Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zemsta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zemsta. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 22 maja 2022

Stowarzyszenie Słodkiej Zemsty

 Autor: Anna Langer

Tytuł: Stowarzyszenie Słodkiej Zemsty

Wydawnictwo: Kobiece

Liczba stron: 344

Oprawa: miękka

Data wydania: 2022

ISBN: 978-83-67247-04-7

 

 

 

Lubicie dania na zimno? Na przykład zemstę, główny motyw w najnowszej powieści Anny Langer Stowarzyszenie Słodkiej Zemsty, którą otrzymałam do recenzji ze znanej księgarni internetowej.

Nieważne, z kim mnie zdradził. Nie zachował się uczciwie. (s. 20)

Sara odkrywa romans swojego chłopaka z przyjacielem. Szuka wsparcia w internecie. Znajduje internetowe forum o modzie i kosmetykach tylko dla kobiet. To przykrywka tajnego Stowarzyszenia Słodkiej Zemsty, które zrzesza kobiety zdradzone przez facetów. Nowe przyjaciółki pocieszają Sarę i pomagają się zemścić. Jednak nie ma nic za darmo. Sara musi się poświęcić w imię kobiecej solidarności. Zgadza się uwieść i rzucić niewiernego faceta przyjaciółki ze stowarzyszenia. Tylko że zakochuje się w Danielu. Z tyłu głowy pamięta najważniejszą zasadę SSZ – nigdy nie bratać się z wrogiem…

Moja droga, biblioteki to często siedliska największej rozpusty! Oczywiście tylko dla wybranych. (s. 134)

Z całego książkoholiczkowo-polonistyczno-bibliotecznego serca dziękuję autorce Annie Langer za bohaterów Daniela i Sarę, którzy kochają książki nade wszystko i namiętnie je czytają, którzy lubią chodzić do biblioteki. Dziękuję również za wspaniałą postać bibliotekarki pani Ani – pasjonatki w swoim zawodzie, kobiety kreatywnej, znającej życie, uważnej obserwatorki. W pewnym momencie ta pięćdziesięciopięciolatka skradła szoł. Taką imprezę w bibliotece i ja chciałabym przeżyć (tylko u mnie nie ma tyle regałów). Tym bardziej dziękuję autorce, że premiera tej powieści miała miejsce w Tygodniu Bibliotek. Przypadek?

Forum dla zdradzonych. (s. 32)

niedziela, 3 kwietnia 2022

Desperatki

Autor: Weronika Wierzchowska

Tytuł: Desperatki

Wydawnictwo: Lira

Liczba stron: 416

Oprawa: miękka 

Data wydania: 2022

ISBN: 978-83-67084-17-8

 

 

 

Lubię powieści historyczne, dlatego sięgnęłam po najnowszą powieść Weroniki Wierzchowskiej Desperatki, którą otrzymałam do recenzji ze znanej księgarni internetowej. I nie zawiodłam się!

Musiały uciec jak najdalej, zanim zaczną się łowy. (s. 70)

Trwa powstanie styczniowe. Jest maj. Nad zbiorową mogiłą powstańców zebrała się grupa kobiet. Modlitwę przerywa najazd Kozaków. Kobiety uciekają w popłochu. Trzy z nich połączył los. To dziedziczka Izabela Antecka z Komorowa, opłakująca syna; Anna Turkułło – córka profesora, która opłakuje śmierć narzeczonego i złodziejka z Powiśla Wiesia Keller – córka łazęgi i moczymordy, rozpaczająca po śmierci brata. Trzy zdesperowane kobiety połączone chęcią zemsty zawiązują spisek, by zabić rosyjskiego generała odpowiedzialnego za przedwczesną śmierć ich bliskich. Przeprowadzają zamach. W wyniku niespodziewanych okoliczności same stają się celem zemsty. Uciekają z Warszawy, dołączają do powstańców. Los prowadzi je do austriackich więzień, a potem dalej na południe Europy i za ocean. Cały czas po piętach depcze im Runow, który ma za zadanie dostarczyć je żywe.

No cóż, dobrze trafili, my też jesteśmy desperatkami. (s. 179)

Trzy główne bohaterki od razu wzbudziły moją sympatię. Są zdeterminowane, zdesperowane, odważne. Łamią konwenanse i schematy w imię wyższych celów. Babskie przymierze stopniowo pod wpływem nieprzewidzianych wydarzeń zamienia się w prawdziwą przyjaźń. Mimo wspólnego celu i niedoli dochodziło między kobietami do sprzeczek. Wynikały one z różnic. Dzieliło je pochodzenie, wykształcenie i status majątkowy. Każda ma inny charakter(ek), inną osobowość i umiejętności, dlatego we trzy uzupełniały się i stanowiły niezwykłą siłę. Wytrwałe i waleczne. Niektórzy mężczyźni zaczynają je doceniać. Jak wspaniale i z kobiecą gracją ucierały nosa oficjelom i swoim prześladowcom!

Szlachectwo dziś już nic nie znaczy. (s. 69)

Nieformalną przywódczynią spisku została najstarsza z nich. Iza to nowoczesna, silna kobieta, chodząca w spodniach. Podziwiałam jej dojrzałość i chłodną głowę, teoretyczną wiedzę medyczną Anny wdrażaną w praktyce oraz zdolność przeżycia na ulicy przesądnej Wiesi. Wspaniale się czytało dialogi między nimi, w dodatku stylizowane – gwara warszawskiej złodziejki, władczy ton ziemianki, erudycja córki profesora. Trochę gorzej czytało mi się opisy, bo te, choć ciekawe i bogate w detale, to jednak były dość obszerne, przez co nieco spowalniały akcję.

Taki smutny naród, zawsze w żałobie. (s. 192)

niedziela, 13 lutego 2022

Influencerka

Autor: Ellery Lloyd

Tytuł: Influencerka

Tłumaczenie: Aga Zano

Wydawnictwo: Marginesy

Liczba stron: 328

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 

Data wydania: 2022

ISBN: 978-83-67022-78-1

 

 


Wprawdzie mam profil na Instagramie, ale influencerką nie jestem. Za to skusił mnie thriller Influencerka Ellery Lloyd, który otrzymałam do recenzji ze znanej księgarni internetowej. Ellery Lloyd to pseudonim literacki, pod którym ukrywa się małżeństwo Collete Lyons i Paul Vitos.

To jest talent. Umiejętność. Coś, w co Emmy wkłada czas, wysiłek i dużo namysłu. (s. 105)

Emmy Jackson to influencerka ukrywająca się pod nickiem Najnajmama. Ponad milion followersów obserwuje jej profil, w którym szczerze do bólu ukazuje „uroki” macierzyństwa – niewyspianie się, zmęczenie, plamy na ubraniach, bałagan w domu, liczne obowiązki. Jest inspiracją i wsparciem dla wielu kobiet, które komentują każdy jej wpis i wysyłają do niej wiadomości prywatne. Przekłada się to na liczne propozycje reklamowe, kontrakty, sesje zdjęciowe, wywiady, występy w różnych programach, a to z kolei na stan konta w banku. Jedna instagramowa rzeczywistość to wierutne kłamstwo, gdyż tak naprawdę wszystko jest zaplanowanym działaniem marketingowym. Koszty tego ponoszą najbliżsi – mąż Dan, 4-letnia Coco, kilkutygodniowy Bear. Wśród obserwatorów są też hejterzy i osoba pałająca żądzą zemsty, która chce zamienić życie Emmy w koszmar…

Teraz pieniądze będą tam, gdzie influencerzy, a tych o wiele łatwiej urobić. Są prawie jak ludzie, tylko dwuwymiarowi. (s. 81)

Przyznam szczerze, że początkowo męczyłam się z tą powieścią, jednak w miarę rozwoju akcji i stopniowo rosnącego napięcia wciągałam się w podwójne życie rodziny Jacksonów. Mierziły mnie Emmy „nieoczywisty stosunek do prawdy”, czyli stwarzanie pozorów, manipulacje, granie pod publikę, ustawki, naginanie prawdy, kłamstwa. Dan również mnie irytował. Ten przebrzmiały pisarz bez ambicji obserwuje swoje puste konto i poczynania żony, ale niewiele robi oprócz złoszczenia się na nią. Oboje chronią swoją prywatność, szczególnie adres, lecz nie do końca im się to udaje. Znalazła się osoba sprytniejsza. Dojrzała kobieta, która ma potworny plan zniszczenia prawdziwego życia Jacksonów i nie zawaha się przed niczym. Skrupulatnie realizuje każdy krok planu. Jest cierpliwa. Wykorzystuje okazje. Przerażające jest to, jak niewiele trzeba, by zniszczyć komuś życie, jak obsesja zaćmiewa właściwy ogląd sytuacji, jak emocje rządzą ludźmi.

Wtedy nadchodzi gniew, prawdziwy gniew. (s. 99)

środa, 29 grudnia 2021

Grzeczni chłopcy nie kradną staników

Autor: Lauren Price

Tytuł: Grzeczni chłopcy nie kradną staników

Tłumaczenie: Tomasz F. Misiorek

Wydawnictwo: BeYA

Liczba stron: 280

Oprawa: miękka

Data wydania: 2021

ISBN: 978-83-283-8249-7

 

 


Skusiłam się na młodzieżówkę, gdyż zaintrygował mnie tytuł i stanik na okładce. To powieść Lauren Price Grzeczni chłopcy nie kradną staników. Aż chce się spytać, co robią ci niegrzeczni…

On ukradł mój cholerny stanik! (s. 16)

Riley Green to szara myszka, stroniąca od towarzystwa, dobra uczennica przedostatniej klasy, która mierzy się z wydarzeniami z przeszłości. Jej życie zmienia się za sprawą nowych sąsiadów. Alec Wilde zakrada się nocą do jej pokoju i kradnie ulubiony stanik z Myszką Miki. Chłopak wygrał zakład z kumplami, ale nie wie, że Riley postanowiła się na nim odegrać. Między nastolatkami zaczyna się wojna podjazdowa. Psikusy, nowa przyjaźń i ktoś więcej niż tylko dokuczliwy sąsiad…

Bo ludzie kochają łobuzów. (s. 62)

W tej powieści wszystko jest znane i przewidywalne. Typowe amerykańskie miasteczko, typowa szkoła średnia, typowe rozbite rodziny i typowe zachowania nastolatków. Historia jedna z wielu, pełna zawirowań, humoru, skrajnych emocji, przyciągania się i odpychania głównych bohaterów. Nic odkrywczego poza niecodziennym początkiem znajomości. Motywy hate-love i bad boy to schematyzmy w powieściach dla nastolatek. Tutaj też się one pojawiają, lecz oba nie są w tej powieści dobrze  przedstawione. Brakowało mi owej nienawiści i tego złego chłopaka. Jedna bójka to za mało, żeby sobie zasłużyć na owo zaszczytne miano. Alec zniewalał tylko urodą, czyli mamy w powieści zazdrość, zawiść, intrygi, zemstę, szkolną gwiazdę, przystojnych chłopców ze szkolnej drużyny i imprezę z alkoholem.

Zamknij się, dudku, to była część planu. (s. 47)

czwartek, 2 grudnia 2021

Dług honorowy

Autor: Wojciech Chmielarz

Tytuł: Dług honorowy

Wydawnictwo: Marginesy

Seria: Bezimienny

Tom: 2

Liczba stron: 400

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Data wydania: 2021

ISBN: 978-83-66863-88-0

 

Bezimienny bohater z Prostej sprawy Wojciecha Chmielarza zaintrygował mnie swoimi umiejętnościami, swoją osobowością, twardym charakterem i dobrym sercem, dlatego z wielką przyjemnością sięgnęłam po Dług honorowy.

W Wilkach zdecydowanie działo się coś, co wykraczało poza sprawę Aleksandry. (s. 126)

Nadszedł czas spłaty długu zaciągniętego u Czarnego. Bezimienny pojawia się w małej wsi Wilki położonej gdzieś nad jeziorem w województwie lubuskim. Ma wytropić prawdziwego mordercę nastoletniej Oli. Jej zmasakrowane i na wpół zwęglone ciało znaleziono w łodzi na jeziorze. Policja od razu wytypowała podejrzanego. To Traszka, właściciel łodzi, odludek ze skłonnością do agresji. Nie wszyscy wierzą w jego winę, zwłaszcza Czarny. Zabójstwo Oli jest jedną z kilku tajemnic skrywaną przez społeczność, toczącą wieś jak choroba. Grzebanie w przeszłości i odkrycie prawdy staje się śmiertelnie niebezpieczne, a na przeszkodzie stają nie tylko uprzedzenia mieszkańców, ale i grupa dilerów z Holandii oraz przedsiębiorcza sołtyska.

Coś w całej tej sprawie nie grało. (s. 50)

Bezimienny bohater nurtuje mnie swoimi tajemnicami, umiejętnościami. Także przywiązaniem do starej Nokii, która niewiele może mu pomóc w szybkim zdobyciu informacji. Sprawa Oli mu śmierdzi, lecz dług… Niby wszystko do siebie pasuje w logiczną całość, ale kilka rzeczy nurtuje bohatera, dlatego nie odpuszcza. W tej powieści autor niewiele więcej ujawnia o Bezimiennym. Przyznam szczerze, że czekam na moment, kiedy poznam imię głównego bohatera. Kilku innych bohaterów przyciągnęło moją uwagę, między innymi dziewiętnastolatek Mati, drwal Kamil, policjant Kotwica, nowa właścicielka ośrodka wypoczynkowego nad jeziorem Joanna. Najbardziej sołtyska Malwina, która decyduje o wszystkim w tej ospałej, tajemniczej wsi. To silna postać kobieca, złożona, pewna siebie, wręcz harda. Wątek młodzieży był dla mnie najbardziej oczywisty i przewidywalny. Holendrzy zaciekawili mnie swoją opinią o Polsce.

Ciągnie się za tym miejscem zła opinia. (s. 51)

Nieprzyjazna atmosfera Wilków otoczyła mnie jak obręcz i nie chciała wypuścić. Emocje wiszą w powietrzu. Zmowa milczenia i nienawiść łączą mieszkańców lepiej niż więzy krwi. Nie dość, że wszędzie stoją drewniane rzeźby wilków, to w tej wiosce ludzie patrzą na siebie wilkiem, zwłaszcza na obcych. Miejscowi żyją obok siebie, nikt nikomu nie wchodzi w paradę, ale plotki rozprzestrzeniają się szybko. Chmielarz świetnie dobiera nazwy miejscowości i tworzy małe społeczności. W tej powieści jest jeszcze jedna. To grupa Holendrów mieszkających po drugiej stronie jeziora, zajmująca się handlem narkotykami. Ona też ma swoje tajemnice.

Czekały na nich kłopoty. (s. 43)

Wielowątkowa powieść sensacyjna przedstawiona z perspektywy kilku bohaterów pełna dynamicznych zwrotów akcji od razu wciągnęła mnie w swe szpony. Czytałam ją w różnych miejscach, także w wannie i na przystanku autobusowym. Trudno mi się było od niej oderwać. Zręcznie poprowadzona narracja, stopniowane napięcie i umiejętnie budowany klimat spowodowały, że zanurzyłam się w powieści i na kilka godzin zamieszkałam w Wilkach. Pod koniec przewidziałam pewne rozwiązania, ale nie wszystkie. Zdumiało mnie zakończenie, zaciekawiło, kazało się zastanowić nad podjętymi decyzjami bohaterów i zmusiło do refleksji nad własnym życiem.

Masz wobec mnie dług do spłacenia. (s. 14)

O czym jest Dług honorowy? O spłacaniu długów, złu tkwiącym w ludziach, nietolerancji, rasizmie, kompleksach, popełnionych błędach, zadawnionych urazach, manipulacji, nienawiści, zemście, różnicach w światopoglądzie, skomplikowanych relacjach rodzinnych, handlu narkotykami, macierzyństwie. Poznajcie porządną społeczność Wilków, odrzyjcie ją z warstw kłamstw i niedomówień, odkryjcie ukryte tajemnice, by poznać głęboko ukrytą prawdę.

Numer akredytacji: 06/05/2020

Książka bierze udział w wyzwaniu: Pod hasłem

 

 

czwartek, 29 lipca 2021

Denat wieczorową porą

Autor: Aneta Jadowska

Tytuł: Denat wieczorową porą

Wydawnictwo: SQN

Seria: Garstka z Ustki

Tom: 3

Liczba stron: 320

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Data wydania: 2021

ISBN: 978-83-8210-216-1 

 


Jeśli macie dość upałów, to sięgnijcie po książkę z zimą w tle. Ja tak zrobiłam. W me ręce trafiła powieść Anety Jadowskiej Denat wieczorową porą.

Stroje wieczorowe mile widziane. Tajemnice również. (s. 40)

Anonimowe zaproszenie na Bal Tajemnic w Ustce Uroczysku otrzymuje kilka osób. Maria Garstka ulega namowie przyjaciółki Anieli Grzebałko i szykuje się na bal. Kobiety przyjeżdżają do starego domu w lesie. Na balu bawi się niewielkie grono gości, ale jakże znajome. Tu rozgrywa się konfrontacja i znajduje się finał przemyślanej intrygi. To tu wychodzą trupy z szafy i te prawdziwe. Maria musi wyznać prawdę. Tylko którą? Kobieta od lat coś ukrywa, czymś się martwi. Stopniowo na jaw wychodzą tajemnice gości zgromadzonych na balu. Ta jedna noc zmieni ich życie na zawsze. Komu los wystawi rachunek za grzechy?

To pierwsza tajemnica tego wieczoru. (s. 137)

Koszmarna noc dosłownie i w przenośni. Autorka od początku umiejętnie buduje klimat grozy i dba o to, by strach stopniowo narastał i zmieniał się w przerażenie. Goście zamknięto w pokoju na klucz w domu jak z horroru. Pogoda potęguje strach. Za oknem śnieżyca, wichura, sztorm na morzu. Noc w zasypanym domu bez zasięgu z każdą chwilą staje się coraz bardziej tajemnicza i mroczna. Dzieją się dziwne rzeczy. Maria – mistrzyni niedomówień, kobieta powściągliwa i łagodna o złotym sercu skrywa tajemnice, których ktoś żąda ujawnienia. Atmosfera się zagęszcza, gdy trup sobie pościelił, a na arenie pojawiają się wnuczki Marii. Długa noc obfitująca w wiele niebezpiecznych zwrotów akcji ciągnie się w nieskończoność. Kumulacja pecha i Garstek, a w tle zemsta szantażysty.

„Miarka się przebrała! Pożałujesz!”. (s. 77)

piątek, 16 kwietnia 2021

Zapłacisz mi za to

Autor: Teresa Driscoll

Tytuł: Zapłacisz mi za to

Tłumaczenie: Monika Nowak

Wydawnictwo: SQN

Liczba stron: 400

Typ książki: e-book

Format: epub

Data wydania: 2021

ISBN: 978-83-8210-145-4

 

 

Większość ludzi nie lubi poniedziałków, lecz Alice Henderson, główna bohaterka thrillera Zapłacisz mi za to Teresy Driscoll, nie lubi środy. Boi się, a strach ją paraliżuje. Nie zrobiła nic złego, a ktoś wywrócił jej życie do góry nogami.

Załatwię cię żyłką od sera.

Zwykły dzień zamienia się w koszmar. Dziennikarka lokalnej gazety w Devon, znana w społeczności ze swoich artykułów, odbiera telefon w redakcji. Ktoś grozi jej w okrutny sposób. W następną środę Alice odbiera dziwną przesyłkę. Jej przerażenie rośnie, gdyż uświadamia sobie, że stała się celem stalkera, który wie o jej chorej matce. Policyjne śledztwo stoi w miejscu. Do akcji wkracza prywatny detektyw Matthew Hill. Z każdą środą ataki stalkera eskalują. Determinacja dziennikarki, by nie ulec przerażeniu, proporcjonalnie słabnie. Czy to przeszłość upomniała się o nią? Za co ma zapłacić i komu?

Myślisz, że zachowuję się kompletnie niedorzecznie?

Jak to jest, budzić się co rano i odliczać czas do następnej środy? Jak to jest, kiedy wtorek staje się dniem zbyt bliskim środy? Życie ambitnej i upartej dziennikarki zmienia się z dnia na dzień. Jej obsesja na punkcie odwagi i tchórzostwa nierozerwalnie łączy się z pragnieniem posiadania porządnego materiału do gazety. Kobieta nie może pracować, jest sfrustrowana. Traci pewność siebie. Coraz częściej pojawia się znajome rozczarowanie samą sobą i myśli o człowieku pozbawionym twarzy. Wszystko jest niepokojące. Poziom stresu wzrasta. Groza eskaluje. Napięcie rośnie. Alice przeżywa środowe tortury i rolercoaster emocji. Bezradność i gniew, bezsenność i paraliżujący strach, paranoja i oglądanie się za siebie. Stalker zamienił jej życie w koszmar, co autorka bardzo dobrze ukazała.

Dobra wiadomość jest taka, że większość stalkerów to nie zabójcy.

wtorek, 15 września 2020

Pociąg

Autor: Iza Maciejewska

Tytuł: Pociąg

Wydawnictwo: Editiored

Seria: P #1

Tom: 1

Liczba stron: 314

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Data wydania: 2020

ISBN: 978-83-283-6392-2

 

Na rynku wydawniczym coraz więcej debiutantów. Jednym z nich jest Iza Maciejewska. Jej powieść Pociąg zabrała mnie w podróż…

Ewę cierpi po stracie córki, tęskni za nią. Walczy z wyrzutami sumienia i byłym mężem, który oszalał z zazdrości i rozpaczy. Tomek chce się zemścić i zniszczyć Ewę. Kobieta ukrywa się u przyjaciółki, ale do czasu. Musi uciekać jak najdalej. Wsiada do pociągu do Krakowa. W przedziale siedzą już dwaj mężczyźni – miły starszy pan Stanisław i bezduszny komornik Michał. Pierwszy oferuje jej mieszkanie, drugi obiecuje pomóc w znalezieniu pracy. Nikt z nich nie wie, że wspólna podróż odmieni ich życie…

I ma pan rację, wszyscy dźwigamy jakieś brzemię. (s. 77)

Z miejsca pokochałam szarmanckiego pana Stanisława, człowieka z wykwintnymi manierami. Jego bezinteresowna dobroć i znajomość ludzkich charakterów sprawiły, że dwoje młodych ludzi zaczęło inaczej patrzeć na świat. Kompletnie zaskoczyła mnie jego przeszłość. Główni bohaterowie nie przypadli mi do gustu. Wydali mi się sztuczni, zwłaszcza Ewa w scenie zazdrości. Było ckliwie i melodramatycznie, tak też wyglądały sceny z żoną Michała. Ożywczy powiew wprowadzają postacie drugoplanowe Dominika i Filip. Ich osobowości i temperament przykuły moją uwagę, a sposób wysławiania się bawił mnie. W powieści każdy bohater mierzy się z własnymi demonami.

sobota, 15 sierpnia 2020

Mars

Autor: Agnieszka Lingas-Łoniewska

Tytuł: Mars

Wydawnictwo: Burda Książki

Seria: Bezlitosna siła

Tom: 4

Liczba stron: 256

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Data wydania: 2020

ISBN: 978-83-8053-724-8

 

Czekałam na spotkanie z Marsem, ostatnim tomem cyklu Bezlitosna siła Agnieszki Lingas-Łoniewskiej. Byłam ciekawa, jak autorka przedstawi historię miłości pani doktor i młodszego o sześć lat chłopaka z piekła. Blurb:

 

Jego życiem rządzą nienawiść i szaleństwo. Kiedy na ringu staje się niepokonanym Marsem, oddaje się im całkowicie. I tylko ona budzi w nim odmienne, bardziej tkliwe uczucia. Ale powiedzmy sobie szczerze: doktor Liwia Marczyk gra w zupełnie innej lidze. Są jak ogień i woda. I przyciągają się z siłą żywiołów. On woli nie ryzykować – nie teraz, kiedy przed nim poważne zadanie. Nic nie powinno go rozpraszać. Ona nie chce być naiwna. Już raz się sparzyła i do tej pory płaci za to wysoką cenę. Kiedy jednak w grę wchodzi prawdziwa miłość, Mars i Liwia będą musieli się zastanowić nad swoimi wyborami. Czy odważą się postawić wszystko na jedną kartę?

 

Każdy ma jakieś śmieci w głowie. (s. 67)

Mars swym wyglądem budzi grozę, ale i fascynuje kobiety. Kawał chłopa z tatuażami. Irytująco-zabawny, czasami nieznośny jak dzieciak, choć z błyskiem inteligencji w oczach. Lowelas noszący maskę beztroskiego idioty chce zemsty. Musi posprzątać śmieci, choć w głowie siedzi mu pani psycholog. Liwia w fundacji FemiHelp pomaga maltretowanym kobietom, wyciąga ich z dołków psychicznych, a nie umie pomóc samej sobie. W tym tomie wychodzą na jaw nie tylko tajemnice przeszłości Marsa i jego problemy, z którymi się zmaga, ale także Liwii. Bohaterowie skrywają swoje demony przed bliskimi i całym światem. 

 

– To dawaj, dziewczyno, mam ochotę na kontakt. – Klepnąłem go w ramię. (s. 27)

poniedziałek, 25 maja 2020

Rodzinna tragedia


Autor: Wojciech Chmielarz
Tytuł: Wyrwa
Wydawnictwo: Marginesy
Liczba stron: 384
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2019
ISBN: 978-83-66500-16-7





Najnowszy thriller psychologiczny Wojciecha Chmielarza Wyrwa trafił w moje ręce. Czy Wyrwa mnie wyrwała z butów?
Nie powinno jej tam być. (s. 35)
Maciej Tomski dowiaduje się, że jego żona Janina zginęła w wypadku samochodowym pod Mrągowem. Jego bezpieczny świat legł w gruzach, ale… nic się nie zgadza. Janina pojechała na delegację pod Kraków. Nie mówi nic córeczkom, rodzicom, teściom. Zawalił mu się cały świat. Spokojne życie staje się udręką, bólem, okraszone płaczem, oplątane listą pytań. Rodzinna tragedia zamienia się w zagadkę, gdy na pogrzebie pojawia się tajemniczy mężczyzna. Maciej rozumie, że Janina, z którą przeżył dwanaście lat, miała przed nim sekrety. Jedzie na Mazury. Wkrótce okazuje się, że nie tak naprawdę wcale nie znał swojej żony…
Człowiek, każdy człowiek ma swoją wytrzymałość. (s. 82)
Powieść zaczyna się jak obyczajówka. Pierwsza część to żałoba i rozpacz po stracie matki, żony, córki. Do tego wzajemne żale, pretensje, obwinianie się. Kołowrotek emocji, myśli. Rodzinny dramat. Trauma. Drobiazgowe opisy życia po starcie bliskiej osoby wyciskają łzy, poruszają czułe struny w czytelniku, jakby to była jego osobista strata. Najwięcej emocji wzbudziły we mnie sceny rozpaczy czteroletniej Iwony i jedenastoletniej Basi. Tę część wraz ze wspomnieniami początków związku i małżeństwa Tomskich z powodzeniem można byłoby skrócić bez straty dla powieści, a z pożytkiem dla jej zdynamizowania.
A potem pojawiła się diabelska trójka… (s. 156)

czwartek, 16 kwietnia 2020

Przyjaźń niejedno ma imię


Autor: Oliwia Natecka
Tytuł: Nowe przyjaźnie
Wydawnictwo: Wydawnictwo Mazowieckie
Cykl: Ranczo Fantazja
Seria: Nastolatki to czytają!
Tom: 2
Liczba stron: 276
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2020
ISBN: 978-83- 954431-4-5


Powieść Nowe przyjaźnie Oliwii Nateckiej, drugi tom cyklu Ranczo Fantazja, ponownie zafundowała mi pobyt w Górach Orlickich.
Dziewczyna dużo się nauczyła. (s. 6)
Gabi przebywa na Ranczu Fantazja u ojca. Spędza wakacje wśród przyrody, zwierząt i przyjaznych ludzi. Tu dochodzi do siebie po przejściach i dorasta, zakochuje się w Maurycym. Uczy się wielu rzeczy na ranczu. Tęskni za chorą matką, przebywająca na leczeniu w USA. Znów prowadzi bloga. Jako Lost Girl publikuje posty o wydarzeniach z życia, swoich uczuciach i myślach, radościach i rozterkach, dzieli się refleksjami na różne tematy. Ktoś z rancza dowiaduje się o tym. Sielanka nie trwa długo. Jej blog odnajduje najlepsza „przyjaciółka” Gabi…
Karioka nie dawała za wygraną. (s. 31)
Jednym z tematów tej powieści dla młodzieży jest stalking i hejt. Karioka nie odpuszcza. Za wszelką cenę chce się zemścić i zniszczyć Bryśkę. Jad wylewa się z niej strumieniami w komentarzach, ale to dla Złej Królowej za mało. Plan zemsty nieobliczalnej intrygantki ewaluuje. Byłam pod wrażeniem jej przebiegłości. Zastanawiałam się, skąd tyle agresji i tłumionej furii w nastolatce, dlaczego jest tak zacięta w swej nienawiści, tak nieprzejednana. Autorka doskonale wykreowała czarny charakter i napisała okropne komentarze pod postami.
Przyjaźń jest bodyugardem miłości. (s. 118)

czwartek, 27 lutego 2020

Stażystka od wszystkiego


Autor: Alicja Sinicka
Tytuł: Stażystka
Wydawnictwo: Wydawnictwo Kobiece
Liczba stron: 432
Oprawa: miękka
Data wydania: 2020
ISBN: 978-83-66436-57-2





Skończyłaś studia i nie masz pracy? Idź na staż. Na przykład do firmy Skalski Sp. z o.o. w Oławie za pięć tysięcy złotych miesięcznie. A może lepiej nie…? Najpierw przeczytaj Stażystkę Alicji Sinickiej.
Czy lubi pani podejmować ryzyko? (s. 30)
Marek Skalski szuka nowej stażystki na recepcję. Pomaga mu żona Ewa. Bardzo dobrze zna męża i jego wymagania. Kandydatka musi mieć określony typ urody, mieć mniej niż dwadzieścia pięć lat, być zadbana i elegancka. Doświadczenie zbędne, wystarczy kilka zalet. Te warunki spełnia Klaudia Neter. Ten staż jest dla niej szansą na rozpoczęcie nowego życia, spełnienie marzenia i odcięcie się od trudnej przeszłości, które odcisnęło piętno na jej ciele i duszy.
Klaudia szybko wdraża się w obowiązki, sumiennie je wykonuje. Nie unika drobnych porażek. Na każdym polu imponuje jej Marek Skalski. Z czasem ma przeczucia, że szef ją ciągle obserwuje. Nawet się nie zorientowała, kiedy podstępnie została uwikłana w miłosny trójkąt. Próbuje się z niego wycofać. Informacje o tragicznych losach jej poprzedniczek budzą obawy. Zachwyt pracą mija. Rośnie niepokój, stres daje o sobie znać. Klaudia zaczyna drżeć o własne życie. Nie wie, kto jej zagraża...
Niestety, każdy z nas ma swoje demony. (s. 151)
Nowa stażystka od początku jest dla Skalskiego chodzącą niewiadomą, fascynuje go. Z czasem okiełzna ją psychologiczną grą, tak jak żonę, którą zdradzał. Jego małżeństwo z Ewą tylko z pozoru jest wzorowe. Stłamszona Ewa potulnie zgadza się na realizację planu uzdrowienia małżeństwa, mimo że wiąże się to z jej poniżaniem, cierpieniem psychicznym, zdradą. Targają nią negatywne uczucia, ale dusi je w sobie i trzyma fason. Bohaterowie codziennie zmagają się ze swoimi demonami, a czytelnik jest tego świadkiem. Niektóre z nich poznaje się od razu, inne z czasem.
Ja nie odpuszczę. Nigdy nie odpuszczam. (s. 362)

czwartek, 13 lutego 2020

W piekle emocji


Autor: Agnieszka Lingas-Łoniewska
Tytuł: Polluks
Wydawnictwo: Burda Książki
Seria: Bezlitosna siła
Tom: 2
Liczba stron: 288
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2019
ISBN: 978-83-8053-616-6



Polluks to drugi tom cyklu Bezlitosna siła Agnieszki Lingas-Łoniewskiej, który opowiada o mężczyznach biorących udział w walkach MMA i kobietach z fundacji FemiHelp, która wspiera ofiary agresji ze strony mężczyzn.
Załatw walkę też mnie. (s. 33)
Patryk Rotter jest właścicielem klubu PanthaRei, w którego podziemiach odbywają się nielegalne walki MMA za duże pieniądze. On sam walczy. W klatce jest Polluksem, czarnookim diabłem w ludzkiej skórze, dzikim i bezlitosnym. Pragnie krwi. Rządzi nim zemsta. Z powodu okrutnej przeszłości nie wierzy, że którakolwiek kobieta mogłaby go pokochać z jego mroczną stroną. Nosi w sobie piekło i żyje z demonami przeszłości. Mężczyzna robi wszystko, by uratować siebie. Marnie mu to wychodzi.
Bałem się uczuć, które ogarniały mnie, gdy była blisko. (s. 69)
Patryk głęboko skrywa uczucia. Ciągle myśli o współpracownicy swego brata Kastora, prezes fundacji FemiHelp Martynie Lenartowicz. W jej pobliżu traci głowę, czasami zachowuje się jak prostak, którym kieruje żądza. Wie, że powinien się trzymać od czarnowłosej z daleka, ale nie potrafi. Za to świetnie ją ignoruje i krzywdzi. Polluks nie wie, co to miłość ani rodzina. Martyna niby wie…, ale to wypaczony obraz naznaczony pięścią i bólem. Przeszła piekło. Od dawna jest zakochana w Patryku. Oboje krążą wokół siebie i przyciągają się jak magnes. Mogą się ocalić…
Nie wiesz, co robisz, kobieto… (s. 14)