niedziela, 11 maja 2014

Czyta się, ale jak?!



Wiele książek "przewinęło" się już w moim życiu i to różnej maści. Oprócz typowej beletrystyki z racji zawodu, a i czasem zainteresowań, sięgam po książki naukowe i popularno-naukowe. Od stycznia czytanie książek ułatwiają mi… fiszki! Dostałam je od przyjaciółki z biblioteki uniwersyteckiej. Dzięki Iza! 


To na fiszkach zapisuję najważniejsze rzeczy, słowa klucze, ciekawe cytaty i numery stron. Teraz czytam Łowcę burz. Nie dotarłam do połowy, a prawie zapisałam dwie fiszki.



sobota, 10 maja 2014

Dobre duchy



Autor: Camilla Läckberg
Tytuł: Latarnik
Tłumaczenie: Inga Sawicka
Wydawnictwo: Czarna Owca
Seria: Czarna Seria
Tom: 7
Liczba stron: 493
Oprawa: miękka
Data wydania: 2012
ISBN: 978-83-7554-295-0


Jasna, letnia noc. Młoda kobieta wskakuje do samochodu. Chwyta kierownicę w zakrwawione dłonie. Wraz z synkiem znajdującym się na tylnym siedzeniu ucieka do jedynego znanego jej bezpiecznego miejsca − na wyspę Gråskär nieopodal Fjällbacki. Kilka dni później w swoim mieszkaniu zostaje zamordowany Mats Sverin, człowiek rzetelny i powszechnie lubiany, który po latach nieobecności powrócił do Fjällbacki, by zostać szefem gminnego wydziału finansów. Inspektor Patrik Hedström i policja w Tanumshede prześwietlają jego przeszłość i na jaw wychodzą rozmaite tajemnice. Okazuje się, że mężczyzna przed śmiercią odwiedził Gråskär, czyli Wyspę Duchów, jak ją nazywają okoliczni mieszkańcy...

To niesamowite! Szósty tom powieści sagi Camilli Läckberg czytałam wiele miesięcy temu. Teraz sięgnęłam po tom siódmy Latarnik, a mam wrażenie jakbym z bohaterami sagi w ogóle się nie rozstawała. W trakcie czytania opasłego tomiska stawali oni przede mną jak żywi i razem z nimi podążałam tropem śledztwa, a także byłam członkiem ich rodziny.
W Latarniku czytelnikowi towarzyszą duchy z II połowy XIX wieku zamieszkałe w latarni na Wyspie Duchów. I jak to z duchami bywa – jedni je widzą, inni nie. Ale wieści o ich istnieniu skutecznie odstraszają potencjalnych turystów. To w latarni doszło do niecodziennych wydarzeń w XIX wieku (poznajemy je ze specjalnych stron wplecionych w główną akcję, a pisanych kursywą). A i jeszcze wcześniej musiało się tam coś zdarzyć, skoro duchy już wtedy istniały. Ich grono stale się powiększało. Bo kto umrze na Wyspie Duchów, to tam zostaje jako duch. Duch opiekuńczy. Dobry duch. To tam jedzie ukryć się obecna właścicielka wyspy wraz ze swoim kilkuletnim synem. Ucieka przed czymś, przed kimś, a na jej dłoniach widnieje krew…

czwartek, 8 maja 2014

Polowanie czas zacząć



Autor: Katarzyna Archimowicz
Tytuł: Miłość w Burzanach
Wydawnictwo: Black Publishing
Liczba stron: 453
Oprawa: miękka
Data wydania: 2014
ISBN: 978-83-7536-766-9 





Czasem, w najmniej spodziewanym momencie, spotykamy osobę, która odmienia nasze życie. W niemal bajkowy sposób… Burzany są dla Grety prawdziwym azylem. Stąd pochodzi, to właśnie na urokliwym Polesiu chciałaby kiedyś zapuścić korzenie. Podczas wizyty w rodzinnych stronach Greta dowiaduje się, że jej mąż podjął za jej plecami ważne życiowe decyzje. Jest rozczarowana, a do jej serca wkrada się żal. Czy Grzegorz rzeczywiście jest tym jedynym? Czy potrafi zadbać o szczęście Grety? Wątpliwości przybierają na sile, kiedy w okolicy pojawia się intrygujący mężczyzna. Tajemniczy przybysz kupuje podupadły dworek i burzy tym samym spokój okolicznych mieszkańców. Kim jest? I czy można mu ufać?

Burzany są mi znane z powieści Renaty Kosin Bluszcz prowincjonalny (recenzja TUTAJ). Dlatego z wielką chęcią i zaciekawieniem sięgnęłam po powieść zupełnie nieznanej mi pisarki – Katarzyny Archimowicz Miłość w Burzanach. Jednakże te Burzany to zupełnie inna miejscowość – mała wieś na Polesiu nad Bugiem, a nie miasteczko. Nawet wzięłam ogromny atlas Polski, by się przekonać, czy Burzany istnieją, ale znalazłam tylko 2 miejscowości Burzyny. Ale to nieważne. Również Burzany Katarzyny Arichimowicz ujęły mnie za serce. Czym? Sielskością, zielenią, ospałym Bugiem spokojnie płynącym do Wisły, wolnym tempem życia mieszkańców, swoistym urokiem i zielonością! Bo przyroda tam grała pierwsze skrzypce! Zresztą sama okładka przyciąga wzrok zielonością, gradowymi chmurami i piękną kobiecą twarzą.
Miłość w Burzanach to według mnie taka współczesna bajka dla kobiet. Młode małżeństwo trochę sobą znudzone, w którym pojawiają się pierwsze zgrzyty. On, zawodowy żołnierz, chce już mieć dziecko. Ona, analityczka w banku, nie ciągnie ją do pieluch, woli jeszcze korzystać z życia. Odskocznią od szarej rzeczywistości są dla nich wyjazdy do Burzan – do stryja Grety. A stryjem jest… ksiądz Michał. Bardzo rubaszny ksiądz, który nie cacka się z parafianami, rzuca prawdę prosto w oczy, a z ambony potrafi tak kazanie powiedzieć czy coś ogłosić, że wszyscy się zorientują w jego zamiarach. Oj ma cięty język! Do tego ksiądz świetnie gotuje i krzyczy na Wikarego… swego psa berneńskiego!

wtorek, 6 maja 2014

Baśniowo mi było



Wiem, wiem, ostatnio zaniedbałam trochę bloga, ale po sanatorium źle się czułam i byłam w stanie tylko czytać, na pisanie recenzji zbrakło sił i Weny! A majówkę spędziłam na wycieczce zagramanicznej. I dziś Wam zaprezentuję kilka "baśniowych" fotek.
Na początek wspomnienie naszych dobranocek z gdańskiej starówki. Aż się łezka w oku zakręciła, gdy ujrzałam to cudo przed Muzeum Zabawek :)


A potem już kraina tego Pana….


poniedziałek, 5 maja 2014

Czary mary XIX tydzień



XIX tydzień od 05.05.2014 r. do 11.05.2014 r. – Ćwiczenia na kreatywność

 
Niech się dzieje! Niech się darzy! Niech się czaruje!