Pokazywanie postów oznaczonych etykietą siostry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą siostry. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 kwietnia 2021

Zapłacisz mi za to

Autor: Teresa Driscoll

Tytuł: Zapłacisz mi za to

Tłumaczenie: Monika Nowak

Wydawnictwo: SQN

Liczba stron: 400

Typ książki: e-book

Format: epub

Data wydania: 2021

ISBN: 978-83-8210-145-4

 

 

Większość ludzi nie lubi poniedziałków, lecz Alice Henderson, główna bohaterka thrillera Zapłacisz mi za to Teresy Driscoll, nie lubi środy. Boi się, a strach ją paraliżuje. Nie zrobiła nic złego, a ktoś wywrócił jej życie do góry nogami.

Załatwię cię żyłką od sera.

Zwykły dzień zamienia się w koszmar. Dziennikarka lokalnej gazety w Devon, znana w społeczności ze swoich artykułów, odbiera telefon w redakcji. Ktoś grozi jej w okrutny sposób. W następną środę Alice odbiera dziwną przesyłkę. Jej przerażenie rośnie, gdyż uświadamia sobie, że stała się celem stalkera, który wie o jej chorej matce. Policyjne śledztwo stoi w miejscu. Do akcji wkracza prywatny detektyw Matthew Hill. Z każdą środą ataki stalkera eskalują. Determinacja dziennikarki, by nie ulec przerażeniu, proporcjonalnie słabnie. Czy to przeszłość upomniała się o nią? Za co ma zapłacić i komu?

Myślisz, że zachowuję się kompletnie niedorzecznie?

Jak to jest, budzić się co rano i odliczać czas do następnej środy? Jak to jest, kiedy wtorek staje się dniem zbyt bliskim środy? Życie ambitnej i upartej dziennikarki zmienia się z dnia na dzień. Jej obsesja na punkcie odwagi i tchórzostwa nierozerwalnie łączy się z pragnieniem posiadania porządnego materiału do gazety. Kobieta nie może pracować, jest sfrustrowana. Traci pewność siebie. Coraz częściej pojawia się znajome rozczarowanie samą sobą i myśli o człowieku pozbawionym twarzy. Wszystko jest niepokojące. Poziom stresu wzrasta. Groza eskaluje. Napięcie rośnie. Alice przeżywa środowe tortury i rolercoaster emocji. Bezradność i gniew, bezsenność i paraliżujący strach, paranoja i oglądanie się za siebie. Stalker zamienił jej życie w koszmar, co autorka bardzo dobrze ukazała.

Dobra wiadomość jest taka, że większość stalkerów to nie zabójcy.

piątek, 4 grudnia 2020

Gwiazdka pełna życzeń

Autor: Klaudia Bianek

Tytuł: Gwiazdka pełna życzeń

Wydawnictwo: We need YA

Seria: Najcenniejszy podarunek

Tom: 2

Liczba stron: 320

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 

Data wydania: 2020

ISBN: 978-83-66570-84-9


Nastrajam się świątecznie w wersji literackiej. Książka Bianek Gwiazdka pełna życzeń to drugi tom cyklu Najcenniejszy podarunek. Tę powieść można czytać bez znajomości pierwszego tomu, ponieważ autorka skupia się na wydarzeniach grudniowych, a o wcześniejszych przypomina w skrócie w odpowiednich momentach.

W ciągu godziny wykroiliśmy kilkadziesiąt pierniczków o najróżniejszych kształtach… (s. 63)

„Gwiazdka pełna marzeń” utrzymana jest w klimacie śnieżno-mroźnym i przypomniała mi Boże Narodzenie sprzed lat, kiedy w Polsce zimy były prawdziwymi zimami. W powieści jest śnieg, są i zaspy. Jest mróz -15 C i ślisko na drodze, a drogowcy jak zwykle zaspali. W tle słychać świąteczne piosenki, które chciałoby się posłuchać na żywo w trakcie czytania. Przygotowania do świąt idą pełną parą – sprzątanie, gotowanie, pichcenie. Do tego praca w szkółce leśnej i piekarni. Aromaty się mieszają. Aż ślinka cieknie na myśl o tych świątecznych smakołykach! Ubieranie choinki i święta oraz sylwester, a nawet kolekcja śnieżnych kul. Książka działa na zmysły. Jest klimatycznie, magicznie, świątecznie. I o to chodzi, by takie książki odpowiednio nastrajały czytelnika.

Przestaje mnie to bawić, Oskar. (s. 179)

Okres przedświąteczny i Boże Narodzenie to tak naprawdę tło dla wydarzeń rozgrywających się w małym miasteczku niedaleko Wrocławia, gdzie ludzie się znają i sobie pomagają. Autorka skupia się na zagmatwanych relacjach międzyludzkich i silnych więziach, które łączą mieszkańców. Oliwia i Oskar to młodzi ludzie zakochani w sobie. Oliwia trochę mnie irytowała narzekaniem i nieufnością. Jej ciągłe powtarzanie, jak to się dawno nie widzieli i jaki jej pies jest stary i chory oraz jego jojczenie na złamaną rękę brzmiało jak refren tej powieści i z czasem mnie znudziło. Nierealne było robienie dużych zakupów w markecie do piekarni zamiast w hurtowni.

Byliśmy zwyczajni, poznaliśmy, czym jest bieda. (s.132)

Oliwia zaimponowała mi swoją postawą osoby odpowiedzialnej za dom i rodzinę kosztem własnych marzeń. Jej matka to wyrachowana egoistka, która zapomniała, że ma dzieci. Wypisała się z rodziny i po latach próbuje nadrobić stracony czas, choć bardziej jej zależy na kim innym. Ciocia Jola i pani Lucyna to dobre duchy. Bohaterowie to zwykli ludzie ze swoimi problemami i marzeniami. Towarzyszą im zwierzęta – koty i „uczłowieczony” owczarek szkocki.

Nie mów mi, żebyśmy o tym nie rozmawiały. (s. 101)

Miłości w powieści aż nadto! Baśka, młodsza siostra Oliwii, przeżywa swoje pierwsze zauroczenie. Ojciec wciąż tęskni za żoną, która go zostawiła z córkami. Ma szansę ponownie się zakochać. Sąsiedzi to przykład zgodnego małżeństwa. Obok miłości są inne ważne, życiowe tematy, skłaniając do refleksji – bezpieczeństwo na drodze, samotność, zagubienie, kłamstwo, choroba alkoholowa, emigracja zarobkowa, eurosieroty, relacje rodzice-dzieci, pomoc sąsiedzka, zbawienne działanie zwierząt na człowieka, układanie życia na nowo. Dużo się dzieje, skrajne emocje buzują, a książkę czyta się jednym tchem. Jest ciepła i lekka, działa na zmysły, daje nadzieję i propaguje uniwersalne wartości.

Robi wrażenie, co nie? (s. 281)

Ta powieść to samo życie osadzone w grudniowym anturażu, przykryte puchową, śnieżną kołderką. Łzy szczęścia mieszają się ze łzami smutku. Każdy ma jakieś życzenia, a Gwiazdka to dobry czas na ich spełnienie. Autorka spełnia marzenia dorosłych o białych, rodzinnych świętach.

Numer akredytacji: 06/05/2020

Książka bierze udział w wyzwaniu: Pod hasłem

 

niedziela, 23 sierpnia 2020

Śmiertelne kłamstwa

Autor: Sarah A. Denzil

Tytuł: Śmiertelne kłamstwa

Tłumaczenie: Joanna Grabarek

Wydawnictwo: Filia

Liczba stron: 376

Oprawa: miękka 

Data wydania: 2020

ISBN: 978-83- 8195-092-3

 

Ostatnio moją uwagę przyciągnął tytuł Śmiertelne kłamstwa Sarah A. Denzil. Zastanawiałam się, jak bardzo Mroczna Strona Filii jest mroczna…

Nie zostawaj tutaj, Heather. […] To miejsce jest… (s. 26)

Pełen cieni las Buckbell budzi strach. Mieszka w nim Jack Buckthorpe, tajemnicza postać obrosła legendami. Lasy otaczające wioskę Buckthorpe odcinają ją od świata. Izolacja wpływa na ludzi. To zamknięta mała enklawa ze swoimi zasadami i sekretami. Cicha. Zepsuta od środka. Wypełniona zgniliznami. Zwarta społeczność. Pośmiewisko mieszkańców sąsiedniego miasteczka Ingledown. Dziesięć lat wcześniej wydarzenia wstrząsnęły lokalną społecznością. Wioska podzieliła się na dwa obozy – jedni wierzyli Rosie Sharpe, inni nie. Wiosce odbiło.

Samuel Murray zaginął. (s. 9)

Dekadę temu zaginął nastolatek. Wcześniej Rosie oskarżyła syn sąsiadów o gwałt. W szkole Samuel nie pasował do standardów Buckthorpe, a potem został oskarżony o ohydne rzeczy przez szkolne prześladowczynie. W noc zaginięcia przyjaciela Heather widziała starszą siostrę w podartej kurtce, z oszalałym spojrzeniem, drżącą z przerażenia, jak wkrada się przez okno do ich pokoju. Nie powiedziała nikomu o tym, co widziała i co znalazła w lesie. Od tamtej pory siostry skrywały przed sobą i światem sekrety. Przestały być najlepszymi przyjaciółkami. Między nimi wyrósł mur zbudowany z nieufności, kłamstw, sekretów. Przestały ze sobą rozmawiać na lata. Sielskie dzieciństwo na angielskiej farmie odeszło do lamusa.

Sprzedajcie dom i się wynoście. (s. 145)

poniedziałek, 23 marca 2020

Zaginiona siostra


Autor: Anna Sakowicz
Tytuł: Niebieskie motyle
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Liczba stron: 336
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2020
ISBN: 978-83-8177-271-6






Sięgając po książkę Anny Sakowicz Niebieskie motyle, przypomniałam sobie film przyrodniczy o migracji tych barwnych owadów. Ile łączy film z książką?
Ale mama jest zniknięta! – krzyknęła dziewczynka. (s. 151)
W Chełmnie zaginęła lokalna malarka Małgorzata Obielska. Do miasta przybywają jej siostry Anna i Matylda. Biorą sprawy w swoje ręce i szukają Gośki. Wykorzystują wszelkie możliwe sposoby na jej znalezienie, te realne i niestandardowe. Jednak na darmo, jakby Gośka nie chciała być znaleziona, nie chciała wrócić do domu. Jej mąż Patryk nie ułatwia sprawy, jakby ukrywał jakiś sekret. Stopniowo Ania i Matylda odkrywają tajemnice Gośki, a wydawało się, że miały z nią dobry kontakt. Tak naprawdę niewiele wiedzą o życiu siostry, specyficznej i nieprzewidywalnej kobiecie, artystycznej duszy, niespokojnym duchu. Dlaczego Gośka malowała niebieskie motyle? Żyje czy zniknęła dla artystycznego happeningu?
Szukanie Gośki to jak grzebanie w stogu siana. (s. 154)
Czytelnik wraz z siostrami i przyjaciółką Gośki artystką Michaliną szuka zaginionej. Zagląda do jej garderoby, pracowni, odwiedza znajomych, przemierza uliczki Chełmna. Znalazł się „w labiryncie ludzkich spraw” (Czy ktoś pamięta serial Labirynt?) i musi się zmierzyć z prawdą, trudnymi decyzjami, niewygodnymi prawdami. Siostry nie są do końca szczere wobec siebie. Ich relacje od lat mają dziury. Żadna z nie chce się przyznać do problemów, które są nieodłączną stroną życia. Każda przez całe życie coś ukrywa przed resztą, a niby znają się jak łyse konie. Stąd niejasności, złość, pretensje. Nie wszystko jest tym, czym się wydaje być w pierwszej chwili. Z pozorów wysnuwane są straszne hipotezy...
A żeby przysięga miała moc, musiała się odbyć w odpowiedniej atmosferze. (s. 6)

środa, 8 stycznia 2020

O mało co!


Autor: Monika B. Janowska
Tytuł: Mało brakowało
Wydawnictwo: Lucky
Liczba stron: 496
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2019
ISBN: 978-83-66332-08-9





O mało co! Mało brakowało! – ile razy padały te słowa. Postanowiła je wykorzystać w literacki sposób Monika B. Janowska w powieści Mało brakowało.
Da mi pani w spokoju popracować, czy mam panią uciszyć kluczem francuskim?! (s. 215)
Magda Ciumburek z francuzem u boku to niebezpieczne połączenie, a użyte wbrew zaleceniom producenta byłoby pożyteczne w eliminowaniu namolnych byłych. Jeden taki wrócił z Australii, by wkupić się w łaski Magdy i mieć status: „w związku”. Zapracowana pani hydraulik, współwłaścicielka dobrze prosperującej firmy budowlanej Spółdzielnia Bez Nałogów jest rozwódką. Ma dość facetów, choć ostatnio na horyzoncie coraz częściej pojawia się przystojny architekt Rymski. On cały wymuskany w garniturze, ona ubrana w kombinezon roboczy. Ups! Chciałby paść przed Magdą na kolana, ale ona potrafi ściąć faceta z nóg, a potem zamilknąć na amen. Aparat mowy Magdy jest wybrakowany. Kobieta cierpi na werbalne kalectwo! Milknie ze zdenerwowania. Z czasem architekt staje się jej Ostatnią Deską Ratunku w sytuacjach krytycznych.
Zestaw samotnej kobiety poproszę. (s. 236)
Blanka Narywska od trzech lat cieszy się nowym życiem. Ktoś podarował jej szpik, a teraz ma okazję spotkać się z dawcą. Na co dzień Blanka oazą spokoju jest. Jednak ostatnio w jej życiu wiele się dzieje: jest podejrzewana o morderstwo, ojciec-sklerotyk szaleje, mieszając we wszystko Ruska, mąż rzadko bywa w domu, przyjaciółki są nieobecne, za to w jej życiu pojawiają się Lenin z elką! Czyżby zaczynała brać udział w teście wytrzymałości psychicznej? Blanka jest kompletnie nieprzewidywalna, przyciąga dziwne zdarzenia i wplątuje się w niecodzienne sytuacje. Kiedy woda zalewa toaletę w pracy, wzywa hydraulika, a nie hydrauliczkę. Co sprawi, że te dwie kobiety staną się dla siebie wsparciem?
Mordercze instynkty kontra mordercze podejrzenia: 0:4. (s. 451)

czwartek, 18 lipca 2019

Skutki wypadku męża


Autor: Agata Przybyłek
Tytuł: Miłość i inne nieszczęścia
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Seria: Miłość i inne szaleństwa
Tom: 4
Liczba stron: 368
Oprawa: miękka
Data wydania: 2019
ISBN: 978-83-66278-48-6



Ostatni tom serii Miłość i inne szaleństwa Agaty Przybyłek ma bardzo podobny tytuł do całej serii – Miłość i inne nieszczęścia. Tych w tym tomie nie brakuje!
Panie Boże, błagam, żebym tylko nikogo nie zabiła, prowadząc w takich nerwach. (s. 20)
Cztery córki Sabiny i Stefana mają poukładane życie. Są w związkach małżeńskich i partnerskich. Nina i Małgosia mają po dwójce dzieci i dobrych mężów. Ale... tu na arenę wkracza Sabina, bo ona od początku ledwo toleruje zięcia Wojtka, męża Gośki, o ile w ogóle toleruje. A ci są szczęśliwi, stanowią kochającą się rodzinę, choć mają dla siebie coraz mniej czasu, gdyż każde z nich prowadzi własny biznes. Wojtek ma warsztat samochodowy, a Gośka plantację lawendy. Wszystko się zmienia, gdy Wojtek ulega wypadkowi i trafia do szpitala. Jego stan jest ciężki, trwa operacja…
Od tego ma się siostry, by udzielały ci wsparcia w krytycznych sytuacjach. (s. 42)
Wszystko staje na głowie! Wyczyny Gośki na szpitalnym parkingu mają brzemienne w skutki następstwa. Ona roztrzęsiona i zapłakana, na szczęście może liczyć na pomoc bliskich. Córeczki zostały pod opieką pracownicy plantacji. Nina i Eliza wspierają ją i dodają otuchy. Tak samo ojciec, a matka… Sabina naprawdę ma wyczucie czasu, gdyż od rana myślała nad tym, jak rozbić małżeństwo córki i pozbyć się Wojtka, więc gdy okazja już się trafiła, cieszy się z wypadku zięcia i nawet każe go aresztować policji. Warsztat jest w rękach zaufanych pracowników, ale oni nie zajmują się zamówieniami i fakturami. Spada to na Gośkę, choć ona się na tym nie zna. Jakiś sprzęt kuchenny kazał jej Andrzej zamówić… Z czasem się okaże, że cicha woda brzegi rwie.
Dziecko, otwórz w końcu oczy! Ten facet rujnuje ci życie. (s. 145)

poniedziałek, 6 maja 2019

Żółtaszki w pogoni za miłością


Autor: Anna Sakowicz 
Tytuł: Dogonić miłość
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Seria: Plan Agaty
Tom: 2
Liczba stron: 352
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2018
ISBN: 978-83-8117-649-1


Seria Plan Agaty Anny Sakowicz w krótkim czasie doczekała się drugiego tomu zatytułowanego Dogonić miłość. Życie Żółtaszków jest na opak. Przygotujcie się do biegu na średnim dystansie. Na miejsca. Gotowi! Trzy, dwa, jeden, zero… start!
A już się wydawało, że wreszcie może przebierać, bo z jednej strony Darek, z drugiej Emil i z trzeciej tajemniczy Aksel. (s. 195)
Wydawało…, ale mądrość ludowa powiada – co za dużo, to niezdrowo. Zmiana pracy co miesiąc, blog, artykuły, wywiady… wszystko to poszło w odstawkę, a przynajmniej zeszło na drugi plan. Dwie małe niebieskie kreski zaczarowały wszystko wokół Agaty i zmieniły jej tryb życia. Przesiadła się z pociągu pospiesznego na osobowy i zabrała w podróż pasażera, a nawet dwóch, w tym takiego na czterech łapach i z ogonkiem. Agata sama nie wie, czego chce i kogo. Tatuś fasolki jest za nudny, poza tym lubi oliwki. Pozostali kandydaci jako nagrody w wyścigu o miłość też mają swoje mankamenty. A jeszcze na horyzoncie pojawił się mężczyzna wielki jak grizli. I jak tu nie mieć dość facetów? No ale skoro się nawarzyło piwa, to trzeba je wysiorbać. Cóż, przynajmniej Agata zrealizuje jeden z trzech punktów planu. Zakład to zakład, chowa egoizm w buty, bierze odpowiedzialność za dziecko i czeka, aż ono dokona abordażu z wodnego świata w naziemny.
Boję się siebie – odparła. – Boję się swojej niepełnosprawności, niedoskonałości… (s. 295)
Młodszy Żółtaszek podobnie i starszy, boi się samotności. Boi się, że zostanie sama, że nikt jej nie pokocha ze względu na wózek inwalidzki, że nie będzie matką. W dodatku jakby na potwierdzenie tych słów jej niepełnosprawną przyjaciółkę rzuca pełnosprawny chłopak. Zemsta może się skończyć nietypowo – słabością do samochodów, zamknięciem parasola ochronnego, odcięciem pępowiny i oswajaniem nieoswojonego. Robi się ciekawie, choć obaw nie ubywa. Strach zmienia kierunek. Czy warto kochać? Czy los postawi na drodze odpowiedniego mężczyznę przed każdą z panien Żółtaszek? Czy miłość ma moc trotylu i wysadzi wszystkie przeszkody?
W całej tej cholernej niepełnosprawności mamy cholerne szczęście… (s. 103)

poniedziałek, 8 kwietnia 2019

Kocham cię - tak trudno powiedzieć


Autor: Agnieszka Rusin
Tytuł: Mimo wszystko kochaj
Wydawnictwo: Lucky
Liczba stron: 272
Oprawa: miękka
Data wydania: 2019
ISBN: 978-83-65351-89-0





Mimo wszystko kochaj Agnieszki Rusin to książka, której okładka intryguje swoją prostotą. Cztery różne serca wykonane z materiału ułożone są w kolumnie. Tyle i aż tyle. Czyje to serca? Gdzie ich pary?
Macie racje, jesteśmy złe, a nawet beznadziejne. (s. 146)
Dom rodzinny Gośki, Aśki, Majki i Julii w czasie ich beztroskiego dzieciństwa dawał im poczucie bezpieczeństwa. Potem pojawiły się pierwsze miłości, troski, łzy. Każda poszła w świat ze swoim bagażem doświadczeń. Teraz po latach wróciły do domu z powodów osobistych, uciekając przed problemami, ale główny powód to choroba matki. Siostry spotykają się w domu rodzinnym, lecz źle się dzieję między nimi. Los każdej z nich zaserwował solidnego kopniaka. U każdej w życiu nastąpiło tąpnięcie. Kobiety nie potrafią poskładać swego życia. Sekrety i złamane serca spowodowały, że ich dawna bliskość, zaufanie, siostrzana miłość gdzieś się zagubiły. Kłótnie, przykre słowa, oskarżenia, pretensje, kłamstwa, żale stają się ich codziennością pod jednym dachem. To początek dramatycznych zdarzeń. Czy siostry zaufają sobie na nowo i przezwyciężą problemy? Czy nauczą się kochać mimo wszystko?
Rodzina powinna dawać siłę, wsparcie, a nie dzielić się i ogradzać murem niedomówień. (s. 147)
Na pierwszym planie w powieści ukazana jest rodzina i więzy krwi. Cztery siostry różnią się diametralnie między sobą. Najstarsza Gosia zajmuje się domem i dziećmi, wiedzie beztroskie życie u boku bogatego męża. Joannie brak czasu, zapracowana i zabiegana praktycznie sama wychowuje dwie córki. Singielka Majka postawiła na karierę, dba o siebie. Wrażliwa Julka szuka swego miejsca na ziemi, rzuciła studia. Wszystkie mają dość facetów. W trudnej sytuacji siostry muszą wspólnie podejmować decyzje, lecz każda z nich myśli o swoich problemach, skrywa swe tajemnice i żale i nie ma dość odwagi, aby wyznać prawdę siostrom. Męczy je też poczucie winy.
Prośba o pomoc nie jest oznaką słabości. (s. 160)
Autorka opowiadając o losach sióstr w trudnych momentach życiowych podkreśla, jak ważna jest szczera rozmowa, zaufanie najbliższym, z którymi łączą nas więzy krwi. Bo siła jest w rodzinie, w pomaganiu sobie.  Tylko trzeba mieć odwagę do zwierzenia się ze swoich problemów i umieć poprosić o pomoc. Ludzie często mają problem z poproszeniem kogoś o pomoc, gdyż się krygują, wstydzą, boją, że ktoś ich uzna za słabszego, być może gorszego. Inni z kolei odrzucają oferowaną im pomoc.
Prawdziwa miłość nie ulęknie się niczego. Nawet diabła złego. (s. 100)

poniedziałek, 4 marca 2019

Słoneczna przystań

Autor: Agata Przybyłek 
Tytuł: Kto by się spodziewał?
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Seria: Miłość i inne szaleństwa
Tom: 3
Liczba stron: 384
Oprawa: miękka
Data wydania: 2019
ISBN: 978-83-7976-099-2


Po zawodzie miłosnym i aferze na ślubie siostry Patrycja postanawia odciąć się od rodziny i wytykających ją palcami sąsiadów. Słoneczna Przystań, dokąd jeździła kiedyś jako animatorka obozów artystycznych, to idealne rozwiązanie. Niestety, na miejscu Patrycja dowiaduje się, że dyrektorem ośrodka jest jej były chłopak. Okazuje się też, że na identyczny pomysł wpadła jej siostra! Patrycja nie zamierza jednak rezygnować ze swoich planów. Jak na kobietę o ognistym temperamencie przystało, postanawia stawić czoła przeciwnościom. Czy jej się to uda? Gdy ożywa w niej uczucie do dawnego partnera, on okazuje zainteresowanie innej… Z tego mogą być tylko kłopoty!

Kto by się spodziewał? że to już trzeci tom serii Miłość i inne szaleństwa Agaty Przybyłek o perypetiach sióstr Dudek! Tym razem o bliźniaczkach – szalonej Patrycji i spokojnej Elizie.
Mamy problem, co? (s. 87)
Początek to wspomnienie ślubu ślubu Elizy, a raczej katastrofy na ślubie. Szkoda, że autorka pisze o tym z perspektywy upływu czasu, gdyż smaczek skandalu i komiczność sceny po prostu traci na tym. Już nie jest tak dramatycznie ani zabawnie. Z tego też powodu nie lubię w powieściach tego, że autorzy ciekawe sceny opisują z perspektywy upływającego czasu. Bliźniaczki niezależnie od siebie postanawiają wyjechać z Brzózek, z dala od problemów i nabrać dystansu do życia w nowym otoczeniu. Pech, a może zrządzenie losu sprawia, że trafiają do obozu „Słoneczna przystań”. Patrycja koordynatorem ośrodka, a Eliza opiekunką do dzieci? Ta opcja nie przejdzie. Na szczęście jest pani Bożenka o złotym sercu. Patrycja dostaje pracę w hotelu i po jakimś czasie staje się najgłośniejszą sprzątaczką w historii. Dziwoląg maczał w tym palce, a raczej jego kaptur…
Są takie miłości, które powinny trwać wiecznie. (s. 125)
Agata Przybyłek odmalowuje różne rodzaje miłości. Pojawia się miłość: ta nastoletnia, ta niespełniona, ta odrzucana ze względu na to, że ktoś kogoś w przeszłości skrzywdził, ta zostawiona przed ołtarzem, ta namiętna, ta spokojna, ta nieoczekiwana i zupełnie niespodziewana, i ta dojrzała. Autorka, zwana w tym przypadku losem lub przeznaczeniem, brawurowo rozdziela zakochanych, łączy singli strzelając z łuku Amora, rozpala emocje, hormony wprawia w istne szaleństwo. Samo życie.
Ale przecież ja nic takiego nie zrobiłam. Po prostu rozmawialiśmy. (s. 359)

czwartek, 27 grudnia 2018

Wściekłe dziewczyny


Autor: Ewa Podsiadły-Natorska
Tytuł: Wściekłe
Wydawnictwo: Editio
Liczba stron: 344
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2018
ISBN: 978-83-283-4686-4





A chce, żeby dziewczyny z grupy, wściekłe dziewczyny, miały świadomość, co jest grane. (s. 83)
Pamiętacie pierwszą demonstrację Czarny Protest i późniejsze manifestacje i pikiety? Czarne parasolki. Czarne koszulki. Wieszaki... Kobiety i mężczyźni manifestowali przeciwko zaostrzeniu prawa aborcyjnego. W różnej formie pojawiały się hasła: „Piekło kobiet trwa”, „Chcemy edukacji, nie indoktrynacji”, „Moja wagina, nie twoja broszka”, „Polki walczące są nas tysiące”, „Solidarność jest kobietą”. Na czele marszu baner z napisem: „Wściekłe Polki” wyrażał emocje kobiet. I nagle na rynku wydawniczym 13 listopada pojawiła się książka Ewy Podsiadły-Natorskiej pt. Wściekłe, której akcja dzieje się w niedalekiej przyszłości, kiedy Polska znajduje się u progu totalitaryzmu, a niezamężne kobiety są napiętnowane… Przypadek? 
Baner z manifestacji kobiet
Polskę wybrano jako wzorcowy kraj na przywrócenie tradycyjnej roli kobiety oraz rodziny. (s. 13)
W Europie sytuacja polityczno-ekonomiczna jest niepokojąca. Wspólnota podejmuje radykalne kroki, które będą odpowiedzią na bieżące problemy. Trzeba zwiększyć dzietność, trzeba przywrócić tradycyjną rolę kobiety i rodziny. Pilotażowym krajem została Polska. Rząd nie próżnuje. Dotychczas uruchomił i realizuje pięć pionierskich Programów Udoskonalania Rodziny (PUR). Założenie ich jest proste – podnieść jakość życia polskich rodzin, zapewnić im poczucie stabilności i bezpieczeństwa, aby… mogły się rozmnażać! Szczęście według rządu to małżeństwo, wielodzietność, określony model życia.
Pan premier nazywa Polskę „pionierem, który wytycza ścieżkę innym europejskim krajom”. […] Polska jest wzorem dla innych. Polska jest Chrystusem narodów. (s. 122)

czwartek, 13 grudnia 2018

Wigilijny krach


Autor: Krystyna Mirek
Tytuł: Tylko jeden wieczór
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Liczba stron: 312
Oprawa: miękka
Data wydania: 2018
ISBN: 978-83-8117-636-1

Wigilia to w końcu tylko jeden wieczór. (s. 63)
Przed Wigilią recenzja książki świątecznej – Tylko jeden wieczór Krystyny Mirek. W miarę krótka, bo przed świętami jest mniej czasu.

Media społecznościowe bardzo pomagają w budowaniu ułudy. (s. 16)
Tuż przed Bożym Narodzeniem sławna aktorka Amelia Diamond, szczególnie dbająca o swój i rodziny idealny wizerunek w mediach, mająca tysiące fanek, musiała wcisnąć do swojego szczelnie wypełnionego kalendarza pogrzeb siostry. Nikt o tym nie wiedział, lecz paparazzi tak. Są jak sępy, nie dają celebrytce spokoju i włażą z obiektywami aparatów fotograficznych i kamer do jej prywatnego życia. Ciekawi ich mała Julka, osierocona siostrzenica pięknej i sławnej aktorki. Ciotka, a prywatnie Sylwia Nowak, przygarnie ją tylko na ten jeden szczególny wieczór w roku. I to wystarczy, by bańka mydlana zbudowana z rodzinnej sielanki, pięknego domu, dobrego męża i wspaniałych dzieci dojrzała do pęknięcia. Gra pozorów, oszustwo, kłamstwa, byle tylko media dobrze o niej pisały, aby jej tajemnice były bezpieczne. Dzieci i mąż były tylko marketingową koniecznością. A dzień wcześniej aktorka udzielała wywiadu z rodzinką robiącą pierniki w tle. Mówiła, że święta to dla niej wspaniały, rodzinny czas… Normalnie bajka!
Kłopoty są częścią życia. Nie sposób ich uniknąć. (s. 98)
Z drugiej strony czytelnik poznaje Marcina, którego żona wyrzuciła z domu, a on załamany i z podkulonym ogonem wrócił do rodziców, by szukać pocieszenia i pomocy. Przyjaciel go bardzo zawiódł, a może to on był zbyt łatwowierny? Postać aktorki i architekta łączy pani Zosia. To matka Marcina i sprzątaczka w biurowcu, w którym aktorka ma swoje biuro. To tu zwierzała się ze swych trosk kobiecie doświadczonej przez życie, to ją prosiła o rady.
W sytuacjach kryzysowych przydaje się też mądrość. Umiejętność znalezienia właściwych słów. (s. 99)

poniedziałek, 3 grudnia 2018

Zakład o szczęście za 3 złote


Autor: Anna Sakowicz  
Tytuł: Postawić na szczęście
Wydawnictwo: Edipresse Książki
Seria: Plan Agaty
Tom: 1
Liczba stron: 352
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2018
ISBN: 978-83-8117-649-1


Piękny i naturalny uśmiech kobiety z okładki wita i hipnotyzuje każdą czytelniczkę, która weźmie do ręki najnowszą powieść Anny Sakowicz Postawić na szczęście. To pierwszy tom trylogii Plan Agaty.
W końcu jesteśmy Żółtaszki, a Żółtaszki nigdy się nie poddają. (s. 83)
Dwie siostry. Pola lat 30 i Agata lat 37. Młodsza szczupła i poruszająca się w inny sposób, starsza, duża i krągła („dobroć, piękno duszy i cudowny charakter muszą się gdzieś zmieścić”, s. 89), poruszająca się w sposób tradycyjny. Narodziła się między nimi niezwykła więź. Kochają się nad życie, lecz są momenty, kiedy jedna za drugą się wstydzi, jedna na drugą obraża, czy nawet bezpodstawnie oskarża, co zaczynało zahaczać o nienawiść. Każda z nich ma swojego bzika i szanują to. Autorka pięknie i szczerze pisze o miłości siostrzanej, o wzajemnym pomaganiu sobie, o wzlotach i upadkach, o wspólnym froncie wobec nadopiekuńczych rodziców, o rozmowach w zaciszu pokoju wieczorową porą i opróżnianiu butelek wina.
To pamiętasz nasz zakład? Postawiłam całe trzy złote na twoje szczęście. (s. 30)
Urodzinowy zakład, by Agata nie była stracona dla świata za trzy lata, zakładał po jednym zadaniu na rok i po złotówce za osiągnięcie celu. W pierwszym roku kobieta ma schudnąć, w drugim złowić faceta, a w trzecim urodzić dziecko, by wyrobić się do czterdziechy. Polska Bridget Jones! Agata zaczyna realizować plan 3-letni, lecz nie jest to łatwe. W jej życiu sporo się dzieje, jakby zakład sprowokował lawinę wydarzeń i zawirowania miłosne, zaczynając od spotkania byłego chłopaka Emila. Czasami kusimy los, a ten zaczyna szaleć: strzały Amora lecą do Agaty ze wszystkich stron, co zaczyna stawać się niebezpieczne dla samej zainteresowanej. Czym to się skończy?!
Czytelnicy dla każdego autora są… – szukała odpowiedniego słowa. – Niczym skrzydła anioła – dodała z uśmiechem, zauważając, że się jej zrymowało. – Bez nich nie poleci. (s. 86)

piątek, 30 listopada 2018

Dochować wierności


Autor: Agata Przybyłek
Tytuł: Wierność jest trudna
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Seria: Miłość i inne szaleństwa
Tom: 2
Liczba stron: 392
Oprawa: miękka
Data wydania: 2018
ISBN: 978-83-7976-999-5 



Małżeństwa tylko z definicji bywają ciągle szczęśliwe. (s. 251)
Trudno zdefiniować szczęście. Jeszcze trudniej utrzymać szczęście w miłości. Współczesny świat kusi na wiele sposobów i „namawia” do zdrady. Może skusić nawet tych najwytrwalszych i najbardziej zakochanych, o czym przekonała się główna bohaterka powieści Wierność jest trudna Agaty Przybyłek, drugiego tomu serii Miłość i inne szaleństwa.
W rodzinie Dudków wielkie przygotowania do ślubu Elizy i Patryka. Tych dwoje spija sobie z dzióbków. Młoda kobieta wygląda i zachowuje się jak bardzo, ale to bardzo grzeczna dziewczynka, słuchająca mamy, wszystkim potakująca, bojąca się kogoś urazić słowem czy gestem. Jest cicha, spokojna, delikatna, taktowna, poukładana, pedantyczna, perfekcyjna. Nie pasuje do obecnych czasów. Jej wychowanie pod kloszem przynosi konsekwencje w dorosłym życiu. Z kolei jej siostra bliźniaczka Patrycja jest jej zupełnym przeciwieństwem. Ogień i woda. Te dwa żywioły skupią się na jednej osobie – niepokornym Szczepanie. Ogień pali, woda cicho brzegi rwie…
Nie jakimś, tylko lovestory.pl. Certyfikowanej platformie, na której można poznać naprawdę interesujące osoby. (s. 73)