sobota, 16 lipca 2016

Literkowo - łamańce językowe cz. 3



Witajcie o poranku!
Dziś chwila oddechu (-ów?) dla mnie i dla Was. Bierzemy głęboki oddech i… jednym ciągiem staramy się przeczytać bajkę łamaniec językowy. Oczywiście na głos! Dodam tylko, że moja koleżanka umie to na pamięć…



I coś bardziej normalnego, czyli wierszyk:







A na koniec gratka – znane zdania łamańcowe zostały połączone w jedno i oto, co wyszło:






Odpowiedzi z poprzedniego postu: a) Burka Burka, b) Rana z rana, c) Nie dzielę w niedzielę.

10 komentarzy:

  1. Pierwszy łamaniec językowy najlepszy! Ale uczyć się go na pamięć nie będę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne łamańce. Szczególnie miałam problem z przeczytaniem ostatniego tekstu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo tam z jednej grupy głosek po chwili przeskakujesz na zupełnie inną.

      Usuń
  3. Ale łamańce. Gdzie Ty to wynajdujesz?

    OdpowiedzUsuń
  4. Hahahahaha, o matko połamałam język trochę z tymi Szarararara coś tam tak... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, to teraz język w gips i kurujemy :)

      Usuń
  5. Ile ja się namęczyłam! Ale wszystko powiedziałam -duma-.
    Ostatni obrazek- to przy nim miałam najwięcej problemów :)

    OdpowiedzUsuń

Gościu, atramentowy ślad zostaw po sobie,
A na każdy komentarz odpowiem wnet Tobie.