W kawiarni chłopak dla swej dziewczynki
Wręczył trzy róże na walentynki.
A że dziewczyna kochała czytać,
Więc nic dziwnego – zaczęła chlipać.
Łzy ciurkiem lecą, oczka czerwone,
A lico chłopca bardzo zdumione!
Jego dziewczyna, książkoholiczka,
Marzyła o tym, by do policzka
Przytulić książkę w dniu zakochanych,
Bo książka to jej umiłowany!
Gatunek wszelki: obyczajówka,
Horror, kryminał i przygodówka,
Romans, sensacja lub fantastyka.
Czytanie dla niej – piękna muzyka.
Cóż zrobił chłopak, gdy oprzytomniał?
Wstał od stolika. O lubej zapomniał.
Wyrzucił róże. Wybiegł z kawiarni.
Z impetem wielkim wpadł do księgarni!
Podpytał panią o nowe książki.
Kupił sztuk kilka. Zawiązał wstążki.
Wraca w te pędy do swej dziewczynki
(wciąż jeszcze trwają TE walentynki).
Wręcza jej prezent – paczkę wspaniałą.
Lico dziewczyny wnet pokraśniało,
Oczka radośnie się uśmiechnęły,
Usta buziaka już wycisnęły.
Chłopak z dziewczyną się przytulili
I z paczką książek razem wrócili.
Książka to miłość jedyna taka,
Która gdy zacznie się od dzieciaka,
To nie odpuszcza, trwa całe życie,
A książki cieszą się z tego skrycie!
Dużo miłości... nie tylko do książek ;)