czwartek, 24 grudnia 2015

Święta bez śniegu



W kalendarzu jest już zima,
Ale śniegu ciągle ni ma,
Dla Świętego Mikołaja
Rzecz to raczej niebywała!
Biedak radzić musi sobie,
Przecież święta ma na głowie!
„Jak po śniegu mknąć sankami
Ze wszystkimi prezentami?”.
Renifery ćwiczą biegi,
Elfy chodzą na przeszpiegi,
Wszyscy śniegu wypatrują,
Mrozu w kościach też nie czują.
A Świętemu zrzedła minka...
Jak nie krzyknie: „O, choinka!
Ja już wiem, co wtedy zrobię!
Ale tego Wam nie powiem”.
Bo Mikołaj ma sekrety.
Zaczął ćwiczyć, zna cud-diety…
Noc Wigilii już nastała.
Jakaś postać szosą gnała,
Zatrzymała się przy domu,
Sprawdza adres po kryjomu…
Po drabinie szybko wchodzi,
Po dachówkach cicho chodzi.
Przy kominie wnet stanęła,
Wzięła prezent, brzuch wciągnęła
I skoczyła do czeluści…!
Bez prezentu dom opuści.
Wyjdzie oknem? Wyjdzie drzwiami?
A pilnujcie jej już sami.

Wesołych Świąt!


środa, 23 grudnia 2015

Świątecznie we wsi



Święta już tuż tuż. Wprawdzie śniegu brak, co stało się od kilku lat tradycją, ale wystrój miast i wsi nie pozostawia złudzeń. Dziś kilka zdjęć mej wsi w świątecznym wystroju i nastroju. Przepraszam za jakość zdjęć, ale deszcz, wiatr i mój aparat sprzysięgli się chyba przeciwko mnie. Ale za to niektóre rozmazane zdjęcia wyglądają… niesamowicie! Najlepsze zostawiam na koniec.
Przy budynku GOPS-u (do niedawna siedziba gminy) rośnie olbrzymia choinka, która od połowy jest okutana lampkami:


A gmina taka…, zaś w tle wieża kościoła gotyckiego z XIV wieku:


Wokół książek cz. 24

Najlepszy prezent pod choinkę i nie tylko…


A gdy już się kupi jedną książkę na prezent,
to trzeba jej znaleźć towarzyszkę (nie)doli, by ta nie była osamotniona...



O jakich książkach znalezionych pod choinką marzycie?




 

wtorek, 22 grudnia 2015

Przysporzyć kłopotów



Autor: Susan Mallery
Tytuł: Słodkie kłopoty
Tłumaczenie: Anna Bieńkowska
Wydawnictwo: Mira
Seria: ???
Tom: 3
Liczba stron: 332
Oprawa: miękka
Data wydania: 2013
ISBN: 978-83-238-9088-1

Słodkie kłopoty Susan Mallery trafiły do mnie wraz z czasopismem „Magnolia”. Okazało się, że to tom 3, aczkolwiek wciąż nie mogę znaleźć tytułu tej trylogii. Wcześniejsze tomy to Słodkie słówka i Słodka wolność. Od kilku dni ich szukam, bo chcę poznać losy starszych sióstr z czystej ciekawości, choć w trakcie lektury tej powieści nie odczułam braku z powodu nieznajomości poprzednich tomów.
W tym tomie akcja kręci się wokół młodszej z sióstr Jesse (poprzednie tomy dotyczyły bliźniaczek Nicole i Claire). Od wszechwiedzącego narratora czytelnik ogólnie dowiaduje się, co się zadziało w przeszłości, że siostry utraciły więź, że nie utrzymują ze sobą kontaktów, że czują do siebie żal, złość, a może i nienawiść. Jednak jest coś co je łączy oprócz nazwiska – skomplikowane życie uczuciowe i odziedziczona po rodzicach cukiernia Keyes Bakery. Aczkolwiek nie wiem czemu w powieści cukiernia nazywana jest piekarnią (bo się piecze ciasta?).
Po pięciu latach od wyjazdu z Seattle Jesse Keyes wraca do rodzinnego miasta, o czym nikt nie wie. Towarzyszy jej 4-letni synek Gabe, bardzo sympatyczny i otwarty dzieciak. Jesse wraca głównie po to, by wyjaśnić nieporozumienia z siostrami, zwłaszcza z Nicole, oraz z Mattem Fennerem, ojcem dziecka. Powrót kobiety zaskoczył wszystkich, spadł na nich jak piorun z jasnego nieba i przysporzył kłopotów, tym bardziej, że Jesse przez 5 lat bardzo się zmieniła i odniosła sukces. Tym bardziej, że Matt nie wie, iż od 5 lat jest ojcem…
Z dna rozpaczy, samotności, w ciąży, a potem z maleńkim dzieckiem Jesse pracowała i studiowała, stała się dorosła i odpowiedzialna, bo wcześniej facetów traktowała jak zabawki do łóżka, o czym Matt wiedział. Gdy Jesse go po raz pierwszy zobaczyła:
Był wtedy godnym pożałowania neptkiem. Zawiedzionym i zgaszonym, bo panna, do której robił podchody, po prostu go wyśmiała. (s. 327)

Dziecko w sieci



Autor: Mary Hooper
Tytuł: Amy na czacie
Tłumaczenie: Agnieszka Wyszogrodzka-Gaik
Wydawnictwo: Świat Książki
Liczba stron: 158
Oprawa: miękka  
Data wydania: 2007
ISBN: 978-83-247-0775-1



Amy na czacie Mary Hooper to książka niewielkich rozmiarów poruszająca 2 ważne tematy – bezpieczeństwo w sieci i pedofilię.
Wprawdzie ta powieść dla młodzieży została wydana w 2007 roku, ale jej tematyka jest bardzo życiowa i wciąż jest aktualna. Książka mogłaby być lekturą obowiązkową nie tylko dla dzieci, także dla ich rodziców i nauczycieli.
Amy chodzi do szkoły (ma chyba 14 lat). Z Josie, Louise i Bethany stanowią paczkę przyjaciółek. Wszystko zaczęło się gdy Jos wyprowadziła się. Z biegiem czasu Louise i Bethany stały się parą przyjaciółek, a Amy stała się tą trzecią, zbędną. Po Wielkiej Kłótni tytułowa bohaterka stała się Panną Samotną. Samotność coraz bardziej doskwierała dziewczynce. Pewnego wieczoru weszła na czat z Nickiem Buzybee.
Czaty – zwłaszcza dla nastolatków – to obłęd. Człowiek loguje się do sieci i wchodzi na stronę – są ich miliony. Potem wpisuje swój login i może działać. (s. 18)
Tam Amy poznała kogoś o nicku Zed. To 18-letni chłopak, kierownik sprzedaży, z własnym mieszkaniem. Stopniowo ci dwoje uzależniają się od rozmów, od siebie. Amy drukowała potem ich rozmowy, roiła sobie to i owo na temat Zeda. Po 2 tygodniach on zapytał ją o rozmiar stanika i czy nie przyjechałaby do niego na noc. Chłopak mieszkał daleko, nad morzem – 2,5h jazdy pociągiem z przesiadką w Londynie. Wtedy po raz pierwszy Amy coś tknęło, ale brnęła dalej w tę dziwną znajomość. Na wszystkie argumenty matki na temat bezpieczeństwa w sieci czy podszywania się pod kogoś innego dziewczyna miała logiczne wytłumaczenie. W dodatku twierdziła, że:
W gazetach zawsze piszą straszne historie. Nie jestem taka głupia. (…) Nie wszyscy są zboczeńcami, mamo. (s. 21)