wtorek, 3 stycznia 2017

Łów słów - styczeń



Witajcie wędkarze!
W Nowym 2017 Roku witam na pokładzie łajby nowych wędkarzy. 
Razem ruszymy na łowiska po nowe rybki i ryyyyby. Zaczynamy dziś 3.01 br. o godz. 8.00, a kończymy 03.02 o godz. 15.00. 
Dziś odsłona styczniowa – łowimy słowo-rybkę:     

CI

Pod tym postem w komentarzach zostawiacie zgłoszenia złowionych tytułów, najlepiej według wzoru, gdyż ułatwi mi to podsumowanie:

Wędkarz… (nick) złowił taką rybkę / takie rybki:
Tytuł – imię i nazwisko autora
Np.: KośCI smoka – Lisa See
(łowione słowo można powiększyć, ale nie jest to wymagane)

Można dodawać kilka rybek jednocześnie. Wędki w dłoń i ruszamy na poszukiwanie łowisk obfitujących w ławice
Przewodnicząca Blogowego Stowarzyszenia Wędkarzy "Łów słów".

poniedziałek, 2 stycznia 2017

U Marty w gościach



W gminie Marty wirus krąży.
Kogo złapie, temu ciąży.

Razem z nim się gorączkuje,
Smarka, kaszle, poleguje,
Prycha, kicha, no – choruje!

Wirus także dopadł Martę
I w sobotę wręczył kartę –
Dał zwolnienie na dni kilka
Mówiąc, że to będzie chwilka…
Tak została wbita szpilka!

W międzyczasie rok się zmienił,
Małą "chwilkę" w "rok" zamienił.
Marta w łóżku pozostała,
Przyjaciółki z boku miała –
Nowy Rok tak przywitała…

Marta w łóżku leży sobie,
Milion spraw ma wciąż na głowie.
Ale wirus – twarda sztuka,
Nowych ofiar już nie szuka,
Bo z tej Marty niezła "sztuka".

Kiedy w końcu Martę puści,
Ze swych szponów ją wypuści
Wtedy Marta – cała, zdrowa –
Przywita Rok Nowy od nowa,
Jak każe tradycji umowa.


Takiej szampańskiej zabawy na Sylwka to ja jeszcze w życiu nie miałam! Na szczęście były ze mną przyjaciółki, czyli chusteczki higieniczne ciągane z pudełka, jak to się mówi na nie u mnie w domu. 

Czytanie mi nie idzie, myślenie też nie, za to Wena szaleje, bo rymy klecą się same, o czym przekonacie się również w piątek. A powyższy wierszyk powstał mniej więcej w 20 minut w stanie podwyższonej gotowości bojowej organizmu mego… Czasami tak mam. Bo ja po prostu zaliterkowana jestem :D


niedziela, 1 stycznia 2017

Jak to będzie z literkami w 2017 roku?



Witajcie po nowemu, czyli w Nowym 2017 Roku! 
I w nieco nowej odsłonie…
Literki dalej będą rządzić z żądzą, ale troćku się pozmienia. 
Przyczyną jest brak czasu związany z podjęciem pracy zawodowej, o innych zobowiązaniach po prostu nie wspomnę.

Tak więc będzie:
-        mniej czytania,
-        mniej postów, recenzji,
-        mniej mnie na blogu,
-        mniej wyzwań czytelniczych, w których będę brała udział,
-        mniej Book Tourów, do których się zgłoszę.


Za to będzie do odwołania:
-        rozdawajka "Szczęśliwa 7",
-        wyzwanie czytelnicze "Łów słów",
-        cykl "Wokół książek",
-        cykl "Literkowo".

Będą również:
-        wierszyki,
-        fotorelacje,
-        chwalonka,
-        konkursy…

Jakby nie było, będziemy – ja i moje literki. 
Bądźcie z nami!