Dyngus
również w pościg rusza.
Jajko z
wodą trzyma w dłoni
I za ładną
panną goni.
Małe jajo
to za mało,
Jakieś
wiadro by się zdało.
Wiadro
duże, niewygodne,
Wiadereczko
zaś niegodne
W męskiej
dłoni być trzymane
I na pannę
używane.
Worki z
wodą już niemodne,
Nieporęczne,
niewygodne.
Z
pistoletu strzelać wodą
Raczej
mali chłopcy mogą.
Dobre są,
lecz na dziewczyny.
Bo
najlepsza wodna broń
Buteleczka
i jej woń!
Dyngus
łapie już perfumy,
(Śmigus
cicho pęka z dumy).
Sprawdza
zapach, nosem kręci…
Nazwą
perfum pannę znęci?
Tego nie
wie, trudna sprawa…
Oblać
pannę dziś podstawa!
Poniedziałek
lany mamy,
Więc
tradycji zadość damy!
Śmigus
goni dziś Dyngusa,
Dyngus
również w pościg rusza.
Z
buteleczką perfum w dłoni
Już za
ładną panną goni…

