają być dyrektorami czy lekarzami, przypominają małe dzieci. (s. 26-7)
Okazuje się, że w tym domu nie tylko mieszkają domownicy, tj.: Pani Straszna, Pani Straszniejsza, Pani Najstraszniejsza, ale także zwierzęta, czyli Pan Wąsaty i Pan Szczeciniasty. One też zabierają głos i są niegościnni:

Pan Szczeciniasty z niezadowoleniem krążył po pokoju. Skandal! Znowu bez pytania o zgodę wpuszczono tu nowych dwunogów! Narobili bałaganu, porozrzucali wszędzie jakieś szpargały, a najgorsze, że przygnietli walizką pokruszona ciasteczko! (s. 31)


Ta książeczka jest bardzo prawdziwa z polskiego punktu widzenia, jeśli chodzi o wynajmowanie pokoju, mieszkania z powodu oryginalności swej szeroko rozumianej. Przy okazji można się pośmiać. Historia o poszukiwaniu noclegu w ostatniej chwili i o nim samym na pewno zaciekawi dziecko oryginalnością. Powszechnie wiadomo, że Polacy słyną z gościnności, a tymczasem zdarza się, ze jest odwrotnie. I co wtedy? Wtedy sięgacie po tę książeczkę Grzegorza Kasdepke.
W trakcie czytania tekstu dostosowanego do jego poziomu pod każdym względem dziecko może robić sobie notatki na dodatkowych stronach umieszczonych na końcu książki. Powinny go też zaintrygować nietypowe rysunki, które mnie akurat się niezbyt podobały. Po przeczytaniu mały czytelnik otrzymuje „Dyplom sukcesu” z wybraną przez siebie naklejką. Rodzic może sprawdzić stopień zrozumienia treści dzięki pytaniom sprawdzającym umieszczonym na skrzydełku. I jeszcze jedna ważna rzecz – dziecko wzbogaca swoje słownictwo o nowe wyrazy. Są one wyszczególnione gwiazdką w treści, zebrane na końcu książeczki w „Alfabetycznym słowniczku trudniejszych wyrazów”. 


Pokój NIEgościnny jest gościnny na swój sposób, ale o tym niech mali czytelnicy przekonają się sami.

Książka przeczytana w ramach wyzwań:

5 komentarzy:

  1. Z poziomu 3 jeszcze nie kojarzę tytułów, jesteśmy na 2 :) Choć jest wiele tytułów w każdym i chyba po wszystkie nie sięgniemy...

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajna i wartościowa książeczka. Będę o niej pamiętać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cześć, chciałam Cię zaprosić na KONKURS na moim blogu!
    Do wygrania świetna nagroda! Na pewno umili Ci świąteczne wieczory, a może przyda się na prezent dla bliskiej osoby? :)

    KONKURS
    ALEXANDRAK-BLOG.BLOGSPOT.COM



    OdpowiedzUsuń

Gościu, atramentowy ślad zostaw po sobie,
A na każdy komentarz odpowiem wnet Tobie.