czwartek, 27 października 2016

Szpikowa paczka



Witajcie!
Wielkimi krokami zbliża się magiczny czas w roku – Boże Narodzenie. To bardzo ważny czas dla ludzi chorych i ich najbliższych. Drużyna Szpiku wspiera osoby chore na nowotwory krwi i ich rodziny, aby i oni mogli się cieszyć magią świąt, znaleźć paczkę pod choinką i choć na chwilę zapomnieć o chorobie. Zdrowia nikt im nie jest w stanie podarować, ale możemy sprawić, by na ich twarzy pojawił się uśmiech po otworzeniu świątecznej paczki.

Co jest potrzebne? Co włożyć do paczki?

Jednym słowem – wszystko!


Czyli: pościele, ręczniki, koce, zabawki, gry, artykuły papiernicze, książki, malowanki, chemia domowa typu proszki do prania, płyny do płukania, kąpania, mycia, okien, podłóg, pasty do zębów, szampony, mydła, balsamy, kremy, środku dezynfekujące. I jedzenie: kawy, herbaty, puszki (szynka, ryby, pasztety), ryż, cukier, makaron, majonez, ketchup, musztarda, olej, oliwa, przyprawy, soki, słodycze, i inne produkty o długim terminie przydatności. Uwaga, rzeczy powinny być nowe.
Jeśli możecie, jeśli chcecie, zróbcie Szpikową paczkę dla chorych dzieciaczków i ich rodzin. Zbiórka prowadzona jest do 30 listopada. Osoby z Poznania i okolic mogą dostarczyć je osobiście do siedziby Fundacji Dar Szpiku w Poznaniu. Można je też wysłać pocztą na adres:
Fundacja Anny Wierskiej
„Dar Szpiku”
ul. Langiewicza 2/8
61-502 Poznań

Ja ze swej strony szykuję pakiet książek dla dzieci i młodzieży. Drużyna Szpiku Barciany wspomaga przede wszystkim dzieci chore z terenu swego powiatu oraz małych pacjentów z Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala Dziecięcego. Jeśli ktoś z Was chciałby wspomóc dzieciaki z województwa warmińsko-mazurskiego, to proszę o kontakt e-mailowy.

Zbiórka prowadzona jest do 30 listopada!

8 komentarzy:

  1. U nas w szkole też to organizujemy. ;]

    OdpowiedzUsuń
  2. O, Poznań! Pomyślę o jakiejś paczce. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniała inicjatywna. Ja muszę zobaczyć, czy w moich okolicach nie robią podobnej akcji.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniała akcja. Już kilka razy miałam okazję brać w takich udział. Nad tą także się zastanowię. Warto podarować komuś radość.

    OdpowiedzUsuń

Gościu, atramentowy ślad zostaw po sobie,
A na każdy komentarz odpowiem wnet Tobie.