Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura angielska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura angielska. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 listopada 2023

Wyjęci spod prawa

Autor: Jonathan Stroud

Tytuł: Wyjęci spod prawa

Tłumaczenie: Wojciech Szypuła

Wydawnictwo: Poradnia K

Cykl: Scarlett i Browne

Tom: 1

Liczba stron: 400

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Data wydania: 2023

ISBN: 978-83-67784-01-6

 

Ooo, niegrzeczna dziewczynka… Ale nie, nie szukam dentysty, szukam natomiast panny Alice Cardew, znanej również, między innymi, jako Jane Oakley. Zabójczyni. Złodziejka. Wyjęta spod prawa. (s. 185)

W dzieciństwie zaczytywałam się książkami przygodowymi i tak mi zostało do dziś. Często są to młodzieżówki fantastyczne od wydawnictwa Poradnia K. Ostatnio otrzymałam egzemplarz powieści Wyjęci spod prawa, nowej serii Jonathana Strouda Scarlett i Browne.

Anglię zmieniła się od czasu Kataklizmu. To, co zostało z mocarstwa, przedstawia smutny obraz. Zamiast Londynu – laguna, wielkie miasta zniknęły. Ocalała ludność żyje normalnie w ufortyfikowanych miastach, choć wokół po dzikich terenach włóczą się bestie i dziwacznie przekształcone zwierzęta. Prawo egzekwowane jest surowo, łącznie z karą śmierci. Nieliczni stawiają opór. Wśród nich talentem i zuchwałością wyróżnia się dwójka – Scarlett McCain i Albert Browne. Wyrzutki społeczne z ponurą przeszłością i kłopotami z prawem razem uciekają przez dzicz do Wielkich Ruin. Ich tropem podążają uzbrojeni po szyję prześladowcy, a w dziczy czają się Skażeni i zniekształcone zwierzęta. W pewnym momencie Scarlett zdaje sobie sprawę, że Albert skrywa straszną tajemnicę…

Jak ważny jest początek powieści, to wie każdy wytrawny czytelnik. Zwłaszcza pierwsze zdanie. Tak było i w tej książce. Nie ma to, jak pobudka wśród czterech martwych mężczyzn, a chwilę później brawurowy skok na bank i ucieczka przez okno. Ale to dopiero początek. Przedsmak tego, co autor zafundował swoim czytelnikom. Dalej jest jeszcze bardziej emocjonująco, niebezpiecznie i krwiożerczo, a zarazem bardzo ciekawie.

W akcję tak naprawdę wprowadzają dwie mapy zamieszczone na początku książki – podział wielkiej Brytanii na królestwa oraz mapa przedstawiająca Mercję wzdłuż nurtu Tamizy i Lagunę Londyńską z powiększeniem miasta Lechlade i Wielkich Ruin. Smutny to widok, lecz również intrygujący. Co tam się dzieje? Kto mieszka? Jak się żyje w takich warunkach?

sobota, 14 października 2023

Sprawa brawurowej ucieczki

Autor: Nancy Springer

Tytuł: Sprawa brawurowej ucieczki

Tłumaczenie: Elżbieta Gałązka-Salamon

Wydawnictwo: Poradnia K

Seria: Enola Holmes

Tom: 8

Liczba stron: 240

Oprawa: twarda

Data wydania: 2023

ISBN: 978-83- 67195-97-3


Zabrali mi ubrania. I wszystkie książki, i wszystkie przybory piśmienne i malarskie. Ja zwariuję, Enolu… (s. 48)

Jak ja kocham Enolę Holmes! Za każdym razem wypatruję kolejnej części serii, gdy tylko skończę czytać poprzednią, a czytam jej detektywistyczne niemalże od ręki! Sprawa brawurowej ucieczki to ósmy tom Enoli Holmes Nancy Springer.

Lady Cecily Alistair znów trafiła pod kuratelę ojca tyrana. Jest uwięziona w pokoju i pozbawiona wszystkiego. Potrzebuje pomocy swojej przyjaciółki. Enola po raz trzeci musi uchronić leworęczną lady przed zgubnymi planami okrutnego baroneta. Urządza brawurową ucieczkę i ukrywa przyjaciółkę w swoim sekretnym biurze. Tymczasem jej matka, lady Theodora, zatrudnia Sherlocka Holmesa. Ten błyskawicznie odnajduje lady Alistar, lecz dziewczyna znika ponownie. Zaczynają się problemy. Brutalna rzeczywistość Londynu na każdym kroku czyha na samotną młodą lady. Dodatkowo w kłopoty może ją wpędzić ukrywana przed światem podwójna osobowość. Na jaw wychodzi mroczna tajemnica baroneta…

To już ósma sprawa prowadzona przez Enolę. Wprawdzie młoda detektywka postanowiła odpocząć od swego młodzieńczego, nieco awanturniczego życia i zawiesiła na kołku praktykę w zawodzie naukowczyni – perdytorystki, specjalizującej się w odnajdywaniu osób i rzeczy zaginionych. Jednak los bywa przewrotny i Enola musi ponownie rozwiązać zawikłaną sprawę. Nawet prosi brata o pomoc. Rzecz to niebywała, ale ta sprawa jest wyjątkowo skomplikowana. Mężczyźni z kompleksem Napoleona bywają groźni nie tylko w słowach. To, co spotkało lady Theodore i Cecily, nie mieści się w głowie, tym bardziej że to dom wyższych sfer. Jak widać podłość ludzka, brutalność, chamstwo nie zależą od urodzenia i adresu. Więcej empatii miałam dla woźnicy Harolda, który śpiewnie zaciągał gwarą irlandzką. Podziwiałam lojalność Enoli i jej chęć niesienia pomocy. Oburzało mnie traktowanie osób leworęcznych. Jednak najgorsze było prawo stanowiące, że domowy tyran jest właścicielem swojej córki…

środa, 31 maja 2023

Skandar i złodziej jednorożców

Autor: A. F. Steadman

Tytuł: Skandar i złodziej jednorożców

Tłumaczenie: Wojciech Szypuła

Wydawnictwo: Poradnia K

Cykl: Skandar

Tom: 1

Liczba stron: 408

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Data wydania: 2022

ISBN: 978-83-66555-90-7

 

Kiedy czytasz z zapartym tchem, to wcale nie musi być to książka dla dorosłych, tylko powieść dla młodzieży z gatunku przygodowej fantasy. Tak miałam z młodzieżówką Skandar i złodziej jednorożców A.F. Steadman, którą otrzymałam od Poradni K. To pierwszy tom serii Skandar.

Jednorożce były dla niego wszystkim. (s. 34-35)

Jednorożce nie są miłe, dobre i puchate. Nie należą do świata bajek. To zaciekłe bestie, które nawiedzają ludzi w koszmarach i budzą nocą. Mogą je ujarzmić tylko wybrani. Skandar Smith od zawsze chce zostać jeźdźcem jednorożca i być związany z nim na całe życie. Sprawy przybierają zły obrót, gdy marzenie trzynastolatka ma się spełnić. W czasie Pucharu Chaosu Tkacz kradnie najpotężniejszego jednorożca. Szkoła zabrania chłopcu udziału w egzaminie. Skandar mimo przeszkód dostaje się na Wyspę i trafia do Wylęgarni. Otrzymuje wymarzonego jednorożca. Jednak zagrożenie z czasem narasta. Chłopiec odkrywa tajemnicę, która może zmienić znany mu świat. Musi zmierzyć się z przeszłością, aby ochronić najbliższych.

Skandar jest wyjątkowy. Został wybrany. (s. 54)

Nie jestem fanką fantastyki. Jednak dzięki takim książkom jak ta, coraz bardziej lubię odwiedzać inne światy i wraz z bohaterami przeżywać niesamowite przygody. Zdradzę Wam, że autorka pierwszą swoją książkę napisała w wieku dwunastu lat. Porzuciła zawód prawniczki na rzecz pisania, ponieważ z prawem nie wiązało się wystarczająco dużo magii. Skandar i złodziej jednorożców to jej debiut literacki. Bardzo udany moim zdaniem. Na tyle dobry, że trwają prace nad jego ekranizacją.

Na palące burze piaskowe! (s. 209)

A.F. Stedaman wykreowała niezwykły świat. Ląd nie różni się za bardzo od tego nam znanego, lecz za to Wyspa... Tu królują jednorożce i magia żywiołów. Wyspa podzielona jest na 4 sektory: wody, ognia, ziemi, powietrza. W centrum znajduje się Orle Gniazdo z drzewami jako domy. Wokół niego skupione są: arena, cmentarz, więzienie. Wybrzeże Wyspy to obok Lustrzanego Urwiska i Wylęgarni głównie Pustkowia zamieszkiwane przez dzikie jednorożce skazane na wieczne umierania. Mapa zamieszczona na początku książki pomaga odnaleźć się czytelnikowi w tym fantastycznym świecie. Autorka zadbała o ustrój społeczny, hierarchię. Każdy tu jest potrzebny zarówno jeździec, jak i kowal, strażnik, instruktor. Z uwagą przyglądałam się szkole, jej funkcjonowaniu, poszczególnym klasom, nauczycielom oraz przedmiotom.

Wiem, jak to jest być innym. (s. 229)

wtorek, 6 grudnia 2022

Świąteczna mordercza gra

Autor: Alexandra Benedict

Tytuł: Świąteczna mordercza gra

Tłumaczenie: Małgorzata Fabianowska

Wydawnictwo: Kobiece

Liczba stron: 384

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Data wydania: 2022

ISBN: 978-83-8321-009-4

 

 

Nastrajam się na Boże Narodzenie, także z pomocą książek. Pomaga mi w tym popularna księgarnia internetowa, od której do recenzji otrzymałam egzemplarz kryminału Świąteczna mordercza gra Alexandry Benedict.

Zbrodnia zimową porą ma wyjątkową scenerię. (s. 178)

Lily Armitage nie odwiedza rodzinnej posiadłości odkąd zmarła w niej jej matka. Zmienia zdanie, gdy otrzymuje list od ukochanej ciotki Liliany. Lily jedzie do Endgame House, by spełnić ostatnią wolę zmarłej i wziąć udział w rodzinnej tradycji, czyli w poszukiwaniu skarbów. W tym roku warto wziąć udział, ponieważ do wygrania jest rezydencja. Zagadki zawierają wskazówki, które pomogą Lily w rozwiązaniu tajemniczej śmierci matki. Kobieta nie chce domu. Może… to dom ją chce?

Grajcie i bawcie się dobrze. (s. 65)

Przenieśmy się do Yorkshire, do Endgame House. To mroczna rezydencja z XVII wieku zbudowana z piaskowca i marmuru. Jej wygląd może budzić grozę. Tu przyjeżdża sześcioro graczy z partnerami, by uczestniczyć w dwunastodniowej grze świątecznej – od Wigilii do 5 stycznia. W grze uczestniczą m.in.: nauczycielka, projektantka gorsetów, psychoanalityk, hotelarz, kucharz, przyszły przedsiębiorca pogrzebowy. Jest też mały pasażer na gapę i gospodyni pani Castle. Prawniczka Isabella przedstawia reguły gry i opuszcza rezydencję.   

To gra na śmierć i życie. (s. 24)

Im święta dłużej trwają, tym stają się coraz bardziej mordercze. Atmosfera bożonarodzeniowa ulatuje niczym dym z komina, za to tworzy się nowy klimat. Morderczy, krwawy. Za oknem śnieżyca, brak telefonów komórkowych, zerwane linie telefoniczne, tudzież inne przeszkody powodujące odcięcie od świata zewnętrznego. Endgame House staje się domem zbrodni, z którego nie da się uciec. Można zanucić znaną kolędę w nowej wersji: „Wśród nocnej ciszy krzyk się rozchodzi…”. Uczestnicy są zdani sami na siebie, choć nie wszyscy grają uczciwie. Wśród nich jest morderca, który eliminuje kolejnych pretendentów do wygrania Endgame House. Notabene, nazwa domu jest wymowna.

Ciotka porozumiewała się szyfrem. (s. 124)

środa, 23 marca 2022

Sprawa tajemniczego zniknięcia księżnej

Autor: Nancy Springer

Tytuł: Sprawa tajemniczego zniknięcia księżnej

Tłumaczenie: Elżbieta Gałązka-Salamon

Wydawnictwo: Poradnia K

Seria: Enola Holmes

Tom: 6

Liczba stron: 200

Oprawa: twarda 

Data wydania: 2022

ISBN: 978-83-67195-10-2


Dziś ma premierę ostatni tom serii detektywistycznej dla młodzieży Enola Holmes Nancy Springer. Ostatni tom Sprawa tajemniczego zniknięcia księżnej przynosi zaskakujące rozwiązania wielu spraw.

Czy zechciałaby pani podjąć się tego zadania? (s. 31)

Po ostatnich wydarzeniach Enola zamieszkała w Klubie dla Pań. Teraz jako Johnowa Jacobson jest osobistą asystentką perdytorysty Ragostina. Kolejna jej sprawa dotyczy zaginięcia żony hiszpańskiego diuka. Księżna Blanchefleur del Campo zeszła w czeluści metra przy Baker Street i wszelki słuch po niej zaginął. Niewinny kaprys duquesy spowodowany monotonią życia, żądzą przygód i chęcią poznania wszystkich zakamarków Londynu doprowadził do tragedii. W tym samym czasie Enola zamartwia się o matkę i umyka bratu depczącemu jej po piętach. Tymczasem Sherlock jedzie do rodzinnej posiadłości wezwany przez zarządcę. Odbiera tajemniczą przesyłkę skierowaną do siostry, lecz jej nie otwiera. Nie wie, gdzie jest niesforna panna, ale znalazł sposób na znalezienie jej…

Bardzo naciągana teoria. (s. 93)

Ten tom to prawdziwa perełka. Sprawa niełatwa, z wysokiego C. Różne teorie przychodzą Enoli do głowy. Jedna z nich prowadzi ją do podziemnej kolei. Kiedy detektywka jest na tropie, nic jej nie jest w stanie powstrzymać, co najwyżej nieco spowolnić. Potrafi nie jeść i nie spać, byle tylko rozwiązać zagadkę. Nie boi się ubrudzić, a przebieranie weszło jej w krew. Akcja mknie żywo. Jej zwroty zaskakują. Czasami rozśmieszają, czasami przyprawiają o lekką grozę. Pojawiają się bohaterowie znani z poprzednich tomów oraz wspomnienia poprzednich spraw. Cyganka prawdę mówi, a bracia… Autorka przedstawiła stanowiska braci na temat swej młodszej siostrzyczki. W intrygujący sposób rozwiązała „niesnaski” między rodzeństwem i sprawę ich zaginionej matki. Gratką było dla mnie poznanie skytale – starej metody szyfrowania wiadomości.

Udałam się metrem, rzecz jasna. (s. 55)

czwartek, 17 marca 2022

Zabawa z ogniem

Autor: Kerry Wilkinson

Tytuł: Zabawa z ogniem

Tłumaczenie: Tomasz Illg

Wydawnictwo: Dragon

Seria: Detektyw Jessica Daniel

Tom: 5

Liczba stron: 272

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Data wydania: 2022

ISBN: 978-83-8172-915-4

 

Zabawa z ogniem to już piąty tom serii Detektyw Jessica Daniel Kerry’ego Wilkinsona, choć miałam okazję poznać tylko czwarty. Jednak każdy tom można czytać oddzielnie.

Zwolnienie Martina zostało opisane w gazetach i w sieci (s. 34)

Sierżant Jessica Daniel ma za zadanie… eskortować Martina Chadwicka opuszczającego więzienie. Zwykle zajmuje się poważnymi śledztwami, lecz tym razem sprawa wygląda inaczej. Chadwick odsiedział siedem lat więzienia za podpalenie pubu w Manchesterze, w którym spał nastolatek. Chłopak zginął, a teraz jego ojciec zapowiada w gazetach, że będzie szukał zemsty za śmierć dziecka. Detektyw musi mieć oko na Chadwicka i jego osiemnastoletniego zbuntowanego syna Ryana. Wkrótce wybucha pożar w domu byłego więźnia. Ktoś go celowo podpalił. Martin ledwo uchodzi z życiem. To pierwszy z serii pożarów w spokojnej okolicy. Daniels nie przypuszcza, że i ona będzie na celowniku szaleńca. Tymczasem prywatny detektyw Andrew Hunter ma śledzić osiemnastolatkę pewnego biznesmena... Kto łączy te dwie sprawy i następne? Gdzie jest wspólny mianownik?

A skąd to przekonanie, że znajdzie pan coś, co może umknąć mojej uwadze? (s. 61)

Cenię panią sierżant jako dobrą policjantkę i detektyw, choć jak dla mnie zbyt łatwo się ona denerwuje. Nie do końca radzi sobie z własnymi emocjami, lecz umie nawiązać kontakt z ludźmi. Jej ostry język i sarkastyczne docinki wprowadzają nutę humoru. Czasami postępuje niezgodnie z przepisami lub je omija. Ma kilka rzeczy w zanadrzu, o których przełożeni nie wiedzą lub nie chcą wiedzieć. Nie wiem, czy wadą jest zbytnie zaangażowanie Daniels w śledztwa i celowy pracoholizm, byle tylko rzadko bywać w domu, z dala od narzeczonego. Kobieta świadomie unika rozmów o wspólnej przyszłości. Momentami zastanawiałam się, po co ona jest z Adamem i jak on z nią wytrzymuje. Wątek obyczajowy przeplata się z kryminalnym i trochę odciąga od dochodzenia (niektóre opisy też np. opis pasażerów w autobusie miejskim), ale także pozwala czytelnikowi złapać oddech.

Coś mi tu nie gra. (s. 94)

wtorek, 1 marca 2022

Alanna. Pod opieką bogini

Autor: Tamora Pierce

Tytuł: Alanna. Pod opieką bogini

Tłumaczenie: Wojciech Szypuła

Wydawnictwo: Poradnia K

Cykl: Pieśń Lwicy

Seria: Świat Tortallu

Tom: 2

Liczba stron: 248

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Data wydania: 2022

ISBN: 978-83-66555-92-1

 

Drugi tom serii Świat Tortallu z cyklu Pieśń Lwicy Tamory Pierce coś sugeruje, ale niewiele zdradza – Alanna. Pod opieką bogini. Średniowieczny świat fantasy utkany z magii wciąga w wir wydarzeń…

Po prostu pragnę być wojowniczką i przeżywać przygody. (s. 21)

Od pierwszego tomu polubiłam tę rezolutną i podstępną dziewczynkę, która w przebraniu chłopca została przyjęta do akademii rycerzy i tym samym zburzyła odwieczny porządek. No… prawie odwieczny, gdyż jedna kobieta już była rycerzem. Z czasem Alanna została giermkiem księcia Jonathana i jest na najlepszej drodze do osiągnięcia zamierzonego celu. Książę sam wybrał sobie pomocnika nie tylko z powodu potężnej magii, którą włada Alanna, ale również jej męstwa i umiejętności w posługiwaniu się różnymi rodzajami broni. W niecodziennych okolicznościach przyszły władca poznał prawdę o niej. Przypieczętowali swoją przyjaźń, choć z czasem Jonathan zaczyna żywić głębsze uczucia do swojego giermka. Nie tylko on się w niej zadurzył...

Z pewnością już wiesz, że jesteś jedną z moich Wybranych. (s. 17)

Minął rok od wydarzeń w Czarnym Mieście. Piętnastoletni Alan za niespełna cztery lata zostanie rycerzem. Musi nie tylko uczyć się, ale wykonywać różne rozkazy. Właśnie wiezie tajny dokument. Zbliżająca się burza zmusza go do znalezienia schronienia pod rozłożystym drzewem. Najpierw znikąd pojawia się czarne kocię o fiołkowych oczach jak u giermka, a potem sama Bogini Matka. Trudna rozmowa i rady dają mu do myślenia. Musi nauczyć się miłości, pokonać strach przed Próbą Komnaty i diukiem, a to niełatwe. By ochronić księcia Jonathana przed tajemniczym złym czarodziejem, który stanowi ogromne zagrożenie dla niej i dla niego, musi nie tylko wytężyć wszystkie siły i wykorzystać umiejętności, ale także sięgnąć po coraz większą magiczną moc.

Kto na tym zyskuje? (s. 86)

niedziela, 13 lutego 2022

Influencerka

Autor: Ellery Lloyd

Tytuł: Influencerka

Tłumaczenie: Aga Zano

Wydawnictwo: Marginesy

Liczba stron: 328

Oprawa: miękka ze skrzydełkami 

Data wydania: 2022

ISBN: 978-83-67022-78-1

 

 


Wprawdzie mam profil na Instagramie, ale influencerką nie jestem. Za to skusił mnie thriller Influencerka Ellery Lloyd, który otrzymałam do recenzji ze znanej księgarni internetowej. Ellery Lloyd to pseudonim literacki, pod którym ukrywa się małżeństwo Collete Lyons i Paul Vitos.

To jest talent. Umiejętność. Coś, w co Emmy wkłada czas, wysiłek i dużo namysłu. (s. 105)

Emmy Jackson to influencerka ukrywająca się pod nickiem Najnajmama. Ponad milion followersów obserwuje jej profil, w którym szczerze do bólu ukazuje „uroki” macierzyństwa – niewyspianie się, zmęczenie, plamy na ubraniach, bałagan w domu, liczne obowiązki. Jest inspiracją i wsparciem dla wielu kobiet, które komentują każdy jej wpis i wysyłają do niej wiadomości prywatne. Przekłada się to na liczne propozycje reklamowe, kontrakty, sesje zdjęciowe, wywiady, występy w różnych programach, a to z kolei na stan konta w banku. Jedna instagramowa rzeczywistość to wierutne kłamstwo, gdyż tak naprawdę wszystko jest zaplanowanym działaniem marketingowym. Koszty tego ponoszą najbliżsi – mąż Dan, 4-letnia Coco, kilkutygodniowy Bear. Wśród obserwatorów są też hejterzy i osoba pałająca żądzą zemsty, która chce zamienić życie Emmy w koszmar…

Teraz pieniądze będą tam, gdzie influencerzy, a tych o wiele łatwiej urobić. Są prawie jak ludzie, tylko dwuwymiarowi. (s. 81)

Przyznam szczerze, że początkowo męczyłam się z tą powieścią, jednak w miarę rozwoju akcji i stopniowo rosnącego napięcia wciągałam się w podwójne życie rodziny Jacksonów. Mierziły mnie Emmy „nieoczywisty stosunek do prawdy”, czyli stwarzanie pozorów, manipulacje, granie pod publikę, ustawki, naginanie prawdy, kłamstwa. Dan również mnie irytował. Ten przebrzmiały pisarz bez ambicji obserwuje swoje puste konto i poczynania żony, ale niewiele robi oprócz złoszczenia się na nią. Oboje chronią swoją prywatność, szczególnie adres, lecz nie do końca im się to udaje. Znalazła się osoba sprytniejsza. Dojrzała kobieta, która ma potworny plan zniszczenia prawdziwego życia Jacksonów i nie zawaha się przed niczym. Skrupulatnie realizuje każdy krok planu. Jest cierpliwa. Wykorzystuje okazje. Przerażające jest to, jak niewiele trzeba, by zniszczyć komuś życie, jak obsesja zaćmiewa właściwy ogląd sytuacji, jak emocje rządzą ludźmi.

Wtedy nadchodzi gniew, prawdziwy gniew. (s. 99)

środa, 12 stycznia 2022

Boginie

Autor: Alex Michaelides

Tytuł: Boginie

Tłumaczenie: Agnieszka Patrycja Wyszogrodzka-Gaik

Wydawnictwo: WAB

Liczba stron: 368

Oprawa: miękka ze skrzydełkami

Data wydania: 2021

ISBN: 978-83-280-8906-8

 

 

Dobrze wspominam Pacjentkę Alexa Michaelidesa, dlatego skusiłam się na Boginie. Blurb:

Dla Mariany Andros – terapeutki grupowej walczącej z własnymi demonami przeszłości – Cambridge to miejsce, gdzie poznała swojego męża. Dla jej siostrzenicy Zoe to tragiczna scena morderstwa jej najlepszej przyjaciółki. W murach uniwersytetu, gdzie ożywają wspomnienia, Mariana poznaje tajne stowarzyszenie młodych dziewczyn – Boginie. Jego członkinie są wstrząśnięte zabójstwem jednej z koleżanek. Grupa jest pod wpływem enigmatycznego profesora Edwarda Foski. Mariana jest pewna, że pomimo iż Foska ma alibi, to on jest sprawcą zabójstwa. Obsesja Mariany na punkcie udowodnienia winy Fosce wymyka się spod kontroli, grożąc zniszczeniem jej wiarygodności, a także najbliższych relacji. Kobieta jest zdeterminowana, by powstrzymać zabójcę, nawet jeśli będzie ją to kosztowało wszystko – łącznie z własnym życiem.

Edward Fosca był zabójcą. (s. 9)

Okładka zaprasza czytelnika do greckiej świątyni, w której doszło do zbrodni. Plamy krwi wyglądają raczej jak rozlana farba olejna. Tytuł na wyrost. O Boginiach wiemy niewiele, a szkoda, bo ten wątek miał ogromny potencjał. Nie było ani jednej sceny ze spotkania uczestniczek tajnej grupy studentek z charyzmatycznym profesorem. Padały same ogólniki.

Ponieważ jestem czarnym charakterem. (s. 35)

Cały czas miałam wrażenie, że jestem jedną nogą w Grecji. Nie czułam za bardzo „angielskości”, może oprócz miejsca i zbędnych intelektualnych dysput, za to wszędzie atakowała mnie „greckość”, poczynając od autora. Także w korzeniach Mariany, miejscu śmierci jej męża i urlopu nowego znajomego, nawiązaniu do starożytności, nazwie fanklubu profesora i tematyki jego wykładów… Nawet angielskiej pogody jak na lekarstwo. Akcja ma średnie tempo, choć krótkie rozdziały nieco ją dynamizują. Nożownik się rozkręca. Krew się leje i tak do zakończenia. Dla mnie jest ono zbyt wydumane, niewiarygodne, a motyw absurdalny.

Nie wiem. Nie rozumiem… Ale musimy to rozgryźć. (s. 215)

sobota, 27 listopada 2021

Wielka Panda i Mały Smok

Autor: James Norbury

Tytuł: Wielka Panda i Mały Smok

Tłumaczenie: Aldona Sieradzka-Krupa

Ilustracje: James Norbury

Wydawnictwo: Albatros

Liczba stron: 160

Oprawa: twarda 

Data wydania: 2021

ISBN: 978-83-8215-580-8

 

Zachęcona pozytywnymi recenzjami sięgnęłam po książkę Wielka Panda i Mały Smok Jamesa Norbury’ego, którą otrzymałam do recenzji z popularnej księgarni internetowej.

Ta książka jest dedykowana wszystkim, którzy bywają zagubieni. (s. 4)

To książka, która zawojowała moje serce, gdy tylko do mnie dotarła. Wydaje się niepozorna, ale wagowo swój ciężar ma. Nie tylko ten fizyczny. Także metaforyczny. Książka jest przepięknie wydana. Materiałowy grzbiet i zakładka, twarda okładka ze złoceniami cieszy oko, ale to treść przyciąga na dłużej. Cudowne ilustracje zerkają z każdej strony. Zachwyciłam się kreską autora i ilustratora w jednym. Najbardziej wzrok przykuwały czarno-białe ilustracje, choć było kilkanaście kolorowych. Bawiły mnie zastosowania liścia i szkoda, że tak mało ich autor wplótł do swej „opowieści”. 


 Czas spędzony na nicnierobieniu nigdy nie jest czasem straconym. (s. 49)

Przeczytałam książkę jednym tchem. Za drugim razem czytałam wolniej i delektowałam się nią. Od pierwszych słów wiedziałam, że zrobię wyjątek do reguły, że sięgnę po nią po wielokroć. Skąd ten wyjątek? Bo nie spotkałam jeszcze pozycji tak mądrej, tak inspirującej, tak metaforycznie zmuszającej do myślenia i refleksji na temat własnego życia. Niby proste słowa, ale ich głębia trafia w samo sedno.

sobota, 17 lipca 2021

Kulawe konie

Autor: Mick Herron

Tytuł: Kulawe konie

Tłumaczenie: Robert Kędzierski, Anna Krochmal

Wydawnictwo: Insignis

Seria: Jackson Lamb

Tom: 1

Liczba stron: 424

Oprawa: miękka 

Data wydania: 2021

ISBN: 978-83- 66873-01-8

 

Brytyjski wywiad MI5 kojarzy się z Jamesem Bondem. Od teraz może się także kojarzyć z Jacksonem Lambem, głównym bohaterem powieści Kulawe konie Micka Herrona.

Groźba, że utną mu głowę, pojawiła się na blogach razem z linkiem. (s. 126)

W Londynie został porwany młody mężczyzna o śniadej karnacji. W internecie pojawia się nagranie z zapowiedzią jego dekapitacji. Publiczna egzekucja ma się odbyć za 48 h. To sprawa dla dużych chłopców. Odgórne instrukcje z MI5 są jasne. Kulawe konie, choć wypadły z gry, angażują się w tę operację, gdyż nie mają nic do stracenia. Nie będą siedzieć cicho i patrzeć, bo żaden z nich nie wstąpił do kontrwywiadu, aby zostać kulawym koniem. Szybko okazuje się, że sprawa jest bardzo zawiła i nie idzie po niczyjej myśli…

„Bo ktoś zawsze obserwuje”. (s. 276)

Dawno nie czytałam sensacji, a ten thriller szpiegowski sprawił, że moja adrenalina żywiej zaczęła krążyć, a ja próbowałam rozwikłać zapętloną intrygę. Akcja zaczyna się z wysokiego C, jak River trafił do kulawych koni. Potem wartka akcja nieco słabnie. Jak dla mnie przydługie wprowadzenie. Dopiero po setnej stronie akcja przyśpiesza gwałtownie i zaczyna pędzić, biorąc ostre zakręty i wpadając w nieprzewidziane zwroty akcji. Trzyma w napięciu do końca, aż ciężko złapać oddech. Tajna operacja MI5 na czele z Lady Di. Stopniowo ujawniane szczegóły budują napięcie i niepowtarzalny klimat. Ktoś prowadzi brudną grę. Kto i w co gra? Kim są niewidoczni wrogowie? Kto kogo przechytrzy? Dla niektórych gra się szybko kończy. Moskiewskie zasady kontra londyńskie i taktyka spalonej ziemi. Zakończenie serwuje różne niespodzianki i wiele wyjaśnia.

To wszystko były elementy tej samej całości. (s. 274)