Sinusoida zdobyczy – tak wygląda napływ książek do mojej biblioteczki i do recenzowania. Miałam ograniczyć blogowanie, recenzowanie, a wychodzi jakoś tak proporcjonalnie odwrotnie… Sama nie wiem dlaczego. Widocznie taka moja „uroda”.
A oto zdobycze wrześniowe w całej okazałości:
I w szczególe:

