Autor: Maria Krasowska
Tytuł: Banda szalonych obozowiczów
Wydawnictwo: SQN
Seria: Danny Moon
Tom: 2
Liczba stron: 400
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2021
ISBN: 978-83-8210-381-6
Miło wspominam Bandę niematerialnych szaleńców Marii Krasowskiej. Z chęcią sięgnęłam po dalsze losy znanych mi bohaterów – Bandę szalonych obozowiczów.
Domek dostałaś? Regulamin podpisałaś? Grupę ci przydzielono? (s. 53)
Danny Moon przebywa z rodzicami na Saharze i uczy się zdalnie. To oni zafundowali mu dwumiesięczny letni obóz w stanie New York Ci w USA dla dzieci w wieku 7-15 lat. Wysyłają piętnastolatka samego samolotem, i to z przesiadkami. Na lotnisku czeka na niego kierowca z niespodzianką. Danny jedzie na obóz ze swoją czternastoletnią kuzynką z Polski Anetą. Na miejscu już jest jego dziewczyna Dobromira. Tu poznają m.in. Spencera, Kaję i Zaina. Dnie wypełnione są zajęciami. W czasie wolnym nastolatkowie notorycznie łamią obozowy regulamin, co sprawia im frajdę. Gdy nocą odwiedzają stary dom po drugiej stronie jeziora, nieświadomie budzą kogoś z długiego snu. Od tej pory coś zaczyna się dziać…
Nie takie rzeczy się robiło. (s. 56)
Rej wiedzie Mira, która liczy sobie ponad tysiąc lat. Dziewczyna Danny’ego ma wiedzę i doświadczenie, a wszyscy się jej słuchają. Była zawodowa zabójczyni zna wiele przydatnych przepisów na ziołowe wywary. Aneta i Spencer mają swoje role do odegrania. Zain z czasem zyskał w moich oczach. Jedenastoletnia Kaja przykuwa uwagę sprytem i odwagą. Nie wszystko bohaterom się udaje, i dobrze. Uczą się oni na błędach, wyciągają wnioski. A także obserwują, kombinują i wymieniają się pomysłami. Także robią sobie psikusy. I to jakie! Kawał z butami był mocny! Jest też miłośnie za sprawą Danny’ego i Miry, którzy ciągle się całują.
Mamy na głowie dużo poważniejszy problem. (s. 152)

