Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sąd. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sąd. Pokaż wszystkie posty

sobota, 10 czerwca 2023

Jak nie być spinką przy krawacie

Autor: Anna M. Brengos

Tytuł: Jak nie być spinką przy krawacie

Wydawnictwo: Lucky

Liczba stron: 320

Oprawa: miękka

Data wydania: 2023

ISBN: 978-83-67787-03-1

 

 

 

Ostatnio czytam na książki, w których głównymi bohaterkami są nauczycielki, najczęściej to polonistki. Tak też jest w najnowszej powieści Anny M. Brengos Jak nie być spinką przy krawacie. No właśnie… jak?

To jakiś matrix cholerny! (s. 141)

Marcelina Żurowska jest cenioną polonistką i żoną swojego męża Ambrożego, sławnego adwokata i wspólnika w znanej kancelarii. Całe życie czuje się jak spinka przy jego krawacie. Podporządkowała się mężowi i jego karierze, spełniała jego wszystkie wymagania. Poświęciła się rodzinie, zaniedbując swoje pasje – malarstwo i żeglarstwo. Pewnego dnia mecenas pada na sali rozpraw i umiera. Marcelina stawia czoła schedzie po Ambrożym. Nie ufa prawnikom, policjantom, ochroniarzom, tylko lokalnemu menelowi i swojej przyjaciółce Leokadii, a musi zmierzyć się z dwoma mafiami, kochanką męża i swoimi pasjami.

To po cholerę mnie tu nachodzą, wąchają, strzelają… (s. 194)

Przeszłość Ambrożego wyskakuje jak diabeł z pudełka, wyciągając za sobą długą listę tajemnic. Wizyty wielkich panów w czerni z bukietami czarnych róż i lapidarne liściki od Colta, szefa mafii, budzą niepokój. Zagrożenie jest znacznie większe. Wszyscy szukają tajemniczego dowodu w sprawie przeciwko Lufie, którego bronił Ambroży. Marcelina przeżywa traumatyczne przygody. Ktoś ją śledzi i napada. Na Mazurach ruch jak na Marszałkowskiej. Na działce Żurowskiej roi się od dziwnych ludzi za dnia, jak i nocą. Ochroniarze od siedmiu boleści, budowlańcy tego samego sortu, policja, tajemniczy osobnik, przystojny turysta zza cypla i prawnik Jerzy nieudolnie smalący cholewki. Do tego CBŚ miesza się w sprawę. To wszystko przechodziło ludzkie pojęcie.

I… Marcelina… Uważaj na siebie. (s. 40)

niedziela, 12 lutego 2023

Mniejsze zło

Autor: Olivier Norek

Tytuł: Mniejsze zło

Tłumaczenie: Paweł Łapiński

Wydawnictwo: Mova

Liczba stron: 340

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Data wydania: 2023

ISBN: 978-83-67335-28-7

 

 

Był las, nie było nas.

Będzie las, nie będzie nas.

Od dziecka znam te słowa. Mocno mi się one wyryły w pamięci, choć za czasów komuny nie mówiono o ekologii, nie dbano o środowisko. Miałam je z tyłu głowy w czasie lektury thrillera klimatycznego Mniejsze zło Oliviera Norka, którego egzemplarz trzymałam do recenzji ze znanej księgarni internetowej.

Dlatego postanowiłem wywołać szok. (s. 58)

Virgil Solal stoi na czele radykalnej grupy ekologicznej Greenwar. Ten były żołnierz i policjant nie ma już nic do stracenia, nie cofnie się przed niczym. Żąda wstrzymania nowych projektów wydobycia paliw kopalnianych, importu gazu łupkowego i wdrożenia planów odnawialnych źródeł energii. Greenwar porywa prezesa spółki naftowej Total. Żąda 20 miliardów euro okupu. Inaczej prezes zginie uduszony spalinami z własnego paliwa. Sprawa staje się medialna. Solal transmituje negocjacje na żywo. Policja ma go za zbrodniarza, a zwykli ludzie za bohatera. We Francji dochodzi do zamieszek i protestów. Szukanie winnego zbrodni trwa…

Walczymy dla każdego z was. (s. 95)

Nie znałam do tej pory kryminałów tego byłego oficera policji. Zaintrygowała mnie okładka, blurb oraz dedykacja: „Dla wszystkich, którym życie na tej planecie upływa w wiecznym zagrożeniu”. Wiedziałam, że nie będzie dla mnie to łatwa lektura. Zanim zaczęłam czytać powieść, zadumałam się nad trzema cytatami i słowami autora, że tak naprawdę nie musiał niczego wymyślać. Szok, bo nie jest to literatura faktu, tylko zwykły thriller, kryminał, a Virgil Solal to postać fikcyjna.

Zanieczyszczenie powietrza co roku zabija na świecie sześćset tysięcy dzieci. (s. 93)

czwartek, 2 kwietnia 2020

Zmuszona do zabójstwa


Autor: Rachell Abbott
Tytuł: Zmuszona, by zabić
Tłumaczenie: Adam Napieralski
Wydawnictwo: Filia
Cykl: Stephanie King
Tom: 1
Liczba stron: 424
Oprawa: miękka 
Data wydania: 2020
ISBN: 978-83-8075-681-6


We wrześniu 2018 roku miałam okazję być na spotkaniu autorskim z Rachel Abbott. Ta angielska pisarka ujęła mnie swoją miłą powierzchownością, ciepłem i uśmiechem. To bardzo towarzyska i otwarta osoba, lubiąca się śmiać. Ale… jej książki są przerażające i zaskakujące. Co siedzi w jej głowie, to ona tylko sama wie, bo ja nie wiem, skąd ma pomysły na takie thrillery psychologiczne. Jej najnowsza książka Zmuszona, by zabić również wywarła na mnie wrażenie.
Nie chcę, żebyś o mnie zapomniała, kiedy wyjadę. (s. 109)
Mark North to fotograf znany jako Marcus. Po śmierci żony Mark ma wyrzuty sumienia, cierpi na depresję, nie ma motywacji do pracy. Evie Clark zbliżyła się do niego. Przywróciła mu wiarę w życie i nawiązała romans. Z czasem sielanka chyba zamieniła się w piekło. Chyba, bo Evie ulega dziwnym wypadkom i doznaje różnych obrażeń ciała. Cleo, siostra i menedżerka Marka, nazywa je głupimi wypadkami. Nie lubi partnerki brata. Przyjaciele kobiety zaczynają podejrzewać, że mężczyzna  robi jej krzywdę. Czyżby kobieta była ofiarą przemocy domowej?
Coś się tutaj wydarzyło. Czuję to w kościach. (s. 10)
W środku nocy do rezydencji Northona zostaje wezwana policja. Sierżant Stephanie King zastaje w sypialni makabryczny widok – dwa brutalnie zamordowane ciała. Trudno je zidentyfikować. Płacz małego dziecka dochodzi z innego pokoju. Po chwili dołącza do niego jęk bólu. Jedna z osób na łóżku jeszcze żyje… Śledztwo prowadzi inspektor Angus Brodie. Do jego zespołu dołącza Steph. Prywatnie nie jest z tego powodu zbyt szczęśliwa.
To niekoniecznie taka prosta sprawa, jak ci się wydaje. (s. 137)

piątek, 6 grudnia 2019

Szara egzystencja lat 50.


Autor: Joanna Jax
Tytuł: Milczenie aniołów
Wydawnictwo: Videograf
Seria: Prawda zapisana w popiołach
Tom: 1
Liczba stron: 432
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2019
ISBN: 978-83-7835-732-2



Milczenie aniołów Joanny Jax, pierwszy tom nowego cyklu autorki Prawda zapisana w popiołach, przeczytałam praktycznie w ciągu jednego dnia. Nie wiem do końca, jak to się stało. Po prostu dobrze mi się czytało i miałam czas.

Mieszkaliśmy na Wileńszczyźnie. W czterdziestym wywieziono nas do Kazachstanu, a potem opuściliśmy Związek Sowiecki z armią Andersa. (s. 9)


Warszawa 1956 rok. Szymon Wielopolski, pracowity aplikantem walczy o klienta, nawet tego politycznego. Coraz gorzej układa mu się z żoną. Hanna Lewin i Igor Łyszkin wychowują troje nastolatków. Nie mają pojęcia, czym żyje ich córka Nadia i z kim, świetna uczennica i działaczka ZMP. Nela Domosławska, ten „czort i cholera jaśnista”, nienawidzi Stalina i jego reżimu, lecz jakoś z władzą koegzystuje. Chce zostać dziennikarką. Ma zrobić reportażu o Międzynarodowych Targach Poznańskich. Jej frywolne zachowanie i brak instynktu samozachowawczego wpędzą ją w tarapaty.
Olsztyn 1956 rok. Kuba Staśko gra na saksofonie w lokalu. Marzą mu się wyjazd do Warszawy. Niespodziewanie spotyka na dworcu swoją dawną miłość. Tu mieszkają Gabriela i Błażej Piotrowscy z bliźniakami w klitce zwanej mieszkaniem. Znienacka stolarz dostaje propozycję pracy dla Wojska Ludowego. W lesie… Ale cicho sza.
Londyn 1956 rok. Alicja Dargiewicz przygotowuje kolejny numer pisma dla kobiet. Jej syn Mateusz ma problemy z tożsamością i miłością matczyną po tym, jak poznał prawdę o sobie. Co zrobi młody Żyd?
Z jednej strony, człowiek nie umiał funkcjonować bez miłości, z drugiej – mógł się bardzo na niej przejechać. (s. 49)
Autorka portretuje kilka rodzin, ukazuje relacje między małżonkami, opisuje łączące ich „więzy”. Maluje różne obrazy miłości. Jedni małżonkowie świata poza sobą nie widzą, inni a są pewni swej dojrzałej miłości, jeszcze inni się kłócą, niektórzy zdradzają. Stanowisko w partii służy zdradzie i zawieraniu przelotnych miłostek. Zwykłemu urzędnikowi partyjnemu przytrafi się romans. Są także romanse wymuszone. I ta pierwsza miłość najpiękniejsza, idealna. Padają ważne słowa o zakochaniu się i postrzeganiu drugiej osoby.
Dla niego Stalin był bohaterem, dla Kuby oprawcą i mordercą. (s. 284)

czwartek, 13 czerwca 2019

Karanie sprawców


Autor: Małgorzata Rogala
Tytuł: Punkt widzenia
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Seria: Agata Górska i Sławek Tomczyk
Tom: 6
Liczba stron: 336
Oprawa: miękka
Data wydania: 2019
ISBN: 978-83-7976-131-9 



W końcu i ja miałam okazję spojrzeć na sprawę kryminalną ze swojego punktu widzenia, a to dzięki książce Małgorzaty Rogali Punkt widzenia, szóstego tomu serii Agata Górska i Sławek Tomczyk.
Wiadomo, córka sędziego, nie w kij dmuchał, komendant spuścił ze smyczy najbardziej zajadłe pitbulle. (s. 271)
Owymi pitbullami są starsza aspirant Agata Górska i komisarz Sławek Tomczyk. Sprawa dotyczy gwałtu i morderstwa nastoletniej córki sędziego orzekającego w sprawach karnych i jest priorytetem dla policji. Wyjaśnienie tej zbrodni nie będzie proste, gdyż wiąże się ona ze starą sprawą Skowrońskiego – nastolatek za zgwałcenie dziewczyny dostał zawiasy, a ofiara trafiła do psychiatryka, popełniła samobójstwo. Dziennikarka Emilia Makowska przypominała czytelnikom o tamtej sprawie. Swoimi artykułami i książką. Ofiara, Jagoda Skowrońska, czuła się odpowiedzialna za wyrok swego ojca. Miała obsesję na tym punkcie, udzielała się na forum dyskusyjnym. Książka Makowskiej z reportażem o Idze jeszcze bardziej ją nakręciła. Jak to się stało, że Jagoda sama stała się ofiarą jak Iga? Kto dokonał makabrycznej zbrodni?
Skomplikowało się jeszcze bardziej. Na razie nie ogarniam. (s. 94)
Najlepszy policyjny duet ma problem z rozwiązaniem sprawy kryminalnej z udziałem sędziego Skowrońskiego, który codziennie naciska na ich przełożonego, a ten na nich. Takie warunki nie sprzyjają pracy. Ludzie nie mówią im wszystkiego, a przez to śledztwo stoi w miejscu. Gęsta sieć zależności i koneksji utrudnia rozwiązanie sprawy. Każdy z policjantów zajmuje się swoim kawałkiem całości, także Chudy. Agata ma swoje ulubione narzędzie pracy, czyli intuicję. Do tego wyczuwa „ale”. Tomczyk niespodziewanie wpadł w sidła przeszłości, co ma wpływ na związek z Agatą i na sprawę. Co takiego wydarzyło się w przeszłości i rzutuje na teraźniejszość?
Górska szczególnie wrażliwa na przemoc wobec kobiet i dzieci, a zwłaszcza wykorzystywanie seksualne, potrzebowała chwili czasu, żeby zapanować nad sobą. (s. 71)

wtorek, 12 marca 2019

Obsesyjna miłość


Autor: J.L. Butler
Tytuł: Nigdy cię nie opuszczę
Tłumaczenie: Sara Manasterska
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Liczba stron: 384
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2019
ISBN: 978-83-8117-630-9 




A teraz leżałam, czekając na śmierć: prawdziwa historia o tym, jak łatwo można źle skończyć. (s. 7)
Nie ja. Główna bohaterka thrillera J.L. Butler Nigdy cię nie opuszczę autorstwa. J.L. Butler to pseudonim bestsellerowej brytyjskiej autorki powieści obyczajowych. Akcja rozpoczyna się trzy miesiące wcześniej od tych dramatycznych wydarzeń i to całkiem zwyczajnie. Ot, kolejny dzień z życia pracującej singielski.
Potrzebujesz tylko dużej sprawy, Fran. Czegoś, co sprawi, że ludzie cię zauważą. (s. 15)
Francine Day poznajemy w dniu jej trzydziestych siódmych urodzin. Jest inteligentną, ambitną, odnoszącą sukcesy młodszą prawniczką w londyńskiej kancelarii w Burgess Court. Zaczyna starać się o uzyskanie tytułu królewskiego prawnika. Do ubiegania się o jedwabną togę potrzebuje jednej sprawy, ale prestiżowej. I taka jej się zaraz trafia. To rozwód prezesa prężnej firmy, biznesmena i geniusza finansowego Martina Joy’a, którego żona Donna chce oskubać. Oboje są atrakcyjnymi ludźmi i od razu między nimi zaczyna iskrzyć. Natychmiastowe zauroczenie staje się obsesją dla obu stron, dla jednej bardziej. Już po wstępnej rozprawie trafiają do jego mieszkania i… niewiele śpią. Sekretny romans rozwija się w najlepsze, lecz sprawa rozwodu, która prawniczce wydawała się prosta i typowa, nagle się komplikuje. Znika Donna, a Martin standardowo jest podejrzany o morderstwo. Ostatnia osoba, która widziała jego żonę żywą, to jego prawniczka i kochanka. Sprawa się komplikuje, życie Francine też, gdyż bohaterka czasami traci nad nim kontrolę.
Nikt nie może wiedzieć, że się spotykamy, Fran. (s. 159)
Zaczęło się obyczajowo, ale szybko autorka wprowadziła i rozwinęła wątek romansu. W pewnym momencie zaczęło mi zgrzytać. Zawód bohaterki, jej podejście do pracy, pracoholizm oraz fakt, że ona zdaje sobie sprawę, iż nie powinna się zakochiwać, bo miłość może ją zniszczyć, kłócą się ze sobą. Wiem, że miłość bywa ślepa, lecz chyba można podejść profesjonalnie do tematu i poczekać do końca rozwodu. Ich romans wcale nie jest sekretem, skoro znajomi widzą jego symptomy. Ale nie, ona brnie dalej w obsesyjną miłość. To nie jedyne jej przewinienie jako przedstawicielki prawa. Zero profesjonalizmu. Praca niełatwa. Wizerunek londyńskiej palestry na przykładzie działania kancelarii Fran to obraz wielowymiarowy w jasnych i ciemnych odcieniach.
Powiedziałam sobie, że muszę być spokojna, że emocje, które mnie ogarniały, sprawiały wrażenie manii. (s. 174)

niedziela, 23 grudnia 2018

Tata kroi trupy


Autor: dr Richard Shepherd
Tytuł: Niewyjaśnione okoliczności
Tłumaczenie: Urszula Gardner
Wydawnictwo: Insignis
Liczba stron: 456
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2018
ISBN: 978-83-66071-35-5 





Czy po tym trailerze macie ochotę zajrzeć do książki dr. Richarda Shepherda Niewyjaśnione okoliczności? Macie ochotę zajrzeć w ludzkie zwłoki poddawane autopsji i odkryć tajemnice śmierci wraz z tym znanym, czołowym brytyjskim lekarzem medycyny sądowej? Chcecie poznać przyczynę śmierci księżnej Diany? Macie ochotę odkryć tajemnice śmierci? Ostrzegam, wiele opisów widać i czuć!
Pojmowałem śmierć w całej rozciągłości i nie bałem się jej. (s. 32)
Zapewne zastanawiacie się, jak to się zaczęło, skąd ta pasja krojenia ludzkich zwłok? Gdy miał trzynaście lat, kolega pożyczył z biblioteki swego ojca podręcznik akademicki. Było to trzecie wydanie dzieła zatytułowanego Simpson’s Forensic Medicine (Medycyna sądowa Simpsona) autorstwa Keitha Simpsona. To ten profesor stał się jego inspiracją za nastoletnich czasów. Młody Richard chciał zostać nowym Keithem Simpsonem – specjalistą medycyny sądowej, rozwiązującym zagadki śmierci. Dopiero w wieku trzydziestu lat, po kilkunastu latach nauki i stażu przeprowadził swoją pierwszą, samodzielną sekcję zwłok.
Każde zwłoki mają do opowiedzenia swoją historię. (s. 113)
Śmierć to „brudny interes”, lecz doktor Shepherd jest zafascynowany ludzkim ciałem i tym, co może odkryć w trakcie autopsji. A w swej pracy lekarza medycyny sądowej ma do czynienia ze zwłokami osób zmarłych w różnych okolicznościach, także tych rozczłonkowanych i w stanie rozkładu. Ludzkie ciało to dla niego niemy świadek oraz nauczyciel. Zwłoki nie tylko zdradzały mu okoliczności śmierci denata, lecz także styl życia i osobowość. W prosektorium zapomina o uczuciach i odkrywa prawdę z zawodową beznamiętnością, zawieszając aspekt własnego człowieczeństwa. W swej pracy uwielbia różnorodność od samobójstwa poprzez zatrucie, utonięcie, przedawkowanie narkotyków itp., aż do morderstwa i katastrofy. Z czasem stał się specjalistą od noży. Przeprowadził ponad 23 tys. sekcji zwłok. W swej pracy zawsze wykorzystywał medycynę w służbie sprawiedliwości, ustalając przyczynę zgonu. Prawda była najważniejsza.
Mnie serce zaczynało nić szybciej, gdy zbliżałem się do kolejnej sprawy, kolejnej historii, kolejnej zagadki skrywanej przez zwłoki. (s. 152)

wtorek, 18 grudnia 2018

Specjalistka od zła - Justyna Kopińska


Autor: Justyna Kopińska
Tytuł: Z nienawiści do kobiet
Wydawnictwo: Świat Książki
Liczba stron: 224
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2018
ISBN: 978-83-8031-853-3 





Na poznańskiej Grandzie poznałam reporterkę, dziennikarkę, socjologa Justynę Kopińską. Jej wizerunek kłócił mi się z tym, czym się zajmuje, bo zajmuje się złem w Polsce. Złem pod różnymi postaciami. I o tym jest książka Z nienawiści do kobiet.
W rozmowach z żołnierzami podpułkownik podkreślał, że rola kobiet jest „służebna” wobec mężczyzn. (s. 59)
Z nienawiści do kobiet to zbiór reportaży o najważniejszych sprawach, którymi żyła cała Polska. Otwiera go reportaż o życiu Violetty Villas ukazany oczami syna. Potem w kolejności są teksty o: księdzu pedofilu i jego niewolnicy trzynastoletniej Kasi; podpułkowniku, prokuratorze wojskowym molestującym kobiety; religijnych gejach w kościele katolickim; niepoczytalnym dyrektorze więzienia, który sam chciał być więźniem; ostatnim klezmerze żydowskim (Leopold Kozłowski); zaginionym małżeństwie z Gliwic, którego policja przez lata nie szukała; o głuchoniemej sportsmence schizofreniczce. Wisienką na torcie jest wywiad z autorką przeprowadzony przez dziennikarza śledczego TVN-u Szymona Jadczaka o jej pracy i nie tylko. Pani Justyna mimo natłoku pracy ma swoje życie prywatne, swoje plany, ulubioną literaturę i muzykę. Jej ulubiona potrawa jest także moją...
Ten pierwszy wyrok mógł zmienić sytuację kobiet w wojsku. (s. 76)
Ileż to razy w trakcie czytania otwierał mi się scyzoryk w kieszeni! Ileż to razy złościłam się na ludzi na stanowiskach – księży, sędziów, prokuratorów, wojskowych, policjantów! Zamiatanie spraw pod dywan, kolejne apelacje i łagodzenie wyroków z absurdalnymi uzasadnieniami drażniły mnie i śmieszyły zarazem. W głowie mi się czasem nie mieściło, że ludzie często lepiej wykształceni ode mnie popełniali proste błędy logiczne, zachowywali się irracjonalnie, nie mieli wyobraźni. Dużo zmian musi nastąpić, by w tym kraju był porządek, a przestępcy siedzieli za kratami, a nie pełnili ważne funkcje w społeczeństwie. Zwłaszcza księża pedofile. System kuleje, statystyki policyjne nie oddają prawdy. Nic dziwnego, że istnieje przekonanie społeczne, że jeżeli jesteś funkcjonariuszem publicznym ze znajomościami, to aparat sprawiedliwości cię utuli, a nie skaże. Wymiar sprawiedliwości jest nieskuteczny, zaś ofiara żyje w strachu i z poczuciem krzywdy.
Molestowanie podkopuje wiarę we wszystko, co robisz, twoją godność. (s. 64)

czwartek, 6 grudnia 2018

Piekło na ziemi - sierociniec w Zabrzu


Autor: Justyna Kopińska
Tytuł: Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadetcie?  
Wydawnictwo: Świat Książki
Liczba stron: 232
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2018
ISBN: 978-83-813-9068-2 





Mówiły: Ty alkoholiku, ułomie, głupku. Masz zło w genach zapisane.O sprawie, zakończonej skazaniem siostry Bernadetty na więzienie, słyszeliśmy wszyscy. Ale jak to, co działo się w Ośrodku przez ponad trzydzieści lat, było w ogóle możliwe?
Czy gdyby nie koszmar bitych i molestowanych wychowanków – dzieci i dorosłych, normalnych i niepełnosprawnych umysłowo w wieku od czterech do trzydziestu czterech lat – doszłoby do morderstwa małego Mateusza? W lutym 2006 chłopiec został zgwałcony i zabity przez Tomasza, byłego wychowanka Ośrodka, ofiarę tamtejszej „pętli molestowania”, bo Tomasz, zanim zaczął wykorzystywać chłopców, już jako kilkuletnie dziecko był gwałcony przez starszych wychowanków.
„Czy Bóg wybaczy…” – opowiadająca z różnych stron historię koszmaru w Ośrodku, procesu z przesłuchaniami zastraszonych wychowanków - to przede wszystkim porażająca opowieść o przyzwoleniu. Głośnym i cichym. Jak to możliwe, że sprawy przez lata nie nagłośniły nauczycielki, widząc brudnych i pobitych uczniów, przychodzących z Ośrodka? Jak to możliwe, że kontroli nie sprawowało kuratorium, ale zakon? Pytanie, czy Bóg wybaczy siostrze Scholastyce, Bernardetcie, Monice czy Patrycji, bijącej menażką do utraty przytomności i próba odpowiedzi na to, kim były i są owe kobiety, co spotkało je we wcześniejszym życiu, że stały się potworami oraz dlaczego za potwory wcale się nie uważały – to jeszcze inna sprawa…


Panel z Justyną Kopińską
Na poznańskiej Grandzie gośćmi byli nie tylko pisarze kryminałów, ale też osoby zawodowo związane z przestępcami. Jedną z nich była Justyna Kopińska, reporterka, socjolog, dziennikarka „Dużego Formatu”. Doświadczenie zawodowe zdobywała w USA i Afryce Środkowej. Zajmuje się tematyką kryminalną, związaną z prawem karnym, sądami, więziennictwem. To laureatka wielu nagród, w tym European Press Prize w kategorii „Distinguished Writing Award”. Zaskoczył mnie ciepły tembr jej głosu, postawa, mowa ciała, wewnętrzny spokój. To wszystko było dla mnie w opozycji do tego, jak ciężkimi sprawami kryminalnymi się zajmuje i jaki sama przez to musi dźwigać ciężar.



wtorek, 2 października 2018

Czynniki zapalne


Autor: Celeste Ng
Tytuł: Małe ogniska
Tłumaczenie: Anna Standowicz-Chojnacka
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Liczba stron: 424
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2018
ISBN: 978-83-65830-61-06




RECENZJA PRZEDPREMIEROWA
Sięgając po najnowszą powieść Celeste Ng Małe ogniska, nie zdawałam sobie sprawy, jakie treści może nieść ta książka, jakie wartości ukazać w zupełnie innym świetle. Zostałam zaskoczona, a pod koniec powieści rozbita na tysiąc kawałków.
Panowały tam zasady, wiele zasad, dotyczące tego, co można, a czego nie można robić. (s. 18)
Tam, czyli w Shaker Heights, na obrzeżach Cleveland w Ohio, pierwszym mieście koncepcyjnym, spokojnym i wyjątkowo postępowym, bardzo pragmatycznym, w którym od trzech pokoleń obowiązuje szacunek do porządku, zasad i dobrych manier. Tu zmiany muszą być zaplanowane, nie mogą się przytrafiać. Shaker Heights najlepiej uosabia jedna z jej mieszkanek – Elena Richardson, lokalna dziennikarka.
Pewnego dnia w jej życiu pojawia się Mia Warren z Pearl i wynajmuje od niej dom. Od tej pory idylliczny, zamknięty świat Richardsonów zostaje naruszony przez samotną matkę, enigmatyczną artystkę, uzdolnioną fotograf i kobietę drogi w jednym z jej nastoletnią córką. Zderzenie tych dwóch różnych mikrokosmosów – egzystencji, rodzin, domów, filozofii życiowej, sposobów wychowania dzieci – stopniowo zaczyna burzyć zbudowane rusztowanie, na którym opiera się ich światopogląd.
Przyjaciele Richardsonów, Mark i Linda McCullough, od wielu lat bezskutecznie starają się o dziecko. Mają okazję zaadoptować dziewczynkę o chińskich korzeniach. Niespodziewanie wybucha wojna o prawa do opieki nad dzieckiem, ponieważ znalazła się prawdziwa matka, emigrantka Bebe Chow. Sprawa dzieli całe miasto, zaś Ellę i Mię stawia po dwóch przeciwnych stronach barykady. Rośnie nieufność dziennikarki wobec Mii i jej motywów działania. Zdeterminowana kobieta zaczyna węszyć, by odkryć tajemnice z przeszłości swej pomocy domowej. Jej dziennikarski zmysł i obsesja doprowadzają ją do prawdy, ale za jakże niespodziewaną i miażdżącą cenę…
Strażacy mówili, że wszędzie były małe ogniska. Liczne miejsca zapłonu. Możliwe użycie przyspieszacza. To nie wypadek. (s. 16)

wtorek, 14 kwietnia 2015

Brzydkie dziecko



Autor: Constance Briscoe
Tytuł: Brzydula. Historia niekochanej
Tłumaczenie: Krzysztof Dworak
Wydawnictwo: Bellona
Liczba stron: 480
Oprawa: miękka
Data wydania: 2012
ISBN: 978-83-11-12221-5




Od nędzy, przez szkołę, studia – sfinansowane przez pracę m. in. w charakterze opiekunki nad obłożnie chorymi – dzięki własnym ambicjom i uporze do prestiżowej elity prawników… Lecz jej kłopoty trwają… Matka mówiła jej, że jest brzydka. Powtarzała to nieskończenie. Nie dawała jej żadnych radości i szczęścia. Ale córka się nie poddawała…

Czarna okładka. Profil popiersia kobiety z czarnym workiem na głowie odsłaniającym tylko usta. U góry wielkie, czerwone litery krzyczące do wszystkich: BRZYDULA. Kto jest brzydki? Kim ona jest? To niekochana, autorka tejże historii. Poznajcie Constance Briscoe i jej opowieść o sobie samej – Brzydulę. Historię niekochanej.
Sam tytuł jest zatrważający, a treść wręcz przerażająca. Już od pierwszej strony powieści, od prologu czytelnik zostaje wciągnięty do koszmarnego dzieciństwa czarnoskórej dziewczynki. Co musi się dziać w rodzinnym domu, aby 11-letnia dziewczynka sama przyszła do Domu Dziecka i chciała się do niego dobrowolnie zapisać?! Jak bardzo musiało jej być źle? Jak bardzo musiała być zdesperowana i sponiewierana? Jaki koszmar przeżywała dzień po dniu, by po powrocie do domu po nieudanym przyjęciu do Domu Dziecka wypić rozcieńczony płyn dezynfekujący, aby pójść do nieba?
Wybrałam domestos, bo zabija on wszelkie zarazki, a matka od dawna mi mówiła, 
że jestem zarazkiem. (s. 8)