Weekend
21-23 IX 2018 r. zapisał się w mej pamięci na zawsze. Po raz pierwszy byłam na
Poznańskim Festiwalu Kryminału Granda. Wykłady kryminalne usadziły mnie w
miejscu na długie godziny. Spotkania z autorami znanymi i nieznanymi wzbudziły we
mnie wiele emocji i utrwaliły się na papierze. Powiem Wam jedno – nie pamiętam,
kiedy ostatnio się tak uśmiałam jak na Grandzie.
Kryminaliści, czyli autorzy
kryminałów, mają ogromne poczucie humoru, a także zdolności aktorskie, czym
mnie i publiczność nie tylko zaskoczyli, lecz także zagwarantowali długą
śmiechoterapię. Powiem Wam w sekrecie, że Marcel Woźniak rozwala system.Co niektórzy panowie mieli głosy radiowe (doświadczenie też) i
mogłabym ich słuchać godzinami. Nie zabrakło też ciarek na plecach, gdy pojawił
się zamaskowany mężczyzna w kominiarce, który miał zmieniony przez mikrofon głos,
oraz szczypty (nie)dowierzania, gdy jasnowidz opowiadała o swojej pracy. Goście
zagraniczni okazali się równie zabawnymi i serdecznymi ludźmi, z dystansem do
świata.
Zapraszam na
fotorelację z wykładów kryminalnych, na których byłam:
DZIEŃ
PIERWSZY
BOHATERSKIE, OFICJALNE OTWARCIE FESTIWALU
