środa, 9 września 2015

Wokół książek cz. 9



Ja notorycznie adoptuję książki. A Wy?


12 komentarzy:

  1. Najbardziej prawdziwa prawda, dużą uwagę przyciągają te najbardziej zniszczone książki na pchlich targach aż chce się je przytulić i dać nowy lepszy dom i suchą półkę :)
    Pozdrawiam Randaksela
    Pudełko w piwnicy
    Zorza poranna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, święte Twe słowa.
      Serdeczności ode mnie i moich książek! :)

      Usuń
  2. Miałam ten obrazek u siebie na blogu przez ponad rok. Jest boski!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ha ha skąd ja to znam. Też tak robię.

    OdpowiedzUsuń
  4. Adoptowanie brzmi lepiej od kupowanie. Adoptowanie oznacza otoczenie opieką i miłością, a kupowanie to takie bez serca zagarnięcie czyjejś wolności. Ja też adoptuję :)
    Pozdrawiam
    Redpanther
    ontheothersideofstars.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie to ujęłaś. Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń

Gościu, atramentowy ślad zostaw po sobie,
A na każdy komentarz odpowiem wnet Tobie.