Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oficyna 4eM. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Oficyna 4eM. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 grudnia 2021

Gdzie jest dziewczyna z nutami?

Autor: Artur Pacuła

Tytuł: Gdzie jest dziewczyna z nutami?

Ilustracje: Agata Łankowska

Wydawnictwo: Oficyna 4eM

Tom: 5

Liczba stron: 384

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Data wydania: 2021

ISBN: 978-83-66242-59-3

 

 

Kiedyś w recenzji prosiłam Artura Pacułę o akcję rozgrywającą się na moich terenach… I doczekałam się, mam moje Mazury! Warmii i Powiśla trochę też. A wszystko to w powieści Gdzie jest dziewczyna z nutami?

Pisał o swoim skarbie, mocno ukrytym… (s. 37)

Ala, Monika i Igor spędzili kilka dni w Olsztynie u Mirasa. Czekają na Bossa, nauczyciela historii Marcina Krygiera, i niespodziewanego gościa, z którym będą pływać jachtem. Podróż od Zalewu Wiślanego do Iławy zapowiada się interesująco. Nikt nie spodziewa się, że młodzież trafi na ślad niezwykłej historii, którą musi rozwikłać. Jednak nie tylko oni są na tropie zagadki historycznej. Konkurencja nie śpi. Rywal ma większe możliwości i jest napędzany żądzą sławy, więc trzeba się będzie zakasać rękawy i postawić żagle. Znajomość akwenów też się przyda. Jak się ma przemarsz wojsk napoleońskich do tajemniczej dziewczyny z nutami i zaginionych dzieł sztuki?

Poszukujemy śladów pewnego francuskiego oficera. (s. 138)

Jak ja uwielbiam książki Artury Pacuły o czwórce przyjaciół! Przeżywam młodość na nowo i wspominam czasy, gdy zaczytywałam się w Panu Samochodziku, Dzikiej Mrówce i innych przygodówkach. Oprócz adrenaliny czuję smak przygody, odbywam podróże małe i duże, dostaję porcję wiedzy, zwiedzam, tropię ślady, rozwiązuję zagadki, odkrywam tajemnice, a na dodatek miło i ciekawie spędzam czas. Tym razem autor zabrał mnie nad Zalew Wiślany, zaokrętował na jachcie „Picasso” i ruszyliśmy w rejs po jeziorach, kanałach i pochylniach na trasie Elbląg-Ostróda. Przejażdżka jachtem na wózku po pochylni to dopiero atrakcja!

I jest najwyższą wieżą kościelną po prawej stronie Wisły. (s. 108)

niedziela, 28 listopada 2021

Ogień jeziora

Autor: Robert Kilen

Tytuł: Ogień jeziora

Wydawnictwo: Oficyna eM

Liczba stron: 496

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Data wydania: 2021

ISBN: 978-83-66242-34-0

 

 

 

Robert Kilen to nie tylko dziennikarz, także autor powieści sensacyjnych Krew Ilappa i Czart. Niedawno na rynku wydawniczym ukazała się jego kolejna powieść sensacyjna Ogień jeziora.

Nie co dzień ktoś znajduje metodę rozpalania legendarnego ognia Odyna. (s. 36)

Thorwald Jacobsen, bezwzględny handlarz bronią z obsesją na punkcie swoich nordyckich korzeni, szuka przepisu na broń znaną już w czasach wikingów zapisaną w starożytnych runach. Jest pewny, że ogień Odyna i młot Thora istnieją naprawdę i pozwolą mu stworzyć najbardziej śmiercionośną broń na Ziemi. Ma ambicję dokonać przełomu w dziedzinie zniszczenia, większą niż jego rodak Nobel. Ślady wiodą go do Polski. Maks Keller, współpracownik ABW, prowadzi śledztwo w tej sprawie. Jego zadaniem jest prześcignąć i udaremnić plany biznesmena z Norwegii. Od tego zależą losy świata.

„Powstrzymać ogień Odyna…”. (s. 17)

Tytuł to oksymoron. Woda i ogień dwa przeciwstawne żywioły, a jednak… nie do końca. Przez tę książkę mogłam zawalić swoje obowiązki w pracy, bo trudno mi było się od niej oderwać. Pióro autora jest mi znane. W Ogniu jeziora widać, że jego warsztat ewoluuje, a fabuła jest bardziej skomplikowana i zagadkowa niż w poprzednich powieściach, nie wspominając o rosnącej objętości książek. Tym razem Robert Kilen robi ukłon w stronę wikingów i sekretów nordyckiej potęgi, ich osady w Polsce, dynastii Piastów z jego założycielem na czele.

Pan coś mówił, generale? (s. 252)

sobota, 13 listopada 2021

Gdzie jest korona cara?

Autor: Artur Pacuła

Tytuł: Gdzie jest korona cara?

Ilustracje: Mateusz Stefanko

Wydawnictwo: Oficyna 4eM

Tom: 1

Liczba stron: 414

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Data wydania: 2020

ISBN: 978-83-66242-32-6

 

Igor, Ala, Monika, Miras to znani mi już bohaterowie świetnej serii przygodowej dla młodzieży pióra Artura Pacuły. Nadrobiłam zaległości. Dziś recenzja pierwszego tomu Gdzie jest korona cara?

Ten zamek ma w sobie wiele tajemnic. (s. 61)

Monika, delikatna dziewczynka, jedzie na obóz wspinaczkowy do Zamku Czocha, a nie na plastyczny. Razem z kolegą z klasy Igorem, jego rok młodszą kuzynką Alą i innymi uczestnikami, wśród których wzrostem wyróżnia się Mirek z Olsztyna, zwany Mirasem. Organizatorem obozu jest nauczyciel historii Marcin Krygier zwany Bossem. To on opowiada o zagadkach historycznych i skarbach Zamku Czocha, które zaginęły po II wojnie światowej. Czworo przyjaciół połknęło bakcyla. Szukają tajnych skrytek, ukrytych tuneli i oczywiście wspinają się. Zwykły obóz zamienia się w wielką i pełną wrażeń przygodę…

Wielu sądzi, że w murach zamku wciąż spoczywają Wielka Korona Cara Wszechrosji i inne insygnia koronacyjne Romanowów. (s. 107)

Świetna książka! Dla młodzieży i dla dorosłych też, zwłaszcza dla tych, którzy w młodości zaczytywali się w serii Pan Samochodzik Zbigniewa Nienackiego. Od początku są emocje i zawirowania w szkole, a potem na miejscu zbiórki. Jednak to na obozie wspinaczkowym mnóstwo się dzieje. Przygoda goni przygodę. Tajemnice przeplatają się z legendami, przekłamaniami i faktami historycznymi, którymi raczy obozowiczów Boss i przewodniczka po zamku. Pani Ania oprowadza młodzież nocą, pokazując różne pomieszczenia i tajne przejścia. Wrażenia niesamowite! Czuć napięcie, a noc potęguję aurę tajemniczości. Przyjaciele zapalają się do działania, tym bardziej że niespodziewane okoliczności temu sprzyjają. Różne teorie i mnóstwo niewiadomych prowadzą młodzież krętymi ścieżkami po zamku i okolicach.

Grek ma coś na tej mapie. (s. 117)

piątek, 25 czerwca 2021

Gdzie jest skrzynia z karabinami?

Autor: Artur Pacuła

Tytuł: Gdzie jest skrzynia z karabinami?

Ilustracje: Agata Łankowska

Wydawnictwo: Oficyna 4eM

Tom: 2

Liczba stron: 496

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Data wydania: 2021

ISBN: 978-83-66242-49-4

 

Na wakacje mam propozycję ciekawej lektury dla starszych dzieci i młodzieży. To powieść Artura Pacuły Gdzie jest skrzynia z karabinami?, którą otrzymałam z Taniejksiążki.pl. Ponad rok temu przeczytałam książkę Gdzie jest dukat króla Zygmunta?, która jest czwartym tomem cyklu, i zakochałam się w grupce młodzieży, ich historyku i fabule przygodowo-historycznej. Dlatego chętnie sięgnęłam po tom… drugi.

Ja to właściwie miałbym dla ciebie robotę… (s. 57)

Igor wrócił z obozu wspinaczkowego (tom pierwszy Gdzie jest korona cara?), a już musi jechać do wujka Michała. Dwa tygodnie w Katowicach! Zapowiadają się najnudniejsze wakacje pod słońcem. Kuzynka Ala z Tarnowa zazdrości mu poznania wspólnego wujka himalaisty, a Miras z Olsztyna, uważa, że najgorsze wakacje to te w domu. Katowice zaskakują Igora… grą w gała. Chłopiec poznaje miejscowych bajtli i rozgrywa ciekawy mecz. Dzięki Krzyśkowi nie będzie się nudził, bo ten ma dla niego zadanie. Jego pradziadek Adalbert prawie sto lat temu ukrył gdzieś w Katowicach skrzynię z karabinami. Nie obejdzie się bez wsparcia Bossa, nauczyciela historii Marcina Krygiera oraz sprawdzonej ekipy wspinaczkowej, tzn. poszukiwaczy skarbów – Ali, Moniki i Mirasa.

Opa… ja sobie myśla, co oni mogom dać se rade z tem wszystkim som czytołeś te szystkie listy i papióry, ale nic żeś nie znoloz. (s. 183)

Wierzcie lub nie, ale dla tej prawie pięciusetstronicowej powieści zarwałam kilka nocy. Znałam już bohaterów i wiedziałam mniej więcej, czego mogę się spodziewać, lecz zaskoczył mnie już początek. Droga Igora na dworzec i konflikt z rówieśnikami na podwórku – dokuczanie rudemu chłopcu. Akcja od razu mnie wciągnęła ciekawym opisem poradzenia sobie z prowodyrami. A potem… gwara śląska. Normalnie majstersztyk! Dzięki temu powieść zdobyła na atrakcyjności. Autor z wyczuciem wprowadzał dialogi z gwarą, a przy okazji pokazywał Ślązaków, ich charakter, dumę, więzy rodzinne, przywiązanie do historii. Tylko nie wyjaśnił, czym się różni polska gościnność od śląskiej. To jedyna rzecz, której mi zabrakło.

Igor, ty znajdujesz skarby. Masz w tym doświadczenie. (s. 61)

środa, 10 marca 2021

Dobrowolski i skarb z Meroe

Autor: Artur Pacuła

Tytuł: Dobrowolski i skarb z Meroe

Ilustracje: Agata Łankowska

Wydawnictwo: Oficyna 4eM

Seria: Dobrowolski

Tom: 1

Liczba stron: 384

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Data wydania: 2021 

ISBN: 978-83-66242-48-7

 

Artur Pacuła to mi znane mi dzięki powieści Gdzie jest dukat króla Zygmunta? Po kolejną książkę autora Dobrowolski i skarb z Meroe sięgnęłam w ciemno. Nie zawiodłam się.

W ogóle nie wiemy, czego szukamy. (s. 253)

Młody inżynier Konstanty Aleksander Dobrowolski tuż po ukończeniu francuskiej uczelni przybywa do Egiptu, by pracować przy poszerzaniu Kanału Sueskiego. Ponowne spotkanie z panną Banino obfituje w zaskakujące wydarzenia. Piękna Włoszka jest wnuczką złodzieja legendarnego skarbu z Meroe. Pokazuje Kostkowi notatnik dziadka ze wskazówkami i wplątuje go w poszukiwania skarbu. Kilkadziesiąt ukrytych skrzyń wypełnionych kosztownościami rozpala wyobraźnię innych. Czyhają na nie Niemcy, Brytyjczycy, lokalni buntownicy i egipska policja. Ścigają Dobrowolskiego ze służącym Hosnim i panną Banino. Wyścig trwa. Czy skarb z Meroe naprawdę istnieje?

A teraz to już raczej Stanisław. (s. 46)

Moje pierwsze skojarzenia dotyczą… W pustyni i w puszczy Henryka Sienkiewicza. Miałam wydanie z podobną okładką. W dodatku miło było spotkać niektórych bohaterów z lektury szkolnej. Autor wzbogacił fabułę ciekawostkami historycznymi, inżynierskimi i geograficznymi. Z niepamięci odsłania nieistniejące od wieków państwo Kusz, ujawnia informacje o Kanale Sueskim, biegiem oprowadza po dziewiętnastowiecznym Kairze.

Musimy uciekać na dach. (s. 199)

poniedziałek, 1 czerwca 2020

Poszukiwania dukata króla Zygmunta


Autor: Artur Pacuła
Tytuł: Gdzie jest dukat króla Zygmunta?
Ilustracje: Agata Łankowska
Wydawnictwo: Oficyna 4eM
Seria: ???
Tom: 4
Liczba stron: 384
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2020
ISBN: 978-83-66242-33-3


W dzieciństwie moją ulubioną serią przygodową był Pan Samochodzik. Kiedy zobaczyłam, że Forum Miłośników Pana Samochodzika wyróżniło powieść dla młodzieży Gdzie jest dukat króla Zygmunta? Adama Pacuły, od razu po nią sięgnęłam. Był jeszcze jeden powód – moneta 1 schilling Fryderyka Wilhelma z 1797 roku, którą kiedyś… wypieliłam w ogórkach.
Obiecali sobie bowiem, że tym razem nie będzie żadnego poszukiwania przygód. (s. 26)
Czwórka przyjaciół Ala, Monika, Igor i Miras na czele z Bossem, znaczy się nauczycielem historii Marcinem Krygierem, spędza wakacje pod namiotem w okolicach Tarnowa. Goszczą w leśniczówce wujka Ali, dawnym domku myśliwskim Tomasza hrabiego Semechowskiego. Pogoda dopisuje, humory też, ale nocną ciszę przerywają ryki motocykli dochodzące z oddali. Trafiają na historyczną zagadkę związaną z kolekcją monet hrabiego i legendarnym dukatem króla Zygmunta. Legenda o najcenniejszej i największej monecie w Polsce rozpala zmysły.
…jak naukowiec coś bada, to tak jakby prowadził śledztwo. (s. 113)
Od początku są emocje i adrenalina. Szaleńcza jazda nocą po lesie, pogoń, nieuchwytny przeciwnik. Nastolatkowie po jednym dniu lenistwa zaczynają się nudzić. We krwi mają przygody i poszukiwanie skarbów, w końcu niejeden już znaleźli. A że w każdej legendzie tkwi ziarnko piasku, a sprawa z dukatem jest nader ciekawa, to zaczynają własne śledztwo. Prowadzi je ono w różne miejsca i wymaga wiele. Monety szukają także inni. Podejrzenia padają na grupę poszukiwaczy skarbów i Samirę, studentkę z Francji…
My lubimy ciekawe historie. (s. 41)

środa, 30 października 2019

Ki Czart?

Autor: Robert Kilen
Tytuł: Czart
Wydawnictwo: Oficyna 4eM
Liczba stron: 416
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2019
ISBN: 978-83-66242-18-0





Na portalu Czytam Pierwszy wypatrywałam książki Roberta Kilena Czart. Dzięki powiadomieniu na e-mail wiedziałam, że powieść jest już dostępna i że będzie moja!
Czegoś takiego jeszcze w czasie tej wojny nie doświadczyli. A widzieli już dużo. (s. 5)
Rok 1944. Żołnierze Armii Czerwonej odkryli w pałacu Zamoyskich w Kozłówce ciała polskich partyzantów zabitych przez coś dziwnego. Ból i przerażanie widniało na twarzach zmarłych. Makabryczna śmierć. Kto ich zabił? Nie wiadomo, lecz ten przerażający widok wyrył się w pamięci wszystkim. Sprawa nie dawała spokoju dwóm sołdatom, skrywała w sobie wielką tajemnicę. Sami po cichu zaczęli prowadzić swoje śledztwo...
On również czuł, że przeciwnik jest artystą zbrodni, manipulacji i potrafi sobie podporządkować niebezpiecznych ludzi. (s. 63)
Rok 2019. W biały dzień w ciągu kilku minut Zamek Królewski w Lublinie zaatakowali terroryści. Wzięli zakładników. Nie wiadomo, na czyje zlecenie działają, czego szukają. To nie amerykański film sensacyjny. To doskonale zorganizowana akcja. Wkrótce doszło do zamachu podziemnej trasy turystycznej w kopalni kredy w Chełmie. Choć spowodował on wiele zniszczeń, to jednak zwiedzający nie ucierpieli. Fuszerka czy tak miało być? Czy te zamachy coś ze sobą łączy? Czas pokaże.
Prawdziwy z niego Czart. (s. 347)
Pracujący na zlecenie ABW Maksymilian Keller, człowiek do zadań specjalnych, ma współpracować z Saszą Majkowskim, specjalistą od zwalczania terroryzmu. Zdaniem Rosjanina za atak na zamek odpowiada jeden z najgroźniejszych terrorystów działających w Rosji o pseudonimie Czart. To inteligentny i przebiegły mężczyzna, niebywale skuteczny i błyskotliwy, sprytny. Nie brudzi sobie rąk. Ma od tego ludzi. Nieuchwytny. Ki diabeł?
Ludzie mówią, że na tych ziemiach od stuleci diabeł rządzi. (s. 41)

piątek, 25 października 2019

Prawdziwy skarb getta


Autor: Adam Michejda
Tytuł: Pilny na tropie. Skarb getta
Ilustracje: Tomasz Woody Borawski
Wydawnictwo: Oficyna 4eM
Liczba stron: 162
Typ książki: e-book
Format: epub
Rozmiar: 10,2 MB
Data wydania: 2019
ISBN: 978-83-66242-20-3

Od początku na portalu Czytam Pierwszy kusiła mnie książka Adama Michejdy Pilny na tropie. Skarb getta. Literatura młodzieżowa, czemu nie? Wiecie, co? Warto było!
Zrobisz z nim, co zechcesz.
Wszystko zaczęło się od śmierci Dawida Kantorovitza. Zostawił on wnukowi nietypowy spadek – stare pudełko ze zniszczonym zeszytem przewiązanym wyblakłą tasiemką oraz listem wydrukowany na komputerze z podpisem dziadka. Okazało się, że dziadek w swym pamiętniku opisał swoje życie w warszawskim getcie, w Domu Sierot Starego Doktora Korczaka. Miał wtedy jedenaście lat, jak teraz jego wnuk David, który ma zadecydować, co zrobić ze spadkiem. Po ponad siedemdziesięciu latach losy jedenastoletnich chłopców z rodziny Kantorovitzów łączą się ze sobą. Dokąd zaprowadzą? Najpierw junior musi podjąć decyzję co do spadku.
„Pamiętnik Dawida Kantorowicza, Warszawa 1941-1942”.
Pojawił się problem. David i jego ojciec nie znali języka polskiego. Znał go najlepszy kolega szkolny  – Max Pilny. To on został tłumaczem i świadkiem działań wojennych, wydarzeń w sierocińcu i w getcie oraz powiernikiem sekretów właściciela pamiętnika, który wiele miejsca poświęca Dobremu Doktorowi, wspomina o pani Stefie. Wojenna historia Dawida ma swój dalszy ciąg. Jest zagadka do rozwiązania! Akcja „Skarb Getta” przenosi się w wakacje z Nowego Jorku do Warszawy dzięki Rafałowi Pilnemu, ojcu Maxa. Tropem dziadka Davida podąża dwóch nowojorskich nastolatków pod opieką dziennikarza śledczego. Jeszcze nie wiedzą, że będzie to ich największa przygoda w życiu. Co się będzie działo? Dużo!
Nasza tajemnica okazywała się nierozwiązywalna.

piątek, 31 maja 2019

Szpiegowanie miliardera


Autor: Sławek Michorzewski
Tytuł: Miliarder
Wydawnictwo: Oficyna 4eM
Liczba stron: 472
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2019
ISBN: 978-83-66242-06-7





Miliarder Sławka Michorzewskiego kusił tytułem i koroną szwedzką, lecz skutecznie odstraszał małą czcionką, a przy tym dużą objętością. Zabierałam się jak do jeża.
Do końca życia nie zapomnę, jak załatwił pan panią Agatkę. (s. 449)
Jeż zwie się Maciej Kupczyk, miliarder. Zanim nim został, słabo mu się wiodło w życiu, wiele zawdzięczał wujkowi. Jest bardzo przystojny, lecz jego urodę lepiej podziwiać z daleka. Dlaczego? Ten facet, bo trudno mi go nazwać mężczyzną, to sierota życiowy, nieudacznik, ciamajda, niedojda, pechowiec, siedem nieszczęść… Najlepiej, gdyby nic nie robił i milczał, wtedy szanse na zdrowie i życie ludzi wokół niego gwałtownie by wzrosły. Pech to jedno, niezaradność to drugie, ale po trzecie Kupczyk, pseudonim Kupa, ma niezwykłą zdolność przyciągania klęsk życiowych i żywiołowych, dlatego dla mnie jest on bronią masowego rażenia na odległość. Łaknie kontaktu z innymi, chce być akceptowanym w grupie, dlatego stara się zwrócić na siebie uwagę. Genialnie mu to wychodzi!
Nie wiem dokładnie, ale to będzie w miliardach… (s. 39)
Dzięki wujowi Kupczyk zaczął pracować jako księgowy w Veltronexie, lecz praca go nudzi, a i koledzy mu dokuczają. W oczach kilku znajomych z pracy i z Facebooka chce być kimś zupełnie innym, niż jest. Pewnego dnia przeczytał o czymś w gazecie i go oświeciło. Przemyślał sprawę i zaczął ją wdrażać w życie z fajerwerkami rzecz jasna. Wymyślił sobie, że zostanie miliarderem, i to wkrótce! Wziął sprawę w swoje ręce. Pech chciał, że w ten sposób wplątał się w wielką intrygę szpiegowską. A może to los o tym za niego zdecydował?
Żadne szkolenie Mosadu nie jest w stanie nauczyć zachowania w takiej sytuacji, kiedy robisz coś, co dokładnie zaplanowałeś, a zamiast tego dzieją się tak naprawdę czary. 
(s. 211)

Nikomu nie można zaufać, nawet osobom, które się zna, bo mogą one nosić maski i grać inne role. Mosad, BND, GRU, Deuxième Bureau, wysoko wykwalifikowani francuscy złodzieje Timon i Ives, a nawet osoba z Ministerstwa Obrony Narodowej w Polsce to większość przeciwników, z którymi Kupczyk musi się zmierzyć, czy chce tego, czy nie. Połakomienie się na spadek po umierającym szwedzkim miliarderze staje się motorem napędzającym walkę o bajońskie sumy i pewne dokumenty, walkę, w której wszystkie chwyty są dozwolone, szczególnie te nieczyste. Pendolino zdarzeń ruszyło i nie sposób je zatrzymać.


Przecież zawsze, jak gdzieś się pojawiasz, to komuś coś się dzieje, nie tobie. (s. 252)

poniedziałek, 13 maja 2019

O leśniczym, co z niedźwiedziami rozmawia


Autor: Marcin Szumowski
Tytuł: Niedźwiedzica z Baligrodu i inne historie Kazimierza Nóżki
Wydawnictwo: Oficyna 4eM
Liczba stron: 304
Cykl: Inne historie Kazimierza Nóżki
Tom: 1
Oprawa: twarda
Data wydania: 2019
ISBN: 978-83-66242-07-4




Rozwichrzona, siwa czupryna i zawadiacki uśmiech pod wąsem to on, leśniczy Kazimierz Nóżka z leśnictwa Polanki w Nadleśnictwie Baligród w Bieszczadach. Leśniczy z ponad czterdziestoletnim doświadczeniem to prawdziwa skarbnica wiedzy, o czym miałam się okazję przekonać w trakcie czytania książki Marcina Szumowskiego Niedźwiedzica z Baligrodu i inne historie Kazimierza Nóżki. Autor to dziennikarz Polsatu, zakochany w Bieszczadach i przyrodzie Karpat. Obaj razem chodzą po zapomnianych sadach, przeprawiają się przez wartkie strumienie i błotniste szlaki, wieczorami siedzą przy ognisku. 


 Są zatem: Damianek, Józefek, Dawidek, Karolek oraz Romanek. (s. 45)
Kazek kocha niedźwiedzie i cieszy się ze spotkania z nimi jak dziecko. One go rozpoznają i z nim rozmawiają. Są tak bliskie leśniczemu, że traktuje ich jak ludzi. Nawet nadał im imiona od swoich dobrych znajomych. Damianek, Dawidek i Karolek to niedźwiedzia młodzież, ucząca się życia. Zdarza im się przewrócić ul, rozkopać mrowisko, przestraszyć turystę. Szalony Józefek lubi taplać się w czymkolwiek, co jest w stanie przyczepić się do futra, ot choćby w żubrzym łajnie! Borysław, Borys to olbrzymi niedźwiedź, przed którym leśniczy czuje respekt. I jest jeszcze ukochana niedźwiedzica Aga, która darzy leśniczego zaufaniem i lubi się czochrać o pnie świerków w przeciwieństwie do samców tarzających się w ścierwie. 

wtorek, 30 października 2018

Internetowe manipulacje


Autor: Agata Kaźmierska, Wojciech Brzeziński
Tytuł: Strefy cyberwojny
Wydawnictwo: Oficyna 4eM
Liczba stron: 240
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Data wydania: 2018
ISBN: 978-83-949330-6-7





Ukrywający się za kilkoma linijkami komputerowego kodu napastnicy mogą zmienić wynik wyborów, powalić na kolana gospodarkę kraju albo zniszczyć komuś życie. Te same algorytmy, które sprawiają, że nasz świat stał się wygodniejszy, otwierają drzwi dla zupełnie nowych zagrożeń. Fake newsy to tylko początek. Już Alvin Toffler ostrzegał przed “bitwami, które nie zdarzyły się nigdy, albo spotkaniami na szczycie, których transmisja ukazuje fałszywie, jak przywódca innego kraju odrzuca nasze pokojowe propozycje”. Dziś ceny akcji często zależą od tego, co powie prezes danej spółki czy przedstawiciel Banku Centralnego. Dzięki fałszującym rzeczywistość programom nigdy już nie będziesz mieć pewności, że coś na pewno się wydarzyło, chyba że byłeś tego świadkiem. Potencjał łobuzerki jest oczywisty – napisał analityk gospodarczy Patrick Watson na łamach Business Insider. W tym kontekście pojawiające się w mediach społecznościowych nagrania wideo, w których sprawnie zmanipulowano wypowiedzi polityków startujących w polskich wyborach samorządowych w 2018 r., można traktować jak niewinną zabawę i możliwą przygrywkę do tego, co dopiero nadejdzie.
To, że coś jest w internecie, nie znaczy, że to prawda. (s. 89)
Strefy cyberwojny – już sam tytuł tej publikacji Agaty Kaźmierskiej i Wojciecha Brzezińskiego wzbudził we mnie niepokój, ale zdecydowałam się książkę przeczytać, bo internet to ja, to Wy, to cały świat. W trakcie lektury niepokój zamieniał się w przerażenie. Internetowe manipulacje są coraz bardziej skuteczne, a my jesteśmy wobec nich coraz bardziej bezbronni. Tworzone algorytmy zamieniają internet w strefę cyberwojen o przyszłość, moją i Waszą również.
Autorzy są znanymi dziennikarzami, od dziesięciu lat pracują w Polsat News, współtworzą program „Horyzonty zdarzeń”. Agata Kaźmierska zajmuje się głównie tematyką zagraniczną, była korespondentką zagraniczną, publikowała w znanych tygodnikach. Wojciech Brzeziński pracował w innych stacjach telewizyjnych, stale współpracuje z „Tygodnikiem Powszechnym” i magazynem „Logo”, w TVN przygotował serial Wielkie ucieczki.
Algorytm to – zgodnie z definicją – ciąg zdefiniowanych czynności, koniecznych do wykonania określonego zadania. (s. 9)

czwartek, 25 października 2018

Męskie rozmowy prozwierzece


Zebrała: Agnieszka Gozdyra
Tytuł: Męskie zwierzenia
Wydawnictwo: Oficyna 4eM
Liczba stron: 216
Oprawa: miękka
Data wydania: 2018
ISBN: 978-83-949330-0-5

 



Ta książka ma u źródła dwa uczucia, dwie emocje. Miłość do zwierząt i wściekłość na tych, którzy wyrządzają im krzywdę. (s. 7)
To najważniejsza informacja o książce Męskie zwierzenia. Agnieszka Gozdyra, znana dziennikarka radiowa i telewizyjna (Polsat), na co dzień wielka miłośniczka zwierząt, przeprowadziła rozmowy z kilkoma mężczyznami na temat zwierząt. Zebrała je w postaci książki, a zyski z jej sprzedaży wspierają Fundację dla Szczeniąt Judyta.
Co cechuje rozmówców pani Agnieszki? Kilka rzeczy. Są znani i lubiani. Nie gwiazdorzą, choć są gwiazdami. Mają dystans do siebie, są normalni. A nade wszystko kochają braci mniejszych – zwierzęta i angażują się w walkę o ich prawa. Robią to bezinteresownie, z potrzeby serca, gdyż są wrażliwi na krzywdę tych, którzy sami nie mogą się obronić. Oni mają prozwierzęcą jazdę. Kim oni są? Robert Biedroń, Janusz Chabior, Tytus Hołdys, Zbigniew Hołdys, Szymon Majewski, Andrzej Rozenek, Marcin „Różal” Różalski, Leszek Stanek. Na pewno ich znacie.
Na początku łańcucha zła zawsze jest człowiek. (s. 143)
To słowa Andrzeja Rozenka, a powtarza je w książce Marcin Różalski, podkreślając dodatkowo, że największym elementem zła. Człowiek od początku istnienia podporządkowywał sobie przyrodę, czyniąc w niej zarazem wielkie szkody. To ludzie wielu zwierzętom zgotowali piekło na ziemi. Bicie, znęcanie się, przetrzymywanie w złych warunkach, wywożenie do lasu, skazywanie na powolną i męczeńską śmierć, torturowanie, tresowanie, tworzenie ras dla przyjemności, konkursy piękności, hodowanie w celach przemysłowych według tradycji rodzinnych, traktowanie jak rzecz czy zabawkę, którą wyrzuca się, gdy się znudzi. Wiele jest ludzkich przewinień wobec braci mniejszych. Zdaniem Zbigniewa Hołdysa niepotrzebnie uczłowieczamy psy, gdyż one mają swoje funkcje w stadzie, w końcu wywodzą się od wilków.
Na szczęście idzie zmiana cywilizacyjna. Działają media, są organizacje pozarządowe. (s. 30)
To prawda, w Polsce jest coraz więcej prozwierzęcych fundacji i stowarzyszeń, działających na rzecz ochrony zwierząt, ale ich potrzeby są ogromne. Dlaczego? Choćby dlatego, że Polacy mają mentalność sprzed lat – polowania przed wiekami były normą, zwierzęta hodowało się na mięso, koty i psy w obejściach miały do odegrania swoje role. Każdy z rozmówców podkreśla, od czego trzeba zacząć zmianę, a raczej od kogo. Od samego siebie! Brakuje codziennej, wielotorowej edukacji społeczeństwa. Kiedyś nie mówiono na przykład, że bawienie się w cyrk ze zwierzętami domowymi jest złe.