
Chyba
muszę zmienić ideę swych konkursów, bo normalnie dylematy mam okrutne, kogo
nagrodzić, kto jest tym NAJ. Wasze odpowiedzi były bardzo refleksyjne, bardzo
osobiste i metaforyczne. Zmusiły mnie do chwili zadumy, dłuższej chwili.
Zadanie
brzmiało:
Podaj własną,
nietuzinkową, zabawną definicję słowa: PRZESZŁOŚĆ.
Gdy
wymyśliłam to zadanie, przyszła mi do głowy moja własna odpowiedź. Mniej więcej
tak to szło: PRZESZŁOŚĆ – czas, kiedy me zmarszczki były w fazie prenatalnej.
Ale
bez dalszego słowotoku ogłaszam wszem wobec, iż zwycięzcą jest
EWKA
za
odpowiedź:
Przeszłość to teraz, tylko że za
chwilę.
Więc chwilo trwaj i (nie) przemijaj! A Ty Ewko odpowiedz na mego e-maila i podeślij adresik. A już jutro wyślę książkę.
Gratuluję, ale wydaje mi się, że ja ten cytat kiedyś widziałam na Demotywatorach, albo w jakiejś książce... Pomimo wszystko gratuluję i życzę milej lektury.
OdpowiedzUsuńGratulacje
OdpowiedzUsuń