poniedziałek, 1 lutego 2016

Zwolnij, kobieto, zwolnij!



Chyba przeginam. W styczniu przeczytałam 19 książek różnej grubości! 5810 stron! Tak, liczę sobie w tym roku dokładnie. Aczkolwiek do tych danych nie doliczyłam 172 stron formatu A-4 komputeropisu "Ku Słońcu".
Muszę zwolnić i brać mniej książek do natychmiastowego przeczytania i mniej obowiązków, bo w styczniu przyszalałam ostro. Tylko jak zwolnić i jak z czegoś zrezygnować? Stosy powieści piętrzą się na dwóch komodach. Przychodzą książki zdobyczne różnymi sposobami, biblioteka właśnie nabyła duże ilości smakowitych nowości, zapisałam się do 3 Book Tourów (po raz pierwszy wezmę udział), klepnęłam 2 książki dla portalu „Życie i pasje”, w którym ostatnio zostałam szefową działu „Pasje”. A i jeszcze dopisałam się do dwóch wyzwań czytelniczych. No i są jeszcze Dyskusyjny Klub Książki i Drużyna Szpiku. Ja chyba normalnie nienormalna jestem… ;) Nuda na rencie mi nie grozi, raczej brak czasu.
W lutym na pewno będę miała dla Was konkurs, ‘lepszy’ konkurs, że tak przewrotnie napiszę. Na dniach kończy się styczniowa odsłona rozdwajaki "Szczęśliwa 7", więc zapominalscy, spóźnialscy, opieszali i zaspani niech czym prędzej zajrzą TUTAJ.
A ja się porehabilitowałam i teraz idę do biblioteki, a co! Książek nigdy dość!
Czytelniczo pozdrawiam i życzę zaczytanego dłuższego lutego ;)

16 komentarzy:

  1. Jesteś szalona! :) Gratuluję wspaniałych wyników.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tyle książek w jeden miesiąc?? podziwiam i gratuluje! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nom, tyle. Od 125 do 559 stron różnej wielkości kartek i czcionek.
      Mam czas czytać. Dziękuję pięknie!

      Usuń
  3. Witaj w klubie, bo ja także szaleje ile wlezie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwie wariatki książkowo zakręcone :)

      Usuń
  4. Wariatka! :D Świetne wyniki!!! :)
    Oby w lutym się podwoiły! :D

    Buziaczki! ♥
    Zapraszamy do nas :)
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi ;) Oj, luty o 2 dni krótszy, a ja mam w planach 2 wyjazdy, ale... można czytać w drodze!
      Serdeczności dla rodzinki!

      Usuń
  5. Nieźle. Bardzo dużo czytasz, jestem pod wrażeniem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to jest, gdy człek na rencie w domu siedzi. Ja sama jestem pod wrażeniem! Pobiłam swój niepisany rekord!

      Usuń
  6. Też się wybieram do biblioteki, by popatrzeć na półki z dużą ilością książek, a przy okazji sprawdzić co ciekawego dopłynęło....
    A tak w ogóle to liczę na wymianę...ja chcę starą i zniszczoną a mogę dać w miarę jeszcze świeżą ...zobaczymy czy panie pójdą na taki myk...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sądzę, że bibliotekarki pójdą na ten myk, bo czytelnicy generalnie wolą nowości.

      Usuń
  7. Normalnie chciałabym cię mieć w swoich czytelnikach w bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierzę :) Może któraś pani emerytka dużo czyta?

      Usuń
  8. Wow podziwiam, taki wynik :) Gratuluję! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja siebie też podziwiam. Dzięki :)

      Usuń

Gościu, atramentowy ślad zostaw po sobie,
A na każdy komentarz odpowiem wnet Tobie.