piątek, 7 lipca 2017

Czterolatek



4 latka mi stuknęły,
4 latka mi minęły,
4 latka w blogosferze…
Ja normalnie w to nie wierzę!
4 latka dziś świętuję,
Wieku swego wręcz nie czuję.
Razem ze mną dziś świętujcie,
Razem ze mną radość czujcie!
Bo dziś święto nad świętami –
Dziś się chwalę cyferkami:
Mam na koncie już ich cztery,
Bo ja jestem bardzo szczery.

To dziś!
            Już dziś!
                          Właśnie dziś!


Dziś ja, blog „W szponach literek”, obchodzę urodziny! Jako 4-latek całkiem dobrze radzę sobie w blogosferze, prawda?
Dużo się przez ten czas wydarzyło, czas szybko minął, a ja się wciąż rozwijam. Nie da się ukryć, że pańcia wraz ze mną. Tylko pańci sił i czasu więcej trzeba, by się mną jak najlepiej zająć. :o)
Ja blog i moja pańcia dziś leniuchujemy, a co! Zajadamy się ciasteczkami i pijemy szampana! Świętujcie razem z nami!

A w niedzielę zapraszam na wielki konkurs urodzinowy w czterech odsłonach. Zapraszam na godziny: 10.00, 13.00, 16.00, 19.00. To do niedzieli! No sami wiecie… urodziny, poprawiny i wracam do kieratu. ;o)

32 komentarze:

  1. Kolejnych tak udanych lat! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiek poważny - cztery latka!
    Niech więc żyje Jubilatka!
    Niech rozwija się Martucha
    I nie traci nigdy ducha ;)
    Niech "Literki" w siłę rosną
    Latem, zimą oraz wiosną.
    Niech ciekawych książek masa
    Po półeczkach sobie hasa,
    Żeby było pisać o czem
    Jeszce przez niejeden roczek.

    Wszystkiego najlepszego dla bloga i jego autorki :)


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za tak piękne i literkowe życzenia! Ależ się wzruszyłam...! Serdecznie pozdrawiam. :)

      Usuń
  3. To jeszcze całe życie przed Tobą, Czterolatku! Sto laaaat! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. 100 lat pisania bloga ;)
    Swój pierwszy blog założyłam chyba pod koniec 2009 roku, to były czasy. Wspominam go bardzo dobrze. Aktualny jest tak naprawdę spontanem. Dużo razy go zawieszałam i w końcu wracałam po jakimś czasie. Nie ciągnie mnie do pisania tak, jak kiedyś, jednak coś jeszcze we mnie zostało i niekiedy mam potrzebę, by wrzucić post.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Otóż to - coś jest w blogu, co ciągnie człowieka do niego. Dziękuję :)

      Usuń
  5. Jak ten czas szybko leci! Wszystkiego naj naj i życzę wielu kolejnych satysfakcjonujących, blogowych lat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, leci. Dziękuję bardzo za życzenia!

      Usuń
  6. Śliczny wierszyk! Życzę dalszych sukcesów i serdecznie pozdrawiam :) Mam nadzieję że kolejne lata miną ci miło i przyjemnie :) Życzę wspaniałych czytelników i przede wszystkim - weny do pisania! <3 Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję! A weny najbardziej trzeba. :)

      Usuń
  7. Gratuluję i życzę wielu kolejnych lat blogowania! Kiedy to zleciało? :) Super wierszyk.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sama się zastanawiam, kiedy i czy na pewno 4 lata. W dodatku o mały włos a zapomniałabym o urodzinach bloga! Dzięki!

      Usuń
  8. Gratuluję kochana :) Życzę Ci kolejnych czterech... ośmiu... dwunastu... ilu tylko chcesz i ile wytrwasz :)
    Niedzielny konkurs, dla mnie to tragedia. Praktycznie do wieczora jestem pozbawiona komputera. Mówi się trudno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, Moniko!
      A konkursem się nie martw, w niedzielę go tylko ogłaszam, ale potrwa ok. 2 tygodni.

      Usuń
    2. A co z Siódemką? Czy to na pewno koniec? Szkoda by było...

      Usuń
    3. Wiem, ze szkoda, ale fakty są takie a nie inne. Zorientuję się po wakacjach na początku września, jakie by było zainteresowanie Siódemką.

      Usuń
  9. Gratuluję! Ja jestem dopiero od 2015 roku. Myślałam, że piszesz o urodiznach syna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Haha, blog to moje dziecko, a że rodzaj męski, to syn. :)

      Usuń
  10. Najlepsze życzenia dla blogowej rówieśniczki:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję czterech lat blogowania!
    Kawał czasu, podziwiam Cię za zaangażowanie i systematyczność w blogowaniu :)
    Życzę wytrwałości i dużo inspiracji na kolejne lata!

    OdpowiedzUsuń

Gościu, atramentowy ślad zostaw po sobie,
A na każdy komentarz odpowiem wnet Tobie.