Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czwarta Strona. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Czwarta Strona. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 17 lipca 2023

Niebiańskie osiedle

 Autor: Ryszard Ćwirlej

Tytuł: Niebiańskie Osiedle

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Cykl: Marcin Engel

Tom: 1

Liczba stron: 350

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Data wydania: 2021

ISBN: 978-83-66657-88-5

 

Ryszarda Ćwirleja poznałam na Grandzie w 2018 roku. Jednak dopiero ostatnio miałam okazję przeczytać jego książkę. Nie był to kryminał retro o milicji, lecz współczesna powieść Niebiańskie Osiedle, która zabiera czytelnika do raju. To pierwszy tom serii Marcin Engel. Blurb kusi:

Ojciec Sylwester ma wizję, jakiej jeszcze nie miał nikt na świecie. (s. 96)

Chcesz znaleźć spokój i ciszę? Chcesz w tym zwariowanym świecie trafić do wymarzonego miejsca, w którym otoczą cię życzliwość, miłość i ciepło płynące wprost z serca? Każdy ma prawo do zasłużonego odpoczynku po ciężkiej pracy. Ty również możesz mieć to wszystko na wyciągnięcie ręki. Niebiańskie Osiedle czeka na ciebie. Czy można sprzedawać miejsca w niebie? Czy ktoś skorzysta z takiej oferty? Ile to kosztuje? Czy to uczciwe? Moralne?

Nowa seria, nowy bohater, uznana jakość. Ryszard Ćwirlej, prawdziwy mistrz kryminału, pokazuje zupełnie nowe oblicze! Poznajcie Marcina Engela – mistrza świata w kłopotach, dziennikarza śledczego z Poznania, mieszkającego w Warszawie. 

No te domki wyglądają ładnie. (s. 95)

Przez krótki czas mieszkałam w Niebiańskim Osiedlu. Na szczęście dla mnie. Na szczęście żyję i mam się dobrze. Albowiem to, co stworzył Ryszard Ćwirlej, może wołać o pomstę do nieba, gdyż jest wyjątkowo autentyczne i idealnie wpisuje się w naszą rzeczywistość. Dodam, że w kryminale bywa zabawnie i trąci myszką – czasami PRL-u i działania MO. Jednak ogólny wydźwięk jest przerażający. Otwarte zakończenie daje mocno do myślenia, tym bardziej że oszustów i wersji „metody na wnuczka” wciąż przybywa w zastraszającym tempie.

Nie jestem idiotką. (s. 320)

Dziennikarz Marcin Engel z koleżanką dziennikarką Kamilą Frydrych, we współpracy z policją i babcią próbuje wyjaśnić sprawę. Plejada nietuzinkowych, wyrazistych bohaterów łącznie z brygadą antyterrorystyczną wciąga w wir wydarzeń, bawi ripostami, ale i wywołuje skrajnie negatywne emocje, także nienawiść. Nie do pobicia jest siedemdziesięcioletnia babcia Matylda. O przepraszam – pułkownik Matylda Kaczmarek KG MO. Rozwala system! Stara milicjantka daje radę. Twarda z niej babka. Z jajami. I nie tylko z jajami. Nie daje się zwieść klechom i traktuje ich tak, jak na komisarz (byłą) przystało. Tylko ciało nie ma już tego refleksu co kiedyś.

Proszę rzucić broń. (s. 146)

czwartek, 19 maja 2022

Gasnące światło

Autor: Hanna Greń

Tytuł: Gasnące światło

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Liczba stron: 432

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Data wydania: 2022

ISBN: 978-83-67176-77-4

 

 

 

Jak się dorwałam, to przepadłam! Jakie to było dobre! Najnowsza powieść Hanny Greń Gasnące światło spowodowała, że przepadłam na kilka dni. A potem nie mogłam zebrać myśli, by o tej powieści napisać.

Najpierw rodzice, potem mała. (s. 16)

Listopadowa noc 2002 rok. Szczyrk. Do domu Butkiewiczów włamało się dwóch zamaskowanych mężczyzn. Brutalnie zamordowali rodziców ośmioletniej dziewczynki. Amelia cudem przeżyła, choć i ona była celem ataku napastników. Morderców nie złapano. Dziewczynka otrzymała nową tożsamość i została adoptowana.

Lipiec 2020 rok. Tychy. W wyniku wybuchu bomby w samochodzie Amelii giną jej adopcyjna matka i były narzeczony. Zagrożenie znów jest rzeczywiste. Młoda kobieta i jej bliscy nie są bezpieczni. Mordercy nie odpuszczają i dążą do zrealizowania swego celu sprzed lat. Przeszłość dopada Amelię, a jej życie zamienia się w koszmar. Zamieszkuje w Bielsku-Białej. Sprawą zajmuje się młody Olbrycht, syn policjanta, który nie schwytał morderców Butkiewiczów. Wygląda na to, że rozwiązanie sprawy tkwi w przeszłości. Łatwo nie będzie…

Amalia odnosiła wrażenie, że nawet za dnia otacza ją ciemność, nienasycona, pochłaniająca wszystko na jej drodze. (s. 112)

Zaczęło się polowanie na ostatnią z Butkiewiczów. Śmierć idzie za Amalią krok w krok. Giną wszyscy jej bliscy. Mrok otula postać kobiety. Współczułam jej, ale równocześnie podziwiałam jej hart ducha i walkę o normalność. Życie w nieustającym lęku, strach przed obcymi mężczyznami ciągle towarzyszy bohaterce. I czytelnikom, gdyż w trakcie czytania nie tylko zanurzamy się w fikcji literackiej, lecz także w niej istniejemy. Emocje małej Amelki i dorosłej Amalii stają się naszymi. Razem z nią przeżywamy żałobę i czujemy oddech morderców na plecach. Dławimy strach w gardle, walczymy z demonami.

Gra się tak, jak przeciwnik pozwala. (s. 30)

czwartek, 11 listopada 2021

Żałobnica

Autor: Robert Małecki

Tytuł: Żałobnica

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Typ książki: audiobook

Rozmiar: 525,1 MB

Czas trwania: 9h 23 m

Data wydania: 2020

 

 

 

 

Zaczął się listopad i coroczna akcja Czytajpl.pl. No to przeczytałam, a raczej wysłuchałam audiobooka Roberta Małeckiego Żałobnica w wykonaniu Anny Dereszowskiej. Blurb:

Tak, nienawidziłam pasierbicy.

Zmarli zawsze zabierają tajemnice do grobu. Tym razem zrobili wyjątek. Gdyby to był idealny związek, Anna jeszcze długo nie wyszłaby z żałoby po wypadku męża i pasierbicy. Ale to nie było idealne życie. Ani idealne małżeństwo. Anna bowiem nie była idealną żoną i macochą. W pogoni za szczęściem mogła znieść wiele, jednak śmierć bliskich zniszczyła wszystko z siłą sztormu. Żałobnica, piękna kobieta po trzydziestce, dziedziczy po śmierci męża świetnie prosperujące przedsiębiorstwo i spory majątek. Niestety skrywane głęboko tajemnice po latach wypływają na wierzch i Anna orientuje się, że ktoś zaczyna manipulować jej życiem. Kobietę zalewa fala strachu, ale zanim wpadnie w nieprzeniknioną toń, będzie musiała stawić czoła mrocznej przeszłości. I zrobi to. Tym bardziej że ukrywa jeszcze jeden sekret…

Piękna żałobnica.

W rolę Anny, głównej bohaterki i narratorki, swoim głosem wcieliła się znana aktorka Anna Dereszowska. I wiecie co? To było po prostu znakomite. Miałam wrażenie, że spotkałam się z bohaterką i wysłuchałam jej historii. To było tak sugestywnie przeczytane, tak szczerze i głęboko, jakby rozmawiało się prawdziwą przyjaciółką w wielkim zaufaniu. Modulowanie głosu, jego barwa, intonacja i dykcja, nadanie słowom prawdziwych emocji, nawet stukot pociągu oddany był rewelacyjnie. Anna Dereszowska zagrała głosem tak, żeby słuchacz widział oczami wyobraźni akcję thrillera, a nawet więcej – był niemym świadkiem wydarzeń. Mistrzowska interpretacja tekstu.

Żałobnica do mnie pasuje.

Kobieta pogrążona w żałobie nie tylko opisuje wydarzenia bieżące, nastrój, emocje, dzieli się przemyśleniami, ale także wraca wspomnieniami do dzieciństwa. Akcja toczy się w dwóch czasoprzestrzeniach – teraz i wcześniej, potem pojawia się kilka razy: dawno temu. Z tych wspomnień poznajemy inną stronę bohaterki, poznajemy jej mroczną przeszłość i odkrywamy jej tajemnice. 

czwartek, 9 września 2021

Kwestia winy

Autor: Małgorzata Rogala

Tytuł: Kwestia winy

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Seria: Agata Górska i Sławek Tomczyk

Tom: 8

Liczba stron: 334

Oprawa: miękka 

Data wydania: 2021 

ISBN: 978-83-66657-92-2

 

Jak dobrze spotkać się ze starymi znajomymi, choćby byli tylko postaciami literackimi. To Agata Górska i Sławek Tomczyk, bohaterowie serii książek Małgorzaty Rogali. Tym razem rozstrzygali Kwestię winy.

Zabójstwo Jakuba wygląda na zaplanowane z zimną krwią. To nie pasuje. 106

Tomczyk i Gniewosz przyjeżdżają na miejsce zbrodni i zaczynają szukać mordercy. Ktoś kilka razy pchnął nożem policjanta z drogówki tuż pod jego domem. Przy ofierze zostawił klocek Lego. Tydzień później w czasie joggingu w parku został zaatakowany szklaną butelką właściciel agencji reklamowej. Sprawca przy ciele zostawił miniaturową futbolówkę, którą znajdują Górska i Chudy. Wygląda na to, że obie zbrodnie łączy ten sam sprawca. Agata Górska i Sławek Tomczyk łączą siły, zanim zginie kolejna osoba.

Robi się coraz bardziej intrygująco, nie sądzisz? (s. 156)

Długo czekałam na kolejną część kryminalnej serii Małgorzaty Rogali. Ale co tam! Na dobre rzeczy warto poczekać. Z miejsca dałam się porwać akcji, przepadłam od pierwszych stron. Wciągnęłam się w kolejne śledztwo, ale już nie duetu. Po powrocie z urlopu macierzyńskiego Agata nie jest w parze ze Sławkiem. Na szczęście ścieżki ich śledztw przecinają się, a sprawa okazuje się znacznie bardziej pogmatwana, niż na początku mi się wydawało. Zastanawiałam się, co łączy te dwie sprawy. Nie ma to, jak skomplikować sytuację i dorzucić mnóstwo emocji, zwłaszcza negatywnych. Mamy tu kryminał z thrillerem psychologicznym, obyczajówkę z poradnikiem wychowywania dzieci. Ale o tym za chwilę. Dodam tylko, że siostra Sławka Kinga zaczęła pracę w policji.

Ten system jest do zaorania. (s. 309)

Ze śledztwami wiąże się całkiem inna kwestia. Wciąż aktualna, wciąż bolesna. Autorka porusza w swej powieści ważny temat społeczno-obyczajowy, którym jest przemoc fizyczna mężczyzny wobec kobiety. Jednak największy nacisk kładzie na przemoc ze strony policjanta. I to wysokiego stopniem, który czuje się bezkarnie, który przecież… musi się na kimś w domu wyżyć. Obrazy przemocy malowane są brutalną kreską. Rozwój przemocy domowej, poniżanie, bicie, wyzwiska, ból psychiczny i fizyczny, bezkarność oprawców przebija z kart powieści. Do tego seksistowskie przekonania facetów, mity dotyczące płci, myślenie stereotypami. Ech… trudna tematyka. Bolesna.

środa, 24 lutego 2021

Północna zmiana

Autor: Hanna Greń

Tytuł: Północna zmiana

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Liczba stron: 408

Oprawa: miękka 

Data wydania: 2021

ISBN: egzemplarz recenzencki

 

Najnowsza powieść Hanny Greń Północna zmiana zaskoczyła mnie blurbem i okładką. Czym jeszcze?

Przecież Krzysiek załatwił ci tę robotę. (s. 38)

Bielsko-Biała 1980 rok. Inga Piątkowska po ukończeniu liceum zostaje księgową w „Instal-Bud”. Dźwiga spory bagaż doświadczeń – nie pogodziła się z samobójczą śmiercią przyjaciela Maćka. Dziewczyna próbuje ułożyć sobie życie na nowo i pozbyć się poczucia winy, choć w domu nie ma wsparcia. Podczas wyjazdu służbowego Inga poznaje Kanadyjczyka Brinka Speedmana. Młoda kobieta przypomina mu kogoś. Brink odwiedza nieznaną mu rodzinę w Polsce i szuka cennej pamiątki po pradziadku. Pewnego dnia znika w niewyjaśnionych okolicznościach, a Inga zostaje uwikłana w sprawę jego zaginięcia…

Coś mi się w tym wszystkim nie zgadza. (s. 122)

Powieść zaczyna się jak obyczajówka. Poznajemy bohaterkę, jej rodzinę, koleżanki z pracy i byłego chłopaka Krzyśka. W tej rodzinie relacje są skomplikowane. Toksyczna matka faworyzuje starszą córkę, a Ingę wykorzystuje. Traktuje ją jak automat do wykonywania poleceń. Ojciec siedzi pod pantoflem władczej żony. Atmosfera jest ciężka. Czuć chłód w relacjach najbliższych sobie osób, zimny chów dzieci. Z czasem wychodzą na jaw tajemnice rodzinne, choć nie tylko u Piątkowskich. Niektóre szokują. Ciekawiła mnie historia tej rodziny, ich związek z Kanadą i pamiątka po pradziadku. Autorka stworzyła ciekawe drzewo genealogiczne, a jego bohaterów ubrała w intrygujące wydarzenia na miarę czasów i miejsc. Dodała do tego ważną pamiątkę i niezwykłą opowieść.

czwartek, 31 grudnia 2020

Blask choinki

Autor: Agnieszka Lis

Tytuł: Blask choinki

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Liczba stron: 336

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Data wydania: 2020

ISBN: 978-83-66570-86-3

Wprawdzie już po Bożym Narodzeniu, ale choinka pięknie przyodziana stoi dumnie i świeci swym blaskiem, dlatego też ostatnia recenzja w tym roku dotyczy książki Agnieszki Lis Blask choinki. Blurb:

Te święta będą naprawdę wyjątkowe. Zaprzyjaźnione rodziny Klemensa i Arkadiusza uznają, że czas odpocząć od przedświątecznej krzątaniny. Tegoroczną Gwiazdkę decydują się spędzić w hotelu z widokiem na Tatry. Nie wszyscy jednak uważają, że świąteczny wyjazd do Zakopanego to dobry pomysł. Barbara z obawą obserwuje podupadającego na zdrowiu męża, przywiązany do tradycji Arkadiusz nieudolnie ukrywa, że wolałby spędzić ten czas w zaciszu własnego domu, a dawno niewidziany Dominik zjawia się w hotelu, aby wyjawić najbliższym skrywaną od dłuższego czasu tajemnicę. Niespodziewane spotkania, nieśpieszne rozmowy i drobne radości, o których coraz częściej zdarza nam się zapominać. W Zakopanem każdy odnajdzie to, za czym naprawdę tęskni.

Ciekawa rodzinka mi się trafiła. (s. 186)

Wybrałam się z tłumem bohaterów do Zakopanego. Z tłumem, gdyż mimo umieszczonego na początku książki opisu występujących osób i tak w trakcie czytania zdarzało mi się gubić, kto jest kim. Spodobało mi się nietuzinkowe towarzystwo, zwłaszcza zaproszenie byłego męża z obecnym na wspólne świętowanie. Najmłodsze pokolenie bawiło mnie swoimi dialogami, wnikliwymi i zaskakującymi pytaniami, celnymi ripostami i puentami oraz doświadczaniem wszystkiego własnoręcznie. Nastolatkowie z nosem w tabletach zdążyli zapunktować. Pokolenie średnie zróżnicowane pod każdym względem. Luz i podejście do życia Dominika i Sebastiana nastrajało mnie pozytywnie. Starsze pokolenie „usprawiedliwiało się” peselem odnośnie do rodzaju napitków. Moim zdaniem autorka przesadziła z ilością pitego trunku w barze i powtarzaniem pewnej frazy z nim związanej. Wątek Michała i jego żony zupełnie zbędny moim zdaniem, niczego nie wnosił, a mnie tylko nudził i drażnił. Sam Michał to dla mnie niedopracowana postać. Za to goście hotelowi jakby nie istnieli.

wtorek, 8 grudnia 2020

Kraina Zeszłorocznych Choinek

Autor: Joanna Szarańska

Tytuł: Kraina Zeszłorocznych Choinek

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Liczba stron: 432

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Data wydania: 2020

ISBN: 978-83-66570-96-2

Zastanawialiście się kiedyś, co się dzieje z choinkami po Bożym Narodzeniu? Gdzie trafiają? Poznałam piękną legendę. Opowiedziała ją Joanna Szarańska w swej książce Kraina Zeszłorocznych Choinek, którą otrzymałam do recenzji z popularnej księgarni internetowej.

A już na pewno nie można być za dużym, żeby poczuć świąteczną magię! (s. 8)

Gdzieś za Krakowem w urokliwym miasteczku górskim Józef Pawłowski, kolekcjoner pięknych i unikatowych ozdób świątecznych z całego świata, postanawia sprzedać swoje „skorupy”, jak raczy je nazywać jego siostra bliźniaczka. Mężczyzna otwiera sklepik w warsztacie ojca. Nad drzwiami wiesza szyld z intrygującą nazwą – „Kraina Zeszłorocznych Choinek”. W sklepiku krzyżują się drogi mieszkańców miasteczka i przyjezdnych oraz wspomnienia. To tu pojawiają się dwaj trzecioklasiści, tutaj powracają dawne uczucia, wyzwalają się nowe emocje, nawiązują nowe miłości i przyjaźnie. Co ma wspólnego nazwa sklepu z miejscem, do którego trafiają choinki po świętach? Jak potoczą się losy bohaterów od pewnego listopadowego poranka…?

To cudowny sklepik! Magiczny! (s. 100)

Zazdrościłam bohaterom, że mogli przekroczyć próg sklepiku „Kraina Zeszłorocznych Choinek” i znaleźć się w czarodziejskiej krainie ozdób bożonarodzeniowych. W tym niezwykłym sklepie już od drzwi magia oczarowuje klientów. Panuje w nim świąteczna atmosfera ciepła i miłości – duch świąt Bożego Narodzenia czuwa nad tym miejscem. Nie ma tu dwóch takich samych ozdób. Nie ma cen. Są ludzie. Różni ludzie. Wcale się nie dziwię reakcji Antka ani miłości właściciela to zgromadzonych bombek, aniołków, mikołajków, światełek i innych dekoracji świątecznych. Siadłabym na fotelu w towarzystwie kota Maurycego, chłonęła atmosferę i odliczała dni do Gwiazdki, choć w tym sklepiku Boże Narodzenie trwa cały rok. Ale dla Józefa ta kolekcji to zaklinanie przeszłości. Cóż takiego się wydarzyło w przeszłości?

Święta to czas dla rodziny. (s. 126)

piątek, 18 września 2020

Wszystkie nasze dni

Autor: Natalia Sońska

Tytuł: Wszystkie nasze dni

Wydawnictwo: Czwarta Strona

Liczba stron: 328

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Data wydania: 2020

ISBN: 978-83-66553-41-5

 

Najnowsza powieść Natalii Sońskiej Wszystkie nasze dni trafiła w me ręce. Blurb:

Nina ma wiele szczęścia i robi w życiu to, co naprawdę kocha. Zamiłowanie do piękna i harmonii, wrodzony talent organizacyjny oraz dyplom z zarządzania pozwalają jej unikać monotonii i nudy. Kobieta prowadzi własną firmę, organizując przyjęcia weselne, jednak obowiązki i pośpiech potwierdzają pewną zasadę – szewc bez butów chodzi. Zapracowana Nina nie ma nawet głowy do tego, by zaplanować swój własny ślub! Na szczęście u jej boku trwa wierny narzeczony. Nina marzy o tym, by przeżyć z ukochanym ten jeden wyjątkowy dzień, lecz codzienność skutecznie odciąga ją od snucia planów o delikatnej, koronkowej sukience czy małym przyjęciu w bajecznie przystrojonym ogrodzie. Choć są z Mateuszem zgodni, że nie należy specjalnie się spieszyć, komuś zabraknie wreszcie cierpliwości… Czy prawdą jest, że jeśli człowiek kocha, to zawsze poczeka?

Wszystko w swoim czasie. (s. 36)

niedziela, 26 stycznia 2020

Przygotowania przedświąteczne


Autor: Joanna Szarańska
Tytuł: Choinka cała w śniegu
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Seria: Cztery płatki śniegu
Tom: 3
Liczba stron: 368
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2019
ISBN: 978-83-66431-47-8

W bloku przy ulicy Weissa prym wiedzie pani Michalska – dozorczyni zawsze gotowa służyć pomocą. Mieszkańcy przychodzą do niej po rady i wsparcie, a kiedy nadchodzi ten niezwykły czas, to jej najbardziej zależy na tym, by sąsiedzi byli sobie bliscy jak rodzina. Zanim jednak wszyscy zaczną świętować, muszą wyjaśnić sobie kilka spraw. Pomoc potrzebującym nie tylko ich zjednoczy, ale i sprawi, że odkryją w końcu, co jest naprawdę ważne.

Dopiero po świętach zdobyłam Choinkę całą w śniegu, świąteczną powieść Joanny Szarańskiej, ostatni tom cyklu Cztery płatki śniegu. Co się kryje za przepiękną okładką?
Przyszykujemy coś dla mieszkańców bloku? (s. 16)
Przyjaciółki i sąsiadki myślą o wigilii przed blokiem dla wszystkich mieszkańców Weissa 5. Jednak organizacja sąsiedzkiej wigilii w tym roku idzie jak po grudzie ze względu na nadmiar obowiązków przed Bożym Narodzeniem. Każdy zajęty jest swoim życiem i swoimi problemami – od niemowlaka, przez przeprowadzkę i zepsutą nogę, aż po robienie zdjęć. Brak jodełki przed blokiem nastraja antyświątecznie. Można postawić prawdziwą choinkę w donicy, tylko… komu się będzie chciało?
Jakieś pierogi albo coś… (s. 176)
Tylko mama Kwiatek myśli o osobach potrzebujących z parafii, w której piastuje urząd gospodyni księdza. Organizuje akcję charytatywną i wszystko ma pod kontrolą. Jak zwykle zawinił czynnik ludzki, ale znalazło się zastępstwo. Parafialna akcja niesienia potrzebującym pomocy to mała wojenka dwóch ścierających się obozów seniorek: mamy Kwiatek, która wykorzystuje swój wewnętrzny śrubokręt i dokręca śrubkę, oraz pani Michalskiej, gderliwej i niereformowalnej gospodyni z Weissa 5.
Na nudę przecież nie narzekamy, co? (s. 17)
Oj, nie! W Kalwarii dużo się dzieje, w agencji detektywistycznej w Krakowie i w życiu jej właścicielki Kaliny także. Żeby „ogarnąć” wszystkie wydarzenia, troski i radości, przemyślenia i pomysły autorka każdemu bohaterowi oddała głos w osobnym rozdziale, a nawet kilku. Dzięki temu w trakcie czytania zaglądałam do mieszkań i podglądałam życie rodzinne w szale przygotowań do świąt, wychodziłam na zakupy, kupowałam i pakowałam prezenty, szukałam choinki i babci… To kolejna powieść autorki, w której podkreśla wartość rodziny i więź wnuka z babcią. Czyżby tutaj na zakupach pojawiła się Zojka z babcią?
Instagram zawładnął duszą i ciałem Zuzy. (s. 80)

czwartek, 23 stycznia 2020

Przypadkowa miłość


Autor: Agata Przybyłek
Tytuł: Bądź moim światłem
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Liczba stron: 368
Oprawa: miękka
Data wydania: 2019
ISBN: 978-83-66431-10-2

Czy jeden spacer może zmienić całe życie? Ta historia poruszy wasze serca… Gdy Magda wraca do mieszkania w pewien listopadowy wieczór, miasto niespodziewanie pogrąża się w mroku. Dziewczyna ma wyjątkowego pecha – nie dość, że w całej dzielnicy nie ma prądu, to jeszcze rozładował jej się telefon. Na szczęście przechodzący akurat z latarką mężczyzna oferuje jej pomoc. Rozmowa i wspólny spacer sprawiają, że między dwojgiem nieznajomych rodzi się nić porozumienia. W domu na Magdę czeka mąż, z którym od lat kobieta dzieli los – przysięgali przecież, że to na dobre i na złe. Wydaje się jednak, że łączące ich uczucie dawno wygasło. Czy aby na pewno? Ponowne spotkanie z poznanym tamtego pechowego wieczoru mężczyzną sprawia, że Magda ma coraz więcej dylematów. Co wybierze, lojalność czy własne szczęście? 

Powieść Agaty Przybyłek Bądź moim światłem w świątecznej okładce to obyczajówka z romansem, której akcja rozgrywa się w okolicach Bożego Narodzenia, jednak świąt w tej książce jak na lekarstwo.
Te słowa zabolały porównywalnie do tego, jakby wymierzył jej siarczysty policzek. (s. 158)
Autorka od początku gra na uczuciach bohaterów i czytelników. Pisząc lekko i ze znawstwem o zawiłościach uczuciowych ludzi, sprawia, że łatwo wejść w postać Magdy i przyjąć ją z całym dobrodziejstwem inwentarza, poczuć jej emocje i wewnętrzne rozterki. Trudniej wczuć się w rolę Pawła, „cholernego kaleki”, cierpiącego na depresję po wypadku, który świadomie krzywdzi swoją żonę. Sceny z jego udziałem wywoływały u mnie skrajne emocje, od empatii po chęć potrząśnięcia nim. Z Michałem łatwo się utożsamiałam, szczególnie pod kątem zawodowym. Choć to fikcja literacka, odniosłam wrażenie, że to prawdziwa historia. Ludzcy bohaterowie mogą mieszkać za ścianą lub z nami pracować, a ich rozterki miłosne być naszymi.
…jeśli dwoje ludzi jest sobie pisanych, to mogą pochodzić z najodleglejszych krańców świata, a i tak w końcu potkną się o swoje stopy. (s. 120)

poniedziałek, 20 stycznia 2020

Seksbiznes po polsku


Autor: Małgorzata Rogala
Tytuł: Cicha noc
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Seria: Agata Górska i Sławek Tomczyk
Tom: 7
Liczba stron: 312
Oprawa: miękka
Data wydania: 2019
ISBN: 978-83-66431-53-9 



Wśród książek świątecznych jest kryminał społeczno-obyczajowy Małgorzaty Rogali Cicha noc. To siódmy tom cyklu Agata Górska i Sławek Tomczyk.
Zacznijmy od tego, że mamy zamknięty krąg siedmiorga podejrzanych. (s. 125)
Powieść od pierwszych stron wciągnęła mnie w świat pracy i życia pary policjantów, choć tym razem jest nieco inaczej. Śledztwo nad sprawą morderstwa reżysera reality show w czasie przyjęcia otrzymuje Górska z Chudym. Szef chce mieć mordercę przed Wigilią. Agata boryka się z problemami zdrowotnymi i anonimami. Kinga Tomczyk jedzie z ukochanym na weekend do Wiednia, a Sławek przebywa za granicą na konferencji. Jednak od razu wraca do kraju, gdy dowiaduje się o uprowadzeniu siostry. Święta schodzą na drugi plan, gdy trwa wyścig z czasem.
Przecież nie można tak traktować ludzi, powiedz, że nie… (s. 115)
W tej powieści autorka poruszyła wielowątkowy temat seksbiznesu. Odsłania kulisy wyborów miss, „dobrowolnego” seksu ze sponsorami, działania stręczycieli i stręczycielek. Pokazuje handel ludźmi i metody działania facetów łasych na pieniądze i tych, którzy gotowi są zapłacić za towar, szczególnie nienaruszony. Ich wymagania i chore fantazje wywoływały we mnie bunt tak, jak gwałty, molestowanie i okrutne traktowanie kobiet. Miałam ochotę przyłożyć jednemu bohaterowi i zetrzeć z jego ust pyszałkowaty uśmiech, gdyż drażniła mnie jego „duma”, że „panienki” wskakiwały mu do łóżka, a on mógł wybierać i przebierać. Smutny obraz odzierający ze złudzeń. Plus dla autorki za ukazanie procederu oczami sprawcy i ofiary. To dodało wiarygodności. Zakątek madame Reginy wywoływał we mnie mieszane uczucia.
Oboje żyli w świecie, w którym prostytucja była czymś normalnym. (s. 90)

czwartek, 18 lipca 2019

Skutki wypadku męża


Autor: Agata Przybyłek
Tytuł: Miłość i inne nieszczęścia
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Seria: Miłość i inne szaleństwa
Tom: 4
Liczba stron: 368
Oprawa: miękka
Data wydania: 2019
ISBN: 978-83-66278-48-6



Ostatni tom serii Miłość i inne szaleństwa Agaty Przybyłek ma bardzo podobny tytuł do całej serii – Miłość i inne nieszczęścia. Tych w tym tomie nie brakuje!
Panie Boże, błagam, żebym tylko nikogo nie zabiła, prowadząc w takich nerwach. (s. 20)
Cztery córki Sabiny i Stefana mają poukładane życie. Są w związkach małżeńskich i partnerskich. Nina i Małgosia mają po dwójce dzieci i dobrych mężów. Ale... tu na arenę wkracza Sabina, bo ona od początku ledwo toleruje zięcia Wojtka, męża Gośki, o ile w ogóle toleruje. A ci są szczęśliwi, stanowią kochającą się rodzinę, choć mają dla siebie coraz mniej czasu, gdyż każde z nich prowadzi własny biznes. Wojtek ma warsztat samochodowy, a Gośka plantację lawendy. Wszystko się zmienia, gdy Wojtek ulega wypadkowi i trafia do szpitala. Jego stan jest ciężki, trwa operacja…
Od tego ma się siostry, by udzielały ci wsparcia w krytycznych sytuacjach. (s. 42)
Wszystko staje na głowie! Wyczyny Gośki na szpitalnym parkingu mają brzemienne w skutki następstwa. Ona roztrzęsiona i zapłakana, na szczęście może liczyć na pomoc bliskich. Córeczki zostały pod opieką pracownicy plantacji. Nina i Eliza wspierają ją i dodają otuchy. Tak samo ojciec, a matka… Sabina naprawdę ma wyczucie czasu, gdyż od rana myślała nad tym, jak rozbić małżeństwo córki i pozbyć się Wojtka, więc gdy okazja już się trafiła, cieszy się z wypadku zięcia i nawet każe go aresztować policji. Warsztat jest w rękach zaufanych pracowników, ale oni nie zajmują się zamówieniami i fakturami. Spada to na Gośkę, choć ona się na tym nie zna. Jakiś sprzęt kuchenny kazał jej Andrzej zamówić… Z czasem się okaże, że cicha woda brzegi rwie.
Dziecko, otwórz w końcu oczy! Ten facet rujnuje ci życie. (s. 145)

czwartek, 13 czerwca 2019

Karanie sprawców


Autor: Małgorzata Rogala
Tytuł: Punkt widzenia
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Seria: Agata Górska i Sławek Tomczyk
Tom: 6
Liczba stron: 336
Oprawa: miękka
Data wydania: 2019
ISBN: 978-83-7976-131-9 



W końcu i ja miałam okazję spojrzeć na sprawę kryminalną ze swojego punktu widzenia, a to dzięki książce Małgorzaty Rogali Punkt widzenia, szóstego tomu serii Agata Górska i Sławek Tomczyk.
Wiadomo, córka sędziego, nie w kij dmuchał, komendant spuścił ze smyczy najbardziej zajadłe pitbulle. (s. 271)
Owymi pitbullami są starsza aspirant Agata Górska i komisarz Sławek Tomczyk. Sprawa dotyczy gwałtu i morderstwa nastoletniej córki sędziego orzekającego w sprawach karnych i jest priorytetem dla policji. Wyjaśnienie tej zbrodni nie będzie proste, gdyż wiąże się ona ze starą sprawą Skowrońskiego – nastolatek za zgwałcenie dziewczyny dostał zawiasy, a ofiara trafiła do psychiatryka, popełniła samobójstwo. Dziennikarka Emilia Makowska przypominała czytelnikom o tamtej sprawie. Swoimi artykułami i książką. Ofiara, Jagoda Skowrońska, czuła się odpowiedzialna za wyrok swego ojca. Miała obsesję na tym punkcie, udzielała się na forum dyskusyjnym. Książka Makowskiej z reportażem o Idze jeszcze bardziej ją nakręciła. Jak to się stało, że Jagoda sama stała się ofiarą jak Iga? Kto dokonał makabrycznej zbrodni?
Skomplikowało się jeszcze bardziej. Na razie nie ogarniam. (s. 94)
Najlepszy policyjny duet ma problem z rozwiązaniem sprawy kryminalnej z udziałem sędziego Skowrońskiego, który codziennie naciska na ich przełożonego, a ten na nich. Takie warunki nie sprzyjają pracy. Ludzie nie mówią im wszystkiego, a przez to śledztwo stoi w miejscu. Gęsta sieć zależności i koneksji utrudnia rozwiązanie sprawy. Każdy z policjantów zajmuje się swoim kawałkiem całości, także Chudy. Agata ma swoje ulubione narzędzie pracy, czyli intuicję. Do tego wyczuwa „ale”. Tomczyk niespodziewanie wpadł w sidła przeszłości, co ma wpływ na związek z Agatą i na sprawę. Co takiego wydarzyło się w przeszłości i rzutuje na teraźniejszość?
Górska szczególnie wrażliwa na przemoc wobec kobiet i dzieci, a zwłaszcza wykorzystywanie seksualne, potrzebowała chwili czasu, żeby zapanować nad sobą. (s. 71)

poniedziałek, 29 kwietnia 2019

Pan Book


Autor: Magdalena Trubowicz
Tytuł: Zakochani w słowach
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Seria: Kupidyn w spódnicy
Tom: 3
Liczba stron: 344
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2019
ISBN: 978-83-7976-141-8 



A co jeśli miłość czeka tuż za rogiem? Tomasz jest nieśmiałym bibliotekarzem i nie może oderwać się od myśli o Kornelii, która jest piękną, wyrafinowaną kobietą. Jest tylko jeden problem – to bardzo popularna aktorka, którą oczarowany jest każdy. Izabela – przyjaciółka Tomasza – wspiera go na każdym kroku i pomaga przeniknąć skomplikowaną kobiecą naturę. Tymczasem biblioteka gości coraz bardziej osobliwych czytelników. Pewnego dnia odwiedza ją grupa mężczyzn, którym bardzo zależy na rozmowie z Tomaszem. Książki polecane przez bibliotekarza potrafią bowiem odmieniać życie łóżkowe… Kogo oczarują słowa pełne uczuć?

Trzeci tom serii Kupidyn w spódnicy Magdaleny Trubowicz ukazał się pod tytułem Zakochani w słowach. Też je kocham, a że akcja dzieje się głównie w bibliotece, to nie dziwcie się, że przepadłam na czas czytania. 
Biblioteka była dla niego niczym świątynia. Ten klimat, ten zapach i tyle pięknych historii. Trendy się zmieniały. Raz modny był tablet, raz komputer, za chwilę jakieś inne cudo, a biblioteka stała. (s. 11)
Czyż nie pięknie? Ale to dopiero początek mowy o bibliotece, w której twardą ręką rządzi pani Zofia. Ta wrocławska biblioteka ma swoją sztandarową akcję, i to z nie byle jakimi hasłami! Wprawdzie są w niej innowacje typu: czytelnia komputerowa, katalog komputerowy, karty chipowe, lecz mimo to biblioteka z roku na rok gaśnie. Ze wszystkim się zgadzałam, co dotyczyło biblioteki, ale temat opłaty rachunków był dla mnie absurdalny i oderwany od rzeczywistości, za to podobała mi się pewna wspólna inicjatywa. I jeszcze jedna ważna rzecz – nie każdy się nadaje do pracy w bibliotece.
A przecież tu są ludzie. Fajni ludzie. (s. 118)