piątek, 1 października 2021

Czytająca we wrześniu

Jesień się zaczęła i mam nadzieję na wzmożone czytanie, ale wpierw zobaczcie, jak wyglądają moje wyniki we wrześniowym Excelu:

 

DOROŚLI

DZIECI, MŁODZIEŻ

SUMA

SUMA

AUDIO

MSC

KSIĄŻKI

EBOOKI

KSIĄŻKI

EBOOKI

KS.

STR.

DOROŚLI

DZIECI

 

ILE

STR.

ILE

STR.

ILE

STR.

ILE

STR.

 

 

ILE

CZAS

ILE

CZAS

I

8

2606

0

0

1

32

0

0

9

2638

1

20'24

0

0

II

7

3092

0

0

4

1014

0

0

11

4106

0

0

0

0

III

8

2391

0

0

1

384

0

0

9

2775

0

0

0

0

IV

5

1942

1

400

1

304

0

0

7

2646

0

0

0

0

V

8

2952

1

105

0

0

1

330

10

3387

0

0

0

0

VI

4

1452

0

0

6

1098

0

0

10

2550

0

0

0

0

VII

11

3668

0

0

3

592

0

0

14

4260

0

0

0

0

VIII

9

3034

0

0

3

860

0

0

12

3894

0

0

0

0

IX

5

1248

0

0

11

1166

0

0

16

2414

0

0

0

0

X

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

XI

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

XII

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

SUMA

65

22385

2

505

30

5450

1

330

98

28670

1

20'24

0

0

 Pierwszy miesiąc pracy za mną. Bardzo intensywny, męczący, papierzasty i szkoleniowy. Po drodze jeszcze nie miałam Internetu. Mało mnie było na blogu, Instagramie i u Was. Ale mimo wszystko moje czytelnicze wyniki mnie satysfakcjonują. Tym razem przeczytałam dużo książek dla dzieci. Większość z nich to pozycje z serii Nazywam się…, o której pisałam wczoraj. Biorę udział w instagramowym wyzwaniu #młodzibookiem, a we wrześniu dodatkowo udało mi się przeczytać dwie książki w ramach wyzwania #kryminalnywrzesień.