wtorek, 11 października 2016

Wrześniowe zdobycze



Dziś się chwalę, że… we wrześniu nic nie wygrałam! Mogłabym rzec, że moje półki odetchną, ale nie ma tak dobrze. Wprawdzie nie zdobyłam nagród w konkursach, ale przyszły książki do recenzji.
A oto moje wrześniowe zdobycze:
  1. Martyna Kubacka "Bez pamięci" – za punkty na granice.pl;
  2. Zbigniew białas "Puder i pył" – od redNaczki;
  3. Piotr Kitrasiewicz "Jego Ekscelencja na herbatce z Göringiem" – do recenzji od Wydawnictwa MG;
  4. Jan Sztaudynger "Puch ostu. Fraszki o życiu i miłości" – do recenzji od Wydawnictwa Literackiego;
  5. Adam Lang "Nagroda pocieszenia" – do recenzji od Wydawnictwa Literackiego.
 
Ot, i koniec chwalonka!

14 komentarzy:

  1. Przykro mi, że nic nie wygrałaś... Chyba pora to nadrobić w październiku, więc zapraszam Cię do mnie - 2 konkursy już są a trzeci niebawem :) No i mimo braku wygranych widzę, że nie braknie Ci książek do czytania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem o Twoich konkursach i planuję wziąć w nich udział.
      To fakt, lektur do czytania mi nie brak :)

      Usuń
  2. Lubię takie chwalonka! Jak widać, nawet brak nagród nie przeszkadza w zdobywaniu kolejnych powieści. Tak trzymać!

    OdpowiedzUsuń
  3. Widok Bez pamięci napawa mnie radością :) Oby Ci się dobrze czytało :)

    OdpowiedzUsuń
  4. "Bez pamięci" też chciałabym mieć :D
    Po tej przerwie jak wystartujesz w konkursach w październiku- wszystkie Twoje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brałam udział w konkursach, ale w mniejszej ilości, no i szczęście nie dopisało tym razem.

      Usuń
  5. Zazdroszczę Bez pamięci i Nagrody pocieszenia!!

    OdpowiedzUsuń

Gościu, atramentowy ślad zostaw po sobie,
A na każdy komentarz odpowiem wnet Tobie.