Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Media Rodzina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Media Rodzina. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 30 września 2021

Nazywam się...

Autor: zbiorowy

Ilustracje: kolorowe

Wydawnictwo: Media Rodzina

Seria: Nazywam się…

Liczba stron: 64

Oprawa: półtwarda

Dziś nietypowy post. Nie jest to zwykła recenzja, gdyż dotyczy pewnej serii dla dzieci i młodzieży. Serii Nazywam się… wydawnictwa Media Rodzina, która weszła do kanonu lektur jako lektura uzupełniająca dla klas IV – VI. Postanowiłam je wszystkie przeczytać, dlatego dziś zawitałam do biblioteki miejskiej oddziału dla dzieci. Oddałam sześć książek, wypożyczyłam pięć, a jedną już zdążyłam przeczytać.

Nazywam się…

To seria dla dzieci i młodzieży, przedstawiająca biografię postaci o znaczeniu uniwersalnym. W każdej książeczce osoba, która odegrała istotną rolę w historii, nauce, sztuce, kulturze, literaturze bądź historii idei w przystępny i ciekawy sposób opowiada o swoim życiu i dokonaniach, a także o czasach, w których żyła. Bogate ilustracje, inspirowane stylem i estetyką epoki, pozwalają nam lepiej poznać czasy, o których opowiada bohater.

środa, 22 września 2021

Operacja Ostatni dinozaur

Autor: Jørn Lier Horst

Tytuł: Operacja Ostatni dinozaur

Tłumaczenie: Tunkiel Katarzyna

Ilustracje: Hans Jørgen Sandnesem

Wydawnictwo: Media Rodzina

Seria: Biuro Detektywistyczne nr 2

Liczba stron: 64 

Oprawa: twarda 

Data wydania: 2021

ISBN: 978-83-8008-275-5

 

Choć dinozaury wyginęły dawno temu, to wciąż o nich głośno. Teraz za sprawą Jørna Liera Horsta i jego książki dla dzieci Operacja Ostatni dinozaur

W końcu to tajna misja. (s. 4)

Biuro detektywistyczne nr 2 wyruszyło w teren, by rozwiązać kolejną zagadkę. Tiril, Olivier i pies Otto wyjechali z dziadkiem Franzem na tajną ekspedycję. Dokąd? Do położonej na uboczu doliny, gdzie miliony lat temu wędrowały dinozaury. Z kości prehistorycznych gadów stworzono dziesięć figurek dinozaurów i ozdobiono kamieniami szlachetnymi. Profesor Burum po latach badań i poszukiwań znalazł dziewięć. Na trop dziesiątego dinozaura śladami profesora wyrusza Biuro Detektywistyczne nr 2 i dziadek Franz.

Jaki jest kod do drzwi? (s. 15)

sobota, 18 września 2021

Operacja Niezłe ziółko

Autor: Jørn Lier Horst

Tytuł: Operacja Niezłe ziółko

Tłumaczenie: Tunkiel Katarzyna

Ilustracje: Hans Jørgen Sandnesem

Wydawnictwo: Media Rodzina

Seria: Biuro Detektywistyczne nr 2

Tom: 17

Liczba stron: 104

Oprawa: twarda 

Data wydania: 2021

ISBN: 978-83-8008-999-0


Książki z cyklu Biuro Detektywistyczne nr 2 (inna nazwa: Operacja) są mi znane. Sam autor też. Trzy lata temu miałam okazję być na spotkaniu z autorem w trakcie Festiwalu Kryminałów Granda w Poznaniu. Dziś kilka słów o Operacji Niezłe ziółko.


Ponownie udałam się do miasteczka Elvestad na spotkanie z Tiril, Olivierem i ich psem Ottonem, czyli z pracownikami Biura Detektywistycznego nr 2. Tym razem mali detektywi mają do czynienia z Fanny, irytującą dziewczynką z sąsiedztwa, która psoci, robi sobie żarty z innych. Teraz bawi się portfelem i nabiera innych. Tymczasem okazuje się, że w miasteczku ktoś kradnie ludziom portfele i zna kody do kart. W jaki sposób je poznaje? Tajemnica. W miasteczku grasuje kieszonkowiec. To sprawa dla Biura Detektywistycznego nr 2.

niedziela, 30 grudnia 2018

Życie w Nebrasce


Autor: Nele Neuhaus
Tytuł: Ostatnie lato w Nebrasce
Tłumaczenie: Anna i Miłosz Urbanowie
Wydawnictwo: Media Rodzina
Liczba stron: 526
Oprawa: miękka
Data wydania: 2015
ISBN: 978-83-8008-119-2 




Nebraska, lata dziewięćdziesiąte XX wieku. Szesnastoletnia Sheridan, śliczna adoptowana córka wpływowych i zamożnych Grantów, mieszka z rodziną na prowincji. Monotonia życia, zaściankowość ludzi i złośliwości macochy przytłaczają niezwykle zdolną dziewczynę. Na szczęście jest ciotka Isabella, są książki, konie i muzyka, którą Sheridan kocha ponad wszystko. Jest też szkolny zespół muzyczny i jego lider, Brandon. Biblioteka ciotki odkrywa przed Sheridan nieznany świat, pełen pasji, wolności i namiętności. Kolejni mężczyźni: pomocnik na farmie, jeździec rodeo i pisarz pokazują jej wszystkie odcienie miłości i zmysłowości. Czy światem naprawdę rządzi seks? Czy jest w nim miejsce na miłość? W tym samym czasie Sheridan znajduje pamiętniki tajemniczej Carolyn, która wiele lat temu zniknęła bez śladu. Emocje rosną aż do chwili, gdy w Halloween dzieje się coś strasznego. Dopiero teraz staje się jasne, komu Sheridan naprawdę może zaufać…

Ta ziemia żyła kukurydzą, pszenicą, soją, kościołem, plotkami i ziejącą nudą. (s. 383)
Zapraszam na środkowy zachód USA, do Nebraski, w której panują surowe zasady moralne zarówno rygorystycznie przestrzegane, jak i zawzięcie łamane. Przejedźcie na farmę Willow Creek i poznajcie rodzinę Grantów, zwłaszcza panią Rachel. Zajrzyjcie do miasteczka Fairfield i spędźcie Ostatnie lato w Nebrasce z Nele Neuhaus.
Ja do Grantów pasowałam jak niedźwiedź polarny do pustyni. Bóg obdarzył mnie namiętnością i temperamentem, silnym pragnieniem wolności i poczuciem humoru, doprawiając to wszystko muzykalnością i niespożytą fantazją. (s. 18)
Te bezużyteczne talenty według Rachel Grant posiada jej adoptowana córka Sheridan, która w naturalny sposób zjednuje sobie ludzi, ale staje się też źródłem kłopotów ze strony napalonych mężczyzn oraz zawistnej matki. Rachel całymi dniami dokucza córce psychicznie i fizycznie, torpeduje jej muzyczne plany, znieważa ją soczystymi obelgami, czepia się o wszystko. Piekło na ziemi Grantów. Do niego dokłada swoje najmłodszy brat Esra, obrzydliwy typ. Z ojcem sprawa jest skomplikowana. Do pewnego momentu Sheridan jest jego oczkiem w głowie. W wyniku splotu różnych okoliczności obopólne zaufanie zostaje poważnie nadszarpnięte. Dziewczyna może liczyć na najstarszych braci i pracowników rancza, pomagają jej też mężczyźni, pokrewne, samotne dusze, m.in. nowy pastor. Ucieka w książki, w muzykę, galopuje na ukochanym koniu.
Najdalej za dwa lata, kiedy tylko skończę szkołę, opuszczę farmę Willow Creek, Fairfield i najpewniej również Nebraskę. (s. 162)
Nastolatka ma plan i konsekwentnie do niego dąży. Mierzi ją nuda i leniwy rytm życia w Fairfield oraz głupota mieszkańców. Nawet jej matka uwierzyła, że Scarlet O’Hara to jej koleżanka! Sheridan szuka, wciąż szuka i sama wpada w niejedne kłopoty, nie zawsze ze swojej winy. Zaczytując się w książkach, trafia na pozycję Żądze Henry’ego i zaczyna odkrywać swoją seksualność. Nowo odkryta własna seksualność i cielesność sprawiają, że zaczyna szukać seksu, kokietować, sprawdzać swoje umiejętności. Angażuje się w związki bez przyszłości, zakochuje się w niewłaściwych mężczyznach. Szuka miłości i akceptacji, gdyż bycie adoptowaną jest cierniem w jej życiu. Chce się dowiedzieć, kim byli jej prawdziwi rodzice.
„Pamiętnik Carolyn Cooper, 1957” zostało wypisane dziewczęcą dłonią na zużytej okładce pierwszego notatnika. (s. 165)

piątek, 24 marca 2017

Instrukcja obsługi życia



Autor: Max Ehrmann
Tytuł: Dezyderata: życie – instrukcja obsługi
Tłumaczenie: Andrzej Jakubowicz
Wydawnictwo: Media Rodzina
Liczba stron: 56
Oprawa: miękka ze skrzydełkami + CD
Data wydania: 2011
ISBN: 978-83-7278-107-9



Któż z nas nie zastanawiał się choć raz nad sensem życia? Nie szukał odpowiedzi na pytanie: jak żyć? Może i ją znalazł, gdy w jego ręce wpadł tekst Desideraty. W moje ręce po raz pierwszy trafił on ponad 20 lat temu w postaci kartki wyjętej z koperty.
A kilka dni temu w me ręce trafiła wersja książkowa Dezyderata: życie – instrukcja obsługi, której autorem jest Amerykanin Max Ehrmann, poeta, dramaturg i filozof.
Dezyderata to poemat, jeden z najpopularniejszych na świecie, a ma już 90 lat! Przez wiele lat jej tekst krążył jako anonim. I już na początku Dezyderata zrobiła oszałamiającą karierę. 
W czasie drugiej wojny światowej Ehrmann otrzymał list od psychiatry wojskowego Merrilla Moore’a, w którym ten pisał tak:
Pana poemat powinno się sproszkować i sprzedawać jako magiczny lek na dusze doktora Ehrmanna (s. 54).
Coś w ty jest, skoro u podstaw powstania Dezyderaty leżała wewnętrzna potrzeba i pomoc innym, którzy potrzebowali pocieszenia i wsparcia jak autor.
Gdyż zawiera cnoty, których ja sam najbardziej potrzebowałem.
Kilkanaście zdań. Kilkanaście prawd, często tych najbardziej oczywiście oczywistych, o których ludzie zapominają w zabieganych czasach. To one ich zatrzymują choć na chwilę, zmuszają wręcz do zatrzymania się i uważnego przeczytania tekstu. 
Każde zdanie może stać się mantrą, szczególnie gdy ma się jakieś problemy, jest się w trudnej życiowej sytuacji. 


Dezyderata to uniwersalne przesłanie wiary, nadziei i miłości z gotowym wzorcem dążenia do szczęścia. Nie traci aktualności i siły przekonywania mimo zmiany czasów, tempa życia.


Ważna jest strona graficzna książki i zapis. Ważna jest wielkość czcionki i jej kolor. Niektóre wyrazy są bardziej wyróżnione, a ich siłę przekazu wzmacnia odpowiedni dobór kolorystyki tła – biały, szary, czarny, pomarańczowy. 



Książkowe wydanie wzbogacają czarno-białe fotografie, które opracował Steve Barnett. Ciekawym dodatkiem jest płyta, na której jest Dezyderata w trzech wersjach. Pierwsza to wersja muzyczna w wykonaniu artystów Piwnicy pod Baranami, której mogłabym słuchać bez końca; potem jest tekst po angielsku i następny po polsku w tłumaczeniu Andrzeja Jakubowicza.

Muszę przyznać, że taka książeczkowa wersja Dezyderaty z płytą jeszcze bardziej oddziałuje na odbiorcę niż zapisana cięgiem kartka. Chciałabym mieć ją dla siebie…



Książka przeczytana w ramach wyzwań: