piątek, 22 stycznia 2016

Listopadowe zdobycze



No w końcu się doczekałam! I Wy też. Dziś mój zaległy post o listopadowych zdobyczach. Żeby nie przedłużać, oto moje listopadowe zdobycze:
1.      Agnieszka Olejnik "A potem przyszła wiosna" u Przeglądu Czytelniczego,
2.     Viviano Domenici "Wyspy nieznane" prezent od tłumaczki, Iwony Banach,
3.  Jus Accardo z serii "Denazen", czyli: "Dotyk", "Toksyna", "Drżenie" – na granice.pl za wyzwanie czytelnicze „Czytamy literaturę młodzieżową”, w którym byłam jedną z trzech laureatek nagrody głównej!
A oto fotki tychże zdobyczy:




Za ostatnie punkty kulturalne zdobyłam 3 takie powieści:
1.      Irena Matuszkiewicz "Zjazd rodzinny ",
2.     Amy Engel "Misja Ivy",
3.     Bryan Denson "Syn szpiega".



Zaś pod wpływem lekkiej gorączki listopadowej (niestety nie nocy) zgodziłam się przeczytać komputeropis Krzysztofa Czerwińskiego "Ku Słońcu". Nie wiedziałam do końca, co czynię! Zgodziłam się na wersję drukowaną i dostałam ten oto wielki rękopis. Szczeka mi opadła. Ręce też. To tylko 427 stron formatu A-4 czcionką 11, tylko... Czytam powieść kawałkami, robię notatki i jestem w stałym kontakcie z autorem. A tak wyglądała owa wielka przesyłka:





Ot, i koniec chwalonka.

10 komentarzy:

  1. Ale zazdroszczę tej trylogii!


    Pozdrawiam serdecznie!
    http://tylkomagiaslowa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedługo zacznę czytać pierwszy tom. Serdeczności :)

      Usuń
  2. "A potem przyszła wiosna" podobało mi się bardzo. Ciekawią mnie "Wyspy nieznane", no i Matuszkiewicz mam w planach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Wyspy nieznane" recenzowałam jako pierwsze w tym roku.

      Usuń

Gościu, atramentowy ślad zostaw po sobie,
A na każdy komentarz odpowiem wnet Tobie.