Autor: Olivier Norek
Tytuł: Mniejsze zło
Tłumaczenie: Paweł Łapiński
Wydawnictwo: Mova
Liczba stron: 340
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2023
ISBN: 978-83-67335-28-7
Był las, nie było nas.
Będzie las, nie będzie nas.
Od dziecka znam te słowa. Mocno mi się one wyryły w pamięci, choć za czasów komuny nie mówiono o ekologii, nie dbano o środowisko. Miałam je z tyłu głowy w czasie lektury thrillera klimatycznego Mniejsze zło Oliviera Norka, którego egzemplarz trzymałam do recenzji ze znanej księgarni internetowej.
Dlatego postanowiłem wywołać szok. (s. 58)
Virgil Solal stoi na czele radykalnej grupy ekologicznej Greenwar. Ten były żołnierz i policjant nie ma już nic do stracenia, nie cofnie się przed niczym. Żąda wstrzymania nowych projektów wydobycia paliw kopalnianych, importu gazu łupkowego i wdrożenia planów odnawialnych źródeł energii. Greenwar porywa prezesa spółki naftowej Total. Żąda 20 miliardów euro okupu. Inaczej prezes zginie uduszony spalinami z własnego paliwa. Sprawa staje się medialna. Solal transmituje negocjacje na żywo. Policja ma go za zbrodniarza, a zwykli ludzie za bohatera. We Francji dochodzi do zamieszek i protestów. Szukanie winnego zbrodni trwa…
Walczymy dla każdego z was. (s. 95)
Nie znałam do tej pory kryminałów tego byłego oficera policji. Zaintrygowała mnie okładka, blurb oraz dedykacja: „Dla wszystkich, którym życie na tej planecie upływa w wiecznym zagrożeniu”. Wiedziałam, że nie będzie dla mnie to łatwa lektura. Zanim zaczęłam czytać powieść, zadumałam się nad trzema cytatami i słowami autora, że tak naprawdę nie musiał niczego wymyślać. Szok, bo nie jest to literatura faktu, tylko zwykły thriller, kryminał, a Virgil Solal to postać fikcyjna.
Zanieczyszczenie powietrza co roku zabija na świecie sześćset tysięcy dzieci. (s. 93)












