wtorek, 29 marca 2016

Krwawa zemsta



Autor: Andrew Neiderman
Tytuł: Podwójna zemsta
Tłumaczenie: Violetta Dobosz
Wydawnictwo: C&T
Liczba stron: 261
Oprawa: miękka
Data wydania: 2003
ISBN: 83-89064-26-X 




Na świecie jest za dużo szaleńców. (s. 200)
Czasami przytłoczona ilością nowości lubię sięgnąć po te starsze książki. Jedną z nich była ostatnio Podwójna zemsta Andrewa Neidermana. Autor zyskał sławę po ekranizacji Adwokata diabła.
Bogaty i sławny golfista, Dirk Stoner zabił swoją żonę Farah. Zadźgał śrubokrętem. Brutalne morderstwo nie uszło mu płazem. Został złapany, osądzony i skazany na karę śmierci. Czytelnik wraz z rodziną Farah – siostrą Elaine oraz rodzicami Harrym i Lil Ross, ojcem skazanego Philipem Stonerem i kilku innymi osobami uczestniczy w egzekucji. Jednak śmierć mordercy nie jest dla bliskich ofiary zadośćuczynieniem. Mija 8 miesięcy od wydarzeń w więzieniu, a czas nie leczy ran. Szczególnie ojciec i siostra bardzo przeżywają utratę Farah. Obsesyjne lęki powracają po pewnych wydarzeniach w nowojorskim klubie, do którego udała się Elaine. Z kolei Harry popada niemalże w obłęd z powodu wyrzutów sumienia i ciągnie za sobą żonę i ich biuro nieruchomości:
Dalej więc będziemy pędzić w dół drogą samozagłady, dopóki nie pozbędziesz się wszystkich złych duchów. (s. 44)
W międzyczasie czytelnik poznaje inne wydarzenia rozgrywające się w USA. Gdzieś na odludziu żyje Jonathan Thomas Lewis, ale dziwna ta jego egzystencja, niewiele może, a do tego jest pilnowany przez dwóch osiłków i dziwną kobietę zwaną Papryka. Ktoś topi lekarza w jego nowym basenie. Gdzieś w rezerwacie Indian na wysypisku śmieci ktoś w beczce spalił ciało. Cudem odnaleziony kciuk wskazuję na białą kobietę. Agent FBI Ted Andrews rozpoczyna z urzędu śledztwo na terenie rezerwatu. Pomaga mu geniusz komputerowy Bill Powell. Współczesne technologie bardzo ułatwiają i przyspieszają śledztwo. A żeby magik komputerowy nie przyrósł do biurka, to jego szef Ted odrywa go od niego i zabiera w teren. Sprawa na pozór prosta okazuje się bardzo skomplikowana… To dopiero początek fali zagadkowych morderstw w USA.

Autor wymyślił ciekawą intrygę. Wprawdzie w miarę szybko domyśliłam się jej głównego zarysu, głównego pomysłu, to mimo to z wielką uwagą śledziłam poczynania bohaterów, gdyż to szczegóły tak naprawdę i sposób działania jednego z nich ciekawiły mnie najbardziej. Jeśli ktoś uważnie czyta i wyłapie niuanse, to domyśli się jeszcze szybciej, że coś jest nie tak. Autor stopniowo rozdaje karty do gry, choć łatwo się domyślić, że w rękawie ma asa.
Akcja ma różne tempo, które zależy od wielu czynników, ale stopniowo wciąga w swój świat i ciekawi. Uczucia bohaterów stały się moimi. W pewnym momencie również we mnie serce zamarło z wrażenia. Uważnie śledziłam rozwój wydarzeń, jednak opisy tylko muskałam wzrokiem. Chodzi o szczegółowe opisy pomieszczeń, wyglądu bohaterów (łącznie ze wzrostem w centymetrach) i ich przeszłości, która według mnie niczego nie wnosiła do akcji. Za to autor mógłby troszkę bardziej pogłębić psychikę bohaterów. Nie mam zastrzeżeń co do języka i stylu, bo te są klarowne, ale tłumacz w jednym zdaniu tak się popisał, że parsknęłam w głos śmiechem: „Billy pozwolił swemu lunchowi ponownie ujrzeć światło dnia” (s. 128).
Zemsta to danie podawane na zimno i tak jest w tym thrillerze Podwójna zemsta. Do ilu nieszczęść może doprowadzić, przekonacie się czytając tę powieść. A przy okazji zaczniecie się zastanawiać… jak to ująć, żeby Wam za dużo nie zdradzić… ile nas samych jest w nas samych!
Ostrożność nie jest słabością. (s. 182)

Książka przeczytana w ramach wyzwań:

10 komentarzy:

  1. Strasznie nie lubię takich opisów, które ty muskałaś wzrokiem... po co takie sztuczne zapychacze? Oczywiście lubię wiedzieć jak wygląda bohater... ale bez przesady! Może kiedyś się skusze na tę pozycję, ale nie wiem kiedy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym wydawnictwie powieści mają dużo akapitów, więc łatwo... muskać wzrokiem takowe ;)

      Usuń
  2. Skoro intryga jest ciekawa, to jestem na tak. Zapisuję sobie ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  3. Być może się skuszę, zapowiada się interesująco. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem ciekawa, co jest asem w rękawie autora i chociażby dlatego przeczytam z przyjemnością. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, ten as zawsze nęci.
      Serdeczności!

      Usuń
  5. Brzmi super! Chce tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń

Gościu, atramentowy ślad zostaw po sobie,
A na każdy komentarz odpowiem wnet Tobie.