Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rysunek. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rysunek. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 lipca 2023

Zawidźmy oczami dziecka

Autor: Michał Turczyński

Tytuł: Zawidźmy oczami dziecka

Wydawnictwo: Warszawska Firma Wydawnicza

Liczba stron: 77

Oprawa: miękka

Data wydania: 2022

ISBN: 978-83-8011-070-0

 

 

 

Zapomniał wół, jak cielęciem był – tak sobie pomyślałam, kiedy przeczytałam tytuł książeczki Zawidźmy oczami dziecka Michała Turczyńskiego. Muszę przyznać, że tytuł na okładce początkowo odczytywałam jako Zawidzmy oczami dziecka. Dopiero ze wstępu dowiedziałam się, jak brzmi prawidłowa wersja. Cóż, niefortunny wybór czcionki, litera „ź” na okładce wygląda jak „z”.

Michałowi Turczyńskiemu przyświecał cel, aby w swojej publikacji podać swoiste narzędzie myślowe, mogące posłużyć do dostrzegania wartościowych rzeczy i dowolnych działań podejmowanych przez nas. Autor dedykuje książeczkę każdemu czytelnikowi, który myśli i poszukuje swojej drogi. Dzieli się w niej fragmentem siebie i swojego życia. Stwierdza, że książka jest dla czytelnika i dla niego samego. Zwraca się do niego bezpośrednio i okazuje mu szacunek.

Autor rzuca czytelnika na głęboką wodę własnego JA. Wciąga go w wir rozważań ściśle związanych z życiem zewnętrznym, a szczególnie zagadnieniom, które są poświęcone temu, co ukryte zawiłe, trudne, niejasne. Rzuca światło na kilka aspektów, zahacza przy tym o nauki humanistyczne i nauki ścisłe.

środa, 8 grudnia 2021

Gdzie jest dziewczyna z nutami?

Autor: Artur Pacuła

Tytuł: Gdzie jest dziewczyna z nutami?

Ilustracje: Agata Łankowska

Wydawnictwo: Oficyna 4eM

Tom: 5

Liczba stron: 384

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Data wydania: 2021

ISBN: 978-83-66242-59-3

 

 

Kiedyś w recenzji prosiłam Artura Pacułę o akcję rozgrywającą się na moich terenach… I doczekałam się, mam moje Mazury! Warmii i Powiśla trochę też. A wszystko to w powieści Gdzie jest dziewczyna z nutami?

Pisał o swoim skarbie, mocno ukrytym… (s. 37)

Ala, Monika i Igor spędzili kilka dni w Olsztynie u Mirasa. Czekają na Bossa, nauczyciela historii Marcina Krygiera, i niespodziewanego gościa, z którym będą pływać jachtem. Podróż od Zalewu Wiślanego do Iławy zapowiada się interesująco. Nikt nie spodziewa się, że młodzież trafi na ślad niezwykłej historii, którą musi rozwikłać. Jednak nie tylko oni są na tropie zagadki historycznej. Konkurencja nie śpi. Rywal ma większe możliwości i jest napędzany żądzą sławy, więc trzeba się będzie zakasać rękawy i postawić żagle. Znajomość akwenów też się przyda. Jak się ma przemarsz wojsk napoleońskich do tajemniczej dziewczyny z nutami i zaginionych dzieł sztuki?

Poszukujemy śladów pewnego francuskiego oficera. (s. 138)

Jak ja uwielbiam książki Artury Pacuły o czwórce przyjaciół! Przeżywam młodość na nowo i wspominam czasy, gdy zaczytywałam się w Panu Samochodziku, Dzikiej Mrówce i innych przygodówkach. Oprócz adrenaliny czuję smak przygody, odbywam podróże małe i duże, dostaję porcję wiedzy, zwiedzam, tropię ślady, rozwiązuję zagadki, odkrywam tajemnice, a na dodatek miło i ciekawie spędzam czas. Tym razem autor zabrał mnie nad Zalew Wiślany, zaokrętował na jachcie „Picasso” i ruszyliśmy w rejs po jeziorach, kanałach i pochylniach na trasie Elbląg-Ostróda. Przejażdżka jachtem na wózku po pochylni to dopiero atrakcja!

I jest najwyższą wieżą kościelną po prawej stronie Wisły. (s. 108)

wtorek, 29 stycznia 2019

Szwajcarski scyzoryk mózgu


Autor: Tony Buzan
Tytuł: Mistrzowskie mapowanie myśli. Podręcznik użytkownika najpotężniejszego narzędzia rozumowania
Tłumaczenie: Leszek Sielicki
Wydawnictwo: Onepress
Liczba stron: 216
Oprawa: miękka
Data wydania: 2019
ISBN: 978-83-283-4592-8

 
Chcesz uzyskać dostęp do własnej, wielorakiej inteligencji? Chcesz urzeczywistnić swój skrywany potencjał? Sięgnij po książkę Mistrzowskie mapowanie myśli Tony’ego Buzana. Ja jestem po lekturze tej publikacji i stworzeniu swej pierwszej mapy myśli – wyjazdu na ferie.
Twój mózg to śpiący olbrzym, a książka Mistrzowskie mapowanie myśli została napisana po to, aby pomóc Ci go obudzić! (s. 13)
Przypomnij sobie, jak wygląda komórka mózgu, jak ona łączy się z innymi. Taki był początek powstawania map myśli. Ich wynalazcą jest Tony Buzan, który w latach 60. XX wieku udoskonalił swój sposób prowadzenia notatek poprzez tworzenie map, co przełożyło się na osiąganie lepszych wyników w nauce. Wkrótce okazało się, że mapy myśli to wspaniałe narzędzie do stosowania na wiele sposobów, pogłębiania kreatywności, doskonalenia pamięci, aż do wspomagania walki z demencją. Tony Buzan pomógł milionom osób na świecie usprawnić pamięć, odblokować zdolności twórcze, rozwinąć procesy myślowe. W 2008 roku wraz z Chrisem Griffitshem opublikował iMindMap – przełomowy program komputerowy do mapowania myśli.
Zastosowanie map myśli ukazane za pomocą mapy myśli:


Mapy myśli to potężne narzędzia gromadzenia i przetwarzania informacji, opracowywania planów działania i rozpoczynania nowych projektów. (s. 7)

sobota, 18 listopada 2017

Literkowo - przysłowia cz. 4



Witajcie o poranku!
Dziś ponowna odsłona przysłów w wersji rysunkowej, ale wpierw trochę inaczej. Trawestacje przysłów bywają naprawdę zabawne. Dziś chyba najstarsze polskie przysłowie w dwóch odsłonach:


sobota, 28 października 2017

Literkowo - przysłowia cz. 3



Witajcie o poranku!
Dziś przysłowia w wersji rysunkowej. Waszym zadaniem jest odgadnąć przysłowie na podstawie rysunku i podać jego prawidłową wersję. I tak razy cztery!

Pierwsze:


poniedziałek, 17 lipca 2017

Wszystko przez księgę



Autor: Viktor Arnar Ingólfsson
Tytuł: Tajemnica wyspy Flatey
Tłumaczenie: Jacek Godek
Wydawnictwo: Editio
Liczba stron: 256
Oprawa: miękka
Data wydania: 2017
ISBN: 978-83-283-263136


RECENZJA PRZEDPREMIEROWA


Viktor Arnar Ingólfsson to autor islandzkiego kryminału Tajemnica wyspy Flatey. Akcja rozgrywa się w maleńkiej osadzie na tytułowej wyspie w zatoce Breiðafjörður, na zachodzie Islandii. Znajduje się na niej sklep, kościół, biblioteka, dom lekarki, poczta, chłodnia, a zamieszkuje ją kilkadziesiąt osób. Rytm życia wyznaczają tu pory roku, a ludzie żyją spokojnie, bez pośpiechu, zgodnie z rytmem natury. Ale 1 czerwca 1960 roku sielanka została brutalnie przerwana.
Normalnie widywał już wcześniej podobne rzeczy. Trupy młodych wielorybów, dużych fok albo wzdęte cielska owiec. Teraz różnica polegała na tym, że ścierwo miało na sobie zieloną kurtkę. (s. 10)
Tego dnia trzej mężczyźni z Domu na Skraju wybrali się na wyspę Ketilsey, by zarzucić sieci na foki. Na wyspie chłopiec przypadkiem znajduje szczątki ludzkie w zielonej kurtce. Na miejsce zbrodni został wysłany młody prawnik Kjartan, który miał asystować w pracach biurowych m.in. przy ogłaszaniu wyroków. Tymczasem został wyznaczony do wyjaśnienia śmierci człowieka przez prefekturę w Patreksfjördur. Wraz z Ellidagrimurem Eirnarssonem wójtem gminy Flatey oraz nauczycielem Högnim udaje się na miejsce zbrodni. Wkrótce dochodzi do wniosku, że nie ma do czynienia z ofiarą wypadku. W trakcie oględzin zwłok w kościele lekarka Johanna znajduje przy denacie małą zapisaną kartkę z szyfrem.
Flateyjarbok została spisana na podstawie wielu źródeł czy pierwowzorów, nie mniej niż czterdziestu. (s. 73)

czwartek, 22 grudnia 2016

Uprawiać jogę



Autor: Kareen  Zebroff
Tytuł: Joga dla każdego. Ćwiczenia ciała i oddechu
Tłumaczenie: Mirosława Chmielewska-Dryszel
Wydawnictwo: Świat Książki
Liczba stron: 143
Oprawa: twarda
Data wydania: 1994
ISBN: 83-7129-064-0



Dopiero gdy panuje się nad ciałem, umysł i dusza mogą być wolne. (s. 6)
Ostatnio wszędzie słyszę słowo JOGA. Pożyczyłam od znajomej poradnik Joga dla każdego. Ćwiczenia ciała i oddechu Kareen Zebroff. Wiele czynników przekonało mnie do tej książki, m.in. fakt, że autorka to zwykła kobieta, która miała problemy ze sobą, ze swoim ciałem (nadwaga) i z mieszkańcami swojej gminy w Kanadzie. Pomogła jej joga, hatha-joga znana od ponad 5 tys. lat! Jednak w tym poradniku "czysta" nauka jogi została nieco zmodyfikowana, bowiem my, Europejczycy, wiedziemy inne życie niż Hindusi.
Dla jogina ciało to świątynia duszy, dlatego należy utrzymywać je w zdrowiu i zdrowo się odżywiać. Nagrodą za uprawianie jogi będzie spokój i równowaga wewnętrzna. Energia, zdrowie, uroda, lepsza postawa – wszystko to możemy zyskać przez regularne i rozsądne uprawianie jogi. A przy tym – nie ma efektów ubocznych!
Autorka udzielna cennych wskazówek zanim zacznie się w ogóle ćwiczyć. Zwraca uwagę na wybór miejsca, czasu, daje dodatkowe wskazówki dla reumatyków. Przede wszystkim asany (pozycje ciała) należy wykonywać bez pośpiechu, kontrolując oddech. Nic na siłę, za to regularnie. Między ćwiczeniami trzeba robić odpoczynek i w żadnym wypadku porównywać się z innymi.
Zasadą przy ćwiczeniu jogi jest odnoszenie osiąganych efektów do własnych osiągnięć z dnia wczorajszego, a nie do osiągnięć innych czy idealnego opanowania danej asany. 
(s. 6-7)

wtorek, 13 grudnia 2016

Alfabet obrazkowy



Autor: Grzegorz Kasdepke
Tytuł: Niesforny alfabet
Ilustracje: Iwona Cała
Wydawnictwo: Literatura
Liczba stron: 63
Oprawa: twarda
Data wydania: 2009
ISBN: 83-89409-91-7



Jak nauczyć dziecko alfabetu? Jak wzbogacić jego słownictwo na daną literę? Pomoże w tym książeczka Grzegorza Kasdepke Niesforny alfabet. Aczkolwiek w tytule powinno pojawić się słowo ‘abecadło’, bowiem to jest polski wyraz.
„Wstęp, czyli do 33 odlicz” – to krótkie żołnierskie wprowadzenie do alfabetu. Autor zaczyna od zbiórki liter i sprawdzenia obecności, a na koniec każe literkom ułożyć się w jego imię i nazwisko, a potem kazał odmaszerować do swoich opowiadań. Sęk w tym, że bajkopisarz zapomniał, jak się pisze niektóre wyrazy i zastąpił je rysunkami. Zadaniem dzieci jest uzupełnienie tekstu wyrazami, które zaczynają się na daną literę. I tu zaczyna się niezła zabawa!


Każde opowiadanie to zabawna historyjka, nieco absurdalna i zaskakująca w swej treści, nieco fantastyczna, w której zwierzęta i rzeczy zachowują się jak ludzie – mówią ludzkim głosem. A przy tym przemycone zostały ważne informacje dla dzieci, np.: cytryna mimo że jest kwaśna, jest też bardzo zdrowa i pomaga zapobiec przeziębieniu; niczego nie można brać bez pytania. Są też zaskakujące morały:


Leniuch nie powinien jeść słodyczy. Bo przestanie mieścić się w lusterku! (s. 33)

piątek, 11 listopada 2016

Miasto prekolumbijskie a Gdańsk



Autor: Anna Klejzerowicz
Tytuł: Zaginione miasto
Wydawnictwo: Replika
Seria: Emil Żądło
Tom: 4
Liczba stron: 320
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2016
ISBN: 978-83-7674-538-1 


To była głośna sprawa, zaginione miasto, zagadka poruszająca wielu… Otóż posiadam dowody na to, że to miasto istniało i zostało odnalezione. (s. 42)
W końcu Emil Żądło powrócił! Autorka długo każe na siebie czekać, a przeskoki czasowe miedzy czasem poszczególnych tomów są znaczne. Czwarty tom Zaginione miasto rozgrywa się 10 lat po wydarzeniach z tomu pierwszego. Pani Małgosiu, bardzo proszę częściej… :)
Emil od 3 miesięcy, odkąd rozstał się z Martą (to był dla mnie cios!), pomieszkuje w redakcji „Rozgwiazdy”. Źle się odżywia, dużo pali i pije, wygląda marnie, bo i często ma problemy ze spaniem. Pewnej bezsennej nocy tuż nad ranem otrzymuje dziwny, zagadkowy e-mail. Od razu dzwoni do nadawcy, ale ten nie jest pewny, jaką decyzję ma podjąć. Kilka dni później okazuje się, że ktoś zabił Zygmunta Milczanowskiego, autora owego e-maila. A o tym Emil dowiaduje się od swego kolegi, policjanta Marka Zebry, który prosi go o pomoc w śledztwie, gdyż ten ma długi, dziennikarski nos (czyt. intuicja). Emil się zgodził.
Po raz kolejny przyłapał się na wyrzutach sumienia: żeby on mógł poczuć się dobrze, najwyraźniej ktoś musi kogoś zabić. (s. 91)
Marek chce upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Z jednej strony ma darmową i doskonałą pomoc w trudnym śledztwie, a drugi – chce na powrót zeswatać Emila i Martę. Z tego też powodu dzwoni do kobiety z prośbą o pomoc, mówiąc:
Nie ma żadnych „ale”. Zajmiecie się tym jak dawniej. Tło historyczne należy do ciebie, nikt nie jest w tym lepszy. (s. 104)
Zaś Emila sztorcuje:
Potraficie chyba dalej ze sobą współpracować jak normalni dorośli ludzie? Niezależnie od osobistych animozji? (s. 104)
Sprawa jest nietypowa, odległa w czasie i przestrzeni od Gdańska. Dotyczy bowiem prastarego miasta znajdującego się w środku dżungli i ukrytego przed wzrokiem białych ludzi, dokumentacji Fawcetta z wyprawy do Ameryki Południowej oraz jego zaginięcia, jego książki „Śladami Inków”, tajemniczego posążka, gestapowca z II wojny światowej, ideologii faszystowskiej. Dominika Wyszkowska, córka historyka tak powiedziała o ojca pasji, przez którą zginął: