poniedziałek, 27 stycznia 2014

Młodszy brat



Ach te literki! Nie dają mi żyć i chcą być nie tylko moje, ale i cudze, Wasze. Jeszcze pod koniec ubiegłego roku zaczęły intensywnie molestować moje szare komórki i nie odpuściły.Postawiły na swoim. Otóż wpadły one na pomysł założenia drugiego bloga… też literkowego, też recenzenckiego. Jednakże są to trochę inne recenzje i to już od ponad 3 tygodni. U młodszego brata W szponach literek są recenzje, refleksje, opinie, spostrzeżenia, uwagi o różnorodnych produktach i przedmiotach kupionych, wygranych, otrzymanych. Od kosmetyków, przez różne rzeczy do domu, mały sprzęt elektroniczny, aż do gadżetów (nie)zbędnych dla człowieka. Oczywiście wszystko to opatrzone zdjęciami tychże produktów. Ale co ja się będę tu rozpisywać… Zapraszam Was na… Na własną skórę, czyli na www.samanasobie.blogspot.com Rozgośćcie się!

8 komentarzy:

  1. Zaraz luknę i zobaczę, co tam dobrego jest :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na pewno zajrzę jeszcze nie raz :) A tak z innej beczki - nie wiedziałam gdzie mogę napisać, więc piszę tutaj. Pojawiła się u nas racenzja książki, którą wygrałam w Twoim konkursie :)

    ~Natalia

    OdpowiedzUsuń

Gościu, atramentowy ślad zostaw po sobie,
A na każdy komentarz odpowiem wnet Tobie.