czwartek, 18 sierpnia 2016

Pierwotny talent



Autor: Dave Luckett
Tytuł: Rhianna i pierwotna magia
Tłumaczenie: Karolina Bober
Wydawnictwo: Amber
Seria: Rhianna
Tom: 1
Liczba stron: 103
Oprawa: miękka
Data wydania: 2003
ISBN: 83-241-0359-7

Dzieci lubią czytać o wróżkach, czarodziejach, magii. Jedną z interesujących propozycji jest książka Dave’a Lucketta Rhianna i pierwotna magia, pierwszy tom serii Rhianna.
Wygwizdowo to miasto, w którym bez czarów nie da się żyć, a mieszkańcy stosują magię na co dzień. Dzieci chodzą do szkoły, w której uczą się różnych magicznych przedmiotów, m.in. magicznych składników, zaklinania gestem, śpiewania zaklęć. Jedną z uczennic jest Rhianna Wulkan, która ma poważne problemy z nauką:
Naprawdę dużo się uczyłam. Ale wszystko mi się miesza. Wszystko idzie nie tak. Wciąż mi się coś myli. Nie ma zasad… Nic nie ma sensu. (s. 19)
Poza tym w miasteczku ostatnimi czasy zawodzi zbyt dużo zaklęć, tracą one swoją moc. Na pomoc zostaje wezwany czarodziej z dworu Królowej z Avalonu – Magister Anteusz Astralis ze swoją czarodziejską laską. Rozpoznaje on w Rhiannie Pierwotny Talent:
Pierwotny, czyli dziki i nieokiełznany. Talent – czyli wielka moc. (s. 37)
Talent dziewczynki przypomina Pierwotną Magię z dawnych czasów. A ta nie uznaje żadnych reguł, robi, co chce. Gdy Talent pozna wszystkie zaklęcia, to wyzwoli swoją wrodzoną magię, a efekty mogą być przerażające, o czym mogli się przypadkiem przekonać uczniowie z klasy Rhianny. Dziewczynka musi mieć indywidualny program nauczania. Musi się nauczyć panować nad magią, dlatego pod swoje skrzydła bierze ją Magister. Oboje podpisują dokument czeladniczy. Od tego momentu wszystko w życiu Rhianny się zmienia, również w życiu miasteczka…

Akcja powinna zaciekawić dzieci, choć fabuła wydaje się dość prosta. Nie ma tu wielu zwrotów akcji. Niektóre opisywane zdarzenia są zabawne, inne z odrobiną smutku, dopiero pod koniec wieje grozą i dziecko może się nieco przestraszyć akcji ze smokiem. Ale zapewne intuicyjnie również wyczuje, że wszystko dobrze się skończy, bo tak w bajkach właśnie bywa. Magia i przygody wciągną je w swój świat. Postacie przemówią do wyobraźni dziecka i szybko ono stanie po właściwej stronie, gdyż obok bohaterów pozytywnych, pojawią się tez negatywne. 
Bajka opowiedziana jest w naturalny, plastyczny sposób (zwłaszcza porównania, np.: jakby góra poruszyła ośnieżonym szczytem, magia wylała się z niej jak woda, która przerywa tamę), język jest komunikatywny i działa na wyobraźnię małego czytelnika. Trudność mogą sprawić zaklęcia w magicznym języku, z kolei imiona i nazwiska mieszkańców brzmią zabawnie, ale też wiele zdradzają o właścicielu: nauczycielka pani Cierpka, dyrektorka pani Przeważna, sklepikarz Czarorób, tkacz Plecień, rolnik Sam Oracz, Rose Zadziorna, Morgana Płotek.
Ta niewielkich rozmiarów książeczka zabierze dziecko w świat magii i nauczy odróżniać dobro od zła, a przy tym zapewni różne przygody. Także te w kolejnych tomach serii.

Książka przeczytana w ramach wyzwań:

8 komentarzy:

  1. Myślę, że taka prosta fabuła zadowoli większość dzieci. Będę pamiętać o tej książce.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pati jeszcze za mała ale ogólnie brzmi ciekawie😃

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już niedługo będzie w odpowiednim wieku :) Dzieci szybko rosną.

      Usuń
  3. Nienajgorsza lektura dla najmlodszych. Może trochę okładka odstrasza ale poza tym ok ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapowiada się ciekawie...ale raczej nie dla mnie, a dla 10 letniej kuzynki. Polecę, bo lubi fantastykę, może jej się spodoba. Ale jest raczej pewne, że ja nie sięgnę. Mam zbyt wiele innych książek na liście Must Read i zbyt mało czasu. Ehh, ciężkie życie książkoholika...
    Pozdrawiam :)
    Czytam, piszę, recenzuję, polecam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem. Czytam książki dziecięce i z ciekawości, i z racji zawodu, a że lubię magię... :)

      Usuń

Gościu, atramentowy ślad zostaw po sobie,
A na każdy komentarz odpowiem wnet Tobie.