środa, 30 grudnia 2015

Wokół książek cz. 25



Kończy się rok, czas podsumowań, także tych czytelniczych… 
Wiem, że my, ksiażkoholicy, zawyżamy średnią czytelnictwa w kraju i na świecie, 
ale czy czasem nie przesadzamy z ilością przeczytanych książek???


A może boicie się, że tych książek do czytania będzie za mało...?


10 komentarzy:

  1. Dla mnie nigdy nie jest za mało książek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka dobra na wszystko! :)

    Pozdrawiamy i zapraszamy do nas:
    rodzinne-czytanie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że z książkami nie przesadzam, chociaż pewnie co innego uważają bliscy. ;-) Czytam, bo to uwielbiam i nie wyobrażam sobie życia bez książek, ale daleko mi do rekordzistów w ilości przeczytanych pozycji. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Punkt widzenia zależy od... ilości czytania :)

      Usuń
  4. Ha ha ale się uśmiałam. Chyba Ci ukradnę to nazewnictwo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz kraść, nie ja je stworzyłam i nie poczuwam się do praw autorskich :)

      Usuń
  5. Śmieszne :-) dla mnie świat bez książek byłby absolutnie mniej wart.

    OdpowiedzUsuń

Gościu, atramentowy ślad zostaw po sobie,
A na każdy komentarz odpowiem wnet Tobie.