poniedziałek, 1 sierpnia 2016

Czytająca kobita



Lipiec przeszedł do historii, a wraz z nim 11 książek dla dorosłych i 1 dla dzieci. Łącznie przeczytałam 5446 stron: dziennie wychodziło 157,68 strony, a na książkę aż… 453,83! Szok dla mnie, ale i nie dziwota, skoro takie tomiszcza zagościły na mej komodzie.
Zasypały mnie Book Toury – przychodziły jedne po drugim, w sumie 4 (jutro recenzja "Paniki"). Do tego książki z konkursu urodzinowego i rozdawajki, więc na poczcie byłam stałym gościem i… zostałam bankrutem. ;) Teraz wysyłam książki minipaczką, wychodzi nieco taniej i mam SMS-ową kontrolę.
Co szykuję dla Was na sierpień oprócz stałych pozycji? Fotorelację ze spotkania z Blanką; post, jak zostać dawcą szpiku; mam nadzieję, że uda mi się pochwalić zdobyczami z czerwca (!) i lipca. Co jeszcze? Życie pokaże, gdzie uda mi się wyskoczyć na jeden dzień.
Polecam Wam także moje wywiady w magazynie internetowym "Życie i pasje":

Małe jest piękne – czyli ogródek krasnoludków. 



Obróbka drewna na 4 ręce – czyli drewniana symfonia.


Zapraszam na moje literki :)

17 komentarzy:

  1. W takim razie - udanego sierpnia! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale piękny ogródek krasnoludków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja tak wymyśliłam, że miniogrody to dla krasnoludków. A tych ogródków jest o wiele więcej. Polecam nacieszyć oczy :)

      Usuń
    2. Ja bym chciała taki mieć w rzeczywistości u siebie przed domem :)

      Usuń
  3. Udanego sierpnia :D
    http://lowczyniksiazekk.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobry wynik, naprawdę sporo przeczytałaś. Super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stron tak, książek mniej :) Dzięki!

      Usuń
  5. Świetne wyniki i widzę, że zapowiada się ciekawy sierpień. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, a jeszcze nie wiem, co los przyniesie ;)
      Serdeczności!

      Usuń
  6. Przecudowne wyniki, których można tylko pozazdrościć. Gratulacje! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! A i można zazdrościć, pozwalam :)

      Usuń
  7. Gratuluję wyniku! Znakomity!
    Ja również bankrutuję na tych Book Tour :P
    Piękne są te pomysłowe wyroby! :) Zwłaszcza ten malutki ogródeczek! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! Owszem, poczta kasę ciągnie, tylko trzymać się za portfel.
      A pooglądaj jeszcze inne ogródeczki... Że tak się kolokwialnie wyrażę: "kopara opada!".

      Usuń
  8. Cudny ogródeczek :) Gratuluje cudownych wyników czytelniczych :) Mi w lipcu nie udało się dużo przeczytać, ale było to spowodowane obowiązkami :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, nieważne, ile czytasz, ważne, że czytasz!
      Dziękuję i pozdrawiam :)

      Usuń

Gościu, atramentowy ślad zostaw po sobie,
A na każdy komentarz odpowiem wnet Tobie.