sobota, 26 grudnia 2015

Byłam grzeczna i Mikołaj był



Wygląda mi na to, że w tym roku byłam bardzo grzeczna…, bo Mikołaj był i hojnie mnie obdarował prezentami. Wprawdzie Święta już finiszują, a ja cały czas się cieszę moimi licznymi i różnorodnymi prezentami. Najważniejsze dla mnie to te literkowe oczywiście.
Pod moją małą choinką na biurku się nie zmieściły, więc stanęły obok niej:
1)      Joe Cameron "500 łamigłówek, zagadek logicznych i testów IQ",
2)    Simon Beckett "Wołanie grobu",
3)     "Książka do napisania"
 i tak się prezentują:


Tak więc każda książka inna – jedna do rozwiązania, druga do przeczytania, a trzecia do… napisania! Tak, tak… w Nowym 2016 Roku będę pisać książkę!
Mikołajowi zależy również na tym, bym bardziej kontrolowała czas, więc dał mi kalendarz osobisty i kalendarz podkładkę na biurko:



A żebym to ja nie przyrosła do mego biurka i obrotowego fotela oraz żeby me stawy były cały czas ruchome w jak największym stopniu, pod choinką znalazłam agrafkę do ćwiczeń:


Po ćwiczeniach trzeba uzupełnić zapas kalorii, a potem słodko spać, więc jeszcze była duża czekolada i 2 Jaśki. No wiecie… Morfeusz sam Wenie nie dawał rady, wiec dostał posiłki do ululania mnie co noc ;)

A jakie Wam książkowe prezenty podarował pewien Święty?


14 komentarzy:

  1. O jak miło!
    Ja dostałam super ciepłe kapciuszki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano miło :) Kapciuszki też są dobre, mam takie ciepłe kapcie pieski.

      Usuń
  2. Byłaś bardzo grzeczna...
    Ja tym razem zostałam obdarowana bardzo praktycznym prezentem...to była super niespodzianka, a jet nim blender i to świetnej firmy...byłam zachwycona.
    Miłego dalszego świętowania....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo to teraz będziesz pichcić!
      Dziękuję i wzajemnie!

      Usuń
  3. U mnie niestety nie było książkowo, ale i tak otrzymane prezenty przypadły mi do gustu.
    Życzę powodzenia w pisaniu własnej książki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie w tym roku sypnęło książkami.
      A własna książka będzie "tomikiem poezyi mych" :)

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. I bardzo szybki, nawet go nie zauważyłam ;)

      Usuń
  5. Mikołaj nie zawiódł. Mój też przyszedł :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Widać, że Mikołaj się spisał :) U mnie było też książkowo i jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurcze wygląda na to, że w tym roku nie byłam grzeczna, bo o mnie Mikołaj zapomniał :/ Egzemplarze recenzenckie liczą się? o.O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty niegrzeczna? Nie wierzę! Powiedzmy, że się liczą w tej sytuacji ;)

      Usuń

Gościu, atramentowy ślad zostaw po sobie,
A na każdy komentarz odpowiem wnet Tobie.