Autor: Ewa Popławska
Tytuł: Pod złą gwiazdą
Wydawnictwo: Oficynka
Cykl: Saga rodzinna
Tom: 1
Liczba stron: 348
Oprawa: miękka
Data wydania: 2020
ISBN: 978-83-66613-35-5
W
bibliotece gminnej zainteresowała mnie okładka książki historycznej Ewy
Popławskiej Pod złą gwiazdą, a blurb
mnie ostatecznie do niej przekonał:
Łódzka rodzina Sobótków próbuje odnaleźć się w niespokojnych czasach zapaści polskiej gospodarki i kultury w XVII wieku. Wanda Sobótkówna musi poślubić obiecanego sąsiada – Wielisława Żelicha. Ale na jej drodze niespodziewanie pojawia się młody szlachcic – Konrad. Czy w czasie podziałów i braterskich wojen możliwa jest miłość między ludźmi pochodzącymi z różnych stanów? Pod złą gwiazdą to pierwsza część epickiej opowieści o losach łódzkiej rodziny na przestrzeni wielu lat. Miłość, śmierć, praca, wzloty i upadki, wielkie uniesienia i rozpacz – oto codzienność bohaterów tej niezwykłej sagi rodzinnej.
Blurb nieco mnie zmylił. Nie było tak romantycznie i sielsko, tylko ciężko na sercu i duszy, gdy się czytało o kolejnych nieszczęściach ludzkich, bezlitosnych mieszkańcach, skłóconej szlachcie, zaciekłych rokoszanach, słabym królu. Razem z bohaterami przeżywałam ich rozterki i kolejne dramaty. Szczęścia tu niewiele.
Człowieczeństwa oduczyły ich [łodzian] tragedie i nieszczęścia. (s. 162)
Sięgnęłam po tę powieść ze względu na osadzenie jej akcji w XVII wieku. Tło historyczne jest dobrze zarysowane. Obraz ówczesnej Łodzi nieco mnie przytłoczył. Miasto odbierałam raczej jako rozbudowaną, za to biedną wieś z ratuszem i wójtem – „gospodarstwa” z żywym inwentarzem, chałupy za koślawymi płotami. Społeczności wykończonej wojną ze Szwedami, najazdem Lubomirskiego żyło się nader ciężko. Obraz najbiedniejszych przytłaczał, zwłaszcza małego bękarta Staszka Grosika i Paczoskowej katowanej przez męża. Serce mi się krajało, gdy czytałam o nich.
Za żołnierzami delikatnie szumiała Noteć. (s. 246)





