Tytuł: Bezludna wyspa
Wydawnictwo: Białe Pióro
Liczba stron: 105
Typ książki: e-book
Format: pdf
Rozmiar: 5,9 MB
Data wydania: 2021
ISBN: 978-83-66600-41-6
Czasami mamy dość. Obowiązków. Odpowiedzialności. Pracy. Ludzi. Tłumów. Rodziny. Wtedy najlepiej udać się na bezludną wyspę i pobyć samemu ze sobą, odpocząć, przemyśleć kilka spraw, naładować akumulatory, poszukać motywacji. A że byłoby to trudne, to można udać się w wyobraźni na taką wyspę. Gabriela Kotas, blogerka i autorka, zaprosiła kilka kobiet do projektu i tak powstała książka Bezludna wyspa.
Zrozumiałam, że wszystko dzieje się po coś. (s. 51)
Na bezludną wyspę ze świata wyobraźni trafiło osiem kobiet. Były to: Joasia –35 lat, Ania – 39, Aurelia – 44, Jowita – 45, Dorota – 55, Ewa – 56, Joanna – 57, Maria – 79. Niektóre zmieniły imiona, ale to szczegół. Przekrój wiekowy uczestniczek wyprawy jest duży, a to pozwala na różnorodne spojrzenie na życie. Od początku projektu towarzyszy paniom piosenka Viki Gabor&Kayah Ramię w ramię. Bo i tak jest – wyspa mała, a one są zdane same na siebie. Niepostrzeżenie dołączyłam do nich i z uwagą przysłuchiwałam się każdemu słowu.
W swoim towarzystwie panie spędziły dziesięć dni. Ale zanim wyruszyły, musiały się spakować. Mogły zabrać siedem rzeczy, z którymi nie mogły się rozstać. Czego tam nie było! Sieć rybacka, zapałki, krem, kociołek, ale także włóczka i druty, podręcznik do języka angielskiego, fotel, a nawet szamański bęben! Ukochanej podusi i leków nie mogło zabraknąć. Bagażu doświadczeń tym bardziej nie.
Bądźmy wdzięczni za każdego anioła i nie wątpmy! (s. 68)
