Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Saga rodzinna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Saga rodzinna. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 kwietnia 2023

Kolce dzikiej róży

Autor: Ewa Popławska

Tytuł: Kolce dzikiej róży

Wydawnictwo: Oficynka

Cykl: Saga rodzinna

Tom: 3

Liczba stron: 274

Oprawa: miękka 

Data wydania: 2021

ISBN: 978-83-67204-55-2

 

Życie jest usłane różami, ale trzeba pamiętać, że róże mają kolce. I do tego nawiązuje Ewa Popławska w powieści Kolce dzikiej róży. To ostatni tom zamykający Sagę rodzinną.

Nie dla mnie to, co się w Rzeczypospolitej wyprawia. (s. 62)

Zmarł król Jan III Sobieski. W Polsce panuje bezkrólewie i chaos. Dwóch kandydatów bardzo chce zasiąść na polskim tronie. Do Gdańska przybywają zwolennicy Contiego i Sasa, m.in. chorąży Konrad Jezierski i damy van der Berg z Holandii. W życie bohaterów wkrada się zamęt. Otwierają się niezaleczone miłosne rany. Niebezpieczne kontakty, przeciwności losu, skrajne emocje staną się dla nich wyzwaniem, a największym będzie wzajemne wybaczenie.  

To był on – jej największa miłość i najgorsze przekleństwo. (s. 78)

W życiu Wandy Schulz dużo się wydarzyło. Po dwudziestu latach powraca do Gdańska jako holenderska patrycjuszka Barbara van der Berg, wdowa z dwiema dorosłymi córkami. Ma misję polityczną do wypełnienia – pomóc Contiemu zasiąść na tronie. Niebezpieczne to zadanie w mieście popierającym Sasa. Tymczasem jej życie osobiste nabiera rumieńców. Jej młodsza córka poznała Aleksandra Jezierskiego, starsza szuka dawnego przyjaciela, na jej drodze ponownie staje jej dawna miłość – Konrad, również szalony Woyciechowski i panowie szlachta. Miłość i nienawiść, odwaga i przerażenie, złość i apatia. Emocjonalna karuzela trwa. Tajemnice zostają ujawnione. Osobistych dramatów nie brakuje.

Ani myślę się jaśnie panu spowiadać. (s. 44)

Powieść historyczna czyta się sama. Akcja wciągnęła mnie w perypetie bohaterów i politykę elekcyjną, intrygi i zdrady. Autorka doskonale wplotła losy fikcyjnych postaci w wydarzenia historyczne, całość okraszając staropolską stylizacją, malowniczymi opisami, dbałością o szczegóły i ciekawymi postaciami kobiet. Wanda Sobotko vel Wanda Schulz vel Barbara van der Berg przeszła długą i wyboistą drogę, by z chłopki stać się patrycjuszką. Nie zapomniała o swoim pochodzeniu. Lisa ujęła mnie bezpośredniością i ciętym językiem. Anna dojrzałością i dobrocią. W tym tomie dużo się dzieje. Dramat goni dramat. Morderstwa, porwania, podpalenia, włamania… Dużo tych kolców na jednej róży. Zakończenie nie do końca mnie przekonało. Czegoś mi zabrakło.

Pogarda dla rozumu szerzy się w Polsce od niepamiętnych czasów. (s. 182)

Ewa Popławska w nienachalny sposób przybliża historię Polski i zaciekawia nią, jednocześnie nie przytłaczając. Kampania elekcyjna trwa. Ścierają się dwa obozy. Areną polityczną jest Gdańsk, który autorka uczyniła cichym bohaterem. Intrygi, zdrady, manipulacje, polityczne rozgrywki, a obok krytyka polskiego społeczeństwa i celne podsumowanie wszystkich polityków w każdej kampanii – szastanie wartościami. Świetna charakterystyka polskiej polityki dawnej i współczesnej.

Cóż za piękno! (s. 36)

Niezmiennie fascynował mnie Gdańsk tętniący życiem. To tutaj przybijały do portu statki z różnych krajów, tutaj załatwiano różne interesy, także te szemrane. Autorka ma łatwość opisywania miejsc. Zwraca uwagę na detale, a jednocześnie nie przytłacza nimi czytelnika. Przenosi go w czasie. Cudownie było przemierzać gdańskie ulice i zaułki razem z bohaterami. Przed oczami widziałam współczesny Długi Targ i porównywałam go do tego sprzed wieków. Po raz ostatni przeniosłam się do XVII-wiecznego miasta i przyznam szczerze, że trochę szkoda rozstawać mi się z nim i bohaterami. Wspaniale spędziłam czas. Doskonale odnalazłam się w realiach tamtych czasów. Przyjrzałam się przedstawicielom różnych warstw społecznych, żyłam ich codziennym życiem, razem z nimi przeżywałam radości i smutki.

Oto niesłychana historia! (s. 129)

Kolce dzikiej róży przenosi czytelnika w środek kampanii elekcyjnej po śmierci Sobieskiego. To powieść nie tylko historyczna, lecz także społeczno-obyczajowa z elementami romansu, dramatu, kryminału, sensacji, nutą humoru. Mimo upływu setek lat ludzkie uczucia pozostają niezmienne. Pragnienia miłości, władzy, pozycji, prestiżu czy bogactwa wciąż rządzą ludźmi. Warto dowiedzieć się, jak dawniej im się żyło.

piątek, 3 marca 2023

Ogniste serca

Autor: Ewa Popławska

Tytuł: Ogniste serca

Wydawnictwo: Oficynka

Cykl: Saga rodzinna

Tom: 2

Liczba stron: 368

Oprawa: miękka 

Data wydania: 2021

ISBN: 978-83-66899-23-0

 

Drugi tom serii Sagi rodzinnej Ewy Popławskiej Ogniste serca brzmi optymistycznie i emocjonalnie w porównaniu z pierwszym tomem. Blurb:

Krew nie woda! Do ogarniętego sporami Gdańska przybywa król Jan III Sobieski. Pragnie rozwiązać lokalne konflikty, ale przede wszystkim zawrzeć sojusz ze Szwedami przeciwko Brandenburgii. Zabiera w podróż zaufanego chorążego – Konrada Jezierskiego. Tymczasem w bogatej podgdańskiej wsi Stare Szkoty mieszka rodzina Schulzów. Daniel Schulz to człowiek niezrównoważony, dążący za wszelką cenę do wygodniejszego życia. Zachłanność popycha go do niegodziwości, a świadkiem okrutnych uczynków staje się dziesięcioletnia Ludwika. Aby ochronić matkę, postanawia więc podjąć nierówną walkę z mężczyzną i poprosić o pomoc samego chorążego Jezierskiego.

Gdzie jest Brama Wyżynna? (s. 110)

Autorka osadziła akcję w Gdańsku, który rządził się swoimi prawami. Rajcy, patrycjusze, rzemieślnicy, strażnicy, murwy, partacze z okolicznych wsi, chłopi ze wsi Stare Szkoty. Do tego dwór królewski z królem Janem II Sobieskim, jego ciężarną żoną Marysieńką i prawą ręką Konradem Jezierskim. Tygiel społeczny, zawodowy i narodowościowy, gdyż w Gdańsku mieszkali ludzie różnych narodowości, a i statki przypływały z zamorskich krajów. Jest rok 1677.

Tak bowiem było i jest po dziś dzień w Rzeczpospolitej, że wszystkie zawiłe sprawy załatwia nie człowiek, a pieniądz. (s. 130)

Ewa Popławska pięknie i wiernie opisała realia, oddała ducha tamtych czasów. Z przyjemnością przeniosłam się w czasie i zanurzyłam w uliczkach dawnego Gdańska. Przemierzałam je z bohaterami. Gdańsk tętnił życiem mimo wewnętrznych konfliktów mieszkańców. Barwne to były czasy, dużo się działo. Konflikty między rajcami i rzemieślnikami były wyjątkowo zagmatwane. Król miał problem z zaprowadzeniem porządku. Podarki, pełne sakiewki wędrowały z rąk do rąk. Dzięki autorce gościłam w różnych domach, zajrzałam do cechu i obserwowałam prace, przyglądałam się Heweliuszowi w czasie obserwacji nieba, podejrzałam próbę w teatrze, brałam udział w kuligu, byłam świadkiem popełnianych zbrodni i wykonania egzekucji oraz ataku wilków na dzieci. Widziałam wiele…

Miały się poznać dwa ogniste serca. (s. 289)

czwartek, 23 lutego 2023

Pod złą gwiazdą

Autor: Ewa Popławska

Tytuł: Pod złą gwiazdą

Wydawnictwo: Oficynka

Cykl: Saga rodzinna

Tom: 1

Liczba stron: 348

Oprawa: miękka 

Data wydania: 2020

ISBN: 978-83-66613-35-5


W bibliotece gminnej zainteresowała mnie okładka książki historycznej Ewy Popławskiej Pod złą gwiazdą, a blurb mnie ostatecznie do niej przekonał:

Łódzka rodzina Sobótków próbuje odnaleźć się w niespokojnych czasach zapaści polskiej gospodarki i kultury w XVII wieku. Wanda Sobótkówna musi poślubić obiecanego sąsiada – Wielisława Żelicha. Ale na jej drodze niespodziewanie pojawia się młody szlachcic – Konrad. Czy w czasie podziałów i braterskich wojen możliwa jest miłość między ludźmi pochodzącymi z różnych stanów? Pod złą gwiazdą to pierwsza część epickiej opowieści o losach łódzkiej rodziny na przestrzeni wielu lat. Miłość, śmierć, praca, wzloty i upadki, wielkie uniesienia i rozpacz – oto codzienność bohaterów tej niezwykłej sagi rodzinnej.

Blurb nieco mnie zmylił. Nie było tak romantycznie i sielsko, tylko ciężko na sercu i duszy, gdy się czytało o kolejnych nieszczęściach ludzkich, bezlitosnych mieszkańcach, skłóconej szlachcie, zaciekłych rokoszanach, słabym królu. Razem z bohaterami przeżywałam ich rozterki i kolejne dramaty. Szczęścia tu niewiele.

Człowieczeństwa oduczyły ich [łodzian] tragedie i nieszczęścia. (s. 162)

Sięgnęłam po tę powieść ze względu na osadzenie jej akcji w XVII wieku. Tło historyczne jest dobrze zarysowane. Obraz ówczesnej Łodzi nieco mnie przytłoczył. Miasto odbierałam raczej jako rozbudowaną, za to biedną wieś z ratuszem i wójtem – „gospodarstwa” z żywym inwentarzem, chałupy za koślawymi płotami. Społeczności wykończonej wojną ze Szwedami, najazdem Lubomirskiego żyło się nader ciężko. Obraz najbiedniejszych przytłaczał, zwłaszcza małego bękarta Staszka Grosika i Paczoskowej katowanej przez męża. Serce mi się krajało, gdy czytałam o nich.

Za żołnierzami delikatnie szumiała Noteć. (s. 246)