wtorek, 27 kwietnia 2021

Misja Gniewomira

Autor: Piotr Skupnik

Tytuł: Misja Gniewomira

Wydawnictwo: Psychoskok

Seria: Gniewomir

Tom: 4

Liczba stron: 228

Oprawa: miękka 

Data wydania: 2021

ISBN: 978-83-8119-732-8-2

 

Do recenzji otrzymałam powieść Misja Gniewomira, czwarta część cyklu Gniewomir Piotra Skupnika. O czym tym razem opowie polski wiking?

Podróżuje do Konstantynopola, aby tam odszukać pewien magiczny przedmiot. (s. 69)

Jest lipiec 1051 roku. Jarl Gniewomir Zuchwały opowiada swe dzieje księdzu Anzelmowi. Cofa się pamięcią do 1018 roku i późniejszych lat… Pewnego dnia Gniewomir znalazł na drzewie dziwny symbol. Jego znaczenie wyjaśnia mu jego żona Welewitka. Następnego dnia do Gniewogardu przybyli Kszczumir i Wojmir, jego szwagrowie. Szukają oni wyjątkowego artefaktu – legendarnego sierpa bogów. Wkrótce na rozkaz księcia Bolesława jarl podąża na Ruś. Bierze udział w krwawej bitwie nad Bugiem. Po zdobyciu Kijowa wraz z posłami na rozkaz księcia podróżuje do Konstantynopola. Ma sekretną misję do wypełnienia…

Odzieniem koczowników były skóry, którymi okrywali niemal całe ciało, z wyjątkiem głów porośniętych ciemnymi włosami i gęstym zarostem. (s. 59)

Opowieść z czasów panowania Bolesława Chrobrego dostarczyła mi przede wszystkim wiedzy historycznej i informacji, jak ludzie żyli w średniowieczu w różnych zakątkach Europy. Gniewomir pokonuje duże odległości. Przez Ruś, z nurtem Dniepru i przez wody Morza Czarnego aż do dalekiego Miklagardu, w którym panuje cesarz Bazyli. Tak chrześcijanie nazywali Konstantynopol. Opis tego miasta mnie zachwycił. Nie zdawałam sobie sprawy, że dziesięć wieków temu Miklagard, mekka kupców, wyglądał tak niewiarygodnie, wręcz bajecznie. Autor realistycznie opisuje ludzi, stroje, jadło, mieszkania, bitwy. Opisuje również ówczesne ludy Wołosów, Pieczyngów oraz piratów. Dba o detale, dzięki czemu łatwo przeniosłam się w czasie i przestrzeni. Statyczność opisów bardzo spowalnia akcję, ale z drugiej strony pozwala rozgościć się i zasmakować w średniowieczu.

Tradycyjne wierzenia wciąż rozkwitały na piastowskich ziemiach. (s. 45)

niedziela, 25 kwietnia 2021

Upadek milionera

Autor: Izabella Frączyk, Jagna Rolska

Tytuł: Upadek milionera

Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

Seria: Kaprys milionera

Tom: 2

Liczba stron: 416

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Data wydania: 2021

ISBN: 978-83-8234-09-7

 

 

Jak kaprysi milioner? Najlepiej wiedzą Izabella Frączyk i Jagna Rolska, autorki cyklu Kaprys milionera. W drugim tomie udowadniają, że los płata figle i szybko można wszystko stracić. Przedstawiają Upadek milionera.

Jej świat ponownie stanął na głowie. (s. 50)

Zanim zaczęłam czytać drugi tom, przypomniałam sobie końcówkę pierwszego. Stary rok dla jednych kończył się sukcesem, dla innych klęską. Nowy przynosi zmiany. Danka Popiołek wraca do Warszawy z kochankiem Markiem. Sielanka trwa. Nowe mieszkanie, nowa praca, prawo jazdy. Tymczasem Emil Kastner zatraca się w używkach. Pewnego dnia ktoś go napadł. Milioner cudem przeżył atak. Wraca sprawa Wątorskiego i posła Orzechowskiego. Danka też staje się czyimś celem. Drogi tych dwojga ponownie się krzyżują w nieciekawych okolicznościach. W pośpiechu opuszczają Polskę i lecą za granicę. W wyniku niefortunnego zbiegu okoliczności… codziennie muszą walczyć o przetrwanie na wyspie, w hotelu i w małym pokoju na poddaszu.

…z małych sukcesów można zbudować ten jeden, duży i wymarzony. (s. 96)

Kefalonia, malownicza grecka wyspa staje się miejscem głównych wydarzeń. Gdy czytałam o niej, od razu przypomniały mi się wakacje w Grecji – widoki zapierające dech w piersi, błękit wody, cudowny klimat, kręte drogi, jedzonko i… zachowanie Polaków w hotelu. Muszę przyznać, ze smutkiem niestety, że literacki obraz rodaków w hotelu all inclusive nie odbiega od rzeczywistości. Autorki otwarcie o tym piszą, punktują zachowanie i nałogi Polaków. Przy tym pokazują codzienne życie Greków – pracę, czas wolny, mentalność.

Zawsze marzyłam o wyspie kuchennej. (s. 22)

czwartek, 22 kwietnia 2021

Bractwo Zagrożonych

Autor: Philippe Cousteau, Austin Aslan

Tytuł: Bractwo Zagrożonych

Tłumaczenie: Dorota Stadnik

Ilustracje: James Madsen

Wydawnictwo: Harper Collins 

Seria: Bractwo Zagrożonych

Tom: 1

Liczba stron: 304

Oprawa: miękka 

Data wydania: 2021

ISBN: 978-83-276-6448-8

 

Dziś Dzień Ziemi. Z tej okazji przychodzę do Was z niezwykłą książką. To powieść Bractwo Zagrożonych Philippe’a Cousteau i Austina Aslana. Gdy zobaczyłam okładkę i przeczytałam blurb, wiedziałam, że muszę ją przeczytać.

Coś jest nie tak. (s. 34)

Klimat na Ziemi się zmienia – temperatura rośnie, lód się topi, jest coraz mniej pokarmu. Zwierzęta odczuwają na sobie zmiany klimatu. Coraz więcej z nich walczy o przetrwanie. W Arktyce niedźwiedzica polarna z młodą utknęła na wielkiej krze lodu, która oddala się od lądu. Zwierzęta głodują. Gdy podejmują ryzyko, zostają oddzielone. W niewyjaśnionych okolicznościach Nukilik trafia do dziwnego miejsca. Nie zna tu nikogo. Marzy o powrocie do domu i odnalezieniu matki. Jest w Arce. Tu poznaje narwala Murdocka, orangutana Ariefa, łuskowca długoogonowego Wangari, parę tchórzy czarnołapych Jill i Hobsa. Zwierzęta mają poważny problem – jak zapobiec globalnej katastrofie. Kiedy dwójka z nich zostaje porwana przez złoczyńcę, do akcji wkracza Bractwo Zagrożonych. Zwierzęta biorą sprawy w swoje ręce, a właściwie łapy i płetwy…

My hiperinteligentni stworzyliśmy zespół. (s. 42)

Do Arki trafiają przedstawiciele zagrożonych gatunków zwierząt. Tu mogą żyć bezpiecznie. Niektórzy z nich po pewnym czasie stają się hiperinteligentni. Coś się dzieje w Arce, o czym nie mają pojęcia ludzie. Grupka nadzwyczaj inteligentnych zwierząt założyła Bractwo Zagrożonych, którego celem jest pomaganie dzikiej przyrodzie na całym świecie i ocalenie zagrożonych gatunków z czerwonej listy. Będą używać komputerów, zapętlać obraz wideo, lecieć samolotem… Rzeczy niemożliwe dla Bractwa nie istnieją. Czyżby?

Zagrożeni, ruszamy w drogę! (s. 140)

wtorek, 20 kwietnia 2021

Zdobycze marcowe

Nie ogarniam kalendarza. Ponad połowa kwietnia mi zleciała migusiem, a ja jeszcze marcowymi zdobyczami Wam się nie pochwaliłam, co niniejszym czynię:

 

A.  Wygrana u Cyrysi:

1.     Anna Dan, Solo;


B.  Zdobycze na Granice.pl:

2.    Zuzanna Arczyńska, Dziewczyna bez makijażu + zakładka do książki;

3.    Nathan H. Lents, Człowiek i błędy ewolucji;


C.   Od autora do recenzji:

4.    Krzysztof Koziołek, Chiński wirus;

 

5.    Emilia Nowak, Kryształowe rafy;


D.  Wydawnictwo Dragon do recenzji:

6.    Iwona Banach, Gdzie diabeł nie może, tam trupa pośle;

 


E.   Wydawnictwo Psychoskok do recenzji:

7.     Piotr Skupnik, Misja Gniewomira;


F.   Wydawnictwo MG do recenzji na Życie i Pasje:

8.    Joanna Lesiak, Rycheza pierwsza polska królowa. Miniatura w czerni i czerwieni;

 

Marcowe zdobycze w całej okazałości:


Ot, i koniec chwalenia się!

poniedziałek, 19 kwietnia 2021

Revenge

Autor: Agnieszka Lingas-Łoniewska

Tytuł: Revenge

Wydawnictwo: Burda Książki

Seria: Bezlitosna siła

Tom: 5

Liczba stron: 288

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Data wydania: 2021

ISBN: 978-83-8053-861-0


Kastor, Polluks, Saturn, Mars tworzą bestsellerową serię Bezlitosna siła. Agnieszka Lingas-Łoniewska przygotowała niespodziankę dla czytelniczek – bonusowy tom, czyli Revenge.

Widzę, że mamy sobie nawzajem wiele do opowiedzenia. (s. 79)

Na arenę wydarzeń ponownie wkracza Wiktor Brudzyński. Jako Revenge rozdawał ciosy na ringu i poza nim. Nikomu się nie tłumaczył. Nagle w prezencie od losu dostaje nastoletniego brata. Młody przechodzi okres buntu i daje się we znaki. Revenge uczy się ojcostwa i cierpliwości oraz… miłości. Wpadła mu w oku kobieta o kasztanowych oczach. To Laura Marczyk, która z synkiem rozpoczęła nowe życie z dala od agresywnego męża. Tylko że jej eks jest innego zdania. Revenge musi wrócić do gry, by ochronić ukochaną kobietę. Przeszłość nie pozwala o sobie zapomnieć.

Masz pewnie milion swoich problemów. (s. 60)

Revenge to były przyjaciel Saturna, jego młodszy przyrodni brat. Oboje stoczyli walkę w klatce i rozstali się na dobre. Ich wieloletnia przyjaźń zniknęła. Jednak ludzie z wiekiem mądrzeją, a los przynosi niespodzianki. Wiktor chce naprawić relacje z Konradem, co będzie prawdziwym wyzwaniem, tym bardziej że za Saturnem stoją murem jego trzej przyjaciele. Przeprowadził się do Wrocławia. Chce zbudować rodzinę na nowo. Ponosi odpowiedzialność za nastoletniego Leona, a ten w nowym miejscu napytał sobie kłopotów.

Potencjalnie każdy facet jest zagrożeniem dla kobiety. (s. 227)

Laura straciła siostrę. Jest książkowym przykładem przemocy domowej. Wycofana, przygaszona. Unika kontaktu z mężczyznami. Instynktownie kuli się na dźwięk hałasu, podniesionego głosu. Zależy jej jedynie na bezpieczeństwie synka. Chce wyjść na prostą. Miłość spada na nią nagle.

Bo my to taka mała mafia z PanthaRei. (s. 91)