Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Albatros. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Albatros. Pokaż wszystkie posty

piątek, 31 grudnia 2021

Chłopiec, kret, lis i koń

Autor: Charlie Mackesy

Tytuł: Chłopiec, kret, lis i koń

Tłumaczenie: Magdalena Słysz

Ilustracje: Charlie Mackesy

Wydawnictwo: Albatros

Liczba stron: 128

Oprawa: twarda 

Data wydania: 2021

ISBN: 978-83-8125-778-7

 

Chłopiec, kret, lis i koń Charliego Mackesy’a to kolejna książka, która z miejsca zawojowała moje serce, gdy tylko do mnie dotarła. Rzuciłam się na nią zachłannie i z miejsca przeczytałam. Za drugim razem delektowałam się każdym słowem. Wiem, że sięgnę po nią jeszcze nieraz.

Nauczyłem się żyć w chwili obecnej.

Wszystko zaczęło się od ilustracji zamieszczanych przez autora na Instagramie, które przedstawiały chłopca, kreta, lisa i konia. Każda z nich coś symbolizuje. Z tych ilustracji powstał tomik bogaty w… przemyślenia, które nasuwają się czytelnikowi po zatopieniu się w niewielkiej ilości treści. Od początku rysowane postacie bawiły, uczyły, doradzały, dodawały otuchy obserwatorom i fanom Mackesy’a. Ja również z miejsca pokochałam rysunkowych bohaterów, którzy stali się moimi przyjaciółmi, towarzyszami w drodze przez życie. Pierwsze zdanie zostało przekreślone i poprawione, tzn. z „Ta książka należy do…” na „Ty należysz do nas”. Z miejsca dołączyłam do paczki czworga przyjaciół! I to jest niesamowite, że od razu czytelnik czuje się w nowej dla siebie sytuacji jak na spotkaniu ze starymi przyjaciółmi.
 

Dobroć okazywana samemu sobie to największa dobroć.

sobota, 27 listopada 2021

Wielka Panda i Mały Smok

Autor: James Norbury

Tytuł: Wielka Panda i Mały Smok

Tłumaczenie: Aldona Sieradzka-Krupa

Ilustracje: James Norbury

Wydawnictwo: Albatros

Liczba stron: 160

Oprawa: twarda 

Data wydania: 2021

ISBN: 978-83-8215-580-8

 

Zachęcona pozytywnymi recenzjami sięgnęłam po książkę Wielka Panda i Mały Smok Jamesa Norbury’ego, którą otrzymałam do recenzji z popularnej księgarni internetowej.

Ta książka jest dedykowana wszystkim, którzy bywają zagubieni. (s. 4)

To książka, która zawojowała moje serce, gdy tylko do mnie dotarła. Wydaje się niepozorna, ale wagowo swój ciężar ma. Nie tylko ten fizyczny. Także metaforyczny. Książka jest przepięknie wydana. Materiałowy grzbiet i zakładka, twarda okładka ze złoceniami cieszy oko, ale to treść przyciąga na dłużej. Cudowne ilustracje zerkają z każdej strony. Zachwyciłam się kreską autora i ilustratora w jednym. Najbardziej wzrok przykuwały czarno-białe ilustracje, choć było kilkanaście kolorowych. Bawiły mnie zastosowania liścia i szkoda, że tak mało ich autor wplótł do swej „opowieści”. 


 Czas spędzony na nicnierobieniu nigdy nie jest czasem straconym. (s. 49)

Przeczytałam książkę jednym tchem. Za drugim razem czytałam wolniej i delektowałam się nią. Od pierwszych słów wiedziałam, że zrobię wyjątek do reguły, że sięgnę po nią po wielokroć. Skąd ten wyjątek? Bo nie spotkałam jeszcze pozycji tak mądrej, tak inspirującej, tak metaforycznie zmuszającej do myślenia i refleksji na temat własnego życia. Niby proste słowa, ale ich głębia trafia w samo sedno.

piątek, 29 czerwca 2018

Dobry mąż


Autor: B.A. Paris
Tytuł: Za zamkniętymi drzwiami
Tłumaczenie: Janusz Ochab
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 303
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2017
ISBN: 978-83-7985-938-2 



Doskonałe małżeństwo? Czy idealne kłamstwo? Wszyscy znamy takie pary jak Jack i Grace: on jest przystojny i bogaty, ona czarująca i elegancka. Chciałoby się poznać Grace nieco lepiej, ale to niełatwe, bo Jack i Grace są nierozłączni. Niektórzy nazwaliby to prawdziwą miłością. Inni spytaliby, dlaczego Grace nigdy nie wychodzi bez męża z domu i dlaczego w oknach ich sypialni są kraty... Wyobraź sobie uroczystą kolację w ich idealnym domu, miłą konwersację, kolejne kieliszki dobrego wina. Oboje wydają się w swoim żywiole. Przyjaciele Grace chcieliby zrewanżować się lunchem w przyszłym tygodniu. Ona chętnie przyjęłaby zaproszenie, ale wie, że nigdy z nimi nie wyjdzie. Ktoś mógłby spytać, dlaczego Grace nigdy nie odbiera telefonów, nie wychodzi z domu, a nawet nie pracuje. I jak to możliwe, że gotując tak wymyślne potrawy, w ogóle nie tyje? I dlaczego w oknach sypialni są kraty?
Doskonałe małżeństwo czy perfekcyjne kłamstwo?

Jest moim nadzorcą, katem, strażnikiem więziennym. (s. 99)
Debiut literacki B.A. Paris Za zamkniętymi drzwiami przeczytałam w ramach klubu dyskusyjnego na jednym z portali literackich. Ten światowy bestseller wywołał sensację na rynku wydawniczym, w mojej ocenie aż takiej sensacji nie było.
Jak sama widzisz, Jack jest chodzącym ideałem. (s. 63)
Para bohaterów to młode małżeństwo uchodzące w opinii nielicznych znajomych za idealne. Jack Angel jest bystrym, inteligentnym i błyskotliwym prawnikiem, a przy tym bardzo przystojnym. Zajmuje się sprawami ofiar przemocy domowej, zawsze wygrywa. Szczyci się tym, że mówi tylko prawdę. Jego żona, piękna i inteligenta Grace nie pracuje, dba o siebie i o dom. Jest idealną gospodynią domową. Ale… to obrazek pary „przed otwartymi drzwiami”. Zupełnie inaczej wygląda ich życie w zaciszu domowym. Wystarczy, że zamkną się drzwi…
Ty nie masz nic, Grace, nic a nic. (s. 94)
Grace stopniowo pozbawiana była przez męża wszystkiego – pracy, znajomych, częstych kontaktów z siostrą Millie, mebli, wygód, a nawet jedzenia, bo nie mogło się nic zmarnować. Straciła też prawo do prywatności, godności. Nieświadomie sprzedała mężu duszę. Nie ma żadnych praw. Pozornie akceptuje to, co nieuniknione, gdyż „nauczyła się męża”. Jednak jest spięta i zmęczona ciągłymi unikami, musi się mieć stale na baczności. Życie w permanentnym strachu odciska na niej piętno. Kobieta jest blisko utraty zmysłów, lecz coś trzyma ją przy życiu…
Problem polega na tym, że ja nie popełniam błędów. Nigdy tego nie robiłem i nigdy nie zrobię. (s. 95)

poniedziałek, 11 lipca 2016

Piaski nisnasów


Autor: James Rollins
Tytuł: Burza piaskowa
Tłumaczenie: Grzegorz Sitek
Wydawnictwo: Albatros
Seria: Sigma Force
Tom: 1
Liczba stron: 511
Oprawa: miękka
Data wydania: 2008
ISBN: 978-83-7359-553-8


Życie nie toczy się po linii prostej. Zatacza kręgi. Pustynia zabiera, ale pustynia daje. 
(s. 504)
James Rollins to amerykański autor, którego powinni polubić fani powieści sensacyjno-przygodowych Clive’a Cusslera, Kena Folletta czy filmów z Indianą Jonesem. Dziś kilka słów o Burzy piaskowej.
W British Museum w Galerii Kensington dochodzi do bardzo potężnego, aczkolwiek dziwnego wybuchu. Wszystkie eksponaty zostały zniszczone, a badanie pozostałości po wybuchu wskazuje na… śladowe promieniowanie o sygnaturze odpowiadającej anihilacji antymaterii. Kustoszka wystawy Safia al-Maaz na szczątkach antycznego posągu z 200 r. p.n.e. odnajduje zagadkowy napis. To wskazówka, która może się przyczynić do rozwiązania jednej z największych zagadek archeologii. Przyjaciółka Safii i fundatorka tej galerii, lady Kara Kensington w trybie pilnym organizuje wyprawę archeologiczną do Omanu. Celem ekspedycji jest Ubar, miasto zaginione przed tysiącami lat, kolebka królowej Saby:
Najważniejszy był Ubar, miasto o tysiącu kolumn, ufundowane przez dziedziców Noego, miasto, które bogaciło się dzięki kluczowej roli, jaką grało główne miejsce zaopatrzenia w wodę na szlaku karawan. (s. 241)
Sprawa się wydaje nieco dziwna, bowiem Ubar już został odkryty!
Shisur to miejsce, gdzie odkryto stare ruiny Ubaru. Jeszcze w tysiąc dziewięćset dziewięćdziesiątym drugim Nicolas Clapp i inni. Tam nic nie ma. To wszystko po prostu doprowadziło nas do miejsca już odkrytego i zbadanego. (s. 316)
Do wyprawy dołącza awanturniczy archeolog i były narzeczony Safii – Omaha Dunn oraz jego brat. Wkręca się również amerykański agent DARPA, tajnej agendy Ministerstwa Obrony USA – Painter Crow oraz jego partnerka Coral, kobieta o ogromnej wiedzy nie tylko z fizyki. Nieplanowanym uczestnikiem wyprawy jest wroga konkurencja z Cassandrą na czele i plemiona arabskie. Także siły przyrody dołączają – nadciąga potężna burza piaskowa, zaś piaski koło Ubaru są bardzo niebezpieczne ze względu na nisnasy – duchy głębokiej pustyni, piaskowe diabły, które przed laty zabiły ojca Kary.

piątek, 11 marca 2016

Za zdrowy by żyć



Autor: Harlan Coben
Tytuł: Klinika śmierci
Tłumaczenie: Robert Sudół
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 511
Oprawa: miękka
Data wydania: 2015
ISBN: 978-83-7985-606-0 



W naszym społeczeństwie AIDS wciąż jest postrzegane jako kara za grzechy. To rodzi przesądy i dyskryminację. (s. 80)
Oj, jak ja się stęskniłam za dobrym thrillerem medycznym! Harlan Coben przyszedł do mnie, a jego Klinika śmierci otworzyła przede mną swoje podwoje. Ze wstępu dowiedziałam się, że ta powieść została napisana przez autora dawno temu, gdy miał dwadzieścia kilka lat i nie zajrzał do niej przez 20 lat! Powieść cierpliwie czekała, aż szuflada zostanie otwarta, a ona sama zostanie oddana do druku. Wprawdzie dziś inaczej wygląda sprawa leczenia AIDS i osób zarażonych wirusem HIV, ale warto cofnąć się w czasie i zapoznać z wersją Cobena..
Sara Lowell jest błyskotliwą dziennikarką telewizyjną, prezenterką popularnego talk show „NewsFlash” uwielbianą przez widzów, a do tego piękną kobietą, aczkolwiek chodzącą o lasce i z ortezą na nodze z powodu uszkodzenia nerwu. Jej mąż to Michael Silverman, znany koszykarz New York Nicks, gwiazda NBA. Oboje są ulubieńcami mediów. Sara dowiaduje się, że jest w ciąży. lecz jej szczęście trwa krótko. Michael z silnym bólem brzucha trafia do tego samego szpitala. Wstępna diagnoza – zapalenie wątroby, ale ta dokładna… zwala ich z nóg. Okazuje się, że koszykarz ma AIDS, chorobę homoseksualistów, chorobę gejów, jak wówczas ją nazywano i piętnowano.
Z pomocą spieszy przyjaciel rodziny, doktor Harvey Riker, który w swej klinice Sidney Pavilion szuka leku na AIDS i jest o krok od wynalezienia go. Jednak klinika potrzebuje pieniędzy na prowadzenie dalszych badań, bo wsparcie od rządu jest zbyt niewystarczające. Tymczasem ktoś próbuje zastopować jej działalność. W dziwnych okolicznościach ginie wspólnik Rikera, dr Bruce Grey. W ciągu kilku miesięcy zostają brutalnie zamordowani wyleczeni pacjenci, geje. To sprawka seryjnego mordercy, któremu dziennikarze nadali Homorozpruwacz. Młody policjant Max „Tik” Bernstein ma nad czym obgryzać paznokcie i ołówki…

sobota, 18 lipca 2015

W poszukiwaniu prawdy



Autor: Harlan Coben
Tytuł: Tęsknię za tobą
Tłumaczenie: Robert Waliś
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 478
Oprawa: twarda
Data wydania: 2014
ISBN: 978-83-7885-943-7



KONKURS URODZINOWY - TUTAJ 




Wędrujemy życiowymi drogami. Sami wybieramy podróż, ale czasami jesteśmy zmuszeni zmienić trasę. (s. 159)
Bohaterowie powieści Harlana Cobena Tęsknię za tobą wędrują swoimi ścieżkami, czasami ich ścieżki się przecinają, czasem łączą lub rozwidlają, jak to w życiu. Jednak wędrówki w przeszłość mogą się okazać niebezpieczne. Pewnych spraw z przeszłości lepiej nie ruszać, bo prawda odkryta na nowo może przysporzyć cierpień i nie wyzwoli nas z nich.
Lecz główna bohaterka – 40-letnia policjantka z Nowego Jorku, singielka Katarina Donovan, zwana Kat, wciąż nie wie, kto tak naprawdę zamordował jej ojca i dlaczego przed 18 laty odszedł od niej narzeczony. Zaczyna znów węszyć, gdyż nadarzyła się okazja, aby zamknąć dawną sprawę – rzekomy morderca jej ojca Monte Leburne umiera na raka w więzieniu i może przed śmiercią będzie chciał w końcu wyjawić prawdę. Z pomocą przychodzi pielęgniarka i serum prawdy. Lecz odkrycie prawdy utrudnia przełożony kapitan Stagger oraz matka Kat.
W międzyczasie przyjaciółka Kat Stacy zakłada jej konto na internetowym serwisie randkowym YouAreJustMyType.com. przeglądając zdjęcia mężczyzn Kat zauważa znajomą twarz… To Jeff, jej były narzeczony. Teraz oboje samotni i skrzywdzeni. Wracają wspomnienia i pytania. Tęsknota uderza ze zdwojoną siłą. Pojawiają się przemyślenia i pytania o przeszłość. Kat nawiązuje kontakt na portalu i drąży sprawę, choć ich wspólny schizofreniczny przyjaciel Aqua odradza jej, mówiąc:
Miejsce dawnych ukochanych jest w przeszłości. (s. 247)

środa, 18 lutego 2015

Przepaść bez wieści



Autor: Harlan Coben
Tytuł: Zostań przy mnie
Tłumaczenie: Zbigniew A. Królicki
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 464
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2013
ISBN: 978-83-7885-615-3




Megan, na pozór typowa pani domu z przedmieścia, ma za sobą bujną przeszłość, która nie daje jej spokoju. Ray sfrustrowany zajęciem, które uważa za dno swojej kariery zawodowej, topi swoje smutki w alkoholu. Kiedyś wybitnie uzdolniony fotoreporter, dziś pracownik agencji wynajmującej fotografów paparazzi. Broom, detektyw badający od 17 lat sprawę zagadkowego zniknięcia przykładnego ojca rodziny. Trzy różne osoby, które łączy jedno – rozczarowanie życiem i sekrety. Sekrety, których istnienia nie podejrzewają nawet najbliżsi członkowie rodziny. Tajemnice, które w każdej chwili mogą wyjść na jaw i zrujnować im życie. Prowadząc pozornie nudne, codzienne życie, wszyscy troje odkrywają, że przeszłość nie umarła. W pewnym momencie ich losy splatają się ze sobą, doprowadzając do odkrycia straszliwej prawdy.

Kolejna pozycja Harlana Cobena, którą miała okazję ostatnio przeczytać, to powieść Zostań przy mnie. Zostałam z książką przez jakiś czas i dałam się porwać opowieści, choć na początku nie wiem dlaczego trochę nie mogłam się odnaleźć. Czy była to wina mojego braku skupienia, czy może małego chaosu na pierwszych kartach powieści – nie wiem.  Na szczęście odnalazłam się w literackiej rzeczywistości.
I w tej powieści nierozwiązana zagadka z przeszłości wiąże się z teraźniejszością. 17 lat wcześniej zaginął przykładny mąż i ojciec rodziny Stewart Green. Tego samego dnia, czyli 18 II zniknął Carlton Flynn. Nad tą zagadką biedzi się detektyw Broome. To on przez 17 lat próbował rozwikłać, co się stało ze Stewartem, to on przez te lata odwiedzał żonę zaginionego i podtrzymywał ją na duchu, służył pomocą. W trakcie śledztwa okazuje się, że nie tylko ci dwaj mężczyźni zaginęli w tym czasie. Lista zaginionych mężczyzn zaczyna się wydłużać…

sobota, 31 stycznia 2015

Las tajemnic



Autor: Harlan Coben
Tytuł: W głębi lasu
Tłumaczenie: Zbigniew A. Królicki
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 432
Oprawa: miękka, kieszonkowa
Data wydania: 2013
ISBN: 978-83-7885-868-3




Dwadzieścia lat temu czworo nastolatków wymknęło się do lasu z letniego obozu. Dwoje odnaleziono później z poderżniętymi gardłami. Pozostała dwójka jakby zapadła się pod ziemię, nie pozostawiając po sobie nawet najdrobniejszego śladu. Była wśród nich siostra Paula Copelanda, obecnie prokuratora i owdowiałego ojca sześcioletniej Cary. Paul ma ambicje polityczne, ale jego plany mogą lec w gruzach, gdy w zastrzelonym na Manhattanie mężczyźnie rozpoznaje ofiarę tamtej tragedii. Nie ma wyjścia, musi postawić sobie pytanie – czy jego siostra żyje? Jaką tajemnicę skrywa milczący las? Co naprawdę wydarzyło się owej pamiętnej nocy?

Harlan Coben to jeden z moich ulubionych pisarzy. Kilka lat temu zaczytywałam się jego serią o Myronie Bolitarze, a ostatnio sięgnęłam po powieść W głębi lasu. Wydanie kieszonkowe jest praktyczne w długiej podróży jeśli chodzi o format i wagę, mniej pod względem (nie)wielkości książki. Jednak akcja mnie tak wciągnęła, że książkę czytałam nie tylko w drodze, ale i w poczekalni, a ostatnie strony kończyłam w domu przed snem, bo chciałam wiedzieć co i jak.
Paul Copeland, prokurator rejonowy, jest oskarżycielem w procesie o gwałt dwóch białych, bogatych chłopców z dobrych domów – Marantza i Jenrette’a. Tym samym broni dobrego imienia 16-letniej tancerki egzotycznej (czyt. striptizerki) Chamique i walczy o sprawiedliwość. Jednak ojciec jednego z chłopaków za wszelką cenę pragnie ocalenia swego chłopca i wykorzystuje wszelkie możliwe chwyty. Nie zważając na koszty, wynajmuje firmę detektywistyczną i każe szukać haków na Paula, ponieważ ten nie chce iść na ugodę i nie daje się zastraszyć. Dla Paula szczerość pachnie tak jak nic innego[1], a jest jeszcze uzasadniona wątpliwość. Ale to tylko jeden z głównych tematów w tej powieści, aspekt zawodowy głównego bohatera. Drugi zaś to jego życie osobiste, sprawa sprzed 20 lat znów ujrzała światło dzienne. I to nie z powodów wyrzutów sumienia, że Paul skłamał w trakcie składania zeznań, lecz dlatego, iż przeszłość powraca, zaś 20-letni trup… ponownie zostaje zabity!

czwartek, 22 stycznia 2015

Morderstwa z premedytacją



Autor: Tess Gerritsen
Tytuł: Ostatni, który umrze
Tłumaczenie: Jerzy Żebrowski
Wydawnictwo: Albatros
Seria: Rizzoli i Isles
Tom: 10
Liczba stron: 432
Oprawa: miękka
Data wydania: 2014
ISBN: 978-83-7554-310-0



Po raz drugi w ciągu swego krótkiego życia Teddy Clock ocalał w masakrze. Dwa lata wcześniej cudem uciekł, gdy zamordowano całą jego rodzinę. Teraz, w wieku czternastu lat, koszmarna przeszłość powraca echem i Teddy jako jedyny unika śmierci, kiedy ginie jego rodzina zastępcza. Zostawszy ponownie sierotą zszokowany nastolatek nie ma dokąd pójść, dopóki Wydział Policji w Bostonie nie przydziela tej sprawy detektyw Jane Rizzoli. Zdecydowana chronić chłopca, Jane odkrywa, że przypadkowe rzekomo wydarzenie stanowi w istocie przerażające ogniwo bezwzględnej misji okrutnego zabójcy. Wysyła Teddy'ego do ekskluzywnej szkoły Evensong, w której młode ofiary zbrodni uczą się sekretów i umiejętności przetrwania w niebezpiecznym świecie. Ale Jane obawia się, że nawet za zamkniętymi bramami i w otoczeniu wielu hektarów lasów stanu Maine, dzieci są pod obserwacją nie tylko swoich tajemniczych dobroczyńców. Kiedy na gałęzi drzewa ktoś zawiesza dziwne, spryskane krwią lalki, Jane wie, że instynkt jej nie zawodzi. A gdy spotyka Willa Yablonskiego i Claire Ward, uczniów, których tragiczna przeszłość szokująco przypomina losy Teddy'ego, staje się przerażająco jasne, że krążący w okolicy drapieżca czyha na więcej niż jedną ofiarę. Połączywszy siły ze swą zaufaną partnerką, lekarzem sądowym Maurą Isles, Jane postanawia zrobić wszystko, by sierot nie spotkała krzywda. Ale z powodu tajemnic z przeszłości los dzieci będzie przesądzony, o ile Jane i Maurze nie uda się w końcu zniweczyć planu obsesyjnego zabójcy.

Emocjonująca sobota? Więcej adrenaliny we krwi? Tylko z książką Tess Gerritsen, mistrzynią w swoim gatunku, jak twierdzi Harlan Coben. I ja się zgadzam z jego opinią. Dla mnie Tess jest lepsza od niego i Robina Cooka. A ta trójka autorów należy do moich ulubieńców. W zeszłą sobotę zaczytałam się w powieści Ostatni, który umrze. Wprawdzie jest to dziesiąty tom serii Rizolli i Isles, jednak książkę można czytać oddzielnie. Autorka postarała się o to, by wydarzenia wywołane w toku akcji z poprzednich tomu, zostały przedstawione w ogólnym zarysie i czytelnik mógł się zorientować w sytuacji.
Patolog sadowy Maura Isles i policjantka Jane Rizzoli były skłócone, ich przyjaźń wisi na włosku. Obie wiedzą, że siebie potrzebują, że ich przyjaźń jest im potrzebna w codziennym życiu, jednak trudno im się przemóc i zaufać ponownie. Szczere rozmowy, wyznanie uczuć i wątpliwości może im w tym pomóc. Ale najbardziej zbliży je do siebie praca. Tym razem zajmują się dziećmi, bardzo szczególnymi dziećmi, które, jak się okazało w toku śledztwa, dwukrotnie przeżyły zamachy na ich rodziny. Dwa lata wcześniej w tym samym tygodniu zabito całe rodziny, a teraz w odstępie kilku tygodni giną ich  prawni opiekunowie. Ale dzieciaki ocalały, więc ich sprawy po prostu muszą być ze sobą powiązane. A są to:

wtorek, 13 maja 2014

Zdrada stanu



Autor: James Forrester
Tytuł: Uświęcona zdrada
Tłumaczenie: Izabela Matuszewska
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 496
Oprawa: miękka
Data wydania: 2014
ISBN: 978-83-7885-693-1



Grudzień 1563. Pewnej nocy w domu Wielkiego Herolda Clarenceux w Londynie zjawia się jego przyjaciel, katolik, Henry Machyn i przekazuje mu spisaną przez siebie kronikę, mówiąc, że jest bardzo cenna, a jemu grozi śmiertelne niebezpieczeństwo. Wkrótce potem Clarenceux zostaje aresztowany, a jego dom zrewidowany i splądrowany przez żołnierzy Francisa Walsinghama, sekretarza królowej Elżbiety, Williama Cecila. Walsingham żąda oddania kroniki i oskarża herolda o spisek przeciwko królowej, lecz nie mając dowodów, wypuszcza go z nakazem dostarczenia księgi do wieczora. Kierując się wskazówkami Machyna, Clarenceux razem z żoną Henry’ego, Rebecką, próbują dotrzeć do bractwa Rycerzy Okrągłego Stołu – dziewięciu mężczyzn, z których każdy nosił tajne arturiańskie imię oraz przechowywał sekretną datę.

Co tydzień z portalu kulturaonline.pl dostaję od Alicji e-mail z listą pozycji do zrecenzowania. Gdy przeczytałam opis powieści Jamesa Forrestera Uświęcona zdrada, to oczka mi się zaświeciły. Bardzo chciałam dostać tę książkę w swoje łapki i udało się! A co mnie tak ucieszyło? Proza historyczna wymieszana z sensacją, kryminałem i zagadką pewnego dokumentu!
Najpierw okładka przyciąga spojrzenie – stara brązowa skóra jakiejś księgi na środku opieczętowana jest wielką czerwoną pieczęcią. Całość może skrywać wielką tajemnicę. Tak samo tytuł od razu zaciekawia – Uświęcona zdrada to oksymoron, czyli epitet sprzeczny. To on intryguje, bo jakże zdrada może być uświęcona? Zdrada może być haniebna. Samo słowo 'zdrada' jest negatywne w swym znaczeniu i wymowie. A tu uświęcona zdrada! W imię czego? W imię kogo? Dla kogo? Ano i taka zdrada może mieć miejsce. Jak się okazuje w imię wyższych wartości i konieczności!

czwartek, 20 marca 2014

Zwłoki nie kłamią



Autor: Patricia Cornwell
Tytuł: Intuicja
Tłumaczenie: Maria Frąc
Wydawnictwo: Albatros
Seria: Kay Scarpetta
Tom: 17
Liczba stron: 462
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2014
ISBN: 978-83-7659-818-5

Sprawa zgwałcenia i zabójstwa młodej biegaczki Toni Darien, której martwe ciało znaleziono w nowojorskim Central Parku, od początku budzi wątpliwości. Ślady pozostawione na miejscu zbrodni wskazują, iż popełniono ją kilka godzin wcześniej. Kłócą się z nimi wyniki sekcji przeprowadzonej przez doktor Kay Scarpettę mówiące, iż Toni prawdopodobnie nie żyje od ponad 36 godzin. Coś łączy to morderstwo z tajemniczym zaginięciem bogatej finansistki Hannah Starr, która dosłownie rozpłynęła się w powietrzu po opuszczeniu restauracji w Greenwich Village. Siostrzenica Kay, Lucy – osobiście zainteresowana wyjaśnieniem zagadki, gdyż Hannah oszukała ją na sporą sumę pieniędzy – prowadzi własne śledztwo w cyberprzestrzeni. Czy z pomocą Lucy policji uda się odnaleźć Hannah żywą? Uczestnicząc w programie telewizyjnym poświęconym sprawom kryminalnym, Scarpetta zdaje sobie sprawę, że macki obu spraw sięgają głębiej, niż początkowo podejrzewała. Kluczem do ich rozwiązania mogą być wydarzenia z mrocznej przeszłości jej własnego męża, psychologa Bentona Wesleya, który kiedyś też tajemniczo zaginął...

Patricia Cornwell jest dziennikarką i ekspertką medycyny sądowej, a w literaturze kryminalnej (ponoć) zajmuje czołowe miejsce. Stworzyła ona postać lekarki sądowej – doktor Kay Scarpetty. Ta postać uznana została w 1999 roku za najlepszego literackiego detektywa wykreowanego przez amerykańskiego pisarza. Nie miałam okazji wcześniej zapoznać się z Kay Scarpettą, choć Patricia Cornwell napisała 17 tomów powieści z tą bohaterką. Ja sięgnęłam po tom 17. Intuicja.
Kay Scarpetta jest patologiem, ekspertem medycyny sądowej, niesie pochodnię dyskrecji i etycznego postępowania. W trakcie szkoleń nauczyła się, żeby nie próbować dopasowywać dowodów do przestępstwa. I tak było ze sprawą zamordowania i zgwałcenia Toni Darien. Wiele rzeczy nie pasowało – m.in. skarpetki założone odwrotnie, czas zgonu, bowiem wyniki badania pośmiertnego przeczyły nagraniom z kamery monitoringu. Ale trzeba pamiętać o jednym – zwłoki nie kłamią, w co za bardzo nie chciała uwierzyć Jaime Berger.

poniedziałek, 10 lutego 2014

Dopiąć celu



Autor: Child Lee
Tytuł: Jednym strzałem
Tłumaczenie: Zbigniew A. Królicki
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 400
Oprawa: miękka
Data wydania: 2012
ISBN: 978-83-7659-804-8


Sześć strzałów z karabinu, pięciu zabitych, sterroryzowane miasto, wzorowe śledztwo, zabójca ujęty w ekspresowym tempie. Dowody obciążające Jamesa Barra, byłego żołnierza piechoty i strzelca wyborowego, są niepodważalne. Dlaczego morderca nie chce rozmawiać z adwokatem, a jedynie z tajemniczym Jackiem Reacherem, którego zeznania mogłyby go jeszcze bardziej pogrążyć? Dlaczego strzelając chybił – raz? Kim jest Reacher – człowiek bez samochodu, konta bankowego i stałego miejsca pobytu? Rosemary, siostra oskarżonego, za wszelką cenę chce pomóc bratu. Kiedy James zostaje pobity w więzieniu i zapada w śpiączkę, wynajmuje młodą, zaangażowaną panią prawnik. Niespodziewanie pojawia się Reacher – i trup zaczyna ścielić się gęsto...

Child Lee powalił mnie Jednym strzałem, ale bardziej bohaterem Jackiem Reacherem. Z tylnej okładki dowiedziałam się, że ten były żołnierz piechoty morskiej jest bohaterem innych powieści Childa Lee. Od razu przypomniały mi się książki Clive’a Cusslera z jego bohaterem Dirkiem Pittem.
Akcja jak na Jeden strzał zaczyna się bardzo… powoli! Właściwie wszystko rozgrywa się wciągu zaledwie kilku minut, ale opis tych wydarzeń jest bardzo szczegółowy, a przez to może być troszkę nużący. 6 strzałów i 5 zabitych – to efekt tego opisu. Jednak zastanawiający jest fakt, iż w ciągu kilku godzin od zamordowania przypadkowych ludzi policja zebrała mnóstwo dowodów zbrodni. Ich ilość i ciężar były wręcz przytłaczające, dlatego policjanci szybko zatrzymali Jamesa Barra. Po 6 godzinach śledztwa sprawa była rozwiązana, podejrzany aresztowany, tylko czekać na rozprawę w sądzie. To aż niewiarygodne! Ale coś musiało być w tym nie tak, skoro książka nie skończyła się na 20. stronie, tylko na 400.

sobota, 18 stycznia 2014

Wyjść z więzienia



Autor: John Grisham
Tytuł: Więzienny prawnik
Tłumaczenie: Lech Z. Żołędziowski
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 496
Oprawa: miękka
Data wydania: 2013
ISBN: 978-83-7885-632-0




Historia Stanów Zjednoczonych notuje tylko cztery przypadki zabójstwa sędziego federalnego w okresie pełnienia tej funkcji. Podwójne morderstwo, którego ofiarami padają sędzia Raymond Fawcett i jego osobista sekretarka, właśnie powiększyło tę statystykę. W domku letniskowym nad jeziorem, obok pustego sejfu, agenci FBI odnajdują dwa ciała z kulami w głowach. Śledztwo utyka w martwym punkcie. Malcolm Bannister, czarnoskóry prawnik odsiadujący w zakładzie karnym o złagodzonym rygorze wyrok dziesięciu lat za przestępstwo, w które został nieświadomie wplątany, wyczerpał już wszelkie możliwości apelacji. Zabija czas, pomagając współwięźniom w potyczkach z wymiarem sprawiedliwości, w przygotowywaniu testamentów i wniosków rozwodowych. Marzy o opuszczeniu murów więziennych i spotkaniu z jedenastoletnim synem, którego nie widział od pięciu lat. Szansa nadchodzi jak grom z jasnego nieba. Malcolm wie, kim jest zabójca sędziego Fawcetta, zna motyw zbrodni. Wykorzysta tę wiedzę, by odzyskać wolność, zmienić wygląd i tożsamość. I niczym Edmund Dantes z powieści Dumasa Hrabia Monte Christo przystąpi do realizacji precyzyjnego planu zemsty na tych, którzy fałszywym oskarżeniem zrujnowali mu życie...

Wiele dni zajęło mi przeczytanie książki Johna Grishama Więzienny strażnik. Powód – brak dynamizmu, mało akcji w akcji jak na dobrą sensację przystało, zbyt rozwlekłe opisy, mało dialogów, szczególnie w pierwszej połowie książki. Bardziej przypominało to opowieść przeplataną wspomnieniami z wcześniejszych lat życia prowincjonalnego prawnika Malcolma Bannistera i jego pobytu w więzieniu. Czasami miałam wrażenie, że to jego autobiografia, a to wszystko za sprawą narracji pierwszoosobowej i jakiejś stoickości w postawie bohatera.

niedziela, 12 stycznia 2014

W moim ogródeczku



Autor: Tess Gerritsen
Tytuł: Ogród kości
Tłumaczenie: Jerzy Żebrowski
Wydawnictwo: Albatros
Liczba stron: 416
Oprawa: miękka
Data wydania: 2012
ISBN: 978-83-7659-714-0




Czasy współczesne. Julia Hamill dokonuje makabrycznego odkrycia na terenie nowo nabytej posiadłości w Massachusetts – wykopuje czaszkę kobiety noszącą nieomylne ślady popełnionej zbrodni. Odpowiedzi na pytanie, kim jest zamordowana, należy szukać w innej epoce. Boston, rok 1830. Norris Marshall, ubogi student medycyny zarabiający na utrzymanie i czesne uczestnictwem w ponurym procederze handlu zwłokami, staje się głównym podejrzanym w sprawie serii mordów. Straszliwie okaleczone ciała dwóch pielęgniarek i lekarza zostają znalezione w pobliżu szpitala uniwersyteckiego. Aby dowieść swojej niewinności Norris musi odszukać jedynego świadka, który widział zabójcę - piękną szwaczkę z bostońskich slumsów przekonaną, że będzie następną ofiarą...

Uwielbiam thrillery medyczne Tess Gerritsen! Dlatego z wielką przyjemnością sięgnęłam po Ogród kości. I ta okładka – czaszka wśród jesiennych liści! W trakcie czytania "Podziękowania" dziwiłam się słowom autorki. Zastanawiałam się, czemu ta powieść rodziła się w bólach przez długi rok.
Teraz już wiem dlaczego. Do tej pory w powieściach autorki akcja rozgrywała się współcześnie, dotyczyła różnych eksperymentów medycznych na ludziach, najnowszych technologii i badań medycznych, a przy tym także walki o władzę, o pieniądze, o prestiż. Ogród kości to zupełnie inna "bajka". Tu akcja rozgrywa się w dwóch wymiarach – współcześnie i w I połowie XIX wieku. Te dwa światy przenikają się i uzupełniają, dostarczają informacji, bowiem: Umarli odchodzą na zawsze, ale prawdę można wskrzesić[1].
A wszystko zaczyna się od listu datowanego na 18 marca 1888 roku… To on zapowiada nam poznanie historii Anioła Śmierci z West Endu i historię ciotki Margaret, to on wciąga w akcję. A zaraz potem przenosimy się do XXI wieku, by razem z Julią Hamill wykopać w jej nowym ogródku kości, szkielet człowieka. I tu zaczyna się ciąg wydarzeń prowadzących nas przez mroki historii medycyny i zagadkowych śmierci 2 pielęgniarek, lekarza i innych osób. Anioł Śmierci szaleje na ulicach, ale wybiera tylko niektórych ludzi. Morduje ich w specyficzny sposób, a przy tym sam wygląda dość zagadkowo, że nielicznym świadkom jego zbrodni, trudno jest go opisać prowadzącym śledztwo komisarzom z Nocnej Straży.